-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Musiałam dziś dokupić jedne krople (dostępne ogólnie w aptekach, receptę zdobyłam od weta ;)), koszt 24,50 zł. [B]Przyszła wpłata 10 zł od funi oraz 150 zł od p. Bogusi z Kępna[/B] ;) -
Redzik był dziś na kontroli w Lublinie. Nie jest tragicznie, ale nie jest też dobrze. Jedna kość się zrosła, ale druga jest zruszona (prawdopodobnie stało się to wówczas, kiedy opatrunek się zsunął i z tego powodu łapa zaczęła puchnąć mimo nowego opatrunku). Znów założono mu opatrunek, ale w przyszłym tygodniu trzeba się szykować na drutowanie :-( Dzisiaj wykonano zabiegi przy Redzie gratis. Również gratisowo Red zostanie w klinice po operacji (chyba kilka-kilkanaście dni). Dzisiejsze wydatki zamykają się w transporcie do Lublina: 60 zł. W przyszłym tygodniu Red będzie jechał z Boną, którą też czeka operacja łapki. Biedne te psiska :-( [B]Przyszły wpłaty: 150 zł p.Bogusia z Kępna 100 zł wpłata anonimowa [/B]
-
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Śledziona odpowiedzialna jest za odporność psa. Pies bez śledziony teoretycznie jest bardziej podatny na choroby itp. ale różnie z tym bywa. Poza tym są dostępne odpowiednie witaminy wspomagające odporność (np. immunodol, który obecnie otrzymuje). Antybiotyk póki co odstawiłam, ranka się ładnie zeschła :) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie chcę zapeszać, ale chyba poooowoooli panna się łamie :lol: -
Dziś dzwoniła pani, która mogłaby dopiero we wrześniu adoptować Bezę. Ale trzyma mocno kciuki, aby do tego czasu nikt jej nie wziął (dla mnie nierealne :lol:). W każdym razie będzie pilnie obserwować jej aukcję i będzie się odzywać za ok. miesiąc. Jeśli by Beza znalazła dom, to możliwe, że Marcel (nieco podobny do niej) będzie miał szansę (pani pytała o pieska, który jest podobny do Bezy). A może Śnieżka? :cool3:
-
Malutka przerażona sunia - USZATKA Z MIELCA - pojechała do domu!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Uszatce już chyba nieco opadł stres, bo zaczęła normalnie jeść i załatwiać się ;) Wobec człowieka nie ma wielkich zmian, ale pracujemy nad tym :cool3: -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Brawurka chętnie wychodzi poza boks (na razie na smyczy), jest ciekawska i ruchliwa. Ale człowieka i dotyku boi się jak ognia. Udaje mi się ją często "podejść" i w przykucnięciu pogłaskać, ale smycz jest wówczas maksymalnie naprężona, głowa odwrócona... jakby tylko mogła to by Brawurka zwiała gdzie pieprz rośnie od tych pieszczot. Poza tym trzeba umiejętnie te podchody robić, bo kłapie na zbliżającą się rękę. Na smakołyki nie reaguje, więc ciężko jej wyrobić dobre skojarzenia. Ale myślę, że z czasem przywyknie do człowieka i tego, że z jego strony nie grozi jej nic złego. Już trochę lepiej reaguje i nieco lepiej zachowuje na smyczy, ale jakichś wielkich postępów nie ma. Wszystko to jednak kwestia czasu. -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Rudka załapała się do PP, myślę, że to dla niej spora szansa :cool3: A jaką rasę można by jej przypisać? :hmmmm: Szpic kielecki? :evil_lol: -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kilka razy proponowałam, ale jakoś uroda Carmen jest wyjątkowa i jakoś nikt nie chce się przestawić z czarnego na rude :roll: -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za kciuki, już wszystko ok ;) Wracam do żywych :cool3: Rudzia dzięki Aarionne :loveu: będzie w kąciku adopcyjnym Przyjaciela Psa :multi: Myślę, że to dla niej ogromna szansa :p -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A o Carmen jeszcze dzisiaj miałam telefon :razz: -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
Murka replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o "nasze" psiaki, to pomagamy w transporcie jeśli nie jest mozliwy odbiór osobisty. Wcześniej tylko musimy przeprowadzic wizytę przedadopcyjną. -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
Murka replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Inne pieski od nas lubiące dzieci: [B]Bona[/B], ok. 3 letnia, jescze niewysterylizowana i w trakcie ratowania łapki. [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1213/bonaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3896/bona3.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zamknieta-w-piwnicy-przez-3-lata-bona-140935/[/URL] [B]Red[/B], ok. 3 letni pies, również w trakcie leczenia łapki [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7183/red1w.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/duszony-drutem-kolczastym-od-3-lat-bezdomny-co-noc-przezywa-koszmar-red-juz-u-murki-141497/index31.html[/URL] [B]Beza[/B], ok. roczna wysterylizowana suczka [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6390/beza.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/biala-puszysta-slodka-beza-czyli-bialy-owczarek-podlaski-d-142337/[/URL] -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
