Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Misia pojechała, tyle wiem na razie. Pani, której ciocia ma Misię mieć u siebie, dzwoniła do mnie i wypytała dosłownie o wszystko ;) Sama ma psiaki po przejściach, więc jestem spokojna o adaptację suni (Misia w pierwszym kontakcie jest bardzo nieśmiała i strachliwa). Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :p
  2. Raju, jakie słodkości :loveu::loveu::loveu: A Fafik to ma minę: mały może się śmiać beztrosko, bo ja czuwam!
  3. To fakt, Kama trochę boi sie aparatu. Zdjęcia będą, teraz mamy trochę zamieszania w hoteliku i wyjazdy codziennie. Na weekendzie znów spróbuję wyprowadzić Kamę z boksu. Może wtedy uda mi się wyczesać drugą połówkę :lol: Chciałabym Wam zrobić zdjęcie całej sylwetki, ale nie wiem czy mi się to uda, bo Kama boi się przestrzeni i woli być wcisnięta w jakiś kąt, byle ścianę itp. Ona jest bardzo odważna w boksie, a zwłaszcza w swojej budzie. Jak zobaczy psa, to nawet obecność człowieka jej nie przeszkadza: odważnie wyskakuje z budy i szczeka. Obecność człowieka ją coraz mniej krępuje, ale jeszcze dużo pracy przed nami.
  4. Osobiście nie widzę Rufiego wśród wolnochodzących kur... Raczej wśród szybkobiegających :evil_lol: Pytałam tę panią czy te kury są jakoś zamknięte czy mają mu chodzić koło nosa... Jeśli decyzja o adopcji Rufiego miałaby zależeć tylko od tych nieszczęsnych kur, to możemy to sprawdzić wyprowadzając Rufiego na lince za płot, gdzie kury sąsiada grandzą na całego. Ale zainteresowana się nie odzywa do mnie... więc nie wiem czy jest sens się produkować :roll: Rufi zaraz jedzie na zastrzyk, jutro też ma dostać trzeci i ostatni.
  5. Będę się przez weekend rzadziej odzywać, bo mamy trochę zamieszania w hoteliku i zajęcia z nowoprzybyłymi (dziś wyjazd dwóch psów, jutro wyjazd jednego i przyjęcie dwóch nowych). W każdym razie Marcel jest super, jest bardzo grzeczny. Jeszcze nic nie zjadł, ale to pewnie z przejęcia. Cały czas chciałby być na spacerku... Nie załatwia się w boksie jak na razie :razz: Z psami super, nie okazuje żadnej agresji nawet wobec psów samców. Dobrze czytałam, że jest wykastrowany? Wieku nie widać po nim zupełnie, dopiero jak się w ząbki zajrzy to widać że nie jest to młody pies. Ma w sobie taką dostojność i spokój :roll: Zaraz jedzie do weta na ważenie ;)
  6. tanitka będzie u Mai DZISIAJ :cool3: Także czekamy na wieści i fotki :loveu:
  7. W wolnej chwili oczywiście porobimy Gracji ładne zdjęcie z Hanią. To bardzo fajna, wesoła, przyjacielska suczka :loveu: Filipki się ucieszą, że [B]konto ich podopiecznej zostało wzbogacone o 100 zł z pozostałości po hotelowaniu Mai [/B];)
  8. Na razie cisza... A my czekamy na współgranie ze słoneczkiem i wolną chwilą, aby Monci zrobić sesję zdjęciową. Przy okazji zrobimy też kontrolę uszek, aby zobaczyć czy się tam znów coś nie pojawiło. [B]Konto Monki zasiliło 100 zł z pozostałości po hotelowaniu Mai.[/B]
  9. [quote name='agusiazet']Kochany Amigo maszeruje na pierwszą:) czy wpłynęło 20 zł od Iteanei?[/quote] Przyszło! Dodatkowo konto Amiga wzbogaciło się o 200 zł z pozostałości po hotelowaniu Mai.
