Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jak wszystko dobrze pójdzie to jeszcze przed świętami Szarp zostanie wykastrowany, planujemy poniedziałek, ale jutro będę dzwonić do lecznicy czy da radę. Chitopan działa na łapkę i powoli się to zabliźnia. Szarp tylko na posłaniu trochę powarkuje, a poza nim wystarczy go przytrzymać delikatnie i bez problemu pozwala sobie spryskać rankę. Tylko trochę się wierci i próbuje nawiać ;)
  2. Byliśmy u weta, malutka ma najprawdopodobniej zapalenie żołądka (boli ją), została nawodniona trochę podskórnie (od południa miała wodnistą biegunkę więc trochę ją to osłabiło), dostala antybiotyk. Nie ma temperatury i nic nie wskazuje żeby to była wirusówka. Dostaliśmy antybiotyki do podawania pod skórę do niedzieli. Mam też jej dawać Nifuroksazyd dwa razy dziennie (to mam w domu, nasza Hania to brała kiedyś ;) ). Do jutra ma mieć głodówkę. Powinno być wszystko dobrze.
  3. Pani niestety zadzwoniła, że nie może wziąść Pandy :( Mieli dwa psiaki, które odeszły na jakąś wirusówkę (pani nie umiała powiedzieć, mówiła, że objawy to m.in. wodobrzusze) i wet powiedział, że lepiej aby się wstrzymali jakieś pół roku z następnym psem. Ma im wszystko w domu zdezynfekować. Pani bardzo żałuje, córka już nawet ma Pandę na tapecie w komputerze, ale nie chce ryzykować, że mieliby skazywać sunię na męki i śmierć... Będzie pytać znajomych czy ktoś nie chce pieska.
  4. LadySwallow pomyliłaś maluszki, zrezygnowali z Pandy i o Pandzie ten tekst :lol: A Gajka dzisiaj gorzej niestety, nie chce jeść, wczoraj od południa nie zjadła zupełnie nic, dzisiaj rano też nie chciała, więc domieszałam jej trochę kociej konserwy, coś tam podjadła. Ale potem znalazłam wymiociny na kocyku :( ze trzy razy wymiotowała. Koopki też kiepskie, z dużą ilością wody. Chwilę temu wcisnęłam w nią trochę konserwy psiej karmiąc z ręki, ale takiej lepszej, samo mięso. Ożywiła się troszkę, ze dwa kęsy zjadła z apetytem i kilka już od wielkiej biedy. Jesteśmy z wetem umówieni na ok. 18.00, wcześniej niestety jest niedostępny, bo już chcieliśmy małą pokazać w południe. Malutka niby na odwodnioną nie wygląda, wodę pije, ale rano jeszcze brykała, teraz jest słabsza. Ożywia się tylko na chwilę. Chudziutka jest strasznie, mam wrażenie, że jest chudsza niż jak do nas przyjechała...
