Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Redzik na razie nie rozgryza :p Uwielbia się bawić, nosić w pysku, piszczeć, podrzucać... Ogólnie zrobił się niezwykle wesoły i zabawowy. Już się nie mogę doczekać kiedy pozbędzie się rynsztunku, wyobrażam sobie co się wtedy będzie działo :loveu:
  2. Na razie rozesłałam wici, może ktoś będzie jechał do Krakowa. Jak nie, to będziemy kombinować w inny sposób ;)
  3. Jak połowa września to jeszcze kawałek... Trzeba szukać w takim razie czegoś do Krakowa :razz:
  4. Bajka mieszka w miejscowości Mircze. Wysłałam umowy adopcyjne, powinny już dojść :cool3:
  5. Ale super wieści! Dzięki [B]missieek[/B] za poświęcenie swojego czasu :loveu: Brawurka na pewno nauczy się czystości, ale na początku mogą być problemy. W boksie załatwia się zawsze w jednym miejscu, więc gdyby w domu obrała taką strategię to można wspomóc się podkładami (już o tym wspominałam p.Ani). Jeśli chodzi o transport to trzeba pokombinować. P.Ania mówiła, że do Krakowa mogłaby dojechać :roll: A może... połączyć z transportem Ery? :razz: [SIZE=2]Tylko nie wiem kiedy Era mogłaby jechać...[/SIZE]
  6. Saba jest większa i bardziej proporcjonalna; Saif ma krótkie łapki ;) Jakby co to w Mielcu został klon Saifa, pies IDENTYCZNY. Tylko mniej ufny niestety :-( [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1673"]Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu[/URL]
  7. P.Basia nie może się doczekać suni... Nie mam jeszcze info od missieek n.t. wizyty :roll:
  8. Adresu nie mam, ale zaraz prześlę Ci telefon i gg :p
  9. [B]Wpłata sacred już doszła[/B] :p [B]Doszło też 234 zł od Stowarzyszenia[/B] ;) [B]eliza[/B], ja mogę po prostu wystawić fakturę z następny miesiąc biorąc pod uwagę minus (a ten będzie mniejszy od te 50 zł) ;) Chyba tak będzie najprościej? :roll:
  10. Twoja wpłata (50 zł) sacred, już doszła :loveu: Przyszło też 500 zł :crazyeye: od Malibo57 :loveu: Rufi już nie jest na minusie :p
  11. Koka pojedzie do domku za ok. 2,5 tygodnia (po sterylce), p.Ania chce sfinansować zabieg :loveu:
  12. Brawurka zrobiła dziś koo na spacerku :multi::multi::multi: Chyba zaczyna łapać o co chodzi :cool3:
  13. Red klimatyzuje się coraz lepiej. Widać, że łapka już mu nie dokucza, bo rozweselił się chłopak na całego. UWIELBIA się bawić zabawkami, zwłaszcza piszczącymi; lubi też nosić w pysku pluszaki :lol:
  14. Wczoraj Bonę odwiedził TZ, zakupił i dostarczył odpowiednią karmę. Bona ma się dobrze, daje się wyprowadzać i wprowadzać, pije ogromne ilości wody. Opatrunek łapy jest usztywniony i wychodzi aż na klatkę piersiową. Mimo, że nie nosi kołnierza nie próbuje nic majstrować przy opatrunku. Wygląda niestety na trochę smutną :-( Nie wiadomo jak długo Bona będzie musiała jeszcze być w klinice. Za wcześnie też mówić o udanej operacji, ale na razie jest wszystko ok.
  15. Wczoraj Łatek był w Klinice Lublinie, bo zmartwił nas jego stan ogólny: był bardzo smutny, nieruchawy, osowiały, nie widzieliśmy aby się załatwiał i od przedwczoraj nie pił wody. W dodatku miał ostrą bolesność w dole brzucha. Obawialiśmy się, że mógł doznać oprócz utraty oka jakiegoś urazu wewnętrznego. W klinice w Lublinie skierowano go na USG i RTG. Na szczęście wszystko tam jest w porządku (RTG nie uwzględniło przepony i tylko jej stanu nie jesteśmy pewni), tylko jedna nerka jest nieco powiększona, ale w skutek wieku. Wet z kliniki napoił strzykawką Łatka i nakazał go obserwować; Po powrocie z Lublina podałam Łatkowi mleko, wypił z mlaskaniem dwie miski :p W nocy wyjadł psie chrupki z miski. Dzisiaj rano po spacerku już normalnie pił wodę. Ogólnie dziś czuje sie już lepiej, także wygląda na to, że wczoraj i przedwczoraj przechodził jakiś kryzys :roll: Szwy są nienaruszone. Dziś Łatek skończył antybiotyki, ale kołnierz jeszcze parę dni sobie ponosi dla pewności. TZ pojechał z Łatkiem do Lublina, bo nasza wetka ze Stalowej Woli jest na urlopie, a w Lublinie musieliśmy odwiedzić Bonę (jest tymczasowo w klinice) i dostarczyć jej karmę. Poza tym w Lublinie są fachowcy i gdyby Łatek wymagał specjalistycznej opieki miałby tam wszystko zapewnione.
