-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Ja nie miałam wątpliwości, że Dest się do domu nadaje ;) Mi się nawet wydaje, że kiedyś w domu mieszkał... Jeśli chodzi o nowe info, to wiemy już, że Dest może spokojnie zamieszkać z kotami :lol: Nasz Sherman wyjada mu z miski, a Dest nawet nie zwraca na niego uwagi :razz: Dest ma jedną wadę: dużo szczeka (jak jest szczęśliwy, jak chce zwrócić na siebie uwagę, jak domaga się jedzonka), ale od wczoraj szczeka już troszkę mniej... Nie wiem tylko czy jest zaaferowany zmianą miejsca czy też może towarzystwo tak na niego wpływa... zobaczymy ;)
-
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
U Homera wsio ok: bryka na spacerkach, w boksie jest grzeczny (dostał za to ogromny ponton do spania ;)), apetyt ma kosmiczny, broni się przed smarowaniem uszków... No i na domek czeka ;) -
Nie macie za co nam dziękować, dziękować trzeba Jo37 że udostępniła swoją kolej oraz biance0 za pomoc w zorganizowaniu budy. Buda jest duża, piękna i super ocieplana! Reszta to... nasza praca ;) Dziewuszki już się podzieliły budami i wszystko jest ok. Mam nadzieję, że nie będzie zgrzytów przy jedzeniu :cool3: Jeśli można prosiłabym o zalożenie im wątków lub jednego wspólnego. Nie ma z tym pośpiechu, bo kilka dni musimy im dać na aklimatyzację więc nic się szczególnego nie będzie działo :roll:
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Cindi już w Nisku u moich rodziców. Jutro rano ją jogi odbierze ;) Mam nadzieję, że podróż odbędzie się bez problemów i sunia szybciutko trafi do domku :loveu: Tymczasem robię rozliczenie, bo od jutro zmieni się koszt doby za rodzinkę. Było 20 zł, a od jutra będzie 15zł/doba za pozostałe w hoteliku córeczki Cindi. [B]Stan konta na 15 listopad wynosił +504 zł Wpłaty:[/B] 23 zł basiapron (bazarki) 150 zł p.Joanna z Poznania 100 zł Luna123 20 zł basiapron (bazarki)[B] Razem: 797 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 420 zł hotelowanie do dzisiaj 47 zł szczepienie Loli i Toli na wirusówki 5 zł przejazd do lecznicy do Janowa Lubelskiego 200 zł sterylizacja Cindi wraz z usunięciem ropomacicza, kroplówką, porcją antybiotyku itp. 10 zł dojazdy do lecznicy do Janowa Lubelskiego 15 zł antybiotyk 30 zł przejazd do Niska (Stalowa Wola) - dzisiejszy [B]Razem: 727 zł[/B] [COLOR=Red][COLOR=Black]797 zł - 727 zł = 70 zł[/COLOR][B] Stan konta na 6 grudzień wynosi +70 zł.[/B][/COLOR] -
A ja mam dla Was niespodziankę :cool3: Deścik zamieszkał od dzisiaj u nas w domu i jak widać wpasował się w role psa kanapowego :evil_lol: Został wytypowany jako najbardziej grzeczny i nie sprawiający problemów (w domu mamy już dwa inne hotelowe pieski). Mam nadzieję, że nie będzie rozrabiał :evil_lol: Aha, dzisiaj rano jakiś pan dzwonił w sprawie Desta (odebrał TZ) i nawet z województwa lubelskiego. Generalnie dało się wyczuć, że został jemu samemu na psie nie zależy. Mówił, że on ma "wrażliwą córkę" i generalnie jakiś taki mało konkretny. W sumie to nie wiadomo nawet czy jest Destem zainteresowany czy nie :roll:
-
