Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Wojtek'][B]Flaire[/B], ja też uwielbiam jak Fu haftuje przez noc całą... :diabloti:[/quote]Wojtek, to był nasz pierwszy raz... :diabloti:
  2. Jak tylko Loćka skończyła swój ryżyk, to zaraz poleciała sprawdzić, czy aby Misia czegoś nie zostawiła w swojej misce... Naiwniaczka - w cuda wierzy! :evil_lol:
  3. borsaf, ja się zastanawiam, czy jakiś wirus żołądkowy nie panuje... Lotka też kiepsko jadła przez kilka dni zanim zaczęły się te wymioty. A dzisiaj słyszałam o dwóch innych wymiotujących psach. Ciekawe jest to, że wymioty to jedyny objaw (przynajmniej jedyny zauważony przeze mnie). Kupy cały czas normalne, temperatura też, samopoczucie nie najgorsze, biorąc pod uwagę osłabienie spowodowane brakiem pokarmu i wymiotami... Ale wymiotowania naprawdę bardzo dużo. :niewiem: Dzisiaj wieczorem Lotka jest już porządnie głodna - teraz wcina ryżyk z mięskiem. Dałam jej nie za wiele - żre aż się uszy trzęsą. Jak kilka godzin przetrzyma, to dam jej więcej.
  4. Gratulacje dla Bodrysia i Matiska! :multi: :multi: :multi:
  5. [quote name='coztego'][B]Flaire[/B], jak samopoczucie mojego maluszka? :loveu: [/quote]Loćka nie wyrzygała od ok. 12!!! :-) Chcę jej coś dać jeść...
  6. rituś, znalazłam ten przepis, który widziałam w telewizji na stronach TVP; niestety jest bardzo "z grubsza", ale może Tobie tyle instrukcji wystarczy... :niewiem: [B]Składniki: [/B]1 szklanka mleka 2 łyżki miodu 2 łyżki masła Bakalie Masa makowa Bułka paryska [B]Przygotowanie:[/B] W garnku wrzucić mleko, masło, miód, bakalie, masę makową. Gotować przez kilka minut. Pokroić cienko bułkę, polać wcześniej przygotowaną masą. Z programu pamiętam, że ich masa makowa była z puszki, co nie wywołało zachwytu autorki przepisu, ale powiedziała, że może być. Poza tym, bułka miała być baaaaardzo cieniutko pokrojona, potem ułożona ciasno na półmisku w taki "spód" chyba. A potem polana tą masą chyba - ale tak daleko już nie widziałam... :-(
  7. [quote name='zachraniarka']A w ogóle jak czytałam Flaire Twój post to w pierwszej chwili nie wiedziałam o jakim szczeniaku piszesz. Lotka to już tak duża pannica, że nazywanie jej szczeniakiem nie przystoi :roll: [/quote]zach, na seminarium, jak ktos mnie pytał o jej wiek, to zawsze kazałam zgadywać. No i wszyscy zgodnie zgadywali, że ma 8 miesięcy. Tak więc póki co, to jeszcze szczeniak ;-). [quote name='zachraniarka']Ludwik był dziś na swojej drugiej akcji poszukiwawczej.. Jeszcze mi tak dziwnie bez laba pracować[/quote]No i jak Ludwisiowi poszło? A w ogóle to napisz coś o tym, jak decydujesz, którego brać? Bo Huguś jeszcze przecież nie jest na emeryturze?
  8. [quote name='rita60']Napiszcie kochani cos na temat makiełek,jak w danym regionie sa robione,bo jest sporo wersji ,chodzi mi konkretnie o te robione z bułki,maku,mleka i bakalii.Bede wdzieczna,pozdrawiam:bye:[/quote]Oj, dopiero co widziałam cos na ten temat w telewizji... Może poszukam, czy wstawili gdzieś przepis...
