Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. [quote name='baster i lusi']w takim razie skasuję prośbę o wizytę.[/QUOTE] Dziękuję za chęć pomocy i szybką reakcję :) Mojra ma pecha, że jest amstafką i takie domy się zgłaszają :(
  2. Liza jest teraz w lecznicy u naszego weta. TZ Toli nie miał możliwości porozumieć się z dr robiącym tomograf, a potem go nie zastał w klinice, więc zadzwoniłam do dr, który do tej pory układał suni leki i który mówił, żeby w razie ataków do niego zadzwonić. Zalecił podanie mocnego sterydu (Solu medrolu), który ma za zadanie odprowadzenie płynu z okolic mózgu - jeśli w tym tkwi przyczyna ataków to powinna ta kuracja je zatrzymać. Steryd podawany jest dożylnie w kroplówce i trwa to ok. 2 godziny - jutro ma być podana druga dawka rano, dlatego nasz wet zaoferował, że przetrzyma sunię w lecznicy, bo bez sensu żebyśmy jeździli w te i we wte. Poza tym będzie miał sunię na oku w razie co (lecznica jest w jego domu). Jutro ok. południa odbieramy sunię oraz rachunek za lek; z tego co pamiętam ten steryd jest niestety bardzo drogi (ze 2-3 lata temu stosowaliśmy go u innego psa), ale dobrze, że w ogóle nasz wet miał go na stanie, bo kiedyś mieliśmy straszny problem, żeby go zdobyć (w aptekach nie mieli od ręki, trzeba było zamawiać i to czasami były jakieś zamienniki).
  3. No i mail był piękny - tak jak przeczuwałam: za piękny. W ciągu jednego dnia padło trzy różne warianty warunków w jakie trafi Mojra i rozbieżne informacje co do tego co się stało z poprzednimi psami i gdzie mieszkały... Jak dla mnie ten DS nadaje się na CK i zaraz tam go umieszczę.
  4. Dostałam pięknego maila w sprawie Mojry... aż się boję, bo to za pięknie brzmi... wymarzony dom dla suni. Czy znacie kogoś z Włodawy, kto mógłby pójść na wizytę??
  5. Mogli przecież pójść na kompromis: mieć Emi i yorka, ale nic chciałam namawiać, przekonywać itd. Bo pewnie Emi zawsze byłaby tą drugoplanową itd.
  6. Przed chwilą pojawił się atak :( Na szczęście krótki... pewnie aura burzowa tak podziałała, bo cały dzień dzisiaj krążą chmury i gdzieś z oddali pogrzmiewa.
  7. Filifionka ma 8 mies. - o ile dobrze liczę. Sunia jest bardzo łagodna, wesoła, ma dużo energii. Uwielbia psy - bez względu na wielkość i płeć, byle chciały się bawić (bywa upierdliwa :) ). Lubi nosić w pysku różne znalezione skarby: kawałki drewna, butelki, pluszaki (ew. to co z nich zostało ;) ) - lubi się bawić w obronę tych skarbów przed innymi psami :) Sunia zachowuje czystość, wie co to smycz, chodzi na niej całkiem dobrze. Jest dobrym stróżem - potrafi szczekać :) Boi się trochę obcych osób i potrzebuje chwilki czasu, aby się do nich przyzwyczaić. Wobec dzieci agresywna nie jest, ale np. naszej Hani się boi i trzyma na dystans, na początku nawet obszczekiwała. Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Filifionka z kotami styczności nie miała, ale myślę, że nie powinno być problemów w sensie agresji - pogonić z pewnością zechce jak kot będzie uciekał. Zawsze możemy sprawdzić reakcję na koty.
  8. [quote name='bela51']A moze Helenka sie załapie, jak Doy zwolnił miejsce, a Panstwo maja serce do problemowych psow ?[/QUOTE] Obawiam się, że nie poradzili by sobie z Helenką ( zwłaszcza jakby zaczęła sprawiać problemy)... Ona jest dużo trudniejsza do ogarnięcia niż Doyek. Takie psiaki to tylko dla takich co to się nie poddają. Uważam, że gdyby chcieli to poradzili by sobie z Doykiem, ale to nie taki DS, gdzie się z psem pracuje, poświęca mu czas, radzi specjalistów w przypadku problemów itd. To nie jest DS dla trudnego psa niestety.
