-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A u mnie herbatka gotowa... Kardusiu, można drożdżówkę? :oops: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Kardusiu, spooooookoooooo ;-). Jak już pisałam, pomimo że mam dostęp do wetów zagranicznych, moje psy leczę prawie wyłącznie w Polsce. Póki co mam od tego tylko dwa wyjątki i w obydwu przypadkach było mocne uzasadnienie, żeby coś zrobić za granicą. Ale pamiętaj, że w tej całej dyskusji chodzi nie o to, czy Polskie psy należy wywozić na leczenie za granicę, ale o to, czy z zachodu przywozić na leczenie czy zabiegi psa do Polski... Dla mnie, przywożenie psa z zachodu do weta do Polski zacznie mieć sens wtedy, gdy lekarze z zachodu zaczną do polskich specjalistów przyjeżdżać na staże czy szkolenia. Nie mam wątpliwości, że kiedyś dorobimy się i w weterynarii światowej sławy specjalistów, takich, jak mamy w wielu innych dziedzinach. Ale póki co, to nasi weci jeżdżą na szkolenia i staże za granicę... Myślę, że można byc patriotycznie dumnym z polskich osiągnieć w wielu dziedzinach nauki, sztuki, sportu, itd., jednocześnie przyznając, że nie królujemy we [B]wszystkich [/B]dziedzinach. ;-) -
[quote name='zachraniarka']Jednego dnia porządnie psiknęłam jakimś dezodorantem prosto mu w pysk i kłopoty się skończyły[/quote]Bo on już potem miał ważniejsze rzeczy do roboty - wszystkie okoliczne suczki podrywał wyperfumowanym pyskiem! :roflt:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Aluzja']I jeszcze jedno..tak mi bardzo przykro mimo wszystko jak czytam te wszystkie zle slowa pod adresem polskich weterynarzy.[/quote]Mam nadzieję, że nie masz na myśli tego, co ja piszę - jeśli tak, to się nie rozumiemy. Ja leczę moje psy niemal wyłącznie w Polsce i [B]uważam, że tu, w Polsce, mam doskonałego weta - w Kalifornii nigdy nie udało mi się znaleźć równie dobrego[/B]. Natomiast rzeczywiście pierwsze doświadczenie z prześwietleniem w Polsce miałam fatalne (nie u mojego weta, bo wtedy jeszcze go nie znałam, a poza tym on nie prześwietla - ale u poleconego specjalisty). Od tego czasu poznałam inne fatalne historie u innych polecanych specjalistów - niestety. Ale ostatnie zdjęcie Misi było robione właśnie w Polsce (przez zwykłego - dobrego - chirurga, a nie polecanego specjalistę) i było zrobione dobrze. [quote name='Aluzja']A wyposazenie bajeranckie kliniki to nie wszystko.Caly pic wokol nie swiadczy o jakosci i fachowosci lekarza.[/quote]Oczywiście, że nie - nikt nie twierdzi inaczej. Natomiast świetni, fachowi lekarze marzą o świetnym sprzęcie, bo taki pozwala im działać jeszcze lepiej... A niestety w Polsce, większość może właśnie tylko marzyć, bo nie ma kasy. :-( [quote name='Aluzja']Gdyby tak bylo idealnie na zachodzie ...Misia mialaby szczeniaki z mrozonki[/quote]No tu muszę zaprotestować... ;-) Że Misia ma problemy z płodnością to wiedzieliśmy już po jej pierwszym miocie, gdzie urodziły się tylko 2 szczeniaki. Tylko w Polsce, z powodu nienajlepszego sprzętu USG, nie wiedzieliśmy, czym ta bezpłodność może być spowodowana. W Dortmundzie, na doskonałym sprzęcie, ta sprawa się nieco wyjasniła. A więc wiedziałam, zapładniając ją mrożonką, że szansa, że coś z tego wyjdzie, jest niewielka. (Pani wet w Dortmundzie nie miała wielkich nadziei, chociaż starała się być dobrej myśli). Więc na pewno nie winię żadnego weterynarza za to, że się nie udało. Nasienie było dobre, zabieg się udał, ale niestety nic z tego nie wyszło. :shake: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No nie, Kardusiu, tak źle nie jest ;-). -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Kardusia'][B]Flaire[/B] - czytam Twoją wypowiedź i widzę, że zupełnie inaczej (?) wygląda leczenie dyspalzji stawów biodrowych u zwierząt w stosunku do leczenia w ludzi (małych dzieci). To mnie dziwi, bo przecież szczenięta (czyli młode pieski) - jeszcze w tym wieku (4 miesiace) i do jakiegoś jeszcze okresu są na etapie rozwoju stawów i wzrostu kości . Czyli u młodych psów (szczeniąt) wyklucza się leczenie korygujące prawidłowy układ kostny i prawidłowy wzrost oraz rozwój panewek stawowych? [/quote]Kardusiu, ja w ogóle nie wiem, jak bardzo dysplazja stawów biodrowych u dzieci przypomina tą u psów - sądzę, że nie bardzo... Anatomia jest inna, również tempo rozwoju jest zypełnie inne. Więc mnie nie dziwi, że sposobów, które sprawdzają się u dzieci, nie stosuje się u psów. [quote name='Kardusia']Dzieci w wieku ok 3 m-ca życia[/quote]A to by się przenosiło na jaki wiek u psów? ;-) Chodzi o stopień rozwoju, oczywiście... U tak młodych psów nie da się jeszcze dysplazji nawet zdiagnozować, bo psy rodzą się zdrowe. U psów, dysplazja stawów biodrowych to choroba postępująca z wiekiem. [quote name='Kardusia']A czy u młodych zwierząt nie prowadzi się leczenia zachowawczego (tym bardziej, że są też jakieś leki) - gdy jest już rozpoznanie pozytywne w kier. dysplazji? Smutne :-(. Małego człowieczka można leczyć - a pieska tylko operować :shake:???[/quote]Z tego co wiem, żadnych prawdziwych, sprawdzonych leków na dysplazję u psów nie ma. Używane leki dzielą się na dwie grupy - leki wspomagające stawy (takie jak glukozamina i chondroityna), które może pomagają, a może nie, ale na pewno dysplazji nie wyleczą, oraz leki przeciwzapalne typu NSAID, takie jak np. Rimadyl, które leczą głównie objawowo. Poza tym, leczenie zachowawcze u psów składa się z odpowiednich dawek odpowiedniego ruchu - najlepiej pływania - oraz utrzymywania odpowiedniej (nie za wysokiej) wagi. I to by było wszystko. Niemniej bardzo wielu psom to wystarcza. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wind']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: I to mowi ta, ktora chce swoje kolanko jakiemus polskiemu rzeznikowi zapodac :evil_lol: [/quote]Ale tam chodziło przecież tylko o jej własne kolanko, a nie o kolanko jej psa!!! ;-) -
[quote name='borsaf']Zaklepanie miejsc wiąże się z ilościa zgloszeń. Ilośc zgloszeń z...ceną i tu sie kółko zamyka.[/quote] zach ma ze strażakami sprawdzić, czy zatrzymanie się w ich domkach w tym terminie i z psami w ogóle wchodzi w rachubę, a jeśli tak, to z grubsza za ile. Jak się zgodzą, to zaczniemy zbierać zgłoszenia i zrobimy wstępną rezerwację.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='fjolka']natomiast nie widze nic zlego w korzystaniu z tych uslug przy okazji pobytu w kraju, zwlaszcza jesli mamy rownie dobrych specjalistow i nie chodzi o leczenie tylko, np. rtg[/quote]fjolka, ja nie wiem, jak sprzęt i specjaliści w Polsce z dziedziny ortopedii weterynaryjnej porównują się z tymi w Niemczech, więc moge tylko zgadywać. Wiem, że o sprzęcie takim, jaki widziałam w USA (chodzi o diagnostyczny sprzęt ortopedyczny) polscy weterynarze mogą tylko marzyć. Myślę, że w Niemczech jest podobnie, ale może się mylę. Z niemiecką weterynarią spotkałam się tylko raz, gdy pojechałam z Misią do Dortmundu na krycie mrożonką - więc wiem tylko, że sprzęt USG w najlepszych klinikach weterynaryjnych w Polsce nie umywa się do tego w maleńkiej dortmundzkiej lecznicy. Co do konkretnych polskich specjalistów-ortopedów - nie będę się publicznie wypowiadać, bo to łamałoby regulamin, szczególnie że osobiste doświadczenie mam tylko z kilkoma. Jeszcze raz tylko powtórzę, że mając łatwy dostęp do niemieckich klinik, na pewno nie wiozłabym psa do Polski na prześwietlenie - nawet przy okazji wizyty. Ja sama do zagranicznych klinik nie mam łatwego dostępu, ale i tak w sprawie prześwietlenia zapewne pojadę za granicę. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='fjolka']przede wszystkim ja ciagle zastanawiam sie czy [U]w ogole[/U] w tym wieku trzaskac mu rtg, bo zdaje sobie sprawe, ze wyniki nie beda miarodajne:roll: [/quote]Ja bym nie "trzaskała" jeśli rodzice są zdrowi (byli prześwietlenie) i nie ma takiej potrzeby. Co to znaczy "nie ma potrzeby"? A no znaczy to, że nie ma potrzeby zdiagnozowania kulawizny czy innego niepokojącego objawu. Więc teraz trochę o wspominanej przeze mnie kontrowersji na ten temat. Weci sa dwóch opinii. Pierwsza opinia głosi, że należy wszystkie szczeniaki - a w każdym razie szczeniaki wszystkich zagrożonych ras - poddawać profilaktycznie prześwietleniom pod kątem dysplazji, i że należy robić to bardzo wcześnie, w wieku 4 miesięcy. Dlaczego? Dlatego, że tak wczesnie wykryta dysplazja może być "naprawiona" stosunkowo prostym zabiegiem chirurgicznym, ale ten zabieg musi być wykonany przed ok. 20 tygodniem życia. Więc zalecenie zwolenników wczesnego prześwietlania jest żeby prześwietlić w wieku 4 miechów i jeśli prześwietlenie wykaże nieprawidłowości - natychmiast operować. Oczywiście tak "naprawione" zwierzę nie powinno być używane do rozrodu. Więc teraz o drugiej opinii. Coraz więcej badań wykazuje, że wiele z przypadków "dysplazji" widocznej na zdjęciach, nigdy później nie powoduje żadnych objawów... :crazyeye: Prześwietlając więc wszystkie psy jak leci "profilaktycznie" wykryjemy wiele przypadków "dysplazji", o których nigdy byśmy się bez takiego profilaktycznego prześwietlenia nie dowiedzieli - NIGDY, bo pies nigdy nie wykaże objawów. Co więcej, sporo takich psów zostanie profilaktycznie zoperowanych całkiem niepotrzebnie... Jeszcze pół biedy jeśli operacja jest ta mało inwazyjna, o której wspomniałam wyżej. Ale są weci, którzy radzą operować zwierzęta metodami o wiele bardziej inwazyjnymi (łącznie z metodami dawno już raczej odrzuconymi na zachodzie :roll:), pomimo że zwierzęta te nie wykazują żadnych objawów. Faktem jest, że część z tych zwierząt z czasem zacznie objawy okazywać. Ale wedle badań, większość z nich może objawów nie dostać NIGDY - więc z punktu widzenia objawów, operowane sa zdrowe zwierzęta. A jedna z operacji (ta już raczej nieużywana na zachodzie) polega na podcinaniu lub całkowitym przecinaniu mięśnia, a więc w pewnym sensie okalecza zdrowe zwierzęta. Takie operacje były zalecane przez niektórych wspomnianych tu specjalistów odnośnie zwierząt, które później żyły długo, szczęśliwie i bezobjawowo (i które przez innych specjalistów były uznane za zdrowe). Tak więc ja podchodzę teraz do profilaktycznych prześwietleń z dużą rezerwą. Na pewno będę je robić u zwierząt, które zamierzam rozmnażać, bo nie chcę dysplazji powielać. Natomiast nie bardzo widzę sens robienia prześwietlania innych zwierząt, szczególnie po 5 miesiącu życia, kiedy możliwość zrobienia tej małoinwazyjnej operacji już nam umknęła. [quote name='fjolka']i troche mi przykro, ze zostalo to odebrane jako skapstwo z mojej strony i to kosztem zdrowia psa:shake:[/quote]fjolka - ja na pewno tak tego nie odebrałam. Raczej chciałam wyjaśnić, że w tym przypadku to nie jest tak, że tam za identyczne usługi płacisz więcej (choć to może też być prawdą w innych przypadkach) - myślę, że usługi zdecydowanie się różnią i ja bym wybrała tę w Niemczech. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Niemal wszyscy wymieniani tutaj weci mają swoich wielbicieli i swoich krytyków. Ja osobiście miałam bardzo złe doświadczenie z prześwietlaniem Misi w Polsce, zdjęcie było robione i odczytywane przez polecanych tu specjalistów, którzy stwierdzili u zdrowego psa dysplazję. Nie powiem publicznie, kto to był, bo łamałabym regulamin; ale historię tę opisywałam już nie raz i na pewno drugiego psa do tych samych speców nie zaprowadzę. To właśnie zdjęcie musiałam powtórzyć w USA. Moje doświadczenia z gabinetu ortopedycznego w USA już też chyba kiedyś opisywałam; w każdym razie, moje odczucia były podobne jak zach - zamurowało mnie totalnie... W zeszłym roku miałam okazję prześwietlić misine biodra jeszcze raz w Polsce - zrobiłam to przy okazji sterylki, bo ona dużo skacze w agility i chciałam zobaczyć, czy możnna ją nadal, w podeszłym wieku, tak wykorzystywać. Tym razem pstryknął je inny polski wet i to zdjęcie potwierdziło wyniki z USA, czyli że Misia ma piękne, zdrowe biodra (z którymi, nb, nigdy nie miała najmniejszych problemów - te wcześniejsze zdjęcia były robione, żeby sprawdzić, czy powinnam ją kryć). -
Z tą niespodzianką to tak głupio wyszło :oops: - zach i ja pisałyśmy w tym samym czasie, więc ona już Wam powiedziała o niespodziance zanim ja ją zapowiedziałam... :oops: Chodziło o to: [quote name='zachraniarka']W tym tygodniu skontaktuję się z znajomymi strażakami, którzy mają domki wypoczynkowe. Być może udałoby się wtedy zrobić rezerwacje i byłoby na pewno i tanio i wygodnie. [/quote] Fajnie by było, gdyby się udało z tymi strażackimi domkami, bo podobno znajdują się w stosunkowo mało zatłoczonej części wyspy, a ja najbardziej obawiam się tłoku...
-
[quote name='Anisha']Oj, obawiam się, że na to czasu nie miały... :shake: [/quote] Czasu na inspekcje rzeczywiście nie było, ale wydaje mi się, że zachraniarka przygotowuje dla Was pewną niespodziankę... WIęc wstrzymajcie się jeszcze chwilkę z wyborem ośrodka. ;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Kardusia']Przy okazji poruszonego tematu miałam mozliwość przedstawienia jak to przebiega w naszych poliklinicznych (olsztyńskich) i calkiem niezłych warunkach. A to ,że "jeden > drugiemu" coś tam (przepraszam) przekazuje i nie zawsze zgodnie ze stanem faktycznym... no to tak już jest w tej naszej rzeczywistości ;)...[/quote]Kardusiu, to co przekazałam odnośnie sprzętu do narkozy w Polsce nie pochodziło od "jednego" czy "drugiego", tylko od lekarza weterynarii, który między innymi wykłada na uczelni właśnie w Olsztynie. I nie dotyczyło warunków tylko w Olsztynie, ale w ogóle w Polsce. To było z rok temu, więc może od tego czasu coś się zmieniło. Ale wtedy, według tej osoby, w Polsce nie było ani jednego egzemplarza sprzętu do weterynaryjnej narkozy wziewnej najnowszej generacji... Ani w Olsztynie, ani w Warszawie, ani nigdzie. Kardusiu, ja nie staram się oczernić stanu medycyny weterynaryjnej w Polsce ani w Olsztynie... Uważam, ze mamy tu wielu bardzo dobrych specjalistów - moje psy leczę niemal wyłącznie w Polsce i opiekuje się nimi wet kształcony właśnie w Olsztynie. Niemniej należy sobie zdawać sprawę, że poziom na zachodzie przewyższa to, co mamy dostępne tutaj, głownie dlatego, że u nas nie ma na to pieniędzy. Więc moim zdaniem, nie bardzo ma sens przywożenie psa z zachodu do Polski na zabiegi weterynaryjne - a właśnie o to pytała fjolka. Taka jest moja opinia; niewątpliwie inni uważają inaczej. Jeszcze szybciutko odpowiedź na jedno pytanie, bo muszę znów lecieć, a reszta to odpowiedzi bardziej skomplikowane: [quote name='Kardusia']czy wynik taki będzie respektowany w ZG ZK PL i kto dokona wpisu w rodowód? Czy oprócz tego należy dokonać tradycyjnej metody rtg badania u psa w kierunku dyspalzji?[/quote]Co do wpisu do rodowodu - w Polsce nie ma obowiązku spisu do rodowodu wyników RTG stawów biodrowych u Airedale Terrierów. Ale jeśli chciałoby się uzyskać taki wpis, to warto wiedzieć, że w metodzie PennHip robi się również "tradycyjne" zdjęcie - jest to jeden z elementów tej metody. Aby uzyskać wpis do polskiego rodowodu, takie tradycyjne zdjęcie musi być odczytane przez jednego z kilku uprawnionych do tego polskich weterynarzy - nie ma znaczenia, gdzie zdjęcie jest zrobione, ważne jest tylko, kto je odczytuje. Tak więc jeśli zależałoby mi na polskim wpisie, to zdjęcie zrobione w np. Czechach czy w USA w ramach PennHip mogłabym po prostu dać do odczytania polskiemu weterynarzowi. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Teraz lecę do dentysty, ale jak wrócę, mogę napisać na czym polega kontrowersja jeśli chodzi o prześwietlanie profilaktyczne bezobjawowych zwierząt nie przeznaczonych do rozrodu - jeśli to kogoś interesuje. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Kardusia, to, co napisałam o sprzęcie do narkozy w Polsce wiem od lekarzy wet. współpracujących właśnie ze szkołą weterynaryjną w Olsztynie (wykładających tam). I ten sprzęt to tylko jeden argument. Są inne, ale większość z nich to już opinie, a nie - jak ze sprzętem do narkozy - łatwe do sprawdzenia fakty. Ja na pewno nie jeździłabym z Niemiec do Polski na takie zdjęcia. :shake: Z Lotką pewnie zrobię na odwrót - pojadę gdzieś, może do Czech, bo chcę jej zrobić badania PennHip, a w Polsce nie ma ani jednego specjalisty z odpowiednim przeszkoleniem do uprawnień PennHip. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='borsaf']Fjolka, dlaczego jż chcesz robic rtg stawów Sezamowi? I tak do 1,5, 2 lat nie dostaniesz ostatecznej diagnozy, napiszą, ze jest ok, lub jakas nieścisłość i każą powtórzyc badanie po ukończeniu wzrostu. [/quote]Ogólnie rzecz biorąc, prześwietlanie profilaktyczne bezobjawowych zwierząt nieprzeznaczonych do rozrodu staje się coraz bardziej kontrowersjne... Są co do tego dwie bardzo różne szkoły myślenia - ale to długa, osobna bajka. Natomiast jeśli chodzi o zwierzęta przeznaczone do rozrodu, to tu kontrowersji nie ma, prześwietlić należy, tyle że, jak pisze borsaf, najlepiej z tym poczekać. W sumie im później - tym trafniejszy obraz. -
Tak sobie myślę, może powstawialibyście jakieś fajne świąteczne przepisy...? Ja też wolę "konkrety" od ciast... Tyle że te "konkrety" najczęściej gotuję "z głowy", bez przepisów, więc troszkę trudniej to opisać. Natomiast ciasta zawsze piekę według dosyć dokładnych przepisów. Chyba wstawię jeszcze niedługo przepis na hamerykańskie ciasto marchewkowe... Troszkę się bałam go Wam przedstawiać, bo to znów przepis bez drożdży ;-), ale jak juz mamy tu przepisy na inne ciasta bezdrożdżowe - jabłeczniki itp. - to pewnie od biedy i marchewkowe może być jako ciasto. ;-) Z tym ciastem marchwekowym jest ciekawa sprawa - ma zdecydowanie nie polski smak i wielu Polakom po prostu nie smakuje. Natomiast tak jakoś się złożyło, że w moim klubie agility jest wielu zwolenników ciasta marchewkowego i przy każdej okazji jest zamówienie, żebym takie właśnie ciasto zrobiła. Smak jest nie dla Anishy, bo lekko piernikowy, ale przez to na święta chyba odpowiedni. :-) No i ciasto bardzo łatwe w przygotowaniu - właśnie dlatego, że bez drożdży i na oleju.
