Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. I chyba dalej jest z tym problem :( Tak się zastanawiam czy po prostu nie założyć pieniędzy na zabieg, bo Margo cierpi, te uszyska ją bolą, a Stowarzyszenie odda jak będzie miało? Czy jest to realne?
  2. No właśnie z każdym psem jest inaczej. Górka ceni sobie swobodę i chyba po prostu trzeba to uszanować. Zadziwia mnie naprawdę, bo za każdym razem gdy wchodzę do boksów wita mnie stojąc przy kratach :loveu: A i jeszcze jeden postęp: na przestrzeni podchodzi po smakołyki bez towarzystwa innych psów. Odskakuje zaraz oczywiście ze zdobyczą, żeby tylko nie zostać dotknięta/złapana :eviltong: ale wcześniej ośmielały ją inne psy, sama raczej trzymała się z daleka.
  3. Kundzia się troszkę ośmiela, podchodzi już sama na przestrzeni do człowieka po smakołyki itp. Panikara jest, ale co ciekawe nie boi sie huków (mieliśmy w niedzielę odpust, więc od dwóch dni psy są testowan na petardy...). W boksie nie ma zupełnie problemu, aby podejść do niej i ją wygłaskać. Sama też domaga sie smaczków (na przestrzeni jest trochę ostrożna). Coś się jej koopki rozluźniły, podałam jej wczoraj i dziś węgiel, jestem ciekawa efektów, bo dzisiaj była tylko jedna koopka po nocy (konsystencja daleka od ideału, ale wcześniej było 3-4 ;)). I zamykamy boks gdy Kundzia spaceruje, bo ona się nigdzie nie chowa tylko wbiega do korytarzyka boksów wewnętrznych (w jednym z nich mieszka). Nie wiem czy to coś da, ona potrafi kilkanaście minut po powrocie z wybiegu w boksie się załatwić... Ale zobaczymy :roll:
  4. Ten wybieg to dopiero piękny będzie na wiosnę, bo teraz przez budowę jest skopany i zadeptany, a jeszcze musimy po wszystkim wyrównać teren. Lori pewnie wyrówna po swojemu :roll: mam tylko nadzieję, że pozwoli trochę trawce wyrosnąć :lol: Przeprowadzka chyba będzie na prochach... bo na siłe nie idzie go ruszyć z budy :shake: A jak wpadnie w panikę przy przechodzeniu to nikt go nie utrzyma.
  5. Może coś się jej nie podoba w teściowej, może np. zapach papierosów się jej źle kojarzy, trudno powiedzieć. W każdym razie odkąd dzieci siedziały i jej urządzały półgodzinne głaskanie, to przestała się bać nawet Hani :)
  6. Mają przyjść jutro po południu i skończyć :roll: Ciekawe czy Lori lubi jabłka :eviltong: [IMG]http://i35.tinypic.com/2h5vcdd.jpg[/IMG]
  7. Aha, miałam dziś kolejny tel. o Iliana od napaleńca... Dwa pierwsze pytania: gdzie pies jest, ile Pani za niego chce...
  8. Zdjęłam wczoraj Ilianowi kołnierz (obcięłam to co ponadgryzane i posłuży jeszcze mniejszemu psiakowi :lol:), ładnie się goi, nie ma śladu ropy czy śliwienia. Dziurka powstała po puszczeniu szwa zabliźniła się. Szwy są rozpuszczalne więc nie ma potrzeby jeździć na ściąganie. Z ogonka sobie już wyciągnął sam :eviltong:
  9. TZ zadzwonił rano, powiedzieli, że będą koło 13.00, przyleźli koło 15.00 :evil_lol: Po 18.00 już ich nie było :razz: ale zamontowali już wszystkie panele, tylko jeszcze bramka została, dospawanie płaskowników i jakieś tam duperelki. No i zadaszenie nad budę, ale nie wiem czy się tego doczekamy :roll:
  10. Na razie bez wielkich zmian; znów jest rozwolnienie :-( więc znów Filonek dostał węgiel (oj, nie przepada za nim).
  11. A może ktoś z Grodziska Mazowieckiego, Milanówka, Pruszkowa? To bardzo blisko, niecałe 20 km. Z Bemowa tyle samo chyba.
