-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
-
wendka, ja odpowiadałam Pańci Figi dokładnie na to zdanie: i to które interpretowałam nie jako niechęc do jednego człowieka, ale jako niechęć do szkoleń w Zk w ogóle na podstawie doświadczeń z jednym człowiekiem. Niechęc do tego jednego człowieka jest niewątpliwie uzasadniona i z tym nie mam problemu. Niechęć do szkoleń związkowych w ogóle to uogólnianie - dowodzę, że uogólnianie błędne, bo Pan Kamil również tam szkoli. I tyle.
-
Absoultnie Cię do tego nie namawiam! Jedyne, co chciałam powiedzieć, to że Twoje zniechęcenie powinno być ukierunkowane do jednego szkoleniowca, a nie do szkoleń ZK w ogóle, bo tam, jak wiesz, są również szkoleniowcy, których lubisz - a przynajmniej jeden, więc na razie jest remis: jeden okropny i jeden super! :D
-
Waruj - zostań. Po pewnym czasie, jeśli gość chce się z psem przywitać, to gość podchodzi do psa, a nie na odwrót. A jak nie, to pies dalej robi waruj-zostań. Można go zwolnić, jak ochłonie, albo jak gość sobie pójdzie :wink: .
-
pańcia Figi, O ile dobrze pamiętam, jesteś zadowolona ze szkolenia w Baritusie. Nie wiem, czy wiesz, że właściel tej szkoły, czyli pan Kamil, również szkoli na szkoleniach związkowych - prowadzi tam właśnie grupy klikerowe. Raczej więc niż spisywać na straty wszystkich związkowych szkoleniowców (łącznie, w tym przypadku, z Panem Kamilem!) może lepiej po prostu powiedzieć, że ten konkretny szkoleniowiec, u którego szkoliłaś psa tej jesieni 2002 Tobie nie odpowiadał... W takim przypadku, ja oczywiście radziłabym była zmienić grupę - zaletą szkoleń związkowych jest właśnie to, że masz do wyboru wielu szkoleniowców szkolących rozmaitymi metodami, z których jedni będą akurat Tobie odpowiadać (tak jak Pan Kamil), a inni - nie.
-
Antybiotyki działają wyłącznie przeciw bakteriom, nie przeciw grzybom, więc nie są stosowane do leczenia grzybicy - przeciwnie, mogą pomóc wywołać atak grzybicy poprzez zniszczenie flory bakteryjnej, która normalnie zapobiega rozwijaniu się grzybów. Grzyby normalnie znajdują się na zwirzęciu; stan chorobowy powoduje ich nadmierny rozrost, spowodowany najczęściej osłabieniem organizmu lub właśnie używaniem antybiotyków. Leczenie jest środkami środkami niszczącymi grzyby, albo od zewnątrz (rozmaite smarowidła), albo, w przypadkach opornych, doustnie (ludzki lek Nizoral).
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ciągle z niecierpliwością oczekujemy na pierwsze prawdziwe kupki :smhair2: Jakby co, to dam znać... (Chyba że Misia jakoś je załatwiła, ale raczej wątpię, bo ona nie tak dużo teraz czasu z dziećmi spędza, a jak już, to ją obserwuję, bo nie mogę dopuścić do dalszego obżarstwa!) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jak zapewne pamiętasz, Api oficjalnie nazywa się Flaire Annapurna. Annapurna to szczyt w Himalajach. Pierwsza amerykańska wyprawa, której udało się zdobyć ten szczyt składała się z samych kobiet i była finansowana między innymi przez sprzedaż T-shirtów z napisem "A woman's place is on top". Ten napis, to wieloraka gra słów... (Może ktoś odważy się przetłumaczyć?) W każdym razie jedno ze znaczeń to właśnie, że kobiety powinny rządzić. Api bardzo bierze to do serca! :wink: -
Na szkoleniach warszawskiego oddziału Związku Kynologicznego, co najmniej jedna instruktorka i jedna asystentka hodują boksery, a pozorant - Cane Corso. Co do wieku to bardzo zależy od psa i jego socjalizacji. W Związku, do przedszkola przyjmowane są psy od skończenia kwarantanny (3 miesiące), a na kurs PT - od 6 miesięcy, co nie znaczy, że każdy 6 miesięczny pies jest gotowy na takie szkolenie.
-
A to oczywiście miało być "stwardniała skóra", a nie "stwardniała sierść" :oops: , sorki...