  9. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1916/b865d3eb3c5f7bd0.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1916/fae8d79e880c4587.jpg[/IMG] Zapytałam też p.Anety jak się układa Czakiemu z tatą i chyba będzie ok :) [QUOTE]Rozmawialam z jedna Pania, ktora kiedys prowadzila szkolenie psow i powiedziala mi , ze Czaki musi poczuc ,ze moj tata jest jego partnerem i najlepszym sposobem na to jest branie go przez mojego tate na spacery.Ale spacery maja sie odbywac tylko na smyczy , bez puszczania Czakiego luzem.On wtedy bedzie wiedzial , ze z nim wychodzi i bezpiecznie wraca do domu.Ale wydaje mi sie, ze juz jest lepiej.Czasami tylko zawarczy na tate,ale jak ja jestem i to widze , to go wtedy pokrzycze i pogroze mu palcem.On doskonale wie , ze robi zle bo zaraz pochyla glowe , macha niesmialo ogonem i przychodzi mnie przepraszac (polizac).A poza tym to z Czakusia to taki maly lobuziak .Ostatnio zjadl mojej mamie buta, pogryzl kolnierzyk w koszuli taty,pokrzekopywal podworko , polamal kwiaty przed domem itp. ... ale i tak go kochamy.[/QUOTE]
  10. P.Aneta pozwoliła na umieszczenie fotek, co też czynię :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/2054/fc34c8ce55aca6c1.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/670/e64c65569c66ed13.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/2049/e21a723096593888.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/2046/19dc2e9d0b65cf54.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1842/04d7b327ada43357.jpg[/IMG]
  11. Daisy ostatnio czuje się dużo lepiej, znów zrobiła się szczekliwa, już tak nie leżakuje cały czas, jest żywsza, wrócił jej apetyt. Najprawdopodobniej jest to zasługa siemienia lnianego, który podaję suni od ok. tygodnia. Rozmawiałam z wetem n.t. jej rzadkich koopek (bo takowe robiła) i on stwierdził, że dobrze by było jakiś probiotyk jej podawać lub coś na jelita. Miałam siemię lniane i wet powiedział, że można jej dawać, tylko trzeba obserwować reakcję, czy nie będzie rewolucji. No i nie było :) Wprost przeciwnie, wczoraj widziałam, że koopa jest twarda i taka jak być powinna :) I te jelitka pewnie były powodem złego samopoczucia Daisy, stąd też podwyższony ALAT.
  12. W tym tygodniu jednak chyba podjedziemy z Bugim do lecznicy, bo niepokoi mnie coraz bardziej to jego polegiwanie... Wygląda jakby go coś bolało, jakoś tak chodzi lekko chwiejnym krokiem, zastanawia się przed wejściem na schody, dzisiaj widziałam, że gdy wstał to chwilę poutykał na tylne łapki. Może to tylko stawy, a może coś innego? Teściowa mówiła, że ostatnio jak leżał koło niej to ciężko oddychał.. Kończą się powoli witaminki :)
  13. No niestety to nie jest dom dla Mojry ani chyba dla żadnego innego psa... Przede wszystkim brak warunków. Dziękuję serdecznie doddy za wykonanie wizyty :) Szukamy dalej, gdzieś na pewno jest ten wymarzony domek dla naszej bułeczki.
  14. Dostałam fotki Czakiego z DS :) Większość jest z twarzami opiekunów, więc wysłałam pytanie do p.Anety czy mogę je umieścić na forum :)
  15. A wykluczyliście życie wewnętrzne (robaczki)? Kolonoskopia to poważne badanie :( Mam nadzieję, że to nic poważnego...
  16. No właśnie, jak to będą robić małemu dziecku?? :( I co się dzieje, że musi mieć takie badanie robione?
  17. Emi już u nas; na miejscu pan powiedział prawdziwy