  5. No z tym to może trochę zejść, bo ja ogolnie staram się jak najmniej na niego zwracać uwagę, nawet jak wyciągam rękę ze smaczkiem to nie patrzę się na niego, a w najlepszym wypadku spuszczam głowę i patrzę gdzieś obok niego. Na niego najlepiej działa odwracanie głowy. No i obecność Pajci przy mnie... to taka asekuracja dla niego chyba. Loruś w ogóle jest taki, że czasem podchodzi chętniej, a czasem nie chce podejść wcale. Nie wiem od czego to jest uzależnione. Na pewno nie od miejsca w którym jestem, bo to już sprawdziłam. Prawdopodobnie występują jakieś tylko Lorkowi znane okoliczności, może jak nie chce podejść to wcześniej go coś zaniepokoiło zanim przyszłam. Ale ogólnie Loruś jest coraz pewniejszy, co cieszy. Też jest ważne, że rozróżnia już nas i obcych ludzi. Obcych się boi, nie sika pod siebie ani nic z tych rzeczy, ale przeważnie ustawia się po przeciwległej ścianie wybiegu i trochę się przykurcza spoglądając z lekkim niepokojem. Zabranie uwagi wypróbuję, nie raz, nie dwa, ale kilka razy. Zobaczymy :cool3:
  6. Dzisiaj Loruś był bardzo uprzejmy wobec mnie. Nie wiem czy to dlatego, że weszłam do niego tyłem i zrobiłam parę kroków tyłem na wybiegu (wcześniej próbowałam to robić, ale Lorek był chyba za bardzo zdziwiony moim zachowaniem, żeby je traktować jako pakt o nieagresji ;) ). W każdym razie ledwo przykucnęłam (Paja od razu przy mnie), a Lorek też stanął blisko i sie lampi co tam mam dla niego :cool3: Nie miał żadnych oporów przed braniem smaczków, kawałki parówki szły jedna za drugą (za każdym razem Loruś się oddalał, ale na zawołanie i wyciągniętą rękę przyłaził znowu). Jak wypuszczam Pajcię z wybiegu to Loruś też jakby chciał za nią śmignąć, ale otwieram szerzej i zachęcam go to nie korzysta :roll: Podejrzewam, że gdybym zostawiła otwarte i se poszła to by wylazł, ale tak dobrze nie ma, musi się najpierw przestać mnie bać, coś za coś ;)
  7. [quote name='Paulina_mickey']Kurcze sunia ma niewiele pieniędzy 49zł , może znowu wystawić allegro cegiełkowe?Zawsze coś by kasy wpadło..[/QUOTE] Ale to tylko na ewentualne wydatki związane z leczeniem. Hotelowanie nadal opłaca TSPZ. Chyba trzeba będzie te uszyska wycinać operacyjnie, z tego co zrozumiałam to dr Komorowski się tego podjął.
  8. [B]Ra_duniu[/B], banerek może być tej samej wielkości, własnie sama myślałam nad zmianą na samo logo (bo mam już dawna, tylko czeka na stronę ;) ). Podeślę Ci to logo, na pewno lepiej Ci wyjdzie banerek z niego niż mnie :oops: Dzięki wielkie :loveu:
  9. Siemię kupiłam dopiero po południu, ale podałam rano suni w karmie preparat w proszku na poprawę działania jelit, który przeciwdziała m.in. biegunce (dostalam takei cuś od zadry i jeszcze wcześniej chyba z lecznicy ze Stalowej Woli). Byłam też w lecznicy z Margo na zastrzyku i zapytałam przy okazji weta co by polecał na uregulowanie koopek u takiego maluszka. Oczywiście padło słynne siemię ;) ale też pokazał mi coś takiego co też mam u siebie: karma uzupełniająca ze żwaczem. Na razie siemienia nie podałam, bo na razie malutka odmawia jedzenia, ale koopki już zdecydowanie lepsze, choć jeszcze daleko im do ideału. Spróbuję podać jeszcze teraz wieczorem.
  10. Operacja miała być w poniedziałek, ale odwołaliśmy, bo znów pojawiły się brzydkie koopska. Dzisiaj Milda dostała ostatnią dawkę metronidazolu (czyli dostawała przez 30 dni) i będziemy obserwować czy jest już spokój (od wtorku jest ok). Jak będzie ok, to po świętach będziemy robić oczka :)
  11. [quote name='Murka'] [B]Doszło 50 zł od kaskadaffik[/B], więc obecny stan finansowy: -26 zł + 50 zł = [COLOR=Red][B]+24 zł[/B][/COLOR][/QUOTE] Zapomniałabym, [B]halcia przekazała 25 zł[/B] na leczenie Margo, czyli stan finansowy: 24 zł + 25 zł = [COLOR=red][B]+49 zł [/B][COLOR=black]Margo dostała dzisiaj ostatnią dawkę autoszczepionki, wet obejrzał uszka i oczyścił je. Ogólnie wyglądają lepiej, choć narośle są oczywiście nadal. Nie ma ropy, wygląda na to, że pozbyliśmy się tych paskudnych bakterii :multi:[/COLOR][/COLOR]
  12. Mam nadzieję, że to nic strasznego, bo poza tym Jara jest radosna, ma apetyt i żadnych objawów chorobowych. Nawet wet jak ją badał to stwierdził, że na chorą to ona ZDEDYDOWANIE nie wygląda ;) Chciała się koniecznie z nim pobawić ;) Muszę się w końcu zebrać i ogłaszać panienkę poza allegro i adopcje.org, bo ciiiiisza :-(
