Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Wczoraj Bonę odwiedził TZ, zakupił i dostarczył odpowiednią karmę. Bona ma się dobrze, daje się wyprowadzać i wprowadzać, pije ogromne ilości wody. Opatrunek łapy jest usztywniony i wychodzi aż na klatkę piersiową. Mimo, że nie nosi kołnierza nie próbuje nic majstrować przy opatrunku. Wygląda niestety na trochę smutną :-( Nie wiadomo jak długo Bona będzie musiała jeszcze być w klinice. Za wcześnie też mówić o udanej operacji, ale na razie jest wszystko ok.
  2. Wczoraj Łatek był w Klinice Lublinie, bo zmartwił nas jego stan ogólny: był bardzo smutny, nieruchawy, osowiały, nie widzieliśmy aby się załatwiał i od przedwczoraj nie pił wody. W dodatku miał ostrą bolesność w dole brzucha. Obawialiśmy się, że mógł doznać oprócz utraty oka jakiegoś urazu wewnętrznego. W klinice w Lublinie skierowano go na USG i RTG. Na szczęście wszystko tam jest w porządku (RTG nie uwzględniło przepony i tylko jej stanu nie jesteśmy pewni), tylko jedna nerka jest nieco powiększona, ale w skutek wieku. Wet z kliniki napoił strzykawką Łatka i nakazał go obserwować; Po powrocie z Lublina podałam Łatkowi mleko, wypił z mlaskaniem dwie miski :p W nocy wyjadł psie chrupki z miski. Dzisiaj rano po spacerku już normalnie pił wodę. Ogólnie dziś czuje sie już lepiej, także wygląda na to, że wczoraj i przedwczoraj przechodził jakiś kryzys :roll: Szwy są nienaruszone. Dziś Łatek skończył antybiotyki, ale kołnierz jeszcze parę dni sobie ponosi dla pewności. TZ pojechał z Łatkiem do Lublina, bo nasza wetka ze Stalowej Woli jest na urlopie, a w Lublinie musieliśmy odwiedzić Bonę (jest tymczasowo w klinice) i dostarczyć jej karmę. Poza tym w Lublinie są fachowcy i gdyby Łatek wymagał specjalistycznej opieki miałby tam wszystko zapewnione.
  3. Miałam wczoraj wieczorem pierwszy telefon z PP. Pani na razie dzwoniła orientacyjnie, pytała w jakiej części Polski jest Rudka. Pani jest z Wielkopolski i nie ma możliwości dojechać w nasze rejony... Powiedziałam, że możemy w razie czego pomóc w transporcie. Odpowiedziała, że musi rozmówić się z mamą i dadzą znać o podjętej decyzji; mialy bardzo podobną wyglądem suczkę.
  4. Już rozmawiałam z Missieek, zgodziła się wizytę przeprowadzić :multi: umówi się prawdopodobnie na jutro. Pokazaliśmy Brawurce kota i... nie zwracała uwagi :lol: ale może dlatego, że była zbyt przejęta obecnością ludzi. W każdym razie Pani z Olkusza nie boi się trudności w początkowych relacjach kota i psa.
  5. Pani do mnie znów dzwoniła, zorientowała się, że na allegratce są fotki Bajki, ale to oczywiście żaden problem. Znalazła w necie rzeczywiste zdjęcia Brawurki :) Pytała o postępy w procedurach adopcji... a Ada-jeje się nie odzywa :shake: Do kogo jeszcze można napisać??? Czy Missieek robi wizyty przedadopcyjne? Napiszę do malawaszki, oba chyba jest zorientowana. Aha, opłata adopcyjna to też żaden problem, pani sama zapytała ;)
  6. Kochani czy tylko ja widzę na allegratce zdjęcia Bajki?? [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2079773_bajkowa_brawurka_szuka_domu.html"]Bajkowa Brawurka szuka domu![/URL] Bajka jest do Brawurki bardzo podobna, ale jednak trzeba by Pani pokazać jak wygląda prawdziwa Brawurka... Aha jak z opłatą adopcyjną? Czy coś się płaci, bo ja nic pani o tym nie mówiłam?
  7. Nie mam niestety przy sobie gazetki, oblookałam w sklepie :evil_lol:
  8. Napisałam już do Ada-jeje. Aha, Brawurcia została wypatrzona na allegratce :p
  9. Do missieek to chyba nie ma co pisać w sprawie wizyty? Ona ma swoje problemy :roll: Napiszę może do Ada-jeje? Z dziewczynką chodzi mi głównie o to, aby nie podchodziła i nie próbowała głaskać na początku Brawurki (mówiłam to pani). Brawurka sama z siebie nie jest agresywna, ale w strachu kłapie. Ale to już jak nie może uciec. Ja już opracowałam metodę zapinania jej na smycz, ale w nowym miejscu z obcymi ludźmi mogą być problemy na początku.