Murka replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Jest również u nas [B]Pepe[/B], ok. 4 letni wykastrowany pies, przełagodny pieszczoch, dzieci mogą mu zabawki zabierać i w misce grzebać :lol: [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2373/pe2f.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1397/pee.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6027/pee2.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/2360/pee10.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8199/37926226.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pies-z-piecioma-nie-pepe-z-krezela-czeka-na-czlowieka-125658/[/URL] -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
Murka replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Jakby co to ja jeszcze umieszczę propozycje psiaków z naszego hoteliku :cool3: [B]Marcel[/B], wykastrowany, wesoły, przyjacielski, uwielbiający zabawy. Nauczony czystości, nic nie niszczy. Ma ok. 8 lat: [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5980/marcel10.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1427/marcel6.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/682/marcel4.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wspanialy-terier-marcel-wreszcie-w-hoteliku-u-murki-potrzebna-pomoc-finansowa-132966/[/URL] [B]Monka[/B], wysterylizowana, sprawdzona wobec dzieci (bardzo je lubi), bardzo łagodna spokojna pieszchocha, w domu bardzo grzeczna zachowująca czystość, Monka ma ok. 8 lat: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2254/mon2.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8637/mon4b.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/monka-z-mielca-nie-za-duza-nie-za-mala-nie-za-mloda-nie-za-stara-taka-kochana-125563/[/URL] -
Redowi zmiana opatrunku nie posłużyła, łapka mu spuchła i zaczął sobie troszkę wygryzać (musiała go boleć), więc wczoraj wieczorem expresem pojechał do weta (jedyny najbliżej dostępny był w Stalowej Woli). Opatrunek znów został zmieniony. Dzisiaj zdjęliśmy opatrunek całkowicie po konsultacji z wetem, bo opuchlizna nie zeszła i nawet wydawało się, że sie powiększa. Teraz wieczorem wydaje mi się, że łapka jest już ok. Ale Red trzyma ją w górze cały czas, nie używa jej :roll: Jutro prawdopodobnie kontrola w Lublinie. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie łamać i drutować :shake: Koszty z wczoraj to 30 zł przejazd do Stalowej Woli i 30 zł zmiana opatrunku.
-
SPANIELKA NESCA - czeladowe cudo JUŻ W SWOIM DOMKU!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lucySxy']Murka, na kiedy planujecie sterylkę? Jak jest taka mlodziutka, to zeby nie dostała cieczki. Nie chce być namolna ,ale to wazna sprawa.[/quote] Musi minąć minimum trzy tygodnie od szczepień. Jeśli nie ma ciąży to lepiej nie ryzykować i odczekać aż organizm nabierze odporności. -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zaczynają się telefony w sprawie Lenki... Mam nadzieję, że któryś z domów w końcu okaże się sensowny :cool3: -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
I dobrze się stało, że Carmen trafiła do p.Zbyszka, bo ta pani, co odezwała się mailowo przed nim wróciła właśnie z obozu psiego i napisała, że niestety nie może przygarnąć Carmen... A zdjęcia super! Znam Carmen i wiem jak trudno jej zrobić zdjęcia, aby nie były rozmazane od ucieczki :evil_lol: -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Koszt zastrzyków wynosi 20 zł. Antybiotyki działają, ranka się już mniej śliwi i podsycha ;) Ta pani z Krakowa nie mówiła gdzie znalazła Lenkę, a ja nie pytałam żeby nie zabierać jej czasu :oops: -
SPANIELKA NESCA - czeladowe cudo JUŻ W SWOIM DOMKU!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nesca już poprawiona :cool3: wygląda o niebo lepiej, włoski będą odrastać równo. Jutro postaram się o fotki, to ciotki same ocenicie. Mam też dość zaskakującą nowinę. Wetka po oględzinach uzębienia Nesci upiera się, że to [B]młodziutka suczka i ma rok maksymalnie[/B] :crazyeye: Na zaświadczeniu ze schroniska napisali 3 lata :roll: Ja specem nie jestem, więc jestem za tym, aby zaufać wetowi :razz: niniejszym zmieniam info na pierwszej stronie. Koszty dzisiejszego strzyżenia to 20 zł + 15 zł dojazd do lecznicy do Stalowej Woli (1/2 kosztów). -
Malutka przerażona sunia - USZATKA Z MIELCA - pojechała do domu!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W postępowaniu z Usią zmieniłam nieco taktykę. Nie wyprowadzam jej na razie, to za duży stres dla niej i nie chcę, aby kojarzyła sobie mnie z przykrymi rzeczami. Tylko siadam przy budzie, zdejmuję dach i głasiam, głasiam, głasiam. Zawsze też przynoszę jakiś smakołyk, który dziwnym trafem materializuje się gdy przychodzę następnym razem :cool3: Czasem też zapinam smyczkę, aby się przyzwyczajała, że nic się przy tym złego nie dzieje. Usia jest wtedy spokojna, głaski mam wrażenie nawet lubi. Ale przestraszona jest bardzo i cały czas jedyne o czym marzy to schować się w jakiś kącik. Odpięłam jej obróżkę, bo ma malutką głowkę i miała ją bardzo mocno zacisniętą (przeze mnie), co i tak nie gwarantowało, że się nie wywinie (ostatnio miałam stracha, że tak się stanie). Jak będziemy próbować wychodzić poza boks to postaram się założyć jej szeleczki. Może się lepiej sprawdzą.