  10. Tak, tak, Misia dziś ok. 17.00 wyjeżdża z hoteliku, a ok. 19.00 odbiera ją pod Kazimierzem Dolnym jkp. [B]Tymczasem konto Misiowe zasiliło 100 zł - część spadku po hotelowaniu Mai[/B] ;)
  11. Carmen to pies dorosły, wiec czy potrzeba drugie szczepienie? Sunia jest bogata, bo [B]oprócz pozostałości po hotelowaniu Mai (550 zł) na jej konto wpłynęło 300 zł od p. Agaty z Józefowa[/B] ;) Suczka powoli przyzwyczaja się do głasków i człowieka. Robi koopy z częstotliwością karabinu maszynowego... codziennie trzeba czyścić całą podłogę w boksie. Dobrze, że nie są to koopki rzadkie, tylko takie znośne. Sunia czuje sie dobrze, antybiotyki ładnie zjada w kiełbasce, ale dopiero jak się oddalę. Z ręki nic na razie nie chce wziąść. Ma cudowną sierść :loveu: Taki miś puchaty :loveu:
  12. [quote name='maziek'] No ale ostatnio na obcych tak się rozbuchała, że pomijając ujadanie słyszalne na końcu ulicy to sprytnie od tyłu zachodzi i nogawek się czepia... :cool3:[/quote] Hehe, jak przystało na psa bojowego, Misia jest pręgowana :evil_lol:
  13. Nad miejscem dla Loriego myślimy intensywnie. Miejsce w ogrodzie to nie jest dobry pomysł, bo Lori mógłby przeskoczyć płot - nie wiemy do czego jest zdolny, a ktoś (chyba Ulka) opisywał, że na jego oczach Lori przeskoczył siatkę i wskoczył do innego boksu ze strachu. Oczywiście ogrodzony teren zielony byłby najfajniejszy dla niego i może podziałał by na niego dobrze, ale jest to za duże ryzyko. Także bardziej skłaniamy się ku solidnemu kojcowi bez możliwości ucieczki i przyzwyczajanie do człowieka. A potem wychodzenie na lince i ew. przeniesienie w inne miejsce.
  14. Saif jest bardzo towarzyski i wesoły. Generalnie to bezstresowy chłopak, choć na początku może być onieśmielony zmianami. Nie przewiduję z nim jakichś poważnych problemów. Jutro wieczorem przyjedzie do nas Era i suczka na miejsce Misi ;) [B]Konto Saifa zasiliło 315,15 zł z pozostałości po hotelowaniu Mai.[/B]
  15. [quote name='GoniaP']z hoteliku ;)[/quote] Nie ma problemu ;)
  16. Oki, to tak rozdzielam ;) [B]Ulka[/B], dostałaś MMSa którego Ci przesłałam?? Z fotką Mai??
  17. Maniuś jest już u nas. Przepraszam, że tak późno się odzywam i w dodatku bez fotek, ale mamy kilka dni wyjeżdżania i przyjeżdżania psów i jest co robić. Maniuś jest spokojnym psiakiem, ale charakterek ma ;) Ogonek zadziera ostro do góry i obsikuje każdy napotkany krzaczek i drzewko :razz: Wobec psów jest nastawiony pokojowo, ale nie będąc pewnym reakcji jeży się i warczy. Jest zdezorientowany i trochę nerwowy. Trzeba wszystko przy nim spokojnie robić, bo boi się gwałtownych ruchów. Na smyczy w miarę chodzi, ale jak go coś zainteresuje to ciągnie jak koń ;) Strupy na uszach świadczą, że obrywał od kolegów z boksu... O fotki postaram sie jutro. W kwestii płatności to myślę, że rozliczymy się jak Maniuś pojedzie - będzie wiadomo dokładnie ile będzie trzeba. Jego doba hotelowa to koszt 6,50 zł (+ karma, którą dostaliśmy od EMIRu), więc nie będzie tego wiele ;) Koszt przejazdu po Maniusia to 30 zł.