  12. Trzymam kciuki mocno za wizytę, to ogromna szansa dla Kitki. Nie przewiduję jakichś problemów z nią związanych, z czystością jest super, z chodzeniem na smyczy nienajgorzej, żadnych zachowań agresywnych itd. Tylko trzeba będzie jej pilnować na smyczy zwłaszcza na początku, bo czasem lubi nawiać ;) Na pewno na początku będzie zdezorientowana. Koniecznie adresówka itd. Martwi mnie trochę - jak to zawsze w przypadku rencistów - czy w razie problemów ze zdrowiem Kitki ta pani da radę ją diagnozować i leczyć... Póki co Kitka jest raczej okazem zdrowia, ale starość nie radość, różnie bywa.
  13. Aprilka jest ostatnio socjalizowana przez... dzieci ;) Mamy małych gości na wakacjach i oni bardzo przejęli się, że Aprilka tak bardzo się ich boi, często więc ją głaszczą, dużo do niej mówią. Aprilka już się do nich przyzwyczaiła, TZa traktuje już też niemal na równi ze mną, często wraca z nim z ogrodu do domu. Nadal niestety boi się teściowej, zwiewa od niej jak tylko może. Przyszedł czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 6 lipiec wynosił +607,85 zł Wpłaty:[/B] 50 zł KubaP [B]Razem: 657,85 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] 657,85 zł - 240 zł = 417,85 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 5 sierpień wynosi +417,85 zł.[/B][/COLOR]
  14. Zaobserwowałam coś ciekawego. Otóż od kiedy przestałam Górkę na siłę wyprowadzać na smyczy i na siłę oswajać (bo zauważyłam, że bedąc na swobodzie zaczęła mnie unikać, przestała brać smaczki itd.), to ona sie trochę śmielsza zrobiła. Odprowadza mnie do bramy, wita machając ogonkiem gdy wracam. Jest jeszcze jeden postęp, o ile to można nazważ postępem, ale do tej pory się tak nie zachowywała więc chyba postęp jest ;) Zawsze w boksie siedziała schowana w swojej budce, jeśli nawet była poza nią, to jak zobaczyła, że ktoś idzie to do niej momentalnie czmychała. Czasem tylko wystawiała głowę lub wychodziła ostrożnie po smakołyka. A ostatnio sama z siebie wystawia głowę, obserwuje z ciekawością co się dzieje, co więcej: często siedzi sobie pod budką!!! Calkiem wyprostowana i pewna siebie. Czasem też stoi i kiedy tylko widzi, że częstuję psiaki smakołykami to bez żadnych obaw podchodzi do krat i czeka na swoją kolej ;) Ciekawe tylko czy się kiedyś doczekam jak sama z siebie podejdzie na głaskanko :roll:
  15. Już kiedyś przerabialiśmy to czy suczka była sterylizowana czy nie i pamiętam że był ogromny problem, aby to sprawdzić, USG nie daje 100% pewności (wetka tłumaczyła mi dlaczego, ale już nie pamiętam, musiałabym odnaleźć na którymś ze starych wątków, nie pamiętam której suczki to się tyczyło, czy przypadkiem nie Blacky Blue).