Dzwonił dzisiaj rano jakiś Pan w sprawie Roana z naszej bliskiej okolicy. Trudno mi coś na jego temat powiedzieć, nie sprawił na mnie jakiegoś super wrażenia :roll: w każdym razie szuka psa do pilnowania posesji. Możliwe, że przyjedzie do nas jutro zobaczyć Roana (powiedział, że przyjedzie, ale ja zawsze sceptycznie podchodzę do obietnic składanych przez zainteresowanych) :roll: Zobaczymy wówczas kto zacz :razz:
-
Rudka i Lenka już u nas. Tak jak andzia napisała bez problemów się nie obyło, bo Rudka wywinęła się TZowi z obroży i ganialiśmy za nią przez godzinę po całej naszej posesji. Było nas w sumie 6 osób... Najbardziej się bałam, że Rudka w tej panice przejdzie po płocie, bo próbowała... Biegała od jednego końca posesji do drugiej (0.5 ha). W końcu udało się ją zagonić w "kozi róg" i TZ ją pochwycił i wtedy pogryzła go dotkliwie w ręce. Na szczęście obyło się bez szycia. Rivanol, bandaż i tyle. Ryzyko zawodowe :cool1: Obie sunie są już w kojcu i weszły razem do jednej budy :razz: W porozumieniu z Erką na razie nie będziemy suniek wyprowadzać z boksu, niech się przyzwyczają do nas i do nowego miejsca. Za kilka dni zaczniemy wyprowadzać na spacery Lenkę, a potem będziemy próbować pracować z Rudką.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No i... wygląda na to, że problemu z czystością (odpukać!) nie będzie :razz: Przez cały dzień czysto, a na spacerku znów załatwione wszystko :multi: Jedzonko znika i woda znika, więc chyba Maja domowymi warunkami zestresowana nie jest :razz: Zwłaszcza, że już sama trafia do swojego kącika czyli łazienki ;) I na żadnym etapie (wchodzenia do domu, przechodzenie przez drzwi, wchodzenie po schodach) nie trzeba jej ciągnąć - idzie sama! :-o A tutaj jeszcze filmik z czasów jak mieszkała w boksie. Nie za dobrej jakości, bo zrobiony przypadkiem i Maja się oczywiście wystraszyła aparatu, ale widać na nim niewielką cząstkę zmian u Mai ;) No widać, że dzielny Deścik stara się usilnie Mai powiedzieć, że ani człowieka ani aparatu bać się nie należy :eviltong: [url=http://www.wrzuta.pl/film/tzn9ziPYAM/]Wrzuta.pl - MVI_0040[/url] Tylko pliss, nie zwracajcie uwagi na mój głos, bo strasznie piskliwie wyszedł na filmiku :cool1: -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że jogi nie zawiedzie... Nam by też pasowała sobota wieczór :razz: U nas wielkie przygotowania, Cindi przeżyła dzisiaj kąpiel :diabloti: Była okazja do zmycia podłogi w łazience i na korytarzu :diabloti: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/8724/cindiitw2.jpg[/IMG] [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/3889/cindii1zw2.jpg[/IMG] [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/2981/cindii2zt3.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8139/cindii3fw1.jpg[/IMG] -
Tymczasem robię rozliczenie, bo już czas... Stan konta na 5 listopad wynosił +332,05 zł Wpłaty: 100 zł Luna123 80 zł emilia2280 200 zł Sabina02 Razem: 712,05 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (połowa kosztów, bo jechał drugi pies) 10 zł dikortinef 41 zł witaminy na stawy 90 tabletek (chyba zapomniałam napisać wcześniej, że udało mi się kupić większe opakowanie taniej) 17,80 zł Aspicam (lek przeciwzapalny się już kończy, musiałam dokupić). Razem: 383,80 zł 712,05 zł - 383,80 zł = 328,25 zł Stan konta na 5 grudzień wynosi +328,25 zł.