  13. Muszę przyznać, że rada ladySwallow aby rozmoczyć karmę i dawać 4 razy dziennie, a nie żeby stało jedzonko cały czas działa rewelacyjnie! Malutka do tej pory jadła niewiele (karma stała cały czas), a teraz za każdym podaniem opróżnia połowę kociej miseczki (tyle jej mniej więcej podaję na raz): namoczone chrupeczki z minimalną domieszką parówki "na zapach". Malutka od razu zrobiła się weselsza i brzunio się jej zaokrąglił :loveu: Po nocy była tylko jedna rzadka koopka, rano urodziła się druga, trochę lepsza. Na razie tyle, więc chyba biegunka opanowana. Malutka ma wyśmienity humor i apetyt, więc chyba nie potrzebna ingerencja weta. Oby tylko apetycik się jej utrzymał, to może i koopki się unormują.
  14. Ja się tam będę upierać przy JRT ;) Rasa bardziej znana i ostatnio w modzie... poza tym corgi kojarzą się chyba z większymi psiakami? Nutka to takie ciupeństwo, nawet Sigma była od niej większa :-o A tutaj wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku...?p=15940754#post15940754[/URL] Nie wiem czy dam dziś radę, ale postaram się założyć wątek na jomorowym forum i tam będzie się odnosił mój banerek hotelikowy (czytałam regulamin, to nie jest zabronione :diabloti:).
  15. [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4823/nutka9.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/8748/nutka10.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5926/nutka11.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5028/nutka12.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/6605/nutka13.jpg[/IMG] Nutka została przebadana i zaszczepiona (wirusówki + wścieklizna), wet oczyścił jej też uszy i obciął pazurki. Koszty to 44 zł: [URL]http://img257.imageshack.us/img257/8580/nutkarachunek.jpg[/URL]
  16. [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/6585/nutka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3788/nutka5.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/26/nutka6.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3563/nutka7.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6224/nutka8.jpg[/IMG]
  17. Nutka to maluteńka sunia, waży 5,30 kg. Zanim do nas trafiła mieszkała na wsi na łańcuchu w mizernej budzie i jadła rozmoczony chleb. Trafiła do nas dzięki basi1968, której udało się przekonać właścicieli żeby oddali sunię. [B]Nutka ma ok. 1,5 roku. Jest cudowną przylepką, spokojną, bardzo łagodną, cichą, nienachalną. Pięknie zachowuje czystość i nie ma sklonności do niszczenia. Jest bardzo łagodna wobec innych psów, obcych się obawia trochę. Została już odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Niedługo sterylizacja i szukamy domku! [/B]Tak Nutka mieszkała...[B] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/3388/niunia1.jpg[/IMG] [/B] A tu pierwsze chwile u nas [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4369/nutka.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5189/nutka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9016/nutka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5220/nutka3.jpg[/IMG] [COLOR=red][B]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503 68 30 50[/B][/COLOR]
  18. Lecę ze spóżnionym rozliczeniem (to przez te cyrki z usunięciem wątków hotelowych...): [B]Stan konta na 12 listopad wynosił +2910,20 zł Wpłaty:[/B] 15 zł agusiazet 30 zł Krysia z molosów 10 zł eloise 200 zł Malibo57 350 zł halcia 10 zł Dark Lord [B]Razem: 3525,20 zł[/B] [B]Koszty: 450 zł hotelowanie[/B] 3525,20 zł - 450 zł = 3075,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 12 grudzień wynosi +3075,20 zł.[/B][/COLOR]
  19. Koszty leczenia Czarnego niemałe :( 64 zł pierwsza wizyta (Czarny dostał wtedy jakieś zastrzyki, antybiotyk i chyba przeciwzapalnego coś) i 35 zł antybiotyk w tabletkach. [URL]http://img20.imageshack.us/img20/7176/czarnyrachunek.jpg[/URL] [URL]http://img502.imageshack.us/img502/3257/czarnyrachunek1.jpg[/URL] O tyle dobrze, że nie słyszałam od weekendu aby kaszlał. Po Kuracji pojedziemy na kontrolę. Będę niedługo bazarek robić na leczenie moich podopiecznych (tych w płatnych i bezpłatnych), na parkę też mam nadzieję coś się uda odłożyć.
