-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
Kolejne 5 fotek. [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZpCBaMCeI/AAAAAAAADdA/GuQA1Oz2dak/DSC_1193.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZpCNwUmkI/AAAAAAAADdw/sIZafRYjKQY/DSC_1194.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZpCQ9qWoI/AAAAAAAADd4/RuBawRJ0sNM/DSC_1195.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZpCWmYTgI/AAAAAAAADeA/VqliS3h1Sak/DSC_1197.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZpCeX58EI/AAAAAAAADdQ/IpYp-bAg0aM/DSC_1214.jpg[/img]
-
Torcikowa się dzisiaj z nami opalała na słoneczku. :mrgreen: [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZotirdCII/AAAAAAAADcs/mbJs2d_xbY0/DSC_1169.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Zotunn5bI/AAAAAAAADcw/shV5_-oDusA/DSC_1171.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Zot8ntPuI/AAAAAAAADc0/43fNWHkb8sU/DSC_1188.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Zot4IS0GI/AAAAAAAADc4/lQl7feUAfls/DSC_1189.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Zot5Q7CUI/AAAAAAAADc8/jGsFtwwJTLA/DSC_1190.jpg[/img]
-
Amstaff Mars - nie doczekał swojego domu ['] tak mi przykro
doddy replied to conceited's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biduś straszny... źle znosi schronisko. Hotelik, DT pewnie szybko obudzi w nim silnego psa. -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ciotku klotku i rodzino ciotki klotki - WESOŁEGO JAJCA! -
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
doddy replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musisz przyjechać na nauki do Radomia :) -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Wszyscy dojechali szczęśliwie. [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] I już dostałam 2 fotki MMS Rufiego na jego posłanku. Możesz ciotka zmieniać tytuł! -
Dzisiejsze wieści od nowej rodzinki Mojri vel Molly. [quote]Postanowiliśmy wprowadzić aneks do umowy i przesyłać masę zdjęć i raport codziennie :D Nabraliśmy się na to że Molly (Moyre, tak dla przypomnienia ) jest niejadkiem. Za jedzeniem rozgląda się wszędzie. Musimy być silni, bo robi takie miny jak biedne dziecko z Etiopii. Po dwóch powtórzeniach pojęła gdzie śpi (chrapie jak stary dziadek, ale to chyba wkład Piotrka, dziękujemy Piotrek). Sam ją musiałem obudzić o 7,00, gdyż musiałem iść na spacer. Pobiegała na 10m lince i było super. Trochę ciąga na otwartym terenie, gdy brak jej odniesienia. Ludzie z psami uciekają, dziwne. Nie interesuje się psami właściwie wcale a jeśli nawet to bez problemu przechodzi do własnych zajęć. Pojęła prawie komendę "STÓJ" i "ZOSTAŃ", "WRÓĆ" zadziałało raz, jednak na 2 próby daje przyzwoitą średnią. Oczywiście medykamenty, mimo moich obaw poszły sprawnie. My się bardziej stresujemy, Molly się adoptuje do nowej sytuacji. Na ten czas w skali od 1 do 10 jest między 7 a 8, ale to nie jest wina Molly a nowa sytuacja dla nas. Molly jest fantastyczna i z czasem nabierzemy pewności w postępowaniu z nią.[/quote] i kolejny mail z dzisiaj: [quote]Jeszcze jedno. Jest świetnie. Zostawiliśmy Molly na około 1 godzinę, wszystko ok. Niepotrzebnie zbudowałem płotek, ja głupi. Stwierdziliśmy że to nie ludzkie zamykać ją w kuchni. Mimo iż liczyliśmy że może z nudów ugotuje obiad. Wiemy jedynie że była na kanapie, zdradziły ją ślady łap. Widać że nie wzięła sobie do serca wszystkich rad od Rudego jak zacierać ślady a może po prostu nie uważała na tych zajęciach. Fajnie było wrócić, cieszyła się tak cudownie, witała nas jak wierni Benedykta XVI przed bazylikom. Nawet pomyślałem dalej tym tropem i chciałem zbierać na tacę ale Molly nie posiada złamanego grosza. Tu apel do fundacji: Pies powinien mieć jakieś pieniądze na drobne wydatki.