Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Airedale super! Ale to drugie to ma pracę łatwiejszą :wink:
  2. W moim doświadczeniu, pies który nie potrafi sobie dać rady na grupowym szkoleniu zdarza się niesłychanie rzadko. Moim zdaniem, grupowe szkolenie jest preferowane dla znakomitej większości psów. Niemal wszystkie są na pierwszych zajęciach rozkojarzone, na drugich jest już lepiej, a na trzecich to już starzy wyjadacze (smakołyków z kieszeni, oczywiście :wink: ).
  3. Martyna :), Na szkołę nigdy nie jest za późno! W październiku byłaby w przedszkolu, w kwietniu już na dorosłyn szkoleniu, ale na pewno nie będzie najstarsza w grupie!
  4. Bynajmniej nie podsuwam ani nie popieram ("z którym możesz żyć"), chociaż ponieważ nie znam osobiście tej sytuacji ani jej potencjalnych nieprzyjemnych konsekwencji przed taką "poprawką" (jeżeli takowe są, a można sobie wyobrazić, że mogłyby być), to się nie wypowiadam.
  5. briards, to akurat nie jest tematem tej dyskusji. Temat, który rozpoczynasz był już wielokrotnie dyskutowany, ale jeżeli chcesz o nim dyskutować jeszcze raz, to otwórz, proszę, nowy topic, bo tutaj chodzi o coś troszkę inszego.
  6. Tomku, Po pierwsze, pytasz, co radzę. Więc tak: jeżeli potrafisz żyć z tym ogonkiem, to zostaw jak jest, weź zaświadczenie od weta w łapę i jedź na wystawy. Przy wejściu na ring, pokazuj sędziemu zaświadczenie. BISa pewnie nie wygrasz, ale jeżeli pies poza tym ogonkiem się kwalifikuje, to moim zdaniem Ch. PL możesz zrobić. Po drugie, nie dziwię się, że tak się okazało, bo takiego ogona, jak opisywałeś to jeszcze w życiu nie widziałam. Owszem, zawinięte w odwrotną stronę zdarzają się i to często (i właśnie takie są "poprawiane" przez podcinanie wiązadeł), ale o takim, jak Ty opisywałeś to nawet nie słyszałam. Więc wczoraj w Związku, na sekcji terierów, zapytałam sie o to panią Chwalibóg (mówi Ci coś to nazwisko? - powinno :wink: ) i powiedziała to samo: przez 40 lat hodowli foksów, nigdy się z takim ogonem nie spotkała. Ale jak był złamany, to sprawa wyjaśniona. No i jeszcze co następuje: jeżeli wet ma jakiś pomysł, jak to naprawić, z którym możesz żyć (podejrzewam, że trzeba by złamać na nowo i potem unieruchomić), to naprawiaj, tylko zatrzymaj wszelką dokumentację, że ingerencja była spowodowana wypadkiem itp. Na pewno nikt Cię nigdy o to nie będzie pytał, niemniej teoretycznie powinieneś mieć takie zaświadczenia. Prawdę mówiąc, kamień mi jakoś spadł z serca... :D
  7. Załączone zdjęcie całkowicie wyjaśnie sytuację w naszym domu. Nie muszę chyba dodawać, że posłanie teoretycznie należy do psa.
  8. :o A czym to się robi ? Wiesz, Rotti, akurat w tej dziedzinie nie jestem ekspertem. Spytaj się na retrieverach może.
  9. Pewnie masz rację, ale prawdziwi miłośnicy rasy tego nie robią. Również wiem, że jest na ten temat więcej plotek niż faktycznego poprawianie, bo np. słyszałam kiedyś od "eksperta", że pewien pies miał poprawiane uszy, a ja akurat byłam z tym psem w bardzo bliskim kontakcie i wiedziałam na pewno, że nic poprawiane nie było. Po prostu ktoś go chciał oczernić - to zdarza sie zdecydowanie częściej, niż poprawki.Ty mi wyglądasz na miłośnika rasy, więc cieszę się, że się rozumiemy. W każdym psie można bardzo wiele rzeczy poprawiać sztucznie. U fox terierów możesz poprawiać nie tylko uszy i ogony, ale także oczy i naciągnąć skórę, jeśli jest za luźna, pomalować nos, jeśli nie jest czarny i całą masę innych rzeczy, aż po poprawki wręcz brutalne. Tylko że jeżeli potem taki sztuczny pies będzie wygrywać, to co to znaczy i jaka w tym satysfakcja? (No może z wyjątkiem satysfakcji chirurga plastycznego, który robił te wszystkie poprawki) A rasie to tylko szkodzi. W tym sporcie po prostu chodzi o co innego. Na pewno są oszuści tak jak i wszędzie, ale to nie znaczy, że my musimy też oszukiwać.
  10. Po angielsku mówi się "wheaten". Po polsku słyszałam "terier pszeniczny".Koniecznie skontaktuj się z Marcinem. Na pewno Ci pomoże. To bardzo fajne psy.
  11. Nieeee, to PATI ją przytuliła :lol: :lol: :lol: .Już sie boję o Juniora! :wink:
  12. No już, przestańcie, bo ja się też zacznę podlizywać, a modowi na własnym forum nie wypada. Raczej powinnam coś wycinać :wink: Nie możemy się już doczekać kolejnego treningu! :Dog_run:
  13. Flaire

    Zazdrosna suczka

    Wind, możesz użyć Misi. Maja na pewno jej nie uszkodzi, a Misia na pewno się nie odgryzie, jeżeli Maja się na nią rzuci :wink: .
