-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tola pojechała ;) Trzymam kciuki za aklimatyzację w nowym miejscu :cool3: -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Modliszko nie zrobiłam zdjęcia Loli, ale myślę że będzie jeszcze okazja, bo obiecałam Pani Zofii że jej podaruję dużą klatkę dla papużek. [/quote] [B]tanitko[/B], jak będziesz sie wybierać do p.Zofii, to koniecznie weź aparat :cool3: Mai Ci nie popuścimy :eviltong: P.Zofia jeszcze jakieś MMSa mi chyba chciała wysłać, ale coś poszło nie tak, bo przyszła mi wiadomość osobista (nie mam pojęcia co to takiego), której nie mogłam otworzyć, a w końcu "jej ważnosć wygasła" :roll: -
Piękna ZOJA w typie FLAT COATED RETRIEVER JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Tak na ten adres: Targowa 11, 39-300 Mielec. Dzięki ;) Cieszę się, że z Zoją lepiej :multi: -
[quote name='Reno2001']Cholera, ale niefart. Ja w sobote byłam w Mielcu, gdzie spotkałam się z Murką :roll:. Że też wcześniej nie spiknełyśmy się nigdzie na watkach :shake:. Marcel byłby teraz już w hotelu.[/quote] Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że będzie miejsce, bo Rudi pojechał niespodziewanie do domu w niedzielę. Taki pech :-( Może się uda z tą Stalową Wolą lub Kaziemierzem? My możemy wyjechać gdzieś za zwrotem kosztów.
-
Kama robi postępy, coraz częściej wychodzi z budy (wczoraj jej wrzyciłam piłeczkę do boksu, odwróciłam się, a Kamcia jak błyskawica wypadła z budy porwała piłeczkę i schowała się znów :lol:), coraz śmielej się z niej wychyla i podchodzi do ręki przebierając łapkami. Na razie niestety z budy sama wywołać się nie da. Ale wystarczy uchylić dach, by wyszła. Tyle, że wówczas idzie w kącik boksu i tam udaje, że jej nie ma. Ze smyczą jest o tyle lepiej, że panika nie następuje już w momencie napięcia smyczy tylko przy próbie podciągnięcia Kamy ku sobie. Nie ma niestety na razie możliwości aby skłonić ją do zrobienia na smyczy paru kroków. Boi się strasznie i leży nieruchomo niereagując na smokołyki i wołanie. Ale pracujemy nad tym. Najważniejsze, że nie warczy i nie kłapie.
-
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']Może spróbowac jednak z ogłoszeniem Saifa w MP czerwcowym???[/quote] Ja jestem ZA :razz: Ale czy zdążymy jeszcze?? -
Czekoladka w wydaniu midi w hoteliku - GRACJA JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Tyle tych czekoladek teraz w hoteliku - Murko, nie mylą się Wam one? :evil_lol:[/quote] Jutro jedna jedzie do domu, może to dobra passa zapoczątkowana przez Maję :cool3: -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Kilka istotnych informacji do ogłoszeń: Rudzia może zamieszkać z kotami (nie zwraca na nie uwagi), dogaduje się z psami obu płci, nie jest agresywna wobec dzieci - naszą Hanię zdarzyło się jej liznąć w rączkę, ale przeważnie unika jej odchodząc. Większe dzieci już ją głaskały ;) W domu jest super grzeczna (nie niszczy, nie hałasuje), zachowuje czystość, na smyczy chodzi jak po szkoleniu PT - nie ciągnie, nie zapiera się i skupia cały czas uwagę na przewodniku. Nie przejawia już agresji lękowej, nie ma warczenia (nawet w sytuacjach jak oglądał ją wet, podchodzi ktoś obcy itp.) ani tym bardziej kłapania. Do głasków i dotyku się już prawie całkiem przyzwyczaiła i często ich nawet nie unika i coraz częściej mam wrażenie, że zaczynają się jej podobać. Sama jednak się jeszcze o nie nie dopomina. Ale zdarza sie jej samej podejść do człowieka, np. jak przychodzi czas spaceru sama podchodzi, aby zapiąć ją na smycz. -
SŁODKA MISIA z Mielca! Malizna ma dom dzięki Majaa :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18'][B]Murko[/B], na zewnatrz i koncowki ? Moje dziewczyny maja wlosy w srodku ucha, ktore musze wycinac. Na zewnatrz uszy maja super mięciutkie futerka. Mojej cioci stary jamnik ma wyliniale uszy na koncach. Mial je przemrożone w schronisku.[/quote] Na zewnątrz: zaczyna się od końcówek, ale wypadanie włosów idzie na całe ucho. Nie wiem czy to nie jest jakaś reakacje na obrózkę przeciwpchelną :razz: -
