Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Ale smutasek :-( Ale przynajmniej dobrze, że nie trzeba drutować, oszczędzi to bólu Redzikowi.
  2. [B]tom81[/B], witamy na forum! :multi: Cudne fotki :loveu: zwłaszcza te z synkiem :cool3: ale przyznam, że aż mnie zmroziło jak zobaczyłam Bezę bez smyczy :crazyeye: czy ona przybiega już na zawołanie?? Może lepiej przez kilka dni nie spuszczajcie jej, aby całkowicie się do Was przyzwyczaiła i przypomnijcie jej adresówkę, bo może się czegoś wystraszyć i zgubić się... Poznaję teren spacerowy :p [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4138/1000399f.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/1930/1000398gro.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/1908/1000376.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/26/1000377v.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5015/1000380.jpg[/IMG]
  3. Na Głębokiej ;) Dziękujemy Energy :loveu: za odwiedzinki u Reda i za pomoc w uzyskaniu informacji, bo nie mogliśmy się od rana dodzwonić na klinikę, a numer na komórkę do weta prowadzącego zaginął nam podczas przekładania karty z telefonu do telefonu :oops:
  4. [B]Przyszła wpłata 20 zł od Asia & Ginger.[/B]
  5. [B]Przyszła wpłata od becia222 50 zł[/B] ;) Red nie miał dziś operacji, zrobionio mu RTG i stwierdzono, że kości zrastają się prawidłowo i lepiej i szybciej bedzie jak się to samo zrośnie niż drutowanie. Do czwartku może zostać w klinice, potem wet prowadzący jego leczenie wyjeżdża i trzeba go odebrać. Prawdopodobnie w tym tygodniu będziemy jechać do Lublina z Boną, wówczas odbierzemy Reda.
  6. Przyłapałam wczoraj wieczorem Rudzię na... kanapie :diabloti: Oczywiście zaraz zeskoczyła i odeszła z miną "mnie tam wcale nie było", ale sądząc z ostatnich wieczornych głośnych przepychanek z Pepem i odgłosów skrzypienia kanapy, to nie był jej pierwszy raz ;) Oswaja się coraz bardziej Rudzia, coraz fajniej reaguje na głaski :loveu: Wczoraj minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczenie: [B]Stan na 3 lipiec wynosił +17,90 zł Wpłaty:[/B] 300 zł andzia69 [B]Razem: 317,90 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 317,90 zł - 300 zł = 17,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 2 sierpień wynosi +17,90 zł.[/B][/COLOR]
  7. Ale się Ania zmieniła na buzi, jak wydoroślała :loveu: Wszystkiej naj naj naj z okazji pierwszych urodzin :multi: :new-bday:
  8. Przyszło 300 zł od Malibo57 ;)
  9. Wczoraj minął kolejny miesiąc pobytu Krówka u nas, więc czas na rozliczonko: Stan na 3 lipiec wynosił +191,85 zł Wpłaty: 25 zł Selenga 50 zł Kobold 33 zł piechcia15 50 zł Ra_dunia 80 zł emilia2280 Razem: 429,85 zł Koszty: 300 zl hotelowanie 429,85 zł - 300 zł = 129,85 zł Stan finansowy na 2 sierpień wynosi +129,85 zł.