  10. Słuchajcie, zgłosiła się chętna na adopcję Brawurki pani z Olkusza. Trochę się obawiam, bo to mieszkanie w bloku i jest 8letnia dziewczynka. Pani przyjmuje ze spokojem do wiadomości wszystkie problemy, które mogą wystąpić z Brawurką. Plus jest taki, że Brawurka praktycznie nie zostawałaby sama, bo zawsze ktoś w domu jest. Pani prosi jedynie o pomoc w transporcie. Jest oczywiście zgoda na wizytę przedadopcyjną, tylko trzeba znaleźć jakąś cioteczkę z Olkusza. Trzeba by od razu rozeznać się czy w okolicy Olkusza jest jakiś szkoleniowiec/behawiorysta, bo Brawurka to trudny pies, zwłaszcza, że przejawia agresję lękową. My musimy zrobić jeszcze test Brawurki na kota, bo w domu jest kot. Pani sama przyznaje, że ich poprzedni pies na początku nie znosił kota, a potem się przyzwyczaił, więc nie obawia się początkowych relacji zwierzaków tak bardzo, ale będziemy mieć choć jakieś rozeznanie :roll:
  11. [B]Doszły wpłaty: 50 zł ketunia 10 zł funia[/B] Miałam twardy orzech do zgryzienia, żeby wymyśleć jak teraz robić rozliczenia, bo parę osób zadeklarowało, że nadal będzie wpłacać deklarowaną kwotę na Łatka. Nie wiem ile tego miesięcznie będzie; nie mogę (i nie chcę) wymagać, aby było tego 240 zł. Więc wykombinowałam, że [U][B]będę robić rozliczenia jak wcześniej, a w razie gdyby coś w miesiącu brakowało, to my będziemy tę kwotę wypełniać. [/B][/U]
  12. alfajet z forum seterkowego wpłaciła 50 zł na psiaki w naszym hoteliku. Kwotę tę przekazuję na konto Krówka, naszego weterana ;)
  13. Rufi skończył antybiotykoterapię. Ogonek bardziej ruchliwy, ale nadal przeważnie "zwisa". W przyszłym tygodniu będzie odjajczenie :razz: Robię rozliczonko, bo już czas: Stan finansowy na 26 lipiec wynosił -16,60 zł Wpłaty: 300 zł Malibo57 50 zł agusiazet 30 zł Justyna z Gryfic 50 zł agata51 Razem: 413,40 zł Koszty: 450 zł hotelowanie 30 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 60 zł wizyta + leki Razem: 540 zł 413,40 zł - 540 zł = -126,60 zł. Stan finansowy na 25 sierpień wynosi -126,60 zł.
  14. Małe suczki mają największe wzięcie :lol: Do nas na dniach mają przyjechać dwie małe suńki (dwupak na miejsce Lenki) i prawdopodobnie jedna od razu pojedzie do domu, bo byli już parę dni temu u nas Państwo i dopytywali się o małą łagodną suńkę. Prosili bardzo o informację jak te dwie do nas dotrą ;) [B] Dotarła wpłata 50 zł od Ulki18[/B] ;)
  15. [quote name='Ulka18']Murko, a ode mnie nie bylo wplaty na dziewczyny mieleckie? [/quote] Dotarła wczoraj :p [B]50 zł od Ulki dostała Era[/B] ;)
  16. [quote name='bila1'] nie wybraliśmy jeszcze następczyni/następcy... :oops:[/quote] To czas najwyższy wybierać, bo Monia już siedzi na walizkach :cool3: Rozliczonko, bo nadszedł czas: [B]Stan finansowy na 26 lipca wynosił + 681,10 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 731,10 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 731,10 zł - 300 zł = 431,10 zł [COLOR=Red][B]Stan finansowy na 25 sierpień wynosi +431,10 zł.[/B][/COLOR]
  17. Łapka ma się bardzo dobrze, Red jej używa. Jeszcze 1-2 tygodnie noszenia opatrunku i koniec jego udręki z kołnierzem :multi:
  18. Nasza Misia jest sławna!!! W najnowszym "Przyjacielu Psie" jest o niej artykuł i o jej Pani :p a w rubryce do adopcji jest Rudzia :cool3:
  19. Super! Domek się nawet odezwał na dogo :eviltong: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-mlodego-husky-woj-lubelskie-sunia-juz-znaleziona-144785/#post12853573[/URL]
  20. U Bony wszystko ok, wygląda na to, że łapka się goi prawidłowo. Tylko Bona pije nieograniczone ilości wody i zaraz potem sika. Nie wiedzą z czego to się bierze. I musimy jej dostarczyć puszki, bo po suchej karmie ma zatwardzenie :roll:
  21. [B]Dzwoniła p. Anna i zdecydowali sie adoptować Kokę[/B] :multi: Tylko muszą jedną dziurę w ogrodzeniu naprawić i zrobić nową bramę, aby Koce przypadkiem nie wpadły do głowy samotne wycieczki poza ogród :razz: P.Anna ma jeszcze dać znać czy wysterylizują sami sunię czy poczekają aż zabieg zostanie przeprowadzony u nas (za ok. dwa tygodnie). [B]Evelin[/B], [B]Pucka[/B], nie ma rady, musicie szukać następcy/czyni Koki :shake: :evil_lol:
  22. To zaraz Ci podam na PW telefon :cool3:
  23. Jeśli chodzi o mnie to absolutnie nie mam wyłączności na Loriego. Jeśli jest miejsce w innym hotelu/DT i sponsorzy chcą go tam umieścić to ja nie mam nic przeciwko. Niech się nikt nie obawia, że się obrażę czy coś :lol: Przyjdzie do nas inny pies i tyle. Chyba, że koniecznie chcecie, aby Lori trafił do nas. W takim wypadku mam nadzieję, że jakiś psiak w końcu zwolni dla niego miejsce...
  24. IwonaM już wróciła z wojaży, teraz remontują dom (prace okazały się dużo poważniejsze). Era mogłaby przyjechać do niej na początku września. Wcześniej trzeba zrobić wizytę, na którą IwonaM jest już przygotowana. [B]Reno[/B], czy Ty masz namiary do Iwony (bo chyba masz już kogoś do wizyty)? Trzeba działać :p
×
×
  • Create New...