Piękna ZOJA w typie FLAT COATED RETRIEVER JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[B]Goniu[/B], [U]teraz[/U] rozumiem dlaczego Zoja nie może trafić do DS i Twoje decyzje są jak najbardziej słuszne i je szanuję, tylko wcześniej nie było mowy o tym, że p.Małgosia nie ma możliwości sprawowania opieki nad chorym psem i stąd moje/nasze rozczarowanie. [quote name='bumerang'] Gonia P ma cudowny domek dla czarnulki, zabiora ja nawet chorą i zrobia wszystko by wyzdrowiała :loveu:[/quote] Nie wiem gdzie piszę nieprawdę? Konsultować wypadałoby, ponieważ gdyby nie ten wątek i nie gro udzielających się tu osób, którym Zoi dawno by nie było, zapewne odeszłaby w schronisku za TM jako czarna suczka z Niska. Z pewnością gdybyś nie postawiła nas przed faktem dokonanym tylko przedstawiła od początku sytuację jaka jest - wszystko wyglądałoby inaczej. Niestety to tylko forum i trzeba mieć na uwadze nieporozumienia związane ze wszystkim co zostaje załatwiane poza nim. I żeby nie było niejasności: jestem naprawdę Tobie i bumerang wdzięczna za nadprogramową opiekę nad Zoją i trzymam kciuki za jej walkę z choróbskami. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie mogła trafić do DS (mam też nadzieję, że p.Małgosia będzie na nią czekać ile to będzie potrzebne). Proszę jeszcze o odesłanie wypełnionej umowy adopcyjnej do schroniska, bo muszę sie rozliczyć z wydanego psa z hoteliku. -
Piękna ZOJA w typie FLAT COATED RETRIEVER JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[B]Goniu, [/B]zgodziłam się wydać Zoję przede wszystkim dlatego, że p. Małgosia miała mieć super warunki do leczenia psa i sprawowania nad nim opieki... Zapewniałaś mnie o tym. A z tego co teraz piszesz wynika coś z goła innego :-( [SIZE=2]My też mieszkamy na z..piu a z podawaniem kroplówek problemu nie było żadnego.[/SIZE] O babeszji była mowa od początku, więc nie rozumiem zupełnie argumentu nr 2. Poza tym nie skonsultowałaś swojej decyzji ani ze mną, ani z dotychczasowymi sponsorami Zoi, ani ze schroniskiem. Więc nie dziw się reakcji. Zoja miała jechać do wspaniałego DS, który podjął się jej zdiagnozowania i leczenia, a nagle trafia na DT, umieszcza się rachunki za leczenie i prosi o zwrot kosztów transportu. Wierzę, że Zoja ma obecnie fachową opiekę, ale ja mam nauczkę: nie wydawać psa do adopcji przez pośredników :shake: -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Amigo dostał w prezencie po Rudim, który pojechał do domu [B]66 zł oraz 15 kg karmy[/B] (póki się nie skończy dobę hotelową Amigo liczymy 8zł). -
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 12 kwiecień wynosił +462,90 zł Wpłaty:[/B] 50 zł KubaP 50 zł Reno2001 20 zł eloise 20 zł Aga76 (bazarek agusizet) 50 zł ewatr 62,40 zł terra (bazarki) 50 zł Ulka18 [B]Razem: 765,30 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 40 zł usunięcie kamienia nazębnego [B]Razem: 355 zł[/B] 765,30 zł - 355 zł = 410,30 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 12 maj wynosi +410,30 zł.[/B][/COLOR] -
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
Murka replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasia to nerwusek i jest bardzo niespokojna poza boksem. Ona cudniasto wygląda z postawionymi uszkami, ale nie ma szansy uchwycić tego poza boksem :-( -
