Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Są już wyniki zeskrobiny i... nic tam nie ma: ani grzybka ani bakterii :multi::multi::multi: Ale co to jest w takim razie - nie mam pojęcia. Może jakaś stara blizna :razz: W pewnym momencie było zaczerwienione, jakby Rufi sobie tam rozlizywał. Teraz znów jest takie jak było: suche i łuszczące się :roll:
  2. Kradziej Bandamek zaczaił już całkowicie o co chodzi z czystością w domu :multi: Już od dłuższego czasu nie zdarzają się żadne wpadki, nawet kiedy przerwa między spacerkami się wydłuży. Wszędzie jej pełno i rozrabia straszliwie :mad: jak to młody szczylek ;) Na szczęście niewiele gryzie, a nawet jeśli to mało istotne rzeczy. Uwielbia za to wyciągać i znosić do swojej siedziby różne rzeczy, najczęściej ofiarą padają ręczniki (na których się kładzie), moje czapki, rękawiczki i wszelkie szmaciane rzeczy... A kocia kuweta to świetna piaskownica :cool3: Socjalizację z psami ma zapewnioną solidną, bo wychodzi częściej niż inne psy i spotyka się z różnymi psiakami. Jest bardzo namolna i niektórym psiakom się to nie podoba, ale reprymenda jest zawsze łagodna :razz: Gerda się niespecjalnie nią przejmuje ;) Całuśnica z niej niemożebna :loveu:
  3. Dredzików za uszkami u Rudzinki już niet :p Za każdy skradziony dredzik był smakołyk - handel się udał :eviltong: Przy okazji wymiziałam Rudkę po policzkach i za uszkami :loveu: już nawet powoli przyzwyczaja się do głasków po główce :cool3: Ośmieliłabym się nawet powiedzieć, że chyba zaczyna się jej podobać :razz: ale minie jeszcze trochę czasu zanim Rudzia zacznie domagać się głasków sama.
  4. O rany, ale cudne fotki :loveu::loveu::loveu: Fafik, jestem z Ciebie taaaaka dumna :klacz: :happy1: :jumpie: On się musi u Was czuć bardzo bezpiecznie, że w pełni zaakceptował nowego członka stada :p [B]Agniesiulko[/B], Kubuś jest sporym chłopaczkiem :crazyeye: I jaki cudnie zaokrąglony :loveu: Ile ważył przy urodzeniu?? On wygląda jak dzieciątko 4-5 miesięczne :cool3:
  5. O rany Cindi na agility :crazyeye::loveu: Ja poproszę koniecznie fotorelację!
  6. [B]agusiazet[/B], Twoja wpłata doszła! [B]Przyszła również wpłata 120 zł od EMIRa[/B] ;)
  7. Przyszła wpłata 20 zł od p.Pauliny. P.Paulina wydrukowała i porozwieszała ogłoszenia o Deściku w swoim mieście. Ma ogromną nadzieję, że uda sie znaleźć dla niego dom.
  8. [quote name='ElzaMilicz'] Pani nie przekonały żadne argumenty.[/quote] Ech Ci ludzie :shake:
  9. [quote name='anciaahk']Ok. To czekam na informację. Gdyby jednak znalazła się taka sunia, to byłoby wprost niesamowite szczęście.[/quote] Ten piesek jest w schronisku, tylko stanowi depozyt sądowy. Zapytam Kierownika czy jest możliwość aby psiak poszedł do adopcji i ew. kiedy będzie to możliwe. [B]terra[/B], ja już te psiaki pokazałam, a Goldi ma już zapewniony domek ;)
  10. Bardzo łatwo: kastracja ;) Zaraz się upewnię czy psiak jest nadal w schronisku.
  11. To ja jeszcze przedstawię suczki ze schroniska w Mielcu: Suczka 2 lata [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC02052.JPG[/IMG] Galeria: [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2035]Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu[/url] Suczka Yoko 3 lata [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC00589.JPG[/IMG] Galeria: [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=2&sort=data%20DESC&pid=1972]Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu[/url] Suczka 3 lata [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC01395.JPG[/IMG] Galeria: [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=3&sort=data%20DESC&pid=1922]Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu[/url] Piesek, 10 miesięcy [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC01430.JPG[/IMG] Galeria: [url=http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=3&sort=data%20DESC&pid=1926]Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu[/url]
  12. Wyniki są ok, Deścik wraca do nas dziś wieczorem lub jutro (zależy jak się TZ wyrobi, aby po niego pojechać) ;)
  13. Ogólnie jest ok, uszka czyste, serce zdrowe.. Rufi przestał już nawet chrychać :roll: Czekamy jeszcze na wyniki zeskrobinki.
  14. [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4320/rudk1ae3.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1995/rudk4sv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1180/rudk3bi1.jpg[/IMG] [B]RUDKA[/B] przebywa u nas w hoteliku. Ma ok. 3 lat, jest wysterylizowana. Suczka wymaga jeszcze dużo socjalizacji, od szczeniaka wychowywała się bez człowieka, ale żyła obok ludzi (na terenie zakładu pracy, tam była dokarmiana). Nauczyła się już chodzić na smyczy i załatwiać swoje potrzeby na spacerkach. Obecnie uczy się, że głaskanie jest fajne ;) Wątek Rudzinki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/rudka-lenka-od-erki-juz-bezpieczne-czekaja-na-ds-w-hotelu-u-murki-126717/[/URL]
  15. A tu znowu mnie obgadują :mad: Żadne hipnotyzery ani czary :shake: Rudka była po prostu tak znudzona moim gadaniem, że już jej było wszystko jedno, byle bym dała jej spokój :evil_lol:
  16. U Monki na razie nic nowego. Wciąż dajemy antybiotyki i smarujemy uszka. Grubcia luuuubi ciepełko, mało się przez kraty boksu nie przeciśnie do grzejnika ;) Regularnie musimy grzać, bo wystarczy że jest chłodniej i Monka od razu ma problemy z chodzeniem i popiskuje. Jak jest cieplutko w boksach to takich problemów nie ma :razz:
  17. Przyszła wpłata 20 zł od halbiny. Dzisiaj miały być wszystkie wyniki Desta, ale wet z kliniki nie zadzwonił :roll: jutro się będziemy dobijać o info.