  10. [quote name='Ulka18']Murko, a jak u Monki z uszami? Lepiej cos? Musimy napisac do Fundacji jaka jest sytuacja.[/quote] Przy okazji paszportowania i czyszczenia ząbków zrobimy kontrolę. Monka cały czas ma uszka zakrapiane i dostaje immunodol, nie widzę, aby się drapała po uszkach, więc powinno być lepiej :roll:
  11. [B]Wpłynęło na psy mieleckie 50 zł od eloise i 100 zł od wachury[/B], więc obdzielam po połowie Erę i Uszatkę. Tak więc [B]konto Ery zwiększyło się o 75 zł[/B] ;)
  12. [B]Wpłynęło na psy mieleckie 50 zł od eloise i 100 zł od wachury[/B], więc obdzielam po połowie Erę i Uszatkę. Tak więc [B]Usiowe konto zwiększyło się o 75 zł[/B] ;)
  13. Beza pojechała dziś do domku... mam nadzieję, że dobra passa pociągnie za sobą Marcelka :cool3: [B] Wpłynęło 20 zł od p.Sławomiry z Pabianic[/B] ;)
  14. [B]Wpłynęło 50 zł od Ra_duni[/B] :loveu:
  15. Oczka Łatka coraz lepiej :cool3: Łatek zdecydowanie lepiej widzi. Zaklimatyzował się w hoteliku całkowicie i objął ogród we władanie. Żaden obcy pies nie ma prawa wtargnąć na jego teren :evil_lol: Czuje się niesamowicie ważny :cool3: Oczywiście cała jego ważność ginie w styczności z ludzkimi rękami. Pozycja "koła do góry" i proszę mnie głasiać :loveu: [B]Wpłynęło 10 zł od Dogo07 ;)[/B]
  16. Operacja prawdopodobnie jutro. Jutro będziemy dzwonić i wszystkiego sie dowiemy. Możliwe, że trzeba będzie odebrać Reda po operacji, ale będziemy obstawać za tym, aby został w klinice jeśli jest to możliwe. Zdjęć z kliniki nie mam, nie miałam nawet aparatu ze sobą :-( Jak trzeba to zrobimy jutro (jeśli trzeba będzie Reda odebrać) lub poprosimy, aby ktoś zrobił z Lublina :cool3: [B]Wpłynęły wpłaty: 50 zł p.Anna z Werbkowic 15 zł eloise[/B]
  17. Lenka podczas mojego pobytu w szpitalu z Hanią zaprzyjaźniła się nieco z TZem.. ale po moim powrocie wróciło wszystko do normy, znów słucha tylko mnie, a TZa potrafi czasem obszczekać :lol: Zaczęła się bawić z innymi psami (Pepe) :cool3: bardzo mnie to cieszy, bo myślałam, że pozostanie indywidualistką jedynie tolerującą inne psy. I już nie wyje, ufff.
  18. Podobno jest to klasyczna i częsta komplikacja po drutowaniu. I podobno jest to do złożenia... pozostaje tylko wierzyć, że operacja się uda.
  19. Beza była wystraszona tyloma nowymi ludźmi, ale było pewne, że szybko się zaklimatyzuje. Jak się okazało szwagier Pańcia Bezy ma pieska ze schroniska lubelskiego i doskonale wie jak się postępuje z psiakami po przejściach. Zresztą p. Tomaszowi nie trzeba było nic tłumaczyć, bo miał świetne podejście do Bezy. Nie chciała iść na smyczy z wrażenia, więc powędrowała na jego rękach ;) W nowym domu już zjadła kolację i właśnie śpi po zabawach ;) [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2391/1000370i.jpg[/IMG] Prześlę p. Tomaszowi wątek Bezy, może uda mu się zalogować ;)
  20. Pan wyraził jak najbardziej zgodę na wizytę poadopcyjną, będzie też przesyłał zdjęcia i informacje jak się sunia niewa. Także wygląda wszystko ok. Własnie dzwonił, za kilku minut będą :cool3:
  21. Po Bezę właśnie jedzie rodzinka z Lublina... Pan dzwonił dzisiaj z rana, zapytał o parę rzeczy i... od razu zapadła decyzja :multi: Jeśli Beza dzisiaj pojedzie, to tej pani co wczoraj pisała maila zaprezentujemy Śnieżkę :cool3:
  22. Ja w rezerwowaniu psiaków jestem baaaardzo ostrożna. Np. w przypadku Carmen jak już był dom sprawdzony i transport nagrany, to jak ktoś dzwonił to zapisywałam telefon i informowałam, że w razie gdyby Carmen nie pojechała to dam znać. Póki pies nie pojedzie to zawsze jest niepewność. Tymczasem przyszedł kolejny bardzo miły mail w sprawie Bezy... Czy Beza miała może kontakt z kotami u Pipi? Bo musimy przetestować, choć przypuszczam, że nie powinno być problemu :roll:
  23. Co za pytanie! Przecież po to są te zdjęcia ;)
×
×
  • Create New...