-
Bosh Flaire właśnie to przeczytałam i obejrzałam dokładniusio niecięte uszka mojej sznaucerki i nie znalazłam na końcach żadnych strupków :o Zazwyczaj to nie zawsze - u Ciebie najwidoczniej nie. Jeśli pies jest młody, to jeszcze może się zmienić. Czasem ta skóra na końcówkach uszu twardnieje z wiekiem.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No zgadnij... To, co drze ryja, to Api, oczywiście! Na zdjęciu z obiadu, Api z lewej, Ansel z prawej. Na zdjęciu z poobiadowej drzemki, Api na dole, Ansel Przytuliński na górze. Mleka się nie daje, bo psy nie trawią krowiego mleka. (Można dawać kozie, ale ja nie wiem, gdzie dostać, a poza tym, nie jest to konieczne, bo i tak jeszcze ssą mamusię). Natomiast co się daje to troszkę zależy od tego, kogo zapytasz... Moje maluchy dostają na razie kleik ryżowy z indykiem ze słoiczka dla niemowląt, lub ze skrobaną wołowiną. Powoli zacznę do tego dodawać coraz więcej zmoczonej i zmiksowanej karmy; w końcu będzie sama zmoczona karma i wtedy zacznę ją "wysuszać" w miarę jak będą miały większe zęby. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A potem tak: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ano tak: -
Rita, przytul ją mocno i pozwól jej odejść, bo Ty będziesz tutaj cierpieć i tak, ale tam JEJ będzie lepiej. I ucałuj ją ode mnie.
-
Zakładam, że umowy nie było... Ja kryłam moją sukę w USA, więc tam może są inne zwyczaje... Za krycie zapłaciłam gotówką, ale podpisaliśmy umowę gwarantującą co najmniej dwa zdrowe szczeniaki. W przeciwnym razie - darmowa powtórka lub zwrot pieniędzy. No i oczywiście pech chciał, że urodziły się dokładnie dwa zdrowe szczeniaki! :wink: :(
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A tutaj pilnują obejścia. Jak byście zobaczyli dwa tak groźne rottweilery, to napewno nie odważylibyście się np. próbować ukraść słonia! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Nie ma jak nie kontynuować... Ona permanentnie siedzi pod kocykiem. Wychodzi tylko na posiłki.Tutaj może widać lepiej. Ten czarny podpalany w rogu to Ansel. Api ta kocykowata koło słonia (chyba widać, że rośnie :lol: ): -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
kela, Ty nie przepraszaj za te podwójne posty, bo jak być może zauważyłaś, ja je i tak stosunkowo szybko kasuję, a jak dopiszesz jeszcze przeprosiny, to nie nadążam... -
Nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie - nie wiem, czym jest spowodowany fakt, że większość lekarzy (i tu, i chyba w USA) robi te zdjęcia pod narkozą, ale ci najlepsi amerykańscy specjaliści uważają, że lepiej robić bez. Podejrzewam, że jest to kwestia doświadczenia, ale nie wiem.
-
I CZAS, żeby ten cały sprzęt używać... :wink:
-
Nie koniecznie - to zależy od psa. Są weci (przynajmniej w USA), którzy potrafią zrobić zdjęcie zupełnie bez żadnych środków, albo tylko z bardzo łagodnym środkiem uspakajającym. I to nie jest kwestia wiarygodności, a umiejętności odpowiedniego ułożenia psa do zdjęcia. Mój pies, badany w USA, wymagał właśnie bardzo łagodnego środka (cały czas chodziła na własnych łapach). Zdjęcie zostało zatwierdzone przez OFA (amerykańską organizację "atestującą" psie biodra, która daje zdjęcie do ocenienia trzem różnym ortopedom-specjalistom) jako "good" (równoważne A2).Widziałam gdzieś kiedyś wyniki jakichś badań, z których wynikało, że robienie zdjęć pod pełną narkozą powoduje tzw. "false positives" - nie wiem, jak po polsku - czyli diagnozę dysplazji, gdy w rzeczywistości jej nie ma. Ale większość weterynarzy nie potrafi odpowiednio ułożyć psa do zdjęcia bez narkozy, więc nie ma wyjścia.
-
NB, ja doskonale rozumiem, że taki niski poziom sędziowania spowodował, że dobrze wyszkolone psy eksternistyczne dostawały tyle samo punktów, co kiepsko wyszkolone psy związkowe. Ale jeśli było tak, jak piszesz, to było to spowodowane nie traktowaniem różnych grup różnie, tylko ogólnie niskim poziomem sędziowania, który zawsze krzywdzi lepszych osobników, bez względu na to, w któej grupie się znajdują.
-
No i tu się absolutnie niezgadzamy. Chodzi o różne sędziowanie DWÓCH GRUP. Czyli, jeśli w jednej grupie pies ciągnął i odjęto mu punkty, a w drugiej ciągnął i punktów nie odjęto, to było to różne sędziowanie.Jedyny sposób, żeby stwierdzić, czy sędziowanie było różne, to porównać, jak było sędziowane TO SAMO ZACHOWANIE przez osobników w tych dwóch grupach. To, co Ty opisujesz, to sędziowanie na niskim poziomie, ale nie na różnymch poziomach dla dwóch grup.
-
A ja mam lepszy pomysł, niż nasze gdybanie, wyrywanie kogokolwiek ze snu, czy też dyskusje o niuansach. W końcu wróci tu ksera, która tam była obecna i będzie mogła nam odpowiedzieć bezpośrednio na proste pytanie: ksera, czy grupa eksternistyczna była sędziowana inaczej, surowiej, od grupy związkowej? Czy wymagania sędziego były inne w stosunku do tych dwóch grup? Odpowiedź na to pytanie zakończy definitywnie niewielką część tej dyskusji i może pozwoli się skoncentrować na tym, co istotne.