Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Ja bym powiedziała po prostu, że jak każdy z nas Pepe jest NIEdoskonały ;) Było trochę o wadach Pepego, a teraz go trochę pochwalę ;) Pepe lgnie do ludzi. Tylko jeszcze się do tego nie chce przyznać :eviltong: Przykleja się dosłownie do nóg człowieka i idzie za nim tak, że w ogóle go nie widać. Dopiero kiedy się człowiek odwraca i chce pogłaskać, to Pepe odchodzi pośpiesznie jakby chciał powiedzieć "wcale mnie nie obchodzisz, wcale a wcale, nie ufam Ci i już". I już się wydaje, że Pepe pójdzie sobie gdzie pieprz rośnie, gdy wystarczy znów iść w swoją stronę, a niewiadomo kiedy Pepe znów się przykleja do nóg... Nie znaczy to oczywiście, że Pepe jest niedotykalski i nie daje się głaskać. Daje się jak najbardziej i nawet nie protestuje, nie ucieka, zachowuje się tak tylko w momencie kiedy "udaje, że wcale nie idzie za człowiekiem" :lol: Groźnego wielce udaje tylko ze swojego legowiska. Na ogrodzie nie reaguje w ogóle na psy, raczej unika z nimi kontaktu. A tutaj dowód, że ogon Pepego pierwotnie jest pięknym sztandarem... Zdjęcie malutkie bo wykadrowane robione z daleka (nie chciałam Pepego spłoszyć, bo... sikał :oops:). [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/6101/50224881rz7.jpg[/IMG]
  2. [quote name='ewatr'] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/28fc6bc2b9632bb1.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/305/28fc6bc2b9632bb1med.jpg[/IMG][/URL][/quote] O rety, ale się Hience zgrubło :crazyeye:
  3. Głodówka chyba pomogła, bo nie widać śladów biegunki :razz: Także to chyba coś z jedzenia :roll: Będziemy kombinować. A jeśli chodzi o inne suki to Monia jest na nie dość cięta... Nie chciałam tak ostro tego ujmować, ale po obserwacjach muszę niestety stwierdzić ten fakt. Nie daruje sobie przechodząc obok boksu gdzie jest suka, aby nie pojeżyć się przy siatce i nie pohałasować :roll: No i oczywiście jak jakaś sunia nawinie się pod jej wzrok kiedy ona jest w boksie to też nie ma zmiłuj. Od kiedy bez ostrzeżenia i bez powodu zaatakowała Maję (oczywiście nic się nie stało, obie były na smyczach) a był to pierwszy kontakt z sunią jakąkolwiek i atak nastąpił od razu, bez zapoznawania się, bardzo uważamy, aby przy Monce nie było żadnej suni na horyzoncie. Na szczęście Monka mieszka w boksach wewnętrznych, gdzie aktualnie są same psy. A na spacerach Monia trzyma się domu, więc nie ma problemu darcia pyszczycha z suniami w boksach zewnętrznych ;)
  4. Na razie wystarczy nam psich osobowości :eviltong: Poza tym na obdarowywanie nas dynamitami ma wyłączność Zamość :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak Fryzia i dwa podrostki Lola i Tola się bawią to ziemia dudni... Trawy na wiosnę to już chyba nieuświadczymy :shake: A po każdym spacerze musimy zbierać różności rozwleczone po całym ogrodzie :mad:
  5. [B]Wpłynęła wpłata 50 zł od Ulki18[/B] :loveu: A Gacek ma nową koleżankę do szaleństw i biegów :lol: Dotychczas wychodził z Monką, ale ta nie odpowiadała na jego zachęty do zabaw... Dziś zrobiłam próbę z noworzybyłą Lenką, z którą się zna przez siatkę i trafiłam w sedno! :lol: Normalnie miłość od pierwszego wejrzenia, szaleją razem cudownie, a co ciekawe... Jak już zamknęłam Lenkę i wypuściłam Monkę i Monka podeszła do boksu Lenki, zjeżyła się i zaczęła na Lenkę warczeć, szczekać to Gacek zaczął ją odpędzać :crazyeye:
  6. [B]P. Anna z Lublina wpłaciła na hotelikowe psiaki 50 zł[/B], przekazuję to na konto Roana.
  7. [B]Ra_dunia[/B] wpłaciła na hotelikowe psiaki 100 zł, z czego [B]50 zł przekazuję na konto Loli i Toli[/B]. [B]Wpłynęło także 150 zł na sterylkę Cindi od Fundacji EMIR[/B] ;)
  8. [B]Ra_dunia[/B] wpłaciła 100 zł na hotelikowe psiaki, z tego [B]50 zł przekazuję na konto Fryzi[/B].