  20. Jara dostarcza nam kolejnych zmartwień. Co jakiś czas pojawia się u niej kał w postaci śluzu z krwią. Pierwszy raz zauważyliśmy to podczas przygody z tym nieszczęsnym patykiem, ale pomyśleliśmy wtedy, że ma to związek z zadławieniem, zwłaszcza, że potem się już ten śluz nie pojawił. W sporej ilości pojawił się znów parę dni temu. Następnego dnia polowałam na Jarą na wybiegu, żeby złapać ten dziwny kał to analizy. Jak na zlość zrobiła całkiem normalną, wzorcową koopę. Ale potem troszkę też poszło tego śluzu. Analiza nie wykazala tam niczego (po prostu śluz z krwią), a badanie było pod kątem m.in. lambli i pasożytów. Nie było śladu po robalach. Na razie znów uspokoilo się, ale obserwujemy czy się znów nie pojawi. Wet profilaktycznie zaproponował nam, aby Jarą solidnie odrobaczyć. No i jesteśmy właśnie w trakcie tego odrobaczania, cała kuracja trwa 4 dni, a jej koszt to 65 zł :-( badanie kału kosztowało 25 zł. Do wydatków z pierwszej strony nie doliczyłam jeszcze wizyty związanej z zadławieniem się patykiem i szczepień na wirusówki. Jak znajdę rachunki to umieszczę. Tutaj rachunki i wyniki: [URL]http://img697.imageshack.us/img697/186/jararachunek.jpg[/URL] [URL]http://img98.imageshack.us/img98/4236/jararachunek1.jpg[/URL] [URL]http://img810.imageshack.us/img810/9913/jarawyniki.jpg[/URL] [URL]http://img63.imageshack.us/img63/6166/jarazalecenie.jpg[/URL] Rozliczam tak dokładnie, bo mam nadzieję że choć część kosztów uda mi się pokryć z bazarku, który zamierzam wystawić. Mam tylko nadzieję, że ten śluz to faktycznie robota robali i żadne kolejne rewelacje nas nie czekają.
  21. Chyba pluszakojad ;) [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/193/kuruspluszak.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/996/kuruspluszak1.jpg[/IMG] I znów wydatki... Musiałam dokupić Vetaraxoid (68 zł) i Fortekor (66 zł) [URL]http://img844.imageshack.us/img844/4020/kurusrachunek.jpg[/URL] [URL]http://img442.imageshack.us/img442/1934/kurusrachunek1.jpg[/URL] Dostałam ogromną ilość renomowanych kosmetyków na bazarek, więc jak mi czas pozwoli to niedługo będę działać w tym kierunku. Będzie to m.in. na leki dla Kurusia.
  22. [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8338/pajj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3869/pajj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/8094/pajj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1473/pajj8.jpg[/IMG] No i roczek nam stuknął... Jutro się kończy ważność szczepień Pajci. Będziemy musieli podjechać do lecznicy na odnowienie. Rety, kiedy to zleciało :shake:
  23. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/7545/pajja.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/754/pajj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8792/pajj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/1671/pajj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9862/pajj4.jpg[/IMG]
  24. Wow... no to niedługo już :) Będzie dobrze, nie ma innej opcji :)
  25. Uchole okiem laika bez większych zmian. Jutro ostatnia aplikacja autoszczepionki, poproszę wtedy weta, żeby zajrzał do uchów, wie jak wyglądały wcześniej więc będzie miał porównanie.
×
×
  • Create New...