Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35772
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Za koszty wet doszło oczywiście :) Nasz wet stosuje narkozę wziewną i psiaki błyskawicznie dochodzą do siebie. Cięcie jest maluteńkie i bardzo rzadko są jakieś problemy z gojeniem się. Cola rozrabiała już po paru godzinach po zabiegu :)
  2. Zgłosiła się chętna pani, ale to było jakieś 2 tygodnie temu. Jak sunia wydobrzeje po sterylizacji to odezwę się do niej czy to dalej aktualne i czy pani jest świadoma adopcji (mieszka w bloku i odniosłam wrażenie, że myśli, że pies będzie od razu wszystko umiał, a Mirinda stała chyba na łańcuchu i nawet schody mogą być dla niej kosmosem...). Jest też drugi dom u sąsiadki Nutusi, ale nie wiem w końcu na czym stanęły pertraktacje sąsiadki z TZem ;)
  3. Przenoszę z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/218474-Psy-z-Gorzyc-potrzebne-wsparcie-na-hotel-leczenie-i-przy-oglaszaniu!!/page22"]wątku gorzyczaków[/URL] stan konta Czarusiowych kosztów weterynaryjnych: [B][COLOR=#ff0000]-24,40 zł[/COLOR][/B].
  4. Nie wiem co się dzieje, ale miałam już dwa telefony w sprawie Kuby. Tylko, że dzwonią ludzie ze Śląska i trochę ich odległość odstrasza mimo, że zawsze mówię, że transport jest do zorganizowania, zwłaszcza, że prawdopodobnie za ok. tydzień TZ będzie jechał do Bytomia. Jedna pani ma się zastanowić, druga wolałaby mieć pewność, że nie będzie problemów z zostawaniem psa samemu, bo ma wrażliwych na te sprawy sąsiadów. Mam jej zaprezentować inne psiaki od nas, ale Kubę też ma na uwadze.
  5. Gacuś - bramkarz ;) Kto chce przejść niech da ciacho! [IMG]http://images40.fotosik.pl/1797/221f8aa1a33390de.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1618/82824421b3d0a0f6.jpg[/IMG]
  6. Mirinda już po zabiegu, okazało się, że na szczęście nie była w ciąży. Czyli Loruś chyba... nie trafił :evil_lol:
  7. Cola już po zabiegu, wszystko dobrze :) Rekonwalescencję spędza w domu :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/414/e11e299e98ef9e0f.jpg[/IMG] Sterylizacja kosztowała 150 zł + 10 zł koszty dojazdów do lecznicy. Natomiast u Meli zaobserwowałam jakieś strupki i ranki wokół oczu i pokazałam to wetowi. Sądziłam, że może to zadrapania przy szukaniu gryzoni w różnych dziurach, ale wet podejrzewa początki nużycy. Zalecił podanie Advocate (37 zł): [URL]http://images43.fotosik.pl/1552/56b5adbd5f541647gen.jpg[/URL]
  8. Mirinda już po sterylizacji, czuje się dobrze :)
  9. Doszczepiliśmy Helkę na wściekliznę, bo ważność poprzedniego szczepienia się już skończyła. Koszty to 20 zł + 6,20 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 4 szczepione psiaki): [URL]http://images43.fotosik.pl/1552/56b5adbd5f541647gen.jpg[/URL]
  10. Pewnie, że pamiętamy :) Fajnie ją znów zobaczyć :) Ale ma kość!!! Chyba z dinozaura :)
  11. Tak w ogóle Noelek waży już 38 kg :) Kastracja kosztowała 100 zł + 10 zł koszty dojazdu do lecznicy (wczoraj mieliśmy maraton zabiegowy, najpierw zawieźliśmy dwie suczki do sterylizacji i odbierając je zawieźliśmy Noelka, potem jeszcze trzeba było odebrać Noelka): [URL]http://images43.fotosik.pl/1552/56b5adbd5f541647gen.jpg[/URL]
  12. Ok, czyli chyba można uznać, że to -24 zł to jest minus samego Czarka?
  13. Ja co jakiś czas odnawiam Tablicę... Jak się skończy edycja to mogę nie odnawiać i wówczas będzie można zrobić nową. Mogę dać znać kiedy mi przyjdzie mail z informacją o odnowieniu.
