-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
zabciu, mogę i to nawet nie na Twój koszt :wink: (to jest miniaturka!!! ), ale do tego potrzebny byłby Twój adres... A adresu raczej obcym ludzikom z netu nie powinno się podawać... Więc spytaj się rodziców i jak się zgodzą, to adres ewentualnie na priv. Ale wysłać będę mogła dopiero w poniedziałek.
-
Dalmati, trzymaj na smyczy, nie spuszczaj i odganiaj psy. Każda suka jest inna, każda cieczka jest inna, jedna suka odgania, inna nie, jeszcze inna raz odgania, a raz nie, a kolejna odgania, ale nie wtedy, co potrzeba. Nie licz na to. Hormony działają dziwnie, najspokojniejsza suka może się w czasie cieczki nieposłuchać i czmychnąć. Jak nie wierzysz, to poślę Cię do kogoś, komu właśnie tak się stało i Ci opowie. Sunię stracił. A co do higieny, to sunia sama to załatwia, a ja mam panele i myję podłogę :D . Czasami kupuję majtki takie pampersowe dla dzieci i wycinam dziurę na ogon. Czasami kupuję normalne majtki dla dzieci i wycinam dziurę na ogon. Ale to głównie jak idziemy z wizytą, bo tak na codzień to nie lubię jej "przykrywać" - wydaje mi się, że to niezdrowo... Chcę, żeby był przepływ powietrza i chcę, żeby łatwo mogła sobie sunia co potrzeba wylizać. Dalmati, widzę, że bardzo się tą cieczką przejmujesz :wink: . Nie martw się, pilnuj suni i za trzy tygodnie wszystko wróci do normy!
-
Ale poza tym zaleceniem, również na tej stronce znalazłam propagowany przez nich mit, że sterylizacja przed pierwszą cieczką powoduje zwiększone ryzyko nietrzymania moczu. To nie jest prawdą (istnieje na ten temat cała masa badań i wszystkie wskazują, że ryzyko jest takie samo, czy sterylizacja jest przed pierwszą cieczką, czy po), ale wiem, że jest to mit propagowany przez wetów w Polsce i chyba nawet ostatnio zrozumiałam, skąd to się może brać... Wiecie skąd? Problem translatorski... :o !!! Ci czytelnicy, którzy nieźle znają angielski rozumieją podstawową różnicę pomiędzy "there is little evidence" i "there is a little evidence". Ale jeśli się tej różnicy nie rozumie, to przynajmniej z jednego kluczowego artykułu na powyższy temat można wyciągnąc błędny wniosek właśnie o skutkach wczesnej sterylizacji...
-
Cortina, to bardzo dziwne, bo na swojej stronie internetowej zaleca przed... Ja bym napisała raz jeszcze i spytała, skąd ta rozbieżność...
-
ciacho, z tego co słyszałam, to w Warszawie tak jest... ALE... w klinice SGGW jest podobno taniej. To jedyne tanie miejsce w stolicy, o którym słyszałam (no, jeszcze podczas tej akcji ARKI było tanio w wielu miejscach). Może razem się przeprowadzimy do Bełchatowa? Tam rzeczywiście mili ludzie :wink: , a cięcie "małe" to 5 cm, więc 7-8 też można do małych zaliczyć (bo "duże" to dwa razy tyle).
-
zaba14, na pewno może się zarazić pijąc wodę z zakażonej kałuży, a czy przez sam kontakt z moczem np. w takiej kałuży albo na chodniku, to nie pamiętam... A teraz nie mam czasu, żeby sprawdzić. Jak mi się troche rozluźni, to musimy jakoś wymyśleć jak Ci przekazać to "coś" :wink: . Będziesz może na jakichś wystawwach? Jeśli tak, to mogłabym komuś dać, kto przekazałby Tobie na wystawie... (Tylko nie obiecuj sobie za dużo, bo to jest naprawdę bardzo prymitywne. Ale myślę, że do naszych celów wystarczy).
-
No pewna nie jestem, ale dostałam maila jakieś dwa tygodnie temu, że tam rozrzucali szczepionki w pokarmie dla lisów czy coś takiego. Napisz na pri do PATIszon, to od niej chyba było.
-
hera, moja suka jest po każdej cieczce spokojniejsza, więc to też nie objaw. A co do spuszczania, to ja jednak radziłabym być ostrożniejsza... Bo suki w tym okresie potrafią być nieprzewidywalne, a sperma potrafi żyć w suce "czekając" nawet ponad tydzień... A już najlepiej to wysterylizować sunię i będzie spokój... :D
-
zaba14, ta choroba jest przenoszona najczęściej przez... siki szczurów. Poważnie. Jak u Was szczurów nie ma, to lepto pewnie też nie.
