Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [quote name='Kuba P']Wpłaciliśmy 100 zł na mieleckie psiaczki:lol:[/quote] Wpłata oczywiście dotarła expresem, [B]50 zł przekazuję na konto Ery[/B], a 50 zł na konto Uszatki. Dodatkowo [B]dotarło 50 zł dla Ery od ewatr[/B] ;) Era jest coraz śmielsza i pewniejsza, bryka, biega, zdarza się jej nawet podbiegać do mnie lub TZa. Ogon praktycznie cały czas w górze. Chyba jakąś ukrytą kamerę zamontuję, żeby Wam pokazać co ona wyprawia z Rufim :loveu:
  2. Niesamowite, Kasia się bawi i śmieje :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Sabinko :Rose::buzi::sweetCyb:
  3. Dzięki cioteczki za pamięć o Pepe. Ja proponuję go przy każdej okazji, ale jest chyba zbyt pospolitej urody, aby zwrócić na siebie uwagę :-( On się rewelacyjnie bawi z Hanią, podbiera jej zabawki, ona podbiera jemu itp. :lol: Po weekendzie jak czas pozwoli porobimy nowe fotki :roll:
  4. [quote name='Filipki']Wiem, że Murka bardzo zajęta, ale chcę tylko spytać czy doszła nasza sierpniowa wpłata?[/quote] Oczywiście doszła! Brawurce trzeba dać czas, ale przekona się do człowieka. Biegamy sobie razem i się jej to całkiem podoba :razz: Prawie na każdym wyjściu jest sioo. Przyjdzie pora też na koo :p
  5. Jeśli jest szansa na transport to jestem za tym, żeby skorzystać (rozumiem, że sunię trzeba będzie zawieźć do Stalowej Woli?), będzie to odciążenie dla nas (czas) i dla sponsorów (mniejsze koszty transportu). Tydzień to tyle co nic, a TZ najwcześniej mógłby jechać gdzieś w środku tygodnia. Trochę się martwię jak Lenka zniesie rozstanie, ale pocieszające jest to, że podczas mojej nieobecności (pobyt Hani w szpitalu), Lenka przyzwyczaiła się do TZa i zaczęła się nawet cieszyć na jego widok. Także powinno być ok, byle Pan ubzroił się w smakołyki i cierpliwość ;)
  6. Nesca pozdrawia ;) [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4932/nesca.jpg[/IMG] Rankę dziś przemyłam jodyną, bo zaczęło trochę ropki wyciekać. Ale nie jest to nic groźnego, szwy trzymają.
  7. U Bony wszystko ok; dzisiaj moja bratowa dowiozła jej specjalistyczną karmę zakupioną przez Malibo57. Łapka na razie cała, Bona wychodzi na spacerki i jest wesoła, apetyt ma. Podobno jedyny problem to wyprowadzanie z klatki, trzeba jej pomagać, a potem już chodzi normalnie. Wynika z tego, że operacja jest udana :cool3:
  8. Brawurka nie ufa mi jeszcze tak jak Kasi, próbuje bronić się przed wyprowadzaniem, nawet łapiąc zębami za ręce, ale nie gryzie. Nie próbuje też uciekać z kojca kiedy do niego wchodzę a kiedy jestem w środku ale jej nie zaczepiam, np sprzątam, chodzi wokół mnie, albo obserwuje wychylona z budy. No i kiedy ją wyprowadzam chodzi na ugiętych łapach i nie załatwia się na spacerze.
  9. Do mnie napisała pani zainteresowana Bajką, napisałam jej jaka jest sytuacja i że gdyby Bajka pojechała do domu, to jest u nas jej siostra. Niestety Brawurka wymaga cierpliwego domu z doświadczeniem, ale nuż...
  10. Trzymam kciuki!!! Zmieniłam temat ;)
  11. Baj-Do napisała mi, że jest szansa na domek dla Bajki, na razie to nic pewnego, w tym tygodniu Bajka pojedzie na zapoznanie z nową panią. Owa pani - znajoma Baj-Do z sanatorium - wyraziła chęć przygarnięcia Bajki. Mam nadzieję, że przypadną sobie do gustu. Poprosiłam Baj-Do, aby dopilnowała kwestii formalnych: podpisanie umowy adopcyjnej.