-
[quote name='Ibolya'][COLOR=blue][B]Kardusia Welsh Terrierka[/B] mieszka w Ameryce :evil_lol: k/Olsztynka.[/COLOR][/quote] Oj, Ibolya, wszystko zepsułaś... ;-) Ja chciałam napisać, że WT mieszka w Ameryce....:evil_lol: A Ty musiałaś dodać z tym Olsztynkiem, no ;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Prześwietlenie bioder i łokci robi się w narkozie? :hmmmm:[/quote] U psów niemal zawsze - tak. Konkretnie w Polsce nie słyszałam, żeby ktokolwiek ze znanych specjalistów robił to bez. Większość specjalistów twierdzi, że tylko przy całkowitym zwiotczeniu mięśni można trafnie ocenić stan stawów. Są też specjaliści, którzy twierdzą całkiem odwrotnie, ale w Polsce o takich nie słyszałam. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No to myśmy sobie dzisiaj pospali... tzn. ja dopiero co zwlekłam się z wyra, a psice ciągle kimają i ani im się śni :cool3: wstawać! Tak je wymęczyłam! No bo w weekend były z wizytą u zach w Trójmieście, gdzie z jednej strony nic nie robiły, więc dlaczego miałyby się zmęczyć, ale z drugiej strony były w nowym miejscu, z nowymi psami, troszkę sobie pohasały z Ludwisiem (fajnie tak patrzeć na trzy bawiące się serdelki :lol: ), a Lotka miała nawet okazję spróbować śladów. W każdym razie do domu wróciłyśmy wszystkie trzy na maksa padnięte, a od razu w poniedziałek rzuciłyśmy się w wir pracy, bo ja miałam cały dzień zajęć, a suki wieczorkiem miały trening agility, z którego znów wróciłyśmy po 23... Nasze treningi przeniosły się teraz na nową halę, a jest to końska ujeżdżalnia - więc Misia oczywiście jest w siódmym niebie. Poza tym zdecydowałyśmy z naszą trenerką, że Misi nie są potrzebne trudne torki, bo ona je i tak umie pokonywać, więc ćwiczymy z nią rzeczy bardzo proste, żeby ją troszkę przyspieszyć - no i to również bardzo się mojemu leniuszkowi podoba. No a Locia, jak to Locia - cieszy się wszystkim :multi: i wczoraj robiła to tak energicznie, że dzisiaj jeszcze się nie obudziła... A ja mam dzisiaj prawie wolny dzień i nie musiałam rano wstawać - ale fajnie! - ostatnio rzadko mi się zdarza taka okazja. Niestety teraz czeka mnie wizyta u dentysty. :-( Co prawda tylko na przegląd, ale obawiam się, że nie będzie to ostatnia wizyta... :-( No to wracam do mojej herbatki - a i z psami muszę w końcu wyjść, a na dworzu biała chlupa. :angryy: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='fjolka']a ja mam do was pytanie, ile kosztuje przeswietlenie bioder i lokci pod katem dysplazji:confused: profilaktycznie chcialabym szorstkowi zrobic badania a tu taki pakiecik bez wpisu do rodowodu kosztuje 150€[/quote] fjolka, w Polsce kosztuje znacznie taniej, ale ja bym jednak na Twoim miejscu zrobiła to w Niemczech - z rozmaitych powodów. Szczególowo mogę napisać na priv, ale należy sobie zdawać sprawę, że sprzęt weterynaryjny dostępny w Polsce - konkretnie sprzęt do narkozy - to często używany sprzęt kupiony w Niemczech - jest starszej daty i z tego powodu mniej bezpieczny niż najnowocześniejszy (bardzo drogi) sprzęt, który niewątpliwie mają lepsze lecznice w Niemczech. Przez to, że takie zabiegi tutaj kosztują znacznie mniej, weterynarzy po prostu nie stać na zakup najlepszego sprzętu, bo ani nie mają na to pieniędzy, ani nigdy im się to nie zwróci. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Jeśli jestem zła to na siebie - zaangażowałam się w sprawę tak emocjonalnie jakby to był mój pies, a nie obcych ludzi :oops: [...] A w ogóle niesamowite jest to, że wrzuca się tu temat o obcym psie i od razu jest taki silny odzew - jesteście super! :loveu:[/quote]Widzisz - wszyscy się angażują emocjonalnie, nie tylko Ty - bo to właśnie psy nas łączą! :-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']W weekend organizowałam kurs instruktorski i była to sprawa bardzo pracochłonna. Całość myślę, że wyszła OK. [/quote]A myśmy sobie pouczęszczali! Było super. Oczywiście czasu za mało na wszystko... jak zawsze. Ale patrząc na psy na tym seminarium możnaby pomyśleć, że w Polsce najpopularniejsza rasa to serdelki! :loveu: A ja od Lorda Ludwiga otrzymałam buziaczki, i to dwa razy! Bardzo się czułam wyróżniona, bo Jego Lordowska Mość niesłychanie powściągliwy jest w okazywaniu swoich uczu! ;-) Na seminarium moje psy były obecne głównie dlatego, że nie miałam ich z kim zostawić. Ale okazały się przydatne, bo od czasu do czasu ćwiczyliśmy coś z psami, a że miałam dwa, to jednego zazwyczaj pożyczałam... Lotka, pomimo tego, że zachowywała się tragicznie (szczekała niemal nonstop :crazyeye: ), była popularną "pożyczką" (chyba dlatego, że ona głupiutka jest i nic nie umie, więc nadaje się, żeby na niej ćwiczyć, jak psa czegoś nauczyć :roll:) i miała okazję pracować z rozmaitymi osobami. Mnie to bardzo cieszyło, bo chciałabym, aby stała się ona troszkę mniej ode mnie uzależniona... Misię z kolei trudno jest zaniepokoić czy wyprowadzić z równowagi, pracuje z każdym, kto ma kiełbasę, a podczas wykładów teoretycznych w pewnym momencie rozłożyła się na drzemkę na środku sali pełnej obcych ludzi i psów - z brzuchem do góry... :roll: [quote name='zachraniarka']To był naprawdę dobrze pracujacy pies, ale w życiu bym go nie określiła mianem doskonałego użytka.. To jest po prostu dobrze pracujący eksterier, użytkiem jest Ludwik z racji swojego pochodzenia.. Troszkę wiem o czym piszę, bo mam przedstawicieli obu linii u siebie w domu.. Porównać moje psy to jak porównać volvo do bolida.. Być może nigdy nie zajadę bolidem tam gdzie byłam volvem, bo rozbiję się na kolejnym zakręcie.. Jednak to uczucie jakie daje jazda bolidem ach.. [/quote]zach, ale z takiego porównania wynika, że jednak ja wolałabym, żeby na gruzach szukał mnie volvo niz bolid, którym mogłabyś do mnie nie dojechać... ;-) Czyli co, do prawdziwej pracy lepsze eksteriery niż użytki? ;-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Znasz niderlandzki? :crazyeye: Naprawdę? [/quote]No więc wyobraź sobie, że rzeczywiście kiedyś znałam i to biegle :lol: - ósmą klasę szkoły podstawowej zaliczyłam w Holandii. Jednak w tej chwili raczej niewiele z tego pamiętam, natomiast znam osoby, które na pewno mogłyby pomóc - albo po niderlandzku, albo po francusku (nie wiem, czy tak jest nadal, ale gdy mieszkałam w tamtym rejonie, każdy Belg musiał zdawać maturę z obydwu tych języków).