-
AGI, hopnij na Spotkania i coś zorganizuj! Ale z Kabatami to chyba teraz treba uważać, bo tam problemy ze wścieklizną.
-
Cortina, już nie musisz szukać, bo ja znalazłam :D . Ten wet w Poznaniu poleca sterylizacje przed pierwszą cieczką. Sterylizowała u niego sunię między innymi dzurga. Teraz jeszcze chcę napisać, jak to znalazłam, w celach edukacyjnych :wink: . Kliknęłam "szukaj" potem w liście słów wpisałam wet* pozna* steryl* kliknęłam, że chodzi o wszystkie słowa, wybrałam topik Weterynaria. To by wystarczyło, ale ja jeszcze wybrałam, żeby wyniki przedstawić jako posty, a nie topiki. Wyszło 6 wyników. Znalazłam post, gdzie dzurga z Poznania była zachwycona swoim wetem, potem poszukałam w jej postach wstecz, żeby zobaczyć, kto to taki, potem jeszcze tylko wskoczyłam na jego stronkę, żeby się upewnić, że on zaleca sterylizację przed pierwszą cieczką i voila! A opisuję to wszystko, żeby Ci, którzy nie potrafią, w przyszłości mogli coś podobnego zrobić sami.
-
Cortina, jestem niemalże pewna, że tutaj na dogomanii ktoś polecał weta z Poznania, który zaleca sterylizację przed pierwszą cieczką. Poszukaj... To było w jednym z tych topików o sterylizacji. Jak znajdziesz, to daj znać. A jak nie znajdziesz, to też daj znać i ja poszukam.
-
Może być, ale nie musi. Z reguły jest tak, że podają dwie szczepionki: jedna z tymi "normalnymi", a druga z kombinacją lepto - koronawiroza, która też jest kontrowersyjna, ale z innych powodów.A tak w ogóle, to wszystko razem robi się kontrowersyjne w USA, bo naukowcy dochodzą do wnisoku, że na większość z tych chorób (tych wirusowych) nie potrzeba szczepić co roku - odporność u zdrowych, dorosłych psów utrzymuje się dużo dłużej, a niebezpieczeństwo podania szczepionki, choć niewielkie, to jednak istnieje. Tylko że dokładnie jak długo ta odporność trwa, to jeszcze nikt nie wie. Natomiast na choroby bakteryjne (jak np. lepto) nawet szczepienie co rok nie wystarcza (jeszcze jeden powód, dla którego ta konkretna szczepionka jest kontrowersujna). Jedyne, co naprawdę rozumieją, to wścieklizna.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Pisałam (i to nie tylko ja!) w różnych miejscach o tym, jak Misia wróciła z hameryki zmieniona. Więc melduję teraz już w swoim odpowiednim miejscu, że wraca chyba mój Misiołek troszkę do siebie. No bo tak: byłyśmy w Związku na sekcji i zaraz się komuś wpakowała na kolana i zabrała się do wylizywania. Były tam dwa szkoty, bałam się, żeby ich nie próbowała dominować tak, jak Monię, więc od razu kazałam jej warować, to się położyła i bawiła się z nimi na leżąco (a wszycy obecni skręcali się ze śmiechu). Po pewnym czasie pozwoliłam jej wstać, to szkoty zaczęła tak śmiesznie pyskiem zaczepiać i łapą, ale delikatnie. Przed wyjściem z domu, jak spytałam, czy chce ze mną iść, to pobiegła przynieść mi zabaweczkę (to po misinemu znaczy "tak!"). Po powrocie do domu wylizała mnie dokładnie, a przed chwilą po raz pierwszy od przylotu z USA, sama, bez zaproszenia, wtryniła się na łóżko! -
Runa, coraz bardziej mi się ten Twój wet podoba :wink: . Jak jeszcze napiszesz, że robi małe cięcia, to przeprowadzam się do Bełchatowa :wink: .
-
Kamila&tigunia, powiedz trochę więcej o piesku - jaki i skąd. No i o objawach - czy pies ma problemy np. z podnoszeniem się jak leży, czy tylko po spacerach, czy na łapach potrafisz znaeźć konkretne bolesne miejsce? No i koniecznie do innego weta. Rozkładanie rąk to raczej nie jest odpowiednia reakcja na ten problem - szczególnie jeżeli je rozkłada przed zrobieniem jakichkolwiek badań diagnostycznych, np. RTG.