  9. A mój szczeniak rzygał całą noc... :-( Czyli trochę wyjaśniła się sprawa jej braku apetytu ostatnio - coś jej dolegało... Teraz śpi, jest wyraźnie osłabiona, ale gorączki nie ma. Wczoraj kupa była normalna. :-(
  10. [quote name='BUBA']Gdy wracamy do domu jej radość jest taka wielka, że sika na nasz widok. Czy ktoś ma taki problem z dorosłym psem i czy można coś z tym zrobić? [/quote]Tojest stosunkowo częsty problem u bardzo podporządkowanych psów - bez względu na sterylkę. Myślę, że w dziale Behawior lub Wychowanie znajdziesz porady na ten temat. Najważniejsze jest, żeby w żaden sposób nie krzyczeć ani nie karać psa (pamiętać, że to jest skutek ogromnego podporządkowania - nie chcesz jeszcze wyraźniej mówić, że Ty tu rządzisz). Ignorowanie jej całkowicie, aż się skończy cieszyć - może pomóc.
  11. [quote name='zachraniarka'][B]Flaire[/B] a w tym czasie jak Lotka odwraca łeb Miśka nie zabiera się za konsumpcję??[/quote]A i owszem, próbuje. Muszę ją strasznie pilnować, bo jak się dorwie do locinej miski, to wszystko zjada i kończy się tak, że Misia ma dwie kolacje, a Locia - zero... Niestety, jak Misia podchodzi do jej miski, to Lotka po prostu jej ustępuje... Ale może nie "niestety", bo taką hierarchię ja preferuję - u Ciebie była ta różnica, że hierarchia się zmieniła. Dzisiaj spróbowałam pozwolić Misi sępić z daleka. Lotka zjadła prawie wszystko, ale nie wiem, czy po prostu miała taki humor, czy też był to skutek misinego sępienia. :niewiem:
  12. Katerinas, trzymaj się! :buzi: I niech sobie Gaja je, co che, choćby parówki - sama napisałaś, że na tym etapie takie macie podejście - i dobrze.
  13. [quote name='Ali26762']I jedyne, co zostaje w misce ledwo tknięte to sucha karma.[/quote]No u Lotki też jedyne, co zostaje, to sucha karma. Tyle że u niej nic innego się w misce nie znajduje! :evil_lol:
  14. [quote name='borsaf'][B]Flaire,[/B] zaraz zmieniac nazwę topiku...nie bądx drobiazgowa jak jeden admin na innym forum:eviltong:[/quote] No przeca dałam ;-) ..... :roll:
  15. [quote name='coztego']:hmmmm: Chyba znów czegoś nie doczytałam :placz: Powiedzcie o co chodzi, bo jutro mam myć okna u babci:shake: [/quote] borsaf dolała do wody do mysia okien nabłyszczacza do naczyń (takiego do zmywarek) i wszyscy, którzy ten patent spróbowali, pieją z zachwytu nad wynikami swoich poczynań. A wszystko to dzieje się na topiku kulinarnym, który chyba powinnam w związku z tym przechrzcić. ;-)
  16. [COLOR=seagreen]Ola_Fasola__, mamy już tu na forum i Galerię grupy 3, i kilka topików o westach. Ten topik zostawię na razie - zobaczymy, jak się rozwinie. Ale zgaduję, że z czasem zostanie podczepiony albo pod Galerię (jeśli będą głównie zdjęcia), albo pod któryś z westikowych topików (jeśli będą głównie pogaduszki, problemy , czy porady, do których również zapraszasz w tym topiku). - Mod Flaire[/COLOR] [COLOR=seagreen][/COLOR]
  17. [quote name='Kardusia']Borsaf ... a telewizor ;) :evil_lol:;)?[/quote] Eee tam, telewizor! Kto na takie przestarzałe technologie ma czas? ;-) Natomiast już wiem, co zrobię, gdy kolejny raz opluję monitor na skutek Waszych poczynań! :evil_lol:
  18. [quote name='borsaf']Czy wyważyłam otwarte drzwi, czy odkryłam Amerykę?, napiszcie.[/quote] borsaf, szybciutko opatentuj! :lol:
  19. [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Rozmaryn to takie ziółko. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote]W Kalifornii, w moim ogródku, rośnie jak zielsko, nie ziółko ;-) - mam ogromniasty krzak. :-) Uwielbiam rozmaryn! A szczególnie smaczny jest z jagnięciną.
  20. [quote name='INA']Własnie w tym mój cały ból----on zje aby nie paść z głodu czyli... podobnie- raz na trzy:placz: posiłki ......[/quote] INA, tylko spójrz - ja się tym zupełnie nie przejmuję! Mój szczeniak jest szczypior - mam nadzieję, że z tego kiedyś wyrośnie, wolałabym, żeby była troszkę grubsza, ale jak nie - to trudno, taka jest i koniec. Ani jej to nie zaszkodzi, ani na pewno z głodu nie umrze póki daję jej regularnie dobrze zbilansowaną karmę. Więc jak jej organizm woli być szczypiorowaty - to niech sobie taki będzie.