  9. Ooo, o trzymam kciuki! Może w końcu... :razz: U mnie Fryzia jest cały czas na adopcje.org. ps. post przeskoczył :roll:
  10. Ależ Lenka ma biegi! :crazyeye: Dzisiaj wyszła na spacer z naszym sporstmenem - terierowatym Gackiem (znają się przez siatkę)... Gacek zaczyna brykać, zachęcać do zabawy... Lenka też próbuje brykać, ale jest na lince... No to ryzyk-fizyk, spuszczam ją... A ona dawaj biegać, brykać, szaleć z Gackiem wzdłuż całej działki (0,5 ha), tylko ogony powiewają i lejzory migają :lol: Cuuuudownie było patrzeć jak szaleją... Lenka z lejzorem do ziemi sama weszła do kojca. No i już wiem z kim będzie nasza Lenka wychodzić na spacery ;) I Gackowi to posłuży bo odkąd jego towarzyszka szaleństw Amisia (pies-dynamit) pojechała do domu to się nieco zaokrąglił... A Rudka znów dzisiaj nie zwiała kiedy weszłam do kojca i muszę uważać jak otwieram bramkę, bo się czajnikuje, aby się prześliznąć :razz: Na nią też przyjdzie kolej, jeszcze dziś lub jutro będziemy próbować ją wyprowadzić (musimy być z TZem przy tym razem).
  11. Z dziewczynami w ogóle jest już duużo lepiej. Lenka oswojona na całego, już bez oporów wita mnie machającym ogonkiem, sama podchodzi i nie mam obaw, aby zapiąć jej smycz do obroży a nie cudować z pętlami :eviltong: Dzisiaj ją spuściłam z linki na chwilę i było ok, bez problemu mogłam ją zapiąć z powrotem. Ale na razie jeszcze powychodzimy na lince, bo Lenkę baaardzo interesują wszelkie niedoskonałości płotu :cool3: Myślę jednak, że niedługo będzie mogła spacerować już bez linki :cool3: Rudka... Już czasem wychodzi z budy kiedy jestem w boksie. Dzisiaj odprowadziła mnie pod same drzwi. Bardzo ciekawska z niej panienka ;) Widać, że bardzo chciałaby wyjść na spacerek tak jak Lenka... Dziewczyny są bardzo czyste. Lenka załatwia się zaraz po wyjściu z boksu, a Rudka... długo nie załatwiała się, a jak już w końcu musiała to wybrała sobie jeden róg kojca najdalej od budy :razz: [B]Eruane[/B], mnie w ogóle zadziwia zachowanie Rudki. Spodziewalam się, że - jak większość zalęknionych i nieufnych psów - będzie całymi dniami siedzieć w budzie. Trochę martwi mnie, że od szczeniaka wychowywała się "po dzikiemu", ale... kontakt z ludźmi miała cały czas, więc może nie będzie tak źle. Zwłaszcza, że to że miała kontakt widać po jej zachowaniu :roll:
  12. Monka szczepiona, więc spokojnie ;) A co do biegunki: robale to nie są (koopa już zbadana). Możliwe, że Monka coś zjadła co jej zaszkodziło. Mamy przegłodzić ją do jutra i jeśli biegunka nie minie to podamy jakiś antybiotyk. Wcześniej jeszcze spróbujemy dawać Monce jedzonko lekkostrawne, może po prostu wątrobę ma delikatną :roll:
  13. Bo zapytałam parę postów wcześniej czy robić Krówkowi wirusówki i tylko modliszka zareagowała (że raczej nie ma takiej potrzeby). Nikt inny się nie wypowiedział więc uznaliśmy, że decyzja jest jednoznaczna :roll:
  14. Gacek został dziś doszczepiony na wirusówki ;)
  15. Fryzia już zabezpieczona przed choróbskami :multi:
  16. Monka od paru dni ma biegunkę. Nie pisałam o tym nic, bo czasami się tak zdarza, że coś pies zje itp. i jest to kwestia jednego-dwóch dni. No, ale to już jest regularna biegunka, więc trochę nas to zaniepokoiło. Dzisiaj był u nas wet i przy okazji pobrał próbkę kału Monki, możliwe, że jakieś uporczywe robactwo ją męczy :razz:
  17. Maja została dziś doszczepiona na wirusówki, już choróbska jej nie straszne :eviltong:
  18. Miałam rację, miałam rację :eviltong::eviltong::eviltong: Był dzisiaj u nas wet szczepić psy i przy okazji poprosiłam, aby oglądnął Pepego: ma ok. 4 lata :loveu:
  19. Węgielek został dziś doszczepiony na wirusówki. Za ok. 2-3 tygodnie będziemy ciachać :cool3:
  20. Krówek został dzisiaj zaszczepiony. Nie było zainteresowania wirusówkami ;) więc zrobiliśmy samą wściekliznę.
  21. Dziewuszki już poszczepione :multi: Rudkę TZ wyjął z budy otwierając dach i wziął na ręce ;) Nikt nie ucierpiał :eviltong:
  22. Roanek już doszczepiony na wirusówki ;)
  23. Pobraliśmy dzisiaj zeskrobinę, osobno z ogonka, osobno ze strupów na uszach - pojawił się strup taki sam na drugim uchu, symetrycznie :razz: Nie wygląda to dobrze, przy okazji pobierania zeskrobiny wylało się trochę ropy... No nic, teraz tylko możemy czekać. Koszty tych przyjemności podam jak dostaniemy fakturę zbiorczą.
  24. [B]gratis wpłaciła 150 zł[/B] :loveu:
×
×
  • Create New...