-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='Flaire']wiem o Białorusinach, którzy nie dotarli na wystawę, bo ich zawrócili na granicy... :roll:[/quote]Tylko że jak Białorusinów zawrócą na granicy, to oni jadą sobie do domciu i nawyżej wystawy w Polszy nie zaliczą. Natomiast jak mnie by zatrzymali na granicy (w drodze powrotnej z wystawy na Białorusi, oczywiście, bo chodzi o wjazd do Unii), to mam problemik... ;-)
-
[quote name='pszym']Z moich znajomych nikt nigdy nie robił takich badań i zaliczali wszyscy wystawy. EASY![/quote]No bo z Rosji, jak pisała orsini, ewidentnie ich nie trzeba. Natomiast np. z Białorusi - trzeba, i wiem o Białorusinach, którzy nie dotarli na wystawę, bo ich zawrócili na granicy... :roll:
-
[quote name='bongobongo']Podzieliłam się wiadomością po to, aby zainteresowane osoby sprawdziły ją sobie w przepisach, a nie po to, aby dyskutować co jest oczywiste, a co nie![/quote]To nie dyskutuj :niewiem:. Ja nie muszę nic sprawdzać, bo prawno czytałam (w styczniu przywiozłam do Polski szczenię z poza Unii) i wiem, że Polsce nie wolno wpuszczać na swoje terytorium (czyli do Unii) zwierząt wbrew unijnym przepisom - to wszytko. Bardziej restrykcyjne prawo (za zgodą Unii) mogłaby Polska mieć, ale mniej restrykcyjne - nie. A to i tak nijak się ma do Kaliningradu jeśli Rosja jest, jak pisze orsini, na liście państw, z których te badania nie są wymagane.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
niedźwiedzica, ja też słyszałam o tej modzie na wydawanie szczeniąt później, ale mnie to się kojarzy z matkami, które trzyletnie dzieci piersią karmią... Chyba moda na to panuje w podobnych sferach. Słyszałam też od kogoś, że trzymają szczeniaki aż im się skończy kwarantanna :roll: Sorry, mnie nauczyli, tak jak Ty piszesz, że z powodów socjalizacyjnych najlepiej jest wydawać jak najwcześniej po ukończeniu 7 tygodni i tego się będę trzymać dopóki nie usłyszę wiarygodnego zaprzeczenia tej teorii(według której w tym wieku zaczyna sę ustawiać hierarchia - lepiej żeby to się działo w stadzie docelowym niż w stadzie, z którego szczenię pochodzi, i to z wielu powodów). -
[quote name='bongobongo']No tak, tylko w obrębie Unii też są jakieś wyjątki np. Anglia.[/quote]Państwom unijnym obecnie wolno (w pewnych przypadkach) mieć BARDZIEJ restrykcyjne przepisy niż te unijne. Natomiast nie wolno im mieć - chyba z bardzo łatwo zrozumiałych powodów :roll: - MNIEJ restrykcyjnych przepisów. Myślałam, że to oczywiste. :roll:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='INA']wyczytałam w linku podanym przez Flaire że pisała go osoba niepełosprawna i dotego leciwa- ale ta Pani Józefa miała niepowtarzalne poczucie humoru.[/quote]INA, ona go raczej dobrze przetłumaczyła - co też jest ogromną zasługą, ale autorem zawartego w nim humoru był chyba raczej kto inny... [B][quote name='INA']zach, gosia[/B] - nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę - tych Wszych zajęć - z tańcami czy bez;) - my już wczoraj zakończyliśmy edukacje - oficjalną...:-( [/quote]INA, a dlaczego??? :-( Mokka i ja dzisiaj poszłyśmy z wizytą do szkoły, w której Api uczy się IPO. Misały być zdjęcia, ale Mocce wysiadły baterie w aparacie, więc zdjęcia będą następnym razem. Ale i tak było bardzo miło, pooglądaliśmy sobie Apcię, która robi postępy w nauce, Leoś też sobie troszkę Pana Pozoranta pogryzł, a potem wszystkie pieski (Leon, Api i Lotka - Misia została w domu :-(, bo ma dzisiaj wieczorem trening agility) pogoniły sobie za frisbee. Locia pozwala Leonkowi złapać talerzyk, a potem zaraz mu go zabiera. A on jej na to pozwala! :crazyeye: -
[quote name='Mokka']Lecem! Ale najpierw do domu po Tośkę, potem pokuta, a jeśli jeszcze nie będzie północy, to na browarek zajrzę :lol: . Pasi?[/quote]Z Tośką do lecznicy znów idziesz??? :crazyeye: A co jej tym razem dolega? Dryndnij, to może Cię spotkam.