-
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[B]Doszła wpłata 25 zł od Mimiś[/B] :loveu: -
Mały zjawiskowy węgielek - sierść do ziemi! Już w domku!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zadzwonil pan w sprawie Węgielka. I trochę mi zabił ćwieka, bo zapytał czy to piesek spokojny który lubi sobie poleżeć czy sprytny, inteligentny, lubiący coś robić... Bo dla niego piesek nie sprawiający problemów w domu to za mało :roll: Powiedziałam tyle co wiedziałam (że Węgielek zachowuje czystość, że jest wesoły, przyjazny, nie jest lękliwy ani nerwowy itp.) i że trudno mi odpowiedzieć na jego pytanie. Jest u nas tylko dwa tygodnie i nie znamy go jeszcze na tyle... No i nie wiem, może odebrałam Węgielkowi szansę na dom? Ale gdyby się okazało, że jest jednak za spokojny to co wtedy?... Węgielek jak na razie pokazał się jako raczej spokojny domowy piesek. Ale możliwe, że się rozrusza jak się bardziej oswoi :roll: Sugerowałam temu Panu wzięcie młodszego psa o którym wiemy na pewno że spełniłby jego oczekiwania (myślałam o Fryzi), ale ten Pan nie chciał słyszeć o innych propozycjach :-/ -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Hania też się bardzo często śmieje kiedy patrzy na psy ;) Tym bardziej to fajne, że ona rzadko się śmieje w głos. A ostatnio nauczyła się piszczeć i skwapliwie wykorzystuje tę umiejętność :p [B]eloise[/B], a że Ania wkłada rączki do buzi, to może znak że ząbki zaczynają iść? :razz: U Hani już są takie dwa wzgórki w dziąsełku :loveu: -
[quote name='andzia69']allo - co z tym transportem w sobotę do Krakowa???? ktoś cos pisał a mnie umknęło....:oops: w razie co to jak nie w sobotę to chyba w niedziele - boshe - pogubie się w tym wszystkim:placz:[/quote] My czekamy na telefon, mam nadzieję, że uda się suńki złapać :cool3: Nie w każdym momencie jesteśmy dyspozycyjni, ale jeśli tylko będzie taka możliwość, to TZ wyjedzie np. do połowy drogi. W innym wypadku pokierujemy dokładnie jak do nas trafić ;)
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ojoj.. pozostaje tylko mieć nadzieję, że Aguś wróci pod blok agusizet... :-( -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja super. Ze schodami był problem z zejściem, bała się strasznie, w końcu na drżących łapkach pokonała kilka stopni. Potem już poszło jak po maśle. Maja wchodzi i schodzi po schodach jak pies domowy :multi: Wczoraj wieczorem chodziłam z nią prawie godzinę (ciągnęło ją bardzo do jej boksu...), myślałam że się już nie załatwi i miałam wracać do domu, a ona nagle przykucnęła i sioooo... :multi: Po nocy było czysto :multi: Właśnie niedawno wróciliśmy ze spacerku, Maja zrobiła dwie koopy i sioo :multi: Na smyczy! Generalnie jest dobrze, chodzi coraz częściej już prawie wyprostowana, nie reaguje gwałtowną ucieczką. W domu na razie jest grzeczna, nie hałasuje i nic nie niszczy. Tylko wciąż aparatu się boi więc trudno o ładne zdjęcia... Tak wygląda tymczasowe lokum Mai [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2457/majjajz5.jpg[/IMG] -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja już w domu. Najbardziej bałam się przekroczenia drzwi i wejścia po schodach (duża łazienka jest na piętrze), ale było lepiej niż przypuszczałam :razz: Myślałam, że będzie sie zapierać, trzeba ją będzie nieść itp. Tymczasem Maja szła o własnych siłach i wcale nei trzeba jej było ciągnąć! Szła nieco niepewnie, ale szła! W łazience Mai zrobiliśmy kącik za pralką, bo lubi się chować i wciskać w kąty. Od razu skorzystała skwapliwie z tego udogodnienia ;) Teraz czeka nas dużo pracy ze spacerami i z nauką załatwiania się na lince... -
[B]Wpłynęła wpłata 280 zł od Stowarzyszenia "Niczyje"[/B] ;) Jutro wyślę rachunek. A Roanek nadal bez domku :-(