  14. No... chyba nic. W niczym mu to nie przeszkadza ;)
  15. Bardzo bym prosiła o PW z telefonem kontaktowym do kogoś decyzyjnego w sprawie Kajtka, bo zauważyłam, że nie mam zapisanego w telefonie. Zaszczepiliśmy kompletem (wszyscy cali ;) ), potem wrzucę rachunek i rozpiskę. Na zdjęciu przygryza wargę bo się zagapił na aport ;) Na zdjęciach czekoladowy pies to suczka Cola. Ogólnie Kajtek z suczkami dogaduje się dobrze, nawet jeśli jest jakaś wredota to pokłócą się, podziamią na siebie, ale do rozlewu krwi nie dochodzi. Z niektórymi wybitnie lubi się bawić, biegać. Bardzo lubi się z sunią, którą mieszka w boksie - Lizą - jest tej samej wielkości do Kajtun i jest to wybitna pacyfistka. Nie ma żadnych awantur, Kajtek jest spokojniejszy (przez jakiś czas mieszkał z Colą, ale ona jest dziamgotem i nakręcały się wzajemnie). Z psami samcami nie kontaktujemy go dla bezpieczeństwa, bo Kajtun to taki trochę kogucik :) Jeśli chodzi o teściową, to jak jestem to jest ok, Kajtek wie, że mu nie wolno. Natomiast kiedy mnie nie ma i teściowa wchodzi na "teren Kajtka" to jest gorzej, szczeka, ale przynajmniej już nie doskakuje do nóg ;) Ogólnie na obcych reaguje lękiem połączonym z agresją. Sytuacja zawsze jest najtrudniejsza kiedy Kajtun jest na swoim terenie. I tak się zastanawiam od jakiegoś czasu jak przeprowadzić zapoznanie gdyby ktoś był zainteresowany jego adopcją - najlepiej byłoby chyba spotkać się na jakimś neutralnym gruncie, albo dowieźć Kajtka do ew. DS i tam niech się prezentuje. Muszę jeszcze sprawdzić jak się zachowa na terenie pod domem, bo korzysta z wybiegu gdzie są boksy. Z Hanią miał chyba tylko raz kontakt w przelocie i jakoś nie było widać szczególnego zainteresowania, lęku czy agresji. Ale ja bym Kajtka do domu z dziećmi nie polecała, jeśli już to takimi podrośniętymi, nastoletnimi, którym będzie można wytłumaczyć o co z Kajtkiem chodzi, które nie biegają, nie krzyczą itd. Dla Kajtka polecałabym dom z ogrodem (ew. mieszkanie, ale nie centrum miasta tylko jakieś obrzeża lub małe miasteczko), najlepiej gdyby był tam drugi pies (suczka), koniecznie spokojny (w sensie nie dziamgotliwy nerwus). Myślę, że to może być dobra terapia dla naszego nerwuska. No i oczywiście nie jest to pies dla laików, jego opiekunowie muszą mieć jakieś doświadczenie w prowadzeniu psiaków - wobec Kajtka trzeba być stanowczym i od razu wskazać mu jego miejsce w stadzie. Jestem przekonana, że nie trzeba jakichś niesamowitych wyczynów, żeby Kajtek był pociechą, a nie utrapieniem. Widać to zresztą na filmiku gdzie się bawi - jak pięknie i chętnie oddaje piłkę, aby mu znów ją rzucić. To fajny psiak, tylko musi trafić w odpowiednie miejsce. Edit: Szczepienia kosztowały 44 zł + 6,20 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 4 szczepione psiaki): [URL]http://images43.fotosik.pl/1552/56b5adbd5f541647gen.jpg[/URL]
  16. [quote name='Agmarek']Murka wystaw proszę fakturę dla Fundacji, bo dziewczyny nie wiedzą gdzie wpłacić kasę :-)[/QUOTE] Ok, rachunek dziś wysłałam co Ciapuś :)
  17. Już po zabiegu, wszystko ok :) Noelek czuje się dobrze, tylko bardzo go intryguje co mu TAM zmajstrowali. Ale ma solidny kołnierz, więc możliwość sprawdzenia ma dopiero po wygojeniu ;)