  16. To chyba chodzi to koło Błoni pod Kampinosem ;) [B]konto Neski zasiliły wpłaty: 50 zł Ewa z Warszawy 14,50 zł Andrzej z Katowic[/B]
  17. A ja dzisiaj fakturkowo. Faktura za piasek (opóżniona data, bo dopiero wczoraj płaciliśmy), doliczyli 33 zł za wystawienie faktury :angryy: [URL]http://i33.tinypic.com/30c1w6x.jpg[/URL] faktury za cement oraz drutowanie wylewki pod budę (w sumie za wszystko 185 zł). Na jednej z faktur jest farba olejna, ale to kupiliśmy przy okazji i nie doliczałam oczywiście do kosztów [URL]http://i38.tinypic.com/30azuw7.jpg[/URL] [URL]http://i38.tinypic.com/2ypakb5.jpg[/URL] [URL]http://i37.tinypic.com/hwy9l0.jpg[/URL] A tak wygląda postument pod budę, jak nam cierpliwości wystarczy do patałachów to jeszcze zadaszenie będzie. [IMG]http://i34.tinypic.com/2wp8gw6.jpg[/IMG] Patałachy oczywiście w sobotę się już nie pojawili... :angryy: A Lorek chodzi po boksie z uprzężą, ale na zewnątrz nie chce wyjść :roll:
  18. [B]Jest domek dla Neski! Potrzebna wizyta przedadopcyjna w Lesznie k. Warszawy!!! [/B] Zdecydowany na adopcję Neski jest miol z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190417-Suczka-%C5%9Bredniej-wielko%C5%9Bci-do-domu-z-ogrodem-%28ok.-W-wy%29"]http://www.dogomania.pl/threads/190417-Suczka-%C5%9Bredniej-wielko%C5%9Bci-do-domu-z-ogrodem-(ok.-W-wy)[/URL]
  19. [B]UWAGA, UWAGA![/B] Zgłosił się domek dla Kitki! [B]Potrzebna wizyta przedadopcyjna w Łodzi!!![/B] Jest to starsza pani - rencistka, mieszkanie w bloku, drugie piętro. Miała już dwa starsze pieski. Jest zdecydowana adoptować Kitkę mimo jej wieku.
  20. Filonek jest niestety słabiutki i chudziutki. Są chwile, że jest lepiej, ale obawiam się, że szczekliwy, biegający, wesoły Filonek już nie wróci :-( Dzisiaj po nocy były trzy rzadkie koopki ze śluzem i krwią. W porozumieniu z Beatką odstawiliśmy Vetoryl. Z apetytem jest kiepsko, czasem zjada chętniej, innym razem nie chce w ogóle nawet parówki czy jedzonka z puszki. Dzisiaj wieczorem sam zszedł po schodach, dość sprawnie, niemal jak dawniej, ale powrót jak zwykle na rękach.
  21. halcia po północy na dogo??? Ale musiała być ciekawa zdolności Iliana :evil_lol:
  22. I jeszcze parę fotek [IMG]http://i35.tinypic.com/10750nm.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/rw758z.jpg[/IMG] Przy studni ;) [IMG]http://i34.tinypic.com/15p0qz5.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/10ibeqh.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/10num20.jpg[/IMG]
  23. Teraz chyba wszyscy powyjeżdżali na urlopy, bo ciężko się wszędzie dodzwonić, udało mi się tylko do kliniki Chiron-wet w Lublinie i tam koszt zabiegu wynosiłby ok. 300-340 zł. USG niestety nie wykaże czy sunia jest wysterylizowana czy nie :-( A tymczasem pochwalimy się jakie mamy pikne ząbki teraz :p [IMG]http://i37.tinypic.com/9v9s15.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2hqxi7s.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2enouw2.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2ntib2p.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/30vkeow.jpg[/IMG]
  24. Będzie ;) [IMG]http://i35.tinypic.com/2e20x06.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/15fsytx.jpg[/IMG]
  25. W sumie to trudno przewidzieć, bo czasem się zdarza, że pies brudzący w boksie zabrany do domu okazuje się czyściochem (np. Bambo - też baliśmy się jak będzie z czystością, poszedł do bloku i zero problemów), ale ryzyko jest duże że będą problemy, zwłaszcza, że Kundzia ogólnie nie jest "normalnym" psem.
×
×
  • Create New...