-
hanka, pewnie nie powiem Ci nic nowego, ale może podsumuję to, co już było powiedziane. Po pierwsze, musisz ustalić ile karmy potrzeba Twojej suce do utrzymania obecnej wagi - to znaczy, ile musisz ją karmić, żeby ani nie tyła, ani nie chudła. Ta ilość jest inna dla każdego psa i "zalecenia" na opakowaniach są tylko wytycznymi, więc musisz to ustalić dla swojego psa. Je to robię tak, że daje pewną ilość karmy dziennie i co tydzień ważę psa. Po dwóch tygodniach wiem, czy waga się utrzymuje, czy nie i w zależności od tego, w razie potrzeby zmieniam ilość podawanej karmy. Jak już ustalisz, ile psu potrzeba do utrzymania obecnej wagi, to żeby psa odchudzić, zmniejszasz tę ilość o 25%. I nadal ważysz co tydzień. Dalsze decyzje podejmujesz na podstawie kolejnych ważeń. Powodzenia (Tobie i psu :wink: )
-
Dopiero dziś zobaczyłam ten topik, a o szczepionce na lepto cosik wiem, więc się dopiszę. Są to szczepionki dosyć kontrowersyjna dlatego, że nie zabezpieczają przeciwko wszystkim szczepom leptospirozy, które atakują psy, natomiast wiążą się z troche wyższym występowaniem skutków ubocznych, niż szczepionki bez lepto. W USA są teraz na rynku nowsze szczepionki, skuteczniejsze przeciwko większej ilości "gatunków" lepto, ale nadal nie przeciw wszystkim. Więc w USA raczej już nie zaleca się szczepić wszystkich psów przeciw lepto; szczepi się tylko psy mieszkające w rejonach, gdzie ta choroba występuje. Jeden sposób dla Ciebie, zaba14, to dowiedzieć się od Twojego weta ile przypadków lepto do niego trafia i zdecydować na tej podstwawie. A tak przy okazji, to mam dla Ciebie ten prezencik, o którym kiedyś gadałyśmy i to w wersji na XP... Więc tylko musimy to jakoś do Ciebie dostarczyć! :D
-
Dzięki, kyane, za przestrogę! O ile pamiętam, to Advantix odstrasza komary (Frontline, który ja używam, nie). Jakiś rok temu, spsikałam Misię jakimś Offem, i zaraz potem strasznie mi się rozchorowała. Nigdy nie ustaliłam do końca, czy to było spowodowane tym Offem, czy nie, ale zawsze miałam wrażenie, że tak... Więc uważajcie! Może w ciągu dnia komary będą mniej dokuczliwe niż o zmroku...
-
Bary, a jaki to pies? Słuchajcie, dlaczego nikt się nie odzywa na temat treningu w ten weekend? Postawię konkretne pytania: 1. Będzie ktoś w piątek? 2. A w sobotę? A jeśli tak, to o której?
-
Zgadza się - od chwilowego wskoczenia, z "pewnymi ruchami" :wink: , czy bez, sunia w ciążę nie zajdzie. Co nie zmienia faktu, żeby starać się do tego nie dopuszczać, bo do niebezpieczeństwa coraz bliżej.Ja chodzę z kijem i psy odganiam, jak również staram się wychodzić o nietypowych porach.
-
Nie ma sprawy, ale odpowiem Ci na priv, bo to jest topik Cavano, a robi się z niego topik Misi :wink: .
-
Do hery i do Dalmati - "to" trwa dosyć długo. Od samego "wskoczenia" na nią przez psa, suka w ciążę nie zajdzie. A teraz do hery. USG jest wiarygodne dopiero z grubsza po czwartym tygodniu. Sam fakt, że suka utyła jest spowodowany tym, że więcej ją karmisz - suka w ciąży przez pierwsze 4-5 tygodni nie przybywa na wadze. Ale oczywiście to nie wyklucza, że Twoja jest w ciąży. Chodzi o to, że to że jest gruba po 3-4 tygodniach ani nie potwierdza, ani nie wyklucza ciąży. Niemniej jeżli w ogrodzie Twoich rodziców była raczej na oku, to wydaje mi się mało prawdopodobne, że pies wskoczył, pokrył ją i zwiał tak ciuchutko i szybciutko, że nikt nic nie zauważył.
-
Super, dzięki :D . Możesz zacząć od tego topiku, a dokładnie w nim tutaj ja piszę właśnie o tym, kiedy normalnie może wystąpić pierwsza cieczka. A potem jeszcze w tym topiku może znajdziesz coś ciekawego.
-
Ale ona nigdy dotąd się nie obrażała :( . Boję się, że jej wcale się ta ciąża nie podoba... :( Na łożko nawet włazić nie chce, a kiedyś ze mną spała :bigcry: