Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Rufi skończył antybiotykoterapię. Ogonek bardziej ruchliwy, ale nadal przeważnie "zwisa". W przyszłym tygodniu będzie odjajczenie :razz: Robię rozliczonko, bo już czas: Stan finansowy na 26 lipiec wynosił -16,60 zł Wpłaty: 300 zł Malibo57 50 zł agusiazet 30 zł Justyna z Gryfic 50 zł agata51 Razem: 413,40 zł Koszty: 450 zł hotelowanie 30 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 60 zł wizyta + leki Razem: 540 zł 413,40 zł - 540 zł = -126,60 zł. Stan finansowy na 25 sierpień wynosi -126,60 zł.
  2. Małe suczki mają największe wzięcie :lol: Do nas na dniach mają przyjechać dwie małe suńki (dwupak na miejsce Lenki) i prawdopodobnie jedna od razu pojedzie do domu, bo byli już parę dni temu u nas Państwo i dopytywali się o małą łagodną suńkę. Prosili bardzo o informację jak te dwie do nas dotrą ;) [B] Dotarła wpłata 50 zł od Ulki18[/B] ;)
  3. [quote name='Ulka18']Murko, a ode mnie nie bylo wplaty na dziewczyny mieleckie? [/quote] Dotarła wczoraj :p [B]50 zł od Ulki dostała Era[/B] ;)
  4. [quote name='bila1'] nie wybraliśmy jeszcze następczyni/następcy... :oops:[/quote] To czas najwyższy wybierać, bo Monia już siedzi na walizkach :cool3: Rozliczonko, bo nadszedł czas: [B]Stan finansowy na 26 lipca wynosił + 681,10 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 731,10 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 731,10 zł - 300 zł = 431,10 zł [COLOR=Red][B]Stan finansowy na 25 sierpień wynosi +431,10 zł.[/B][/COLOR]
  5. Łapka ma się bardzo dobrze, Red jej używa. Jeszcze 1-2 tygodnie noszenia opatrunku i koniec jego udręki z kołnierzem :multi:
  6. Nasza Misia jest sławna!!! W najnowszym "Przyjacielu Psie" jest o niej artykuł i o jej Pani :p a w rubryce do adopcji jest Rudzia :cool3:
  7. Super! Domek się nawet odezwał na dogo :eviltong: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-mlodego-husky-woj-lubelskie-sunia-juz-znaleziona-144785/#post12853573[/URL]
  8. U Bony wszystko ok, wygląda na to, że łapka się goi prawidłowo. Tylko Bona pije nieograniczone ilości wody i zaraz potem sika. Nie wiedzą z czego to się bierze. I musimy jej dostarczyć puszki, bo po suchej karmie ma zatwardzenie :roll:
  9. [B]Dzwoniła p. Anna i zdecydowali sie adoptować Kokę[/B] :multi: Tylko muszą jedną dziurę w ogrodzeniu naprawić i zrobić nową bramę, aby Koce przypadkiem nie wpadły do głowy samotne wycieczki poza ogród :razz: P.Anna ma jeszcze dać znać czy wysterylizują sami sunię czy poczekają aż zabieg zostanie przeprowadzony u nas (za ok. dwa tygodnie). [B]Evelin[/B], [B]Pucka[/B], nie ma rady, musicie szukać następcy/czyni Koki :shake: :evil_lol:
  10. To zaraz Ci podam na PW telefon :cool3:
  11. Jeśli chodzi o mnie to absolutnie nie mam wyłączności na Loriego. Jeśli jest miejsce w innym hotelu/DT i sponsorzy chcą go tam umieścić to ja nie mam nic przeciwko. Niech się nikt nie obawia, że się obrażę czy coś :lol: Przyjdzie do nas inny pies i tyle. Chyba, że koniecznie chcecie, aby Lori trafił do nas. W takim wypadku mam nadzieję, że jakiś psiak w końcu zwolni dla niego miejsce...
  12. IwonaM już wróciła z wojaży, teraz remontują dom (prace okazały się dużo poważniejsze). Era mogłaby przyjechać do niej na początku września. Wcześniej trzeba zrobić wizytę, na którą IwonaM jest już przygotowana. [B]Reno[/B], czy Ty masz namiary do Iwony (bo chyba masz już kogoś do wizyty)? Trzeba działać :p
  13. Brawurka zaczyna się interesować smaczkami :razz: Wczoraj mi nawet z ręki wzięła przy okazji podawania Rufiemu leków; była bardzo ciekawa co tam Rufi dostaje, więc nie mogłam się oprzeć, żeby nie odłamać kawałka parówki i jej nie dać :lol:
  14. Koka na smyczy chodzi bardzo ładnie :p
  15. [B]jacok[/B], przesłałam Panu info i kontakt do Ciebie :p
  16. Łatek ogólnie jest mało towarzyski jeśli chodzi o psy. Chodzi swoimi ścieżkami, nie bawi się, nie zaprzyjaźnia. Psa Pepe, z którym od początku wychodzi na spacer całkowicie toleruje, ale Pepe zawsze unika konfliktów i jest wykastrowany. Czasem powarczą na siebie (np. przy zabawkach, przy tych Łatek jest bezwględny :diabloti:), ale na tym się kończy. Pepe kapituluje. Na początku Łatek był olewczy wobec innych psów. Ale jak się zaklimatyzował i poczuł u siebie (i wzrok mu się poprawił), to zrobił się bardzo agresywny wobec nowych psów, które pojawiają się na jego terytorium. Z suczkami jest nieco lepiej, ale też nie ma gwarancji, że panna nie oberwie przy jakiejś okazji. Ale to raczej bezboleśnie dla obu stron. Jeśli pies/suka będzie unikał konfliktów i nie będzie zdany na przebywanie z Łatkiem cały czas to wg mnie może z nim zamieszkać. Ale na pewno najlepiej by było jakby Łatek był sam. No chyba koty mogłyby byc, bo na naszego Schermana nie zwraca zupełnie uwagi. To taki dominancik, który lubi pokazywać kto rządzi i doprowadzać stado do porządku gdy coś się dzieje. Łatek nie nadaje się niestety do domu z dziećmi, pokazał już parę razy, że potrafi dziabnąć bez wyraźnego powodu dzieci w różnym wieku. Chyba traktuje je od razu jako podwładnych :roll: Na pewno pomogłoby tu ciachanko :cool3: ale z tym trzeba czekać do końca leczenia oczka :roll: [B]Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wyrozumiałość i miłe słowa.[/B] Jestem naprawdę zaskoczona takim nastawieniem. Przyznam się, że miałam strasznego doła... TZ zresztą też (on rozdzielał psy). Żal mi Łaciątka, zwłaszcza, że musi mieć ten kołnierz. Niby sam narozrabiał, ale przecież on tego nie wie. Nie wie c się stało :-( Znosimy go i wnosimy po schodach, bo w kołnierzu jest mu źle. Taka bidka biedna. Niech te szwy się szybko zagoją.
  17. Ale super wieści! To muszą być fantastyczni ludzie, skoro się nie poddali i nie zraziło ich brudzenie przez dwa dni w domu :-o Będą mieli przylepę nieziemską i obrończynię :p Jeśli chodzi o zachowanie wobec gości, to nie sądzę, aby udało się to zmienić. Lenka jest bardzo nieufna wobec obcych i w miarę klimatyzowania się z pewnością będzie się poczuwała do obowiązku obrony domu i swoich Pańciostwa. Można oczywiście próbować pracy ze smakołykami (żeby goście przynosili i jej dawali), ale Lenka nie jest z tych przekupnych... :shake: Już próbowaliśmy... potrafi wziąść smakołyk i za kilka minut dziabnąć tą samą rękę :diabloti: To ja już obdzielam kaskę - na Reda ma iść 180 zł?
  18. To nie są moi znajomi, ale dom godny uwagi. Malamut odpada niestety. Mam nadzieję, że coś wyjdzie z psów z Rzeszowa.
  19. Jakbyśmy coś dosypali do karmy, to nie ręczę za skutki, Koka chyba by latała :lol: Wygląda na to, że Koka nie nabędzie się u nas :p Była dzisiaj u nas przemiła rodzina ze Stalowej Woli, z którą byłam w kontacie telefonicznym od tygodnia. Bardzo poważnie podchodzą do tematu adopcji psa. Dzisiaj przyjechali zobaczyć pieski, ale na razie żadnego nie zabrali, chcą przedyskutować wszystko w domu i dopiero wtedy podjąć ostateczną decyzję. Wstępnie wytypowana została Koka :p Myślę, że można będzie ją wydać do adopcji z zastrzeżeniem, że ma być wysterylizowana (za ok. trzy tygodnie). Dla Państwa to oczywiście żaden problem. Zabieg odbyłby się w lecznicy w Stalowej Woli, w której wykonujemy wszystkie zabiegi. Koka trafiłaby do domu z ogrodem, mieszkałaby w domu, w ogrodzie zostawałaby podczas nieobecności rodziny. Dzisiaj już nawet odbyła się próba prowadzenia na smyczy Koki przez jego młodego 9-letniego Pana :cool3:
  20. Rudka jeszcze "normalnym" psem nie jest. Brzunio co prawda pokazuje mi sama, ale jeszcze jest nieco spięta przy tym. Ogólnie jest lękliwa, ale postępy poczynila ogromne. Wobec mnie jest najbardziej ufna, obcych nieco się obawia (nie jest to już strach paniczny). Ci Państwo ze Stalowej Woli byli dzisiaj u nas na zapoznaniu z psiakami. Rudkę też poznali, wygłaskali. Ale stwierdzili jednak, że boją się, iż mogą sobie nie poradzić z jej lękliwością (nie mają doświadczenia z psami ogólnie). Jeszcze nic nie jest przesądzone, mają jeszcze obgadać sprawę między sobą (przyjechała cała rodzina - bardzo sympatyczna :p), ale wstępnie psiaka już wytypowali (młoda i bardzo nastawiona na człowieka sunia).
  21. No i ucichły maile w sprawie Uszatki :roll: Z niektórymi osobami wymieniłam nawet po dwa maile :cool1: Ale może to i lepiej, bo przed Usią jeszcze sporo pracy. Na smyczy już chodzi coraz lepiej i coraz dłużej trwają spacerki. Sama wychodzi już z budki, gdy wchodzę do boksu. Ale jak sie wystraszy bardziej to ząbki idą w ruch :shake: Wszystko trzeba przy niej robić powoli i spokojnie. Boi się gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków.
  22. O Nescę miałam masę telefonów, ale potem już nawet nie wypytywałam o warunki i nie zapisywałam namiarów :shake:
  23. Dzięki, już przesłałam i trzymam kciuki :p
  24. [quote name='Zbójini']Jakby co to w gdanskim schronie jest sunia . Brunatno-biała. Niewielka. Jak coś to mamy fotki.[/quote] Gdańsk niestety za daleko... Szukamy czegoś z podkarpacia, lubelszczyzny. Pan był już na stronie adopcji huskych i znalazł informację o Guliwerze i Gonzo z Podkarpacia. Czy ktoś wie, gdzie one przebywają, jakiś namiar telefoniczny? Pan ma znajomego, który ma malamuta więc wie, że takie psy "dają popalić" :p
×
×
  • Create New...