Piękna ZOJA w typie FLAT COATED RETRIEVER JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Czy oddalibyśmy komukolwiek psa chorego? Właśnie to zrobiliśmy... Jesli dom deklaruje się psa leczyć i jeśli jest świadomy kosztów i problemów to nie widzę przeszkód w wydaniu takiego psa do adopcji. Dlaczego ma nie dochodzić do zdrowia we własnym domu? Wówczas energię i pieniądze można zainwestować w innego potrzebującego psa. Wyszło przede wszystkim głupio wobec p.Doroty, która "odpuściła" Zoję (wpłacając datki na jej leczenie) w przekonaniu, że Zoja jedzie do domu w takim stanie jakim jest. Schronisko w Mielcu również otrzymało informację, że Zoja jedzie do DS i czeka na podpisaną umowę adopcyjną. Czy to dla Zoi naprawdę tak dobrze wciąż zmieniać miejsce? Dlaczego nie może być wg ustaleń leczona w DS? Zwłaszcza, że dla bumerang - jak pisze - Zoja jest dodatkowym kłopotem. A jaką mamy gwarancję, że p.Małgosia będzie czekać, aż Zoja wyzdrowieje? -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='yoko100']A czy takie psy da sie wyprowadzic?Czy taki pies jest juz na strary spisany do konca?:([/quote] Ciężko powiedzieć, nie znamy jego zachowań poza schroniskiem. Zdecydowanie jednak trzeba dać mu szansę. Początki są zawsze trudne, ale niezwykle rzadko zdarzają się przypadki beznadziejne. My mamy obecnie u siebie suczkę ok. 4 letnią, która wychowała się bez człowieka i od szczeniaka unikała ludzi, była tylko karmiona, ale nie pozwalała się dotknąć/złapać. Reakcje Loriego przypominają mi własnie tę sunię i jej początkowy strach przed ludzką ręką. Obecnie mamy ją w domu i jest super grzeczna, nauczyła się wszystkiego łącznie z czystością i chodzeniem na smyczy. Do ludzi coraz bardziej się przyzwyczaja ;) Wątek Rudki w moim podpisie. -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dowiem się i dam znać ;) Kastracja będzie za ok. trzy tygodnie, bo faktycznie lepiej teraz zaszczepić. -
U Rudiego nadal wszystko jak najlepiej, podobno nie odstępuje swojej młodej Pani na krok :lol: W poniedziałek będzie doszczepiany na wirusówki. Koszt kastracji to 140 zł, więc 70 zł zostawię z pozostałości po hotelowaniu i wpłacę Państwu jak już będzie miał zabieg (poprosiłam o rachunek z lecznicy). Tylko teraz proszę o wytyczne na jakiego psa przeznaczyć pozostałe 66 zł + karma :cool3:
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori mógł się od szczeniaka wychowywać bez kontaktu z człowiekiem i może też stąd brać się jego paniczny strach przed ludźmi. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
On z tego co wiem to ma teraz ok. 8 lat :-( -
Piękna ZOJA w typie FLAT COATED RETRIEVER JUŻ W DOMU!!!
Murka replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Żadnej choroby Rubartha nie było. Zmętnienie rogówki było wynikiem supresji immunologicznej organizmu. RTG ujawniło zapalenie... Pytanie, kiedy do niego doszło i dlaczego nikt tego nie zauważył od tylu tygodni??[/quote] Choroba Rubartha była podejrzeniem, nie ma jej teraz, ale pewności nie ma, że jej nie było (zanim nastąpił nawrót choroby, Zoja miała m.in. oboje oczu zmętniałych). W kwestii samej Zoi to mało ważne. Najważniejsze, że teraz wiadomo co dokładnie jej jest i że jest leczona, że ma wspaniałą opiekę bumerang :loveu: Zmartwiło mnie to zapalenie, nie robiliśmy RTG, więc nie wiedzieliśmy. Suni musiał zaszkodzić transport i zmiana miejsca, ponieważ u nas już nie kasłała (mieliśmy długi postój w Mielcu i wszyscy co tam byli to mogą potwierdzić). Nie zmienia to wszystko faktu, że sunia była wielką niewiadomą i od początku to podkreślałam, więc nie rozumiem określenia "niespodziewanych" wydatków. 120 zł to śmieszna kwota za transport przez pół Polski (ja sunię wiozłam do Mielca gratis, to jest mój wkład w jej podróż do domu i więcej zaoferować nie mogę). -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9962/ru5.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4603/ru6q.jpg[/IMG] Rudzia już zczaiła, że na kocyku jest wygodniej niż na linoleum... ciekawa jestem kiedy odkryje zalety kanapy :cool3: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9818/ru7.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9499/ru8.jpg[/IMG]