Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Ja nie ukrywam, że czekam na wieści o tej suni w gorszym stanie. Boje się o jej stan, jak jest w jeszcze gorszym :( Najgorsze, że z hotelem będzie ciężko, bo wiele chorób skóry jest zaraźliwych.
  2. Sisi już w domku. Sterylka zrobiona, gwóźdź wyjęty i... mamy go na pamiątkę :)
  3. Ja bym powiedziała, że cycuchy widoczne na zdjęciach mają szansę na wchłonięcie się dość duże, ale tu pomoże czas oraz sterylka (wyciszenie hormonów). Jak dla mnie na fotce ona wygląda jakby przede wszystkim miała długo szczeniaki, które ją ciągnęły. Co do chorób skóry... stawiam na świerzba. Pytanie teraz jak pomóc. Macie jakieś pomysły?
  4. Oj duża, duża... po tatusiu. :evil_lol:
  5. Rodzina Kony vel Kory jest w niej zakochana! Z Pepisią Kona już w miarę dogadała, tj śpią nawet na 1 posłaniu. Gorzej jest z kotem, bo pan domu chodzi zły jak osa. Sąsiedzi są nią zachwyceni. Na spacerach Kona grzeczna, w ogródku strasznie chętna do biegania, ale na razie na ogródek wychodzi na smyczy bo tarasy są tak oblodzone, że ślizganie się na nich może grozić złamaniami. :mrgreen: Foteczki z nowego domu. [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S4vQxQ0nhHI/AAAAAAAACTs/N5YwyUDhoXY/zdjecia%20132.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S4vQxkDGWmI/AAAAAAAACTw/-s6hygSW4Hk/zdjecia%20136.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S4vQxj5U75I/AAAAAAAACT0/Zko8Q-hRZ5E/zdjecia%20137.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S4vQx7W0mPI/AAAAAAAACT4/1BtO9gtMgT0/zdjecia%20138.jpg[/img]
  6. An1a, na śmierć o Tobie zapomniałam w ferworze adopcji i sraczki Breny.
  7. Potwierdzam, że Merenga od wczoraj w domku. Dzwoniącym o nią mówię o chłopakach, ale akurat dzwonią Warszawiacy i szukają psiaka koniecznie ze stolicy...
  8. Zuza ogłosiła Bolusia, za co jej dziękujemy jednak na razie nikt jeszcze nie dzwonił.
  9. Kona wczoraj zamieszkała z nową rodziną w Wyszkowie :) Zamieszkała u rodziny zoolubnej, w towarzystwie 13 letniej szanucerki miniaturki, kota, kanarka i zeberek. Z dzisiejszych wieści, wiem że całkiem dobrze dogaduje się ze sznaucerką. Gorzej z kotem... ale rodzina się nie poddaje, bo czas jest dobry na wszystko. Mam fotki z pierwszego dnia w nowym domu, ale wstawię już jutro :)
  10. Wczoraj w nowym domu w Wyszkowie zamieszkała Kona :) Trzymajcie kciuki za jej pogodzenie się z kotem. A dzisiaj do nowego domu w Warszawie pojechała Merenga :)
  11. Oby, oby. Należy się rudasce. :)
  12. Dzisiaj miałam telefon o Torcika, ale pani miała ptaszki, ratlerki i kotki. Niestety, ale Torcik do ptaszków i kotów nie pała miłością.
  13. O Migę miałam tylko jeden telefon. Pani bardzo miła, ale niestety mająca już kilka psów.
  14. Dziękujemy Wam cioteczki :) Jutro wielki dzień Sisi, czyli operacja.
  15. Dziękujemy za Maliniastą. :)
  16. Dziękujemy ogromnie, oby uśmiechnęło się do niego szczęście.
  17. Dziękuję Zuza :) Oby teraz się znalazł super dom dla niego, bo bardzo na to zasługuje.
  18. Dineh, jedź i dowiedz się jak najwięcej o bullowatych ze schroniska.
  19. Wydumałam tekścik, ino troszku długi mi wyszedł. [quote]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje nowego, kochającego właściciela dla wyjątkowego amstaffa o imieniu CHICO. Chico jest pręgowanym amstaffem, z nieciętymi uszami. Jest wykastrowany, zaszczepiony oraz zachipowany. Urodził się w 2003r. i pochodzi z Czech. Chico padł ofiarą niewiedzy swojego właściciela odnośnie przepisów odnoszących się do transportu zwierząt. Dzisiaj jest psem bezdomnym. Jest psem, który miał swojego właściciela z którym mieszkał w Czechach. Ten, dążąc zapewne „do pieniędzy” wyjechał wraz z psem do Anglii. Wydawało się, że zarówno pies jak i kochający go właściciel będą razem szczęśliwi. Rzeczywistość okazała się diametralnie inna – przepisy brytyjskie zakazują wwożenia amstaffów na terytorium tego kraju. Właściciel dostał ultimatum: albo pies wraca do Czech, albo właściciel zrzeka się go na rzecz państwa. Wybrał drugie rozwiązanie. Chico w jeden dzień stracił swojego pana, poczucie bezpieczeństwa, dom. Trafił do przechowalni, gdzie spędził blisko 3 miesiące siedząc samotnie w boksie. Nadaremno wypatrywał choćby namiastki tego, co miał dotychczas. Informacja o „pewnym amstaffie Chico z wyrokiem eutanazji” trafiła także do naszej fundacji. Nie myśląc długo skontaktowaliśmy się z weterynarzem opiekującym się psem i podjęliśmy decyzję, że przyjmiemy Chico pod skrzydła naszej fundacji. I tak oto, kilka dni temu, odebraliśmy Chico z lotniska. Chico... to pies, który trafił z Czech do Polski poprzez Anglię. Chico zamieszkał w domu tymczasowym, w który przebywa po dziś dzień oczekując na nowego właściciela, który da mu dom i ostoję do końca jego życia. Kogoś, kto go nie porzuci, nie zostawi. Ten pies już tyle w życiu przeszedł, że zasługuje na spokojne, godne życie. Wielkim zaskoczeniem dla tymczasowych opiekunów Chico było jego dobre wychowanie i charakter. Chico jest psem bardzo stabilnym psychicznie, spokojnym w domu, grzecznym, cichym, usłuchanym. Zarazem jest świetnym kompanem do długich spacerów, chętnym do aportowania, wykonywania komend i wspólnych wypadów do lasu. Świetnie znosi podróże autem. W obecnym domu Chico mieszka z innymi psami, z którymi się dogaduje bez większych problemów. Jeśli ktoś z państwa chciałby podarować mu kawałek swojego serca oraz miejsca w domu, prosimy o kontakt z fundacją pod nr tel: 0501 797 018 bądź mailem: [email][email protected][/email] Chico obecnie mieszka w Warszawie. Zachęcamy Państwa także do adopcji innych amstaffów i pitbulli przebywających pod opieką Fundacji AST. Psiaki szukające nowych domów znajdą Państwo na stronie: [url]www.fundacja-ast.pl[/url][/quote]
  20. Jak dasz radę dowiedz się proszę także o resztę bullowatych. Jest tam jeszcze sunia pręguska oraz 2 mixy.
  21. Boluś już po kastracji. Wszystko obyło się bez komplikacji, a pacjent szybko doszedł do siebie.
  22. Chico już po kastracji i usunięciu tłuszczaka. Zabieg obył się bez komplikacji, a pacjent w pełni wybudzony żebrze już o jedzenie :)
  23. Sunia błąkała się od stycznia. Ja przeglądając ogłoszenia nie widziałam anonsów niestety :(
×
×
  • Create New...