  18. Dziękuję MagdzieNS za wizytę PA :loveu: Na MagdzieNS p.Magda zrobiła dobre wrażenie, widać, że lubi psy, miała amstafa, kocha tę rasę. Mimo wszystko stwierdziliśmy, że to nie jest dom dla Mojry. Długo zastanawialiśmy się nad podjęciem ostatecznej decyzji, ale zdrowy rozsądek musiał zwyciężyć; p.Magda jest samotną matką z dwójką małych dzieci (2 i 4 lata), mieszka w wynajętej kawalerce, pracuje codziennie po 8 godzin (dzieci są wówczas w przedszkolu). P.Magda zapewnia, że da sobie radę w takiej sytuacji z psem, ale osobiście tego nie widzę. Zwłaszcza, że chodzi o psa z nieznaną przeszłością, niesprawdzonego w kontaktach z dziećmi ani na mieszkanie w domu. Mojra jest fajna, przyjacielska, ale to spory, silny pies, a co jeśli zacznie sprawiać problemy? W mieszkaniu nie ma nawet miejsca, gdzie można by sunię odizolować od dzieci (to jeden pokój!), nikt z rodziny nie pomaga p.Magdzie. Nie wiem też jak mają wyglądać spacery z psem i dwójką maluchów, zwłaszcza w niepogodę czy mróz...
  19. [quote name='bianka0']Czyli jednak Murko zachorował. Czy były jakieś koszty leczenia ?[/QUOTE] Złapał błyskawicznie, po 2-3 dniach. Podawałam mu antybiotyk (koszt 25 zł) i ładnie mu przeszło. A teraz od paru dni czasami pokasłuje znów (nie tak bardzo jak wcześniej); niektóre psiaki też miały takie nawroty parodniowe i im przechodziło samo, więc w przypadku Kuby mam nadzieję, że też tak będzie. Jakby mu nie przechodziło albo się nasilało to będę działać.
  20. Kuba miał być dzisiaj szczepiony (książeczka zaginęła w akcji...), ale trochę pokasłuje czasami (przechorował kaszel kennelowy i jeszcze nie do końca mu przeszło) i trzeba poczekać.
  21. Nie wiem czy powodem były dzieci... radek.zaba oddała także swoje szczurki z powodu alergii (?) o czym nas nie poinformowała (to było tuż przed przywozem Magmy). Koszty hotelowania Magmy od 1-8 września wynosi [B]80 zł [/B]- tą kwotę deklarowała się pokryć radek.zaba, ale teraz pewnie nici tego Transport Magmy do Warszawy: [B]250 zł[/B] Transport Magmy z Łomianek + zahaczenie o Sandomierz (oddanie odebranej z Warszawy Czekoladki): [B]280 zł[/B] [B]Ra_dunia wpłaciła na potrzebujące psiaki u nas 50 zł[/B] i wpłatę tę przekazują na konto Magmy.
  22. Doyek dorobił się własnego koszyczka :) A kennel został usunięty. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1549/b24bf4d8b8b21351.jpg[/IMG]
  23. Kolejny lek dla Czarka: Polfilin. Jeszcze dwa inne psiaki u nas ten lek przyjmują, więc podział jest na trzy psiaki, wychodzi po 15,40 zł na "sztukę": [URL]http://images38.fotosik.pl/1793/1116add6965675c8gen.jpg[/URL] Czyli: [B]-9 zł - 15,40 zł = [COLOR=#ff0000]-24,40 zł[/COLOR][/B]
  24. I jeszcze takie jak wchodzi do boksu: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1596/ab762e23a0f37228.jpg[/IMG]
  25. Ależ pecha ma ta psina :( Teraz wiem dlaczego boks nie jest dla niego straszny i sam wchodzi do niego po spacerku. To może wrzucę fotki, które mu robiłam parę dni po przyjeździe do nas: [IMG]http://images43.fotosik.pl/1529/0afa063699c93885.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/392/a665bf6c316f5115.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/565/014b9538ba303a39.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/565/3fc23919b3f96c29.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1596/a01b0494fbb30a01.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...