-
[quote name='Mokka']Dogomania jest do bani :angryy:[/quote]Mokka, może na browarka wpadniesz zamiast bluźnić? Bo mnie trening skasowali. :angryy:
-
[quote name='asher']Wniosek jest jeden, mas cyborgi, a nie psice :lol: [/quote]No tak właśnie myślałam. :-) [quote name='asher']Więc to pewnie kwestia indywidualnej wrażliwości...[/quote]Tak jak i u ludzi zresztą - podobno sa ludzie, którzy nie mają reakcji na ukąszenie komara... Ja bym chciała od nich ten odpowiedni gen. ;-)
-
[quote name='asher']Ja myślę, że to od sierści zalezy, bo przez niektóre futra komar nie ma szansy się przebić ;) [/quote]No tak, ale moje sa wytrymowane, a szczególnie uszy mają gołe. I na tych uszach było pełno komarów, a nie drapały się wcale. :niewiem:
-
[quote name='Romas']Swoja droga chyba musze was poprosic o pokaz klikerowy ,jak Wy uczycie ,ze juz macie komendy i wszystko[/quote]No ja też bym chciała taka demonstrację - tylko pozazdrościć, szczególnie tego "wzorowego przychodzenia". :-) talut, w jakim wieku jest piesek?
-
[quote name='bongobongo']Byłam w Kalinigradzie już dwa razy i nikt mnie jeszcze o przeciwciała nie pytał.[/quote]Tak, ja tez wwoziłam psa zza granicy bez problemów, ale jednak wolałabym tutaj zgodnie z prawem, bo nie podobają mi się potencjalne skutki. [quote name='bongobongo']Podobno (wiem to od wystawcy spotkanego w Sarajewie) od stycznia weszły nowe przepisy wg których Polska nie żąda takich badań. Ale podkreślam na oczy tego przepisu nie widziałam, wiem to od kogoś. Ale raczej pewne źródło.[/quote]Chyba jednak warto sprawdzić, bo Polska jako członek Unii musi się podporządkować przepisom unijnym. A to przynajmniej kiedyś było różnie zależnie od kraju, z którego się wjeżdżało.
-
[quote name='saluczki']sunia jest starym kundelkiem i nie musi wyglądać super, chodzi o to by w letnie upały było jej lżej bo ma tego włosa aż za trzy psy, a gdyby tą osobę było stać na salon na pewno dawno by to zrobiła........[/quote]To ja bym proponowała, żeby właścicielka sama ją ostrzygła nożyczkami. Co to za filozofia? A zaoszczędzi niewątpliwie, może to robić w domciu, powolutku, bez traumy dla pieska - ja widzę same zalety. Natomiast nie widzę zalet oddawania osobie, która strzyże "taniej", bo od razu nasuwa mi się pytanie, dlaczego ta osoba strzyże taniej... :roll:
-
[quote name='Alake']Mam ten sam problem z moją jamniczką. Ma już 8 lat[/quote]W tym wieku powinnaś zdecydowanie zacząć od profesjonalnego zdjęcia kamienia u weta, a potem wprowadzić program higieny jamy ustnej. Zakażenia dziąseł na skutek kamienia to niebezpieczna sprawa, bo mogą się przenieść gdzie indziej.
-
[quote name='URIA']No proszę - czyli panna cwaniakowała:diabloti:[/quote]Ja miałam podobnie z Misią jak była malutka - chyba już o tym pisałam. :-) I skończyło się też podobnie.
-
Sorry, ja nie zauważyłam tego AZS gdy pytałam, dlaczego dostał steryd. :oops:
-
[quote name='asher'][B]Flaire,[/B] co konkretnie masz na myśli pisząc, żeby odstarszaczami psikac psa z przodu? Ja planuję psikac raczej "od spodu", czyli łapy, brzuch, ogon i dół klatki piersiowej, bo to raczej "od dołu" następuje kontakt z kleszczami... ;)[/quote]Chodziło mi tylko o to, że przeciw kleszczom to bardziej klatę niz np tyłek czy grzbiet. Ale jak Locię pryskałam przeciw komarom, to pryskałam prawie całą. Tylko właśnie nie wiem, jak to z tym komarami jest - bo mi wygląda na to, że psy nie mają tej samej reakcji na ukąszenia komarów, co ludzie, i że ich to niw swędzi... Misia kiedyś tropiła w strasznie zakomarzonej okolicy, komarzyska siedziały na niej tak, że prawie psa przez nie nie było widać, a ona się wcale nie drapała... :niewiem:
-
A może byśmy się razem zabrali??? Tylko czy żeby wrócić potrzeba tych badań krwi z Puław?
-
[quote name='madziara1983']A nie wiecie czy mozna to jakoś zbic z organizmu???????[/quote]madziara1983 - nie ma co zbijać, podobne substancje organizm sam produkuje. Natomiast jest bardzo ważne, żeby nie przerywać nagle leczenia takim lekiem - trzeba go odstawiać powoli i stopniowo, żeby dać szanse organizmowi powrócić do normalnej własnej produkcji podobnych substancji. Ja nie do końca rozumiem, na co ten lek był podany Twoijemu psu - może spytaj o to weta?
-
[quote name='cisa&fritz']masz racje flaire, ale ja szukalam kogos, kto "szczepionki" uzywal, a takiej dyskusji nie znalazlam na forum - wszystko w sferze opinii i domyslow,a te znam:-)[/quote]Nie, jest też na forum ktoś, kto używa jej od kilku lat - a może jej odpowiednika z Intravet - ale nie pamiętam, kto to jest - musiałabyś dobrze poszukać. (Nie bardzo rozumiem, jaką dodoatkową informację uzyskałabyś od tej osoby, ale to już nie moja sprawa ;-) ).
-
[quote name='Dobermania']ale myślałam, że te "ludzkie" pryskadła - skoro takie niesamowicie skuteczne a i taniej wychodzi - będą naszym nowym złotym środkiem;)[/quote]Jeśli chodzi o skuteczność, to ja bym nie przesadzała... To tylko odstraszacze, jak juz jakiś odważny kleszcz się wbije, to nie pomogą. Więc ja na pewno nie rezygnowałabym z normalnych środłów owadobójczych na rzecz odstraszaczy. Co najwyżej można używać odstraszaczy w połączeniu z czymś innym - i ja tak będę robić.
-
[quote name='cisa&fritz']szukalam,ale w sumie nic konkretnego nie znalazlam, stad moje pytanie:)Ania[/quote]To nie wiem, jak Ty szukałaś, bo ja znalazłam kilka dyskusji. :roll:
-
[quote name='Dobermania']Ja mam jeszcze pytanie odnośnie tych preparatów dla ludzi (Off, Autan) - ile własciwie tego używacie? I czy też tylko między łopatki (bo mój to wszystko z siebie zlizuje - nie chcę, żeby się zatruł)? Przed każdym wyjściem na łąkę, do lasu? [/quote]łomatko, Dobermania, kilka postów wstecz o tym pisałam :roll: . Nie ma sensu tym psikać między łopatki, bo to nie roznosi się po psie i tylko chwilowo robactwo odstrasza. Jeśli używasz na sobie, to na psie używaj tak samo. Więc tak, przed każdym spacerem, tylko trochę, po całym psie, a szczególnie z przodu, bo tam kleszcze mają z psem pierwszy kontakt. Pomimo że to nie sa trucizny per se, to jak rzeczywiście tak bardzo się liże, to ja bym pewnie go nie pryskała. :niewiem:
-
pszym, a Ty zamierzasz tam jechać?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='borsaf']usmiałam sie serdecznie z tych "części"[/quote]No więc to właśnie te "części" wydały mi się znajome, i jak się okazało, rzeczywiście były, tylko w innym języku ;-).