[/quote] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZfX5C9LUI/AAAAAAAADcQ/mIslxVSGtkM/DSC_0999.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZfYNCDFyI/AAAAAAAADcU/k6eBqedbad4/Molly%201.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZfYKrnRxI/AAAAAAAADcY/7YkFw8akZkI/Molly%203.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZfYPN5GVI/AAAAAAAADcc/N1fgkuhrj7s/Molly%205.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZfYR7efCI/AAAAAAAADcg/-bW4k0G3_Ow/Molly%206.jpg[/img]
-
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
doddy replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnie 5 i to by było na tyle :) -
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
doddy replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolejna porcja fotek niuńka. -
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
doddy replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czaruś pozdrawia wiosennie i prosi cioteczki o ogłaszanie. :mrgreen: Jak widać na załączonych obrazkach niuniek jest very szczęśliwy, że są święta! -
Dawno nie pisałam na dogo, a tymczasem na niebieskim. Kopiuję swojego wcześniejszego posta, aby móc się połapać w dzisiejszym. [quote name='"Keiti"']Nie wiem, czy Wam dobrze wytłumaczę. Otóż w uchu Zelduchy jest silny stan zapalny spowodowany niedrożnością kanału słuchowego. Stan zapalny powoduje ropę, a ona spowodowała krwiaka. Wczoraj w narkozie Zelduszka miała oczyszczonego krwiaka z krwi, ropy i innych świństw jakie "wyhodowały" się w uchu, plus udrożniony nieco kanał. Teraz Zelduch chodzi w opatrunku i kołnierzu do wygojenia. Niestety, mniej optymistycznym akcentem jest, że krwiaki będą się odnawiać i w pewnym momencie mogą być np. na pół pyska. Jednak póki co nie ma co gdybać, ja wierzę, że Zelducha pięknej urody (tj. bez krwiaka) będzie sobie jeszcze dłuuugo. Ogólna kondycja Zelduchy jest zaś do pozazdroszczenia. :D[/quote] Zelduch po operacji dzielnie dochodzi do siebie! Pierwsza doba po zabiegu była ciężka bo bolało. Dalsze doby były ciężkie dla Magdy bo Zelducha przez hełm na głowie nic nie słyszy. :mrgreen: Jutro zdjęcie opatrunku ze łba, więc wszystko wróci do normy. Przed nami badania Zeldy tj. rozszerzone badanie krwi, mające na celu sprawdzenie jak pracują jej narządy. Jeśli wszystko będzie ok, to Zelda będzie dostawać nowy lek przeciwbólowy Trocoxil. Decydujemy się na niego, bo dla nas ważniejsze jest aby Zelduchy nie bolało. Jeśli ktoś chciałby wspomóc Zelduszkę, będziemy wdzięczni bo koszt Trocoxilu to 170zł. A tymczasem wojskowa Zelducha. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZOgsKARsI/AAAAAAAADY8/ipk2LIK-QRs/DSC_1161.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZOgdv4q-I/AAAAAAAADZA/RMoolJzMw3c/DSC_1159.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZOgDiIqDI/AAAAAAAADY0/wj9gQhNVJbc/DSC_1155.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZOgGJRO9I/AAAAAAAADYw/xsSvknYMyfk/DSC_1152.jpg[/IMG]
-
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Rufi dzisiaj przeprowadził się do super rodzinki w ok. Poznania. Jego poprzednikiem był przepiękny amstaff z rodowodem Boss, który dożył pięknego wieku 15 lat. Relacje z nowego domu myślę, że będziemy mieć na bieżąco. Dziękuję raz jeszcze Iwonce za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Y_lseMZEI/AAAAAAAADYc/8FPneydYDVk/DSC_1575.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Y_lsq2YNI/AAAAAAAADYg/eZ-sttGhk_s/DSC_1574.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Y_l2ShacI/AAAAAAAADYk/CVrcrb132AQ/DSC_1572.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7Y_lyISZZI/AAAAAAAADYo/4tPvVv6WuU0/DSC_1569.jpg[/img] -
[b]Rozliczenie Megan i Mojri na dzień 1/04/2010[/b] [b]Wpłaty:[/b] An1a 50zł Karinsien 130zł Katarzyna K. 100zł Jolanta Z. 100zł Joanna G. 30zł Emilia P. 30zł Elżbieta W. 10zł Aga1234 200zł Dagmara86 20zł Buster&Lusi 20zł Krystyna T. 200zł Magdalena S. 30zł Madzia_20 40zł Marta K. 25zł Chita 20zł Chamol 50zł Anna S. 30zł Danuta M. 100zł Alicja 10zł sasha 40zł Jolanta Z. 30zł Chamol 50zł Agnieszka32 100zł Zaza24 30zł Iwona N. 50zł. [b]Wydatki:[/b] 200zł - transport 389,50 - wizyty lekarskie, maści, leki, szampony dla obu suczek 54,28zł - leki (Hyabak i Pimafucort - dla Mojri) 60zł - 2x Frontline (Megan, Mojri) 80zł - Aniprazol (2 x po 8 tabletek - Megan, Mojri) [color=#800000][b]RAZEM: 711,22zł[/b][/color]
-
[B]Rozliczenie Megan i Mojri na dzień 1/04/2010[/B] [B]Wpłaty:[/B] An1a 50zł Karinsien 130zł Katarzyna K. 100zł Jolanta Z. 100zł Joanna G. 30zł Emilia P. 30zł Elżbieta W. 10zł Aga1234 200zł Dagmara86 20zł Buster&Lusi 20zł Krystyna T. 200zł Magdalena S. 30zł Madzia_20 40zł Marta K. 25zł Chita 20zł Chamol 50zł Anna S. 30zł Danuta M. 100zł Alicja 10zł sasha 40zł Jolanta Z. 30zł Chamol 50zł Agnieszka32 100zł Zaza24 30zł Iwona N. 50zł. [B]Wydatki:[/B] 200zł - transport 389,50 - wizyty lekarskie, maści, leki, szampony dla obu suczek 54,28zł - leki (Hyabak i Pimafucort - dla Mojri) 60zł - 2x Frontline (Megan, Mojri) 80zł - Aniprazol (2 x po 8 tabletek - Megan, Mojri) [COLOR=#800000][B]RAZEM: 711,22zł[/B][/COLOR]
-
Mojri dzisiaj pierwszą noc spędza u Mariusza i Moniki. Pewnie będzie to wesoła noc. :mrgreen: Monika bowiem ma ambitny plan nie wpuszczania Moly (tak, to jej nowe imię) do łóżka. W dzień byliśmy z niunią u weta. Uszy wyglądają super. Więcej leków nie stosujemy. Synulox sprawę kaszlu rozwiązał, więcej tabletek nie podajemy. Doktor wycisnął gruczoły kołoodbytowe, które były okrutnie zapchane, oraz wynalazł plamki na udach, które mamy smarować Pimafucortem. Dodatkowo zakupiliśmy Aniprazol na robale oraz Frontline. Wieczorkiem odwieźliśmy niunię do nowych "rodziców", ona w sumie odnalazła się w nowych warunkach bez problemu, bo byliśmy u Mariusza i Moni wcześniej. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaNsnChoI/AAAAAAAADXo/uQyQUgbsoVI/DSC_0999.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaN2ygFoI/AAAAAAAADXs/p59uDJLT3bw/s640/DSC_1003.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaOLGY13I/AAAAAAAADX0/BbMjwzqwVug/s640/DSC_1009.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaOe8XfcI/AAAAAAAADXY/oAKfUDOuApk/DSC_1017.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaObncGLI/AAAAAAAADXc/PqezMUILa5U/DSC_1020.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7UaYZchYlI/AAAAAAAADXk/yERXhNUb7XA/DSC_1036.jpg[/img]
-
Anita, ogromne dzięki! Dzięki, że można na Was liczyć, to przywraca wiarę w ludzi, której czasami mi brakuje patrząc na coraz drastyczniejsze przypadki...
-
Gabryjella, karmę póki co mamy bo udało nam się załatwić od Brita i Acany dary w postaci 200kg karmy. Jeśli możesz kup jej np. Frontline :)
-
Być może Marta mogłaby dać DT 1 psiakowi od Was. Niestety u Marty są koty i sunia ok. 8 miesięczna. Czy wiecie może, czy któryś pies dogadał by się z jej zoo?
-
Gabryjella, ozłocę Cię :) Taka pomoc to bardzo dużo!
-
Szczylka jutro odbieramy. Udało nam się znaleźć DT we Wrocku dla niego :)
-
Jak nie na zawsze to chociaż na DT :)