  21. W szpitalu Stanforda, gdzie się leczę w USA, mają taką dużą tabliczkę, na której jest napisane "Wskaż linijkę, która jest napisana Twoim językiem" (czy cos podobnego) w bardzo wielu językach. Pacjent pokazuje odpowiednią linijkę, a oni potem wzywają tłumacza. Oczywiście nie rozwiązuje to problemu pacjentów, którzy nie umieją (bądź nie są w stanie) czytać, ale większość się załapuje. W Polsce pacjent obcokrajowiec to rzadka sprawa, ale w Stanach - a szczególnie w Kalifornii - muszą tak robić, bo tam chyba dla większości pacjentów angielski nie jest ojczystym językiem...
  22. Jak byliśmy na światówce w Poznaniu, to mój szczeniak przez 4 dni nie jadł... Trzeciego dnia zdeydowałam, że jej kupię jakąś pyszną puszkę, więc namierzyłam miejsce, gdzie jacyś Włosi sprzedawali karmę na podstawie ryby. Poszłam tam pod koniec dnia i okazało się, że stoisko już na ten dzień zamknięte... Ale... towar był dla doświadczonego złodzieja (jak ja...) łatwo dostępny, wystarczyło wcisnąć się między kratki i wyciągnąć rękę... Rozejrzałam się w prawo, rozejrzałam się w lewo, ludzi było sporo, ale czego się nie robi dla szczeniaka. WIęc ukradłam puszkę karmy... Ale Włochom zostawiłam karteczkę, po angielsku, że mój szczeniak nie je od trzech dni, więc ukradłam puszkę dla niej, ale że następnego dnia rano przyjdę i zapłacę. A następnego dnia, oni już z daleka mnie przyuważyli - widocznie wygląd mam złodziejski - i zaczęli radośnie krzyczeć, że idzie ta złodziejka, co im puszkę karmy ukradła. Pieniędzy nie chcieli za nic przyjąć, tylko pytali troskliwie, czy szczyl zjadł. No i tu stałam się dodatkowo oszustem - nie tylko złodziejem - bo im powiedziałam, że zjadł - nie chciałam, żeby było im przykro...
  23. [quote name='Kardusia'][B]Flaire[/B] - :lol: bardzo proszę [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2910/kawaof9.gif[/IMG] mam jeszcze cztery pyszne bułeczki :lol:.[/quote]Kardusiu, dzięki!! Mniam! [B][quote name='Kardusia'][/B]Niektóre psy jedzą tylko wtedy z miski jak nikt ich nie obserwuje :evil_lol:. Koleżanki pointerka tak się zachowuje :roll:.[/quote] A moja królewna - na odwrót. Jak ją samą z michą zostawię, to w ogóle nie ma mowy, żeby zjadła. :roll: No i na wyjazdach nic nie je. W sumie łatwiej - nie trzeba jej karmy pakować.:diabloti:
  24. INA, ja Ci mogę Misię podrzucić, żeby Vigo nauczyła jedzenia... :evil_lol: Chociaż Leokadii nie nauczyła i Locia też niejadek jest. Na przykład, przedwczoraj kolacji Lotka nie tknęła, wczoraj śniadania też nie - niby się ekscytuje, gdy miski przygotowuję, a potem podchodzi, jeden niuch, odwraca łeb i wraca z powrotem wylegiwać się na wyrku... :-( Ale ja po prostu na te fochy nie zwracam uwagi, zabieram michę i koniec. Więc wczoraj do kolacji zgłodniała (w końcu nie jadła półtora dnia :roll:) i już wtedy wszystko wrąbała. Ale to ciągle tylko jeden posiłek na trzy - grubaskiem Lotka, póki co, nie będzie...
  25. coztego, opowiedz nam, jak Ty się dorobiłaś przyjaciółki z Kolumbii? :crazyeye: U mnie co chwila pada internet... :-( Dlatego jestem na dogo bardzo dorywczo, tylko w krótkich chwilach szczęścia, gdy wszystko działa... :-(
×
×
  • Create New...