  18. Łatuś jest po prostu UROCZY :loveu: Najpocieszniej wygląda jak tupta sobie i wtedy podskakują mu uszka :evil_lol: Jest bardzo grzeczny, świetnie sobie radzi, na pewno widzi więcej niż przypuszczamy. Oczka - nawet jeśli nie da się ich wyleczyć - z pewnością trzeba będzie zakrapiać i podawać sztuczne łzy, żeby rogówka nie wysychała. Mieliśmy rok temu sunię z takimi samymi oczkami (choroba była bardziej zaawansowana, ale okulista stwierdził, że suczka widzi cienie i kontury, więc Łatek podejrzewam widzi jeszcze więcej). Jak na pieska, który nigdy nie chodził na smyczy, Łatek radzi sobie z tym wyśmienicie. Są momenty zapierania, ale generalnie jest ok. Spacerek [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7900/latek.jpg[/IMG] Odpoczynek [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3345/latek1.jpg[/IMG] Pozowanie ;) [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9962/latek2.jpg[/IMG] Znów spacerek [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1591/latek3.jpg[/IMG] Dobra, dobra, teraz mnie wpuśćcie do domu... [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7671/latek4.jpg[/IMG] Łatuś oczywiście do domu został wpuszczony i mu się podoba :lol:
  19. [quote name='Ulka18']Jessoo, zeby tylko wybrala ta papillonkowa sunieczke. Jej naprawde to szkoda w schronisku i strach wydac do adopcji prosto z boksu.[/quote] Papillonka wybrana w ciemno, dziewczyny bazowały jedynie na moim opisie :lol: Teraz im wysłałam MMSa, żeby zobaczyły jakie cudo wybrały ;) Misieńka już spakowana :p
  20. A tu wielkość Marcela (czyż on nie jest PIĘKNY??) [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/682/marcel4.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4457/marcel5.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1427/marcel6.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/2082/marcel7.jpg[/IMG]
  21. Marcel jest bardzo grzeczny i spokojny. Ciekawi go wszystko, wszystko chce obwąchać. Na wycofanego nie wygląda ;) Boi się jedynie gwałtownych ruchów. Szeleczki spełniają swoją rolę wyśmienicie: Marcel nie ma problemu z chodzeniem na niej. Aczkolwiek potrafi konsektwetnie wskazywać kierunek, który go interesuje :eviltong: Wobec psów jak na razie jest łagodny, nie znaczy namiętnie terenu, co świadczyłoby o niedominacyjnym charakterze typowym dla terrierów, ale zobaczymy co będzie jak się zadomowi :cool3: Zmiany skórne za uchem nie wyglądają groźnie. Jak dla mnie to jakieś otarcie lub stara blizna. Oglądał to dziś wet, który u nas był przy innej okazji i stwierdził, że cokolwiek to było (prawdopodobnie grzybek) już się goi i nie ma co tam majstrować. Marcel jest sporym psem, sięga ponad kolano i chyba waży więcej niż 20 kg :roll: Jutro go zważymy u weta. Poza tym jest po prostu CUDNY :loveu: Wyładunek z samochodu [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6901/marcela.jpg[/IMG] Zwiedzanie ogrodu [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1715/marcel1.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4209/marcel2.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4329/marcel3.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6307/marcel8.jpg[/IMG]
  22. Tak, to ta sama Pani. Tylko czemu nie napisała na mój mail? :roll: Czy dzwoniłaś do niej agusiazet? Bo ona miała uzgadniać adopcję Rufiego z mężem. Kury możemy spróbować sprawdzić, ale na ile to będzie miarodajne :roll: wcześniej jednak dobrze by było zapytać o warunki jakie miałby Rufi niezjadający kur ;)
  23. Ale wypiękniał :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...