Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Jaruś co prawda lubi sobie siedzieć w jednym miejscu (kąciku), ale dzisiaj mnie totalnie zaskoczył: poszłam obdzielać psiaki smakołykami i Jaruś jak mnie zobaczył to żywo podszedł do siatki i zaczął domagać się swojego przydziału :lol: Bardzo chętnie wziął co mu dali i poszedł na swoje miejsce chrupać. I tak kilka razy. Na smyczy niestety totalnie nie umie chodzić, zapiera się. Ale już przejawia chęć samodzielnego wyjścia z boksu, więc jest postęp :evil_lol:
  2. Red był dzisiaj na kontroli i łapka ma zostać taka jaka jest, nie ma już żadnych opatrunków ani drutowania. Tylko w najbliższym czasie nie może tej łapki forsować (np. bieganie itp.). A to będzie trudne :shake: Wet nie wziął jak zwykle nic za wizytę. Koszty na dzisiaj to tylko 30 zł (połowa kosztów przejazdu do Lublina).
  3. [quote name='Mysia_']chyba w końcu 26x10= 260 zł czyli 260 zł + 60 zł = [U][B]320 zł[/B][/U] Mam nadzieje, że dobrze liczę :evil_lol:[/quote] Dobrze :p Kuruś waży 13 kg, więc 10zł/doba. Zdjęcie oczywiście można wykorzystać. Picie wody skontrolujemy :roll: On bardzo dużo pije, ale też bardzo dużo siusia. Jeśli chodzi o samopoczucie, to czasem pochrychuje, ale tylko gdy jest w ruchu. Biega już bez smyczy po ogrodzie, bo nie ma z nim żadnego problemu. W dodatku sam wchodzi do swojego boksu :lol: A jaki zazdrośnik z niego: żaden pies nie ma prawa podejść do człowieka, kiedy on jest głaskany :p [B] Przyszło 40 zł od halbiny [/B]:loveu:
  4. Koka już po zabiegu. Wszystko poszło dobrze ;) Szczotka i Kajtek - faktycznie brzydale straszliwe :evil_lol: Jeśli chodzi o ilość psiaków na jedno miejsce, to w wyjątkowych sytuacjach przyjmujemy tzw. "dwupaki" (ostatnio przyjechały Sara i Figa na jedno miejsce), kiedyś nawet był "trzypak" (Cindi i jej dzieci Tola i Lola), ale musimy mieć pewność, że towarzystwo jest zgodne i może zamieszkać w jednym boksie, spać w jednej budzie itp. [B]Evelin[/B], może ty ze Szczotką od razu jej następcę przywieź, bo ona to nawet nie zdąży poznać u nas całego ogrodu :evil_lol:
  5. Łatuś jutro jedzie na usunięcie szwów. Wreszcie będzie mógł brykać bez kołnierza :eviltong:
  6. Muszka już nie plami, czyli jeszcze kilka dni. Myślę, że weekend będzie już spędzać w swoim domku :p
  7. Od nas do Gierałcic jest ok. 460 km, co daje w obie strony 920 km - czyli powiedzmy 280 zł. Jeśli ktoś inny byłby zainteresowany transportem na tej trasie to można się dogadać terminowo. Zamość w połowie września będzie potrzebował transportu do Krakowa, może pod koniec września też będą mieli jakąś potrzebę :roll:
  8. Rufi dobrze zniósł zabieg, jest nieco oszołomiony, zwłaszcza ogromnym kołnierzem, ale jutro na pewno będzie się czuł lepiej. Koszty zabiegu podam jutro.
  9. Trzeba będzie coś wymyśleć w związku z transportem... Wątpliwe, aby trafił się ktoś, kto będzie jechał przy okazji. Mam propozycję, aby napisać na wątku transportowym, że będzie taki transport i czy byliby chętni do dorzucenia się do paliwa. W drodze powrotnej z Mielca przyjechałaby Linda, ale przydałoby się jeszcze jakiegoś psiaka/psiaki dorzucić do tej trasy, aby koszty się rozłożyły.
  10. U Brawurki wszystko dobrze jak na razie. Na początku było jedno wielkie przerażenie obu stron, ale już jest lepiej. Brawurka ładnie chodzi na spacerki i załatwia na nich swoje potrzeby (tylko spacerek musi być długi). Do tej pory zdarzyła się jej tylko jedna wpadka w domu. Na spacerach często się płoszy (wystarczy samochód, jakiś obcy dźwięk, ludzie itp.), ale jest z dnia na dzień coraz lepiej. P. Basia specjalnie otwiera okna w domu, aby sunia przyzwyczajała się do dźwięków z ulicy. P.Basia mówiła, że Brawurka już nie odwraca głowy jak się do niej mówi i bierze co lepsze smakołyki z ręki :p Jako tako dotykać się nie daje, ale coraz swobodniej czuje się w domu. Jak rozmawiałyśmy to Brawurcia właśnie spała za plecami p.Basi :p Na początku była niespokojna, ale teraz już coraz pewniej śpi. P.Basia martwi się jedynie co będzie gdy zdarzy się sytuacja, że sunia będzie musiała zostać przez krótki czas sama w domu, bo już teraz w towarzystwie zdarza się jej podchodzić do drzwi i w nie drapać.