  18. E tam, nie przesadzajcie, to nie zasługa nauczyciela tylko świetnej uczennicy :cool3: Tak sobie myślę, że może to i lepiej, że Rudka na razie nie może się wprowadzić do domu, może to byłby dla niej za duży krok :roll: Na razie niech się przyzwyczaja do ludzkiego dotyku i obecności. Bo w tym temacie jeszcze dużo przed nami ;) A jutro spróbujemy obciąć dredziki przy uszkach :cool3:
  19. Mamy juz wyniki wymazu i stwierdzono jedynie obecność gronkowca (czyli występuje nielicznie i nic się tam w związku z nim nie dzieje), natomiast jest liczny wzrost neisseria sp. U ludzi jest to naturalna flora bakteryjna, nie wiem jak u psów. Nie wiem też czy ten gronkowiec to jest ten sam co u Normana, bo antybiogramy są różne, ale ja jestem laikiem, musimy skonsultować to jeszcze z wetem :roll:
  20. Rufi już zaszczepiony kompletem. Koszt 40 zł + 5 zł dojazd do lecznicy. Nasz wet janowski oglądnął Rufiego i stwierdził, że to stary pies, ma ok. 8-10 lat :roll: Ma zaćmę na obu oczach :-(
  21. [U]Węgielek jest wolny od gronkowca[/U] - mamy już 100% pewności :multi: W gardziołku ma za to inne bakterie: paciorkowiec zołzowy (streptococcus equi) - groźny tylko dla koni oraz pałeczki okrężnicy (E. coli) - powszechnie występujące.
  22. Na początku baardzo trudno było mu pogodzić się z kołnierzem, no bo przecież to utrudnia (w przypadku Pepego wcale nie uniemożliwia!) grzebanie w śmieciach! Parę dni wychodził na smyczy, aby nie przyszło mu do głowy zaszyć się w ogrodzie w jakimś zakamarku (często psy po zabiegach tak mają). Przez pierwszy dzień nie chciał się w ogóle załatwić na spacerach. Skutkiem tego w nocy mieliśmy misz-masz w kuchni rozdeptany po całej podłodze i blatach, wmieszany w śmieci wyciągnięte z dwóch koszy na śmieci i postrącane przedmioty... rano już załatwił się na spacerku i postanowiliśmy przed zaklatkowaniem na noc dać mu jeszcze jedną szansę :diabloti: Kosze na śmieci wyemigrowały na wszelki wypadek na wyższy pułap. I było ok. Wszyściutko na swoim miejscu, nic nietknięte. Także chyba najgorsze za nami. Wcześniej było już ok, także myślę, że był poddenerwowany po zabiegu. Nie wiedział co się dzieje i jeszcze kołnierz... Dzisiaj już wyszedł rano bez smyczy. Ma swoje ulubione miejsce.. na wozie :lol: Tam przeważnie można go znaleźć jak nie widać go na horyzoncie. Nie mam pojęcia jak tam włazi w kołnierzu :razz: Do domu wraca już bez żadnych oporów. Trochę go przekupuję parówkami i innymi smakołykami... No bo do serca mężczyzny trzeba przez żołądek :eviltong:
  23. Węgielek postanowił przed wyjazdem z Polski zmienić sierść ;) Wychodzą mu całe połacie starych włosów. Dziś go nieco wyczesałam, ale żeby go porządnie wyczesać trzeba by sobie siąść przed telewizorem kiedy lecą seriale pod rząd i czesać, czesać, czesać :cool3: Ciekawe czy już się zgłosił DS dla Węgielka w Niemczech :roll: Rozlizana skóra na brzuchu już jest ok, Węgielek już sobie tam nic nie wylizuje, sierść powoli odrasta.
  24. Ja myślałam o kolorze żółtym bandamki :cool3: Na razie zaprzestaliśmy sesji banamkowych, bo nam się pogoda spsuła. Maja robi się coraz bardziej otwarta, już nie pędzi prosto do swojego kącika, tylko patrzy gdzie idę ja, w ogrodzie co chwilę do mnie podbiega sama z siebie i domaga się porcji pieszczot. Z Gerdą szaleją tylko dym idzie. Myślę, że czas przeprowadzić Maję w bardziej ludne miejsce: do kuchni. Tam będzie miała okazję spotykać obcych ludzi. Wcześniej mieliśmy taki zamiar, ale pojawił się dom więc nie chcieliśmy już Mai mieszac, bo dla niej każda zmiana jest stresująca. I przeprowadzka do kuchni też nie będzie łatwa. Zanim się przyzwyczaiła do łazienki to chciała wydrapać dziurę w kafelkach i się tam chyba schować :evil_lol: Drapała też do drzwi, nie wiadomo było czego chce, bo wyprowadzałam ją na zewnątrz a po powrocie było to samo. Ją po prostu ciągnęło do boksów. Było kilka ciężkich nocy. Państwo z Sulejówka też wspominali, że Maja drapie w drzwi tak jakby chciała wyjść. Ona chciała wrócić do miejsca w którym była wcześniej, w którym czuła się bezpieczna.
×
×
  • Create New...