  14. Już nie mówiąc o tym, że ja wstydziłabym się używać argumentów w stylu "jak wszyscy oszukują, to ja też mogę" (co nie zmniejsza mojej wiary, że jednak większość nie oszukuje; ale wiem, że oszuści się zdarzają).
  15. Właśnie tego się obawiałam i jak widać, było czego. tomek1906, to jest wbrew regulaminowi i oszustwo. Za to możesz wylecieć ze Związku. Ale nie powinieneś tego robić nie ze względu na groźby, tylko ze względów moralnych, bo nie chcesz być oszustem. Nie masz pojęcia, jak ogon by zareagował na ścięcie i czy mógłbyś po ścięciu wystawiać. Natomiast masz pewność, że wystawiając po przecięciu wiązadeł łamiesz regulamin i oszukujesz. Po co??? Ja też nie wiem, ale podejrzewam, że znacznie więcej niż myślisz, bo wierzę, że większość wystawców to nie oszuści. Oczywiście plotki krążą różne, ale z własnego doświadczenia wiem, że nie należy we wszystkie wierzyć. No pewnie, że bywają takie, i to dosyć często! ALE NIE SĄ WYSTAWIANE!Powinieneś również rozróżnić "poprawki" dozwolone (klejenie) od niedozwolonych (nacinanie chrząstek czy wiązadeł), bo to ogromna różnica. Klejenie jest dozwolone i na porządku dziennym; nacinanie to ingerencja chirurgiczna, zabroniona regulaminem. Nie wiem, jak bardziej jasno mam to wytłumaczyć, prawdę mówiąc słów mi brak i jestem bardzo Tobą zawiedziona. Jeżeli inni tak postępują, jak Ty zamierzasz, to nie należy się dziwić niskim poziomem wystawianych w Polsce psów. Prawdziwy miłośnik rasy by tego nie robił.
  16. Elka, no co Ty!!! To my dziękujemy, żeście taką niesforną chmarę, od niewiniątek po gwałcicieli, przyjeli z otwartymi rękamia i bez zmrużenia oka! Nas łączy coś, co kiedyś nazwałam "ideą podrzutka". exoda Ci wytłumaczy :wink: . W każdym razie, z tego co widziałam, Cavano operuje zgodnie z tą ideą :D i dlatego liczymy na długą i miłą współpracę!
  17. Dziewczyny, na Agility!!! pojawił się pokojowo nastawiony Robull. Jeżeli chcecie, to mogę ten topic odpowiednio podczyścić i przenieść na Sport, chociaż dopiero jutro. A jeśli nie, to może zostać tutaj. Wasza decyzja. A co do tej pornografii, to jeszcze się z Wami rozprawię. :evil: Teraz muszę iść spać.
  18. Robull, dziękuję za wytłumaczenie. Chyba większość się z Tobą nie zgadzała, że zdjęcia się zbyt wolno ładowały - były niewielkie i nie było ich tak wiele (wszystkiego razem 5 czy 6, o ile pamiętam). Ale oczywiście byly plany na kolejne :) . Jeżeli chodziło tylko o czas ładowania, to ciągle nie rozumiem, dlaczego nie zostawiłeś linków do nich, żeby każdy sam mogł sobie świadomie kliknąć, sciągnąć i obejrzeć????
  19. Misia kazała Ci powtórzyć, że ona co prawda jeszcze tego zdjęcia nie widziała, ale temat brzmi bardzo obiecująco i to właśnie będzie pewnie jej ulubione!
  20. Widzę, widzę... Tylko niedosyt jakiś mam... A musi starczyć do soboty...
  21. No, dziewczyny, bystre jesteście! Możemy sobie tutaj grzecznie siedzieć, a tam tylko okiem łypać i jak się jakiś inny terier zainteresowany agility pojawi, to go tutaj skierować. A teraz dawajta te zdjęcia! Może w przyszłym tygodniu też przyjdę z aparatem i trochę popstrykam.
  22. Dlaczego tak uważasz????? Jak się czegoś nie rozumie, to należy się pytać! Ja nie rozumiałam, czemu pytasz się nas a nie jego. Teraz wytłumaczyłaś i to już rozumiem. Co w tym złego??? (Znów pytanie, bo teraz nie rozumiem Twojej reakcji na to pierwsze).
  23. Może zamiast tutaj zgadywać, co autor miał na myśli, to spytaj się tego pana i nas uświadom?
  24. Dzidtka, Amerykanie mają takie powiedzenie: "if you don't have anything nice to say, don't say anything at all." Czyli dobre opinie wyrażaj jak najbardziej! A publicznej krytyki hodowli czy też psów, jak sama zauważasz, chyba rzeczywiście lepiej nie uprawiać.
  25. Ja proponuję, żeby raczej niż zaczynać sobie wymyślać, poczekać na wyjaśnienie. Więc jak komuś się ta akcja Moderatora nie podobała, to oczywiście niech się dopisze (strength in numbers :wink: ). Ale grzeczniutko. Bo może Robull miał jakiś powód, którego nie rozumiemy. Poczekajmy na wytłumaczenie.
×
×
  • Create New...