  11. Nie mam wieści od p.Eli, ale na pewno gdyby się coś złego działo to dałaby mi znać.
  12. Jutro zadzwonię do p.Basi. W związku z tym, że pojawiły się wpłaty nie tylko od Filipków rozliczenie końcowe zrobię na forum: [B]Stan finansowy na 15 sierpień wynosił +107,40 zł. Wpłaty:[/B] 50 zł eloise 200 zł Filipki 100 zł p.Basia [B]Razem: 457,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 210 zł hotelowanie (16.08-05.09) 150 zł transport do Krakowa [B]Razem: 360 zł[/B] 457,40 zł - 360 zł = 97,40 zł. [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Brawurki to +97,40 zł.[/B][/COLOR] I ta kwota przechodzi na konto Jarka ;)
  13. [B]Mysia_[/B] to czekam na info od Waszych wetów czy coś wiedzą n.t. tego picia wody przez Kurusia. Może to normalne po zabiegu? W razie czego podjedziemy z nim do lecznicy, zrobimy krew czy co tam będzie trzeba. Jeśli chodzi o koszty hotelikowania, to Kuruś podchodzi raczej pod średniego pieska (10 zł/doba). Małe pieski liczymy do 10 kg, a Kuruś na oko ma więcej. Jutro go zważę dla pewności i dam znać ostatecznie. We wrześniu wychodzi 26 dni (licząc od wczoraj) ;)
  14. [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/7171/jarek9.jpg[/IMG] Tyle fotek na razie. Jarek nie ma żadnych szczepień niestety (trochę to dziwne, ale takie info było ze schroniska). I tu mam pytanie czy najpierw kastrować czy szczepić? Bo czy jest już wyciachany to nie miałam okazji zaglądnąć jeszcze :oops: A przy ewentualnym zabiegu proponuję od razu usunąc kamień nazębny, bo jest straszliwy: ciemnobrązowy :shake:
  15. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5136/jarek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6840/jarek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/439/jarek5.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/8774/jarek6.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5237/jarek7.jpg[/IMG]
  16. Jarek to niewielki kudłaczek, spędził kilka lat w schronisku w Mielcu. Nie miał tam szans na adopcję, był nieśmiały, zalękniony, pracownicy opowiadali, że wyrywa sie i gryzie... Fotka ze schroniska [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/125%20niesmiales%20%283%29.JPG[/IMG] Jaruś wczoraj przyjechał do nas do hoteliku dzięki Filipkom :loveu: którzy wzięli go pod swoje skrzydła. Psiak jest totalnie przerażony, nic nie zjadł, nie załatwia się, siedzie w jednym kącie bez ruchu. Na smyczy nie chce chodzić (jedynie w kierunku kojca posuwa się bardzo powoli i skwapliwie wchodzi do środka, aby się znów zaszyć w swoim kąciku). Pozwala jednak zrobić przy sobie wszystko, zero agresji: nie gryzie, nie warczy, nie wyrywa się, nie ucieka. Można go wziąść na ręce, założyć obróżkę itp. Lubi głaskanie, wyraźnie go to uspokaja. Na pewno się przełamie, potrzebuje jedynie czasu. Ma ok. 6 latek. [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2644/jarek.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5051/jarek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/8243/jarek2i.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3451/jarek8.jpg[/IMG] [B][COLOR=Red]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503683050[/COLOR][/B]
  17. Mi sie wydaje, że to ona. Z pysia podobna i krawatkę ma :roll:Szkoda, że ogonka nie widać, byłaby jasność :evil_lol: A wiadomo może kiedy ona była ciachana? Chodzi mi o to czy można już doszczepiać na wirusówki.
  18. Kuruś korzysta z każdej okazji, aby się napić wody :razz: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1993/kurus4.jpg[/IMG]
  19. Jeśli chodzi o wpłaty, to prosiłabym o wpłaty całych kwot (np. za miesiąc) - odejmuje mi to ogrom pracy z księgowaniem pojedynczych wpłat :oops: Kuruś wczoraj był trochę wystraszony, ale dzisiaj już przywitał nas machając ogonkiem i obskakując :loveu: Pije ogromne ilości wody i straszny z niego łasuch :cool3: Nic dziwnego, że jest taki grubaskowaty :eviltong: Co nieco protestował przy założeniu szeleczek, ale udało się. Ładnie chodzi na smyczy i chętnie wychodzi na spacerki (na razie na smyczy, aby poznał teren i nas). [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/6963/kurus.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/9470/kurus1o.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2658/kurus2.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4982/kurus3.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8261/kurus5.jpg[/IMG]
  20. Kuruś właśnie przyjechał do hoteliku :loveu: Podróż zniósł niezadobrze, bo wymiotował przy każdym przyhamowaniu i zakręcie :-( Zaraz idę się z nim zapoznać i zakwaterować :p Za transport 60 zł (trasa Kraków - Zabrze - Kraków).
  21. P.Basia obiecała się zalogować i zdawać nam relację/prosić o rady itp. Też mam nadzieję, że wszystko oki...
  22. [B]jogi[/B], myślę, że trzeba dać szansę innemu psiakowi. Dom jest pewny, synek p.Ani ma już nakaz wyprowadzania trzy razy dziennie maskotki na spacer, aby nabrał wprawy :eviltong: Dosłownie skacze do góry na wieść, że Muszka będzie jego pieskiem. Nie sądzę, aby się rozmyślili. Przekazałam kontakt funi, aby dograła szczegóły (sterylka, podpisanie umowy itp.).
  23. Jestem w kontakcie z domkiem Koki. Synek p. Ani już dni odlicza :eviltong: Sterylka w poniedziałek, więc za ok. tydzień sunia będzie mogła się przeprowadzać :p
  24. [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/6558/sara4.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4118/saraifiga.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...