  12. Ale super!!! Pańciowie przyjechali aż znad morza pod Białystok więc to też o czymś świadczy ;) Będzie dobrze! A co tam u Bezy?? :loveu::loveu::loveu:
  13. Drepta sobie Krówcio, ale już te tylnie łapki mu się rozjeżdżąją i ma już nawet lekko znieszktałcone. Przy okazji będziemy musieli zrobić porządek z pazurkami, bo mogą mu przeszkadzać. Łepek już posiwiał całkiem... :-(
  14. [B]madcat[/B], gratulacje!!! :knajpa: Zmianę nazwiska przechodziłam i odbywa sie w miarę szybko :evil_lol: gorzej ze zmianą dokumentów i danych m.in. na koncie, ja to musiałam jakieś wnioski pisać, wysyłać pocztą, cuda niewidy:mdleje:
  15. Brawurka to urodzony sportowiec, uwielbia ruch. Teraz już się trochę zaklimatyzowała i na smyczy praktycznie cały czas porusza się truchtem, jak się smycz kończy to dookoła człowieka :lol: Ogon ma równie piękny jak Bajka :loveu: Z głaskaniem i dotykaniem jest jeszcze na bakier, ale coraz lepiej kojarzy sobie człowieka i jego obecność. Ćwiczymy chodzenie przy nodze i bieganie razem. Brawurka jest pojętna i myślę, że poprzez pracę i ćwiczenia można będzie z nią złapać lepszy kontakt.
  16. Serducho chyba ok, Beatka nie miała zastrzeżeń. Monia dostaje teraz puszeczki, bo na pewno bolą ją dziąsła i nie mogłaby zgryźć suchej karmy. Nie narzeka z powodu tej zmiany :p
  17. Teraz jest już nieco lepiej, ale ona się tak skrada... w kierunku swojego boksu :lol: jak tylko poczuje jakąś dziurę to dostaje nagłego przyspieszenia :roll: Ale myślę, że to kwestia czasu. Pięknie załatwia się poza boksem :loveu:
  18. Dzięki [B]Jo37[/B] :loveu: Czekam na wieści. A do mnie dzwoniła jeszcze jedna zainteresowana Pani. Nie ma ktoś pod ręką jeszcze jednej spanielki, koniecznie lubiącej dzieci? :cool3:
  19. A oto i filmik dzisiejszy ;) [url=http://www.youtube.com/watch?v=Y5c8iYod-Hw]YouTube - IMGP0544[/url]
  20. W sprawie wizyty skontaktowałam się już z Jo37 (sprawa jest pilna, bo 11-ego wyjeżdża syn tej pani, a jej bardzo zależy, aby był na wizycie, bo będzie się w równym stopniu opiekował Nescą), ma mi jutro dać znać czy da radę podjechać. Jak coś to się zgłoszę do Ciebie ;)
  21. A te 10 lat to po zębach mu dano? Mi trudno jest ocenić jego wiek, ale wydaje mi się, że ząbki ma w miarę ładne. Mogłabym ewentualnie poprosić przy okazji weta, aby zajrzał mu w paszczękę.
  22. Może wszerz?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  23. Red wróci do nas jednak w poniedziałek, wet prowadzący stwierdził, że tak będzie najlepiej. Wiem, że nie jest tam za wesoły, ale to dla dobra jego łapinki :-( Pobyt w klinice nie będzie nic kosztował, jedynie koszt jedzonka.
  24. [B]No ciotki, szukać kogoś do wizyty przedadopcyjnej: Warszawa Praga-Północ (namiary podam na PW).[/B] Zgłosił się suuuper dom dla Nesci, miał już spaniela wystawowego, który odszedł na nowotwór. Mieli przerwę 6 lat, bo bali się znów pokochać psa, ale jak zobaczyli Nescę, to.... ;) Pani ma rodzinę w Modliborzycach (rzut beretem od nas) i 16 sierpnia będzie tutaj, wówczas mogłaby odebrać Nescę (akurat po weekendzie Nesca będzie ciachana). Nie ma problemu z opłatą adopcyjną, pani wszystko rozumie. Tylko w końcu nie wiedziałam jaka ta opłata ma być i powiedziałam, że 100 lub 200 zł, że muszę jeszcze dowiedzieć się od sponsorów suni. Pani zobaczyła to ogłoszenie: [url=http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,970204,,,,,,,,2/spanielka_neska_-_czeladowe_cudo_do_pokochania_od_zaraz_]Spanielka Neska - czeladowe cudo do pokochania od zaraz. - Ogłoszenia Internetowe. Darmowe.[/url]
  25. Przykro mi bardzo, że tak się to wszystko potoczyło :-( Mailowałam z Baj-Do ok. tygodnia o jej problemie i miałam nadzieję, że jakoś się to wszystko ułoży. Sytuacja tym smutniejsza, że Bajka czekała specjalnie na Baj-Do, mimo, że zgłaszały się inne domy. Baj-Do pisała mi, że Bajka może u niej zostać do czasu znalezienia nowego domu. Pytanie tylko na kogo dać namiary w ogłoszeniach. Liczę też na to, że Baj-Do pomoże nam w szukaniu nowego miejsca dla suni. A może dałoby się ulokować sunię u kogoś z rodziny/znajomych? [B]Ulka[/B], pomyliłaś Carmen z Zoją ;)
×
×
  • Create New...