  16. Miałam wczoraj wieczorem pierwszy telefon z PP. Pani na razie dzwoniła orientacyjnie, pytała w jakiej części Polski jest Rudka. Pani jest z Wielkopolski i nie ma możliwości dojechać w nasze rejony... Powiedziałam, że możemy w razie czego pomóc w transporcie. Odpowiedziała, że musi rozmówić się z mamą i dadzą znać o podjętej decyzji; mialy bardzo podobną wyglądem suczkę.
  17. Już rozmawiałam z Missieek, zgodziła się wizytę przeprowadzić :multi: umówi się prawdopodobnie na jutro. Pokazaliśmy Brawurce kota i... nie zwracała uwagi :lol: ale może dlatego, że była zbyt przejęta obecnością ludzi. W każdym razie Pani z Olkusza nie boi się trudności w początkowych relacjach kota i psa.
  18. Pani do mnie znów dzwoniła, zorientowała się, że na allegratce są fotki Bajki, ale to oczywiście żaden problem. Znalazła w necie rzeczywiste zdjęcia Brawurki :) Pytała o postępy w procedurach adopcji... a Ada-jeje się nie odzywa :shake: Do kogo jeszcze można napisać??? Czy Missieek robi wizyty przedadopcyjne? Napiszę do malawaszki, oba chyba jest zorientowana. Aha, opłata adopcyjna to też żaden problem, pani sama zapytała ;)
  19. Kochani czy tylko ja widzę na allegratce zdjęcia Bajki?? [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2079773_bajkowa_brawurka_szuka_domu.html"]Bajkowa Brawurka szuka domu![/URL] Bajka jest do Brawurki bardzo podobna, ale jednak trzeba by Pani pokazać jak wygląda prawdziwa Brawurka... Aha jak z opłatą adopcyjną? Czy coś się płaci, bo ja nic pani o tym nie mówiłam?
  20. Nie mam niestety przy sobie gazetki, oblookałam w sklepie :evil_lol:
  21. Napisałam już do Ada-jeje. Aha, Brawurcia została wypatrzona na allegratce :p
  22. Do missieek to chyba nie ma co pisać w sprawie wizyty? Ona ma swoje problemy :roll: Napiszę może do Ada-jeje? Z dziewczynką chodzi mi głównie o to, aby nie podchodziła i nie próbowała głaskać na początku Brawurki (mówiłam to pani). Brawurka sama z siebie nie jest agresywna, ale w strachu kłapie. Ale to już jak nie może uciec. Ja już opracowałam metodę zapinania jej na smycz, ale w nowym miejscu z obcymi ludźmi mogą być problemy na początku.
  23. Słuchajcie, zgłosiła się chętna na adopcję Brawurki pani z Olkusza. Trochę się obawiam, bo to mieszkanie w bloku i jest 8letnia dziewczynka. Pani przyjmuje ze spokojem do wiadomości wszystkie problemy, które mogą wystąpić z Brawurką. Plus jest taki, że Brawurka praktycznie nie zostawałaby sama, bo zawsze ktoś w domu jest. Pani prosi jedynie o pomoc w transporcie. Jest oczywiście zgoda na wizytę przedadopcyjną, tylko trzeba znaleźć jakąś cioteczkę z Olkusza. Trzeba by od razu rozeznać się czy w okolicy Olkusza jest jakiś szkoleniowiec/behawiorysta, bo Brawurka to trudny pies, zwłaszcza, że przejawia agresję lękową. My musimy zrobić jeszcze test Brawurki na kota, bo w domu jest kot. Pani sama przyznaje, że ich poprzedni pies na początku nie znosił kota, a potem się przyzwyczaił, więc nie obawia się początkowych relacji zwierzaków tak bardzo, ale będziemy mieć choć jakieś rozeznanie :roll:
  24. [B]Doszły wpłaty: 50 zł ketunia 10 zł funia[/B] Miałam twardy orzech do zgryzienia, żeby wymyśleć jak teraz robić rozliczenia, bo parę osób zadeklarowało, że nadal będzie wpłacać deklarowaną kwotę na Łatka. Nie wiem ile tego miesięcznie będzie; nie mogę (i nie chcę) wymagać, aby było tego 240 zł. Więc wykombinowałam, że [U][B]będę robić rozliczenia jak wcześniej, a w razie gdyby coś w miesiącu brakowało, to my będziemy tę kwotę wypełniać. [/B][/U]
  25. alfajet z forum seterkowego wpłaciła 50 zł na psiaki w naszym hoteliku. Kwotę tę przekazuję na konto Krówka, naszego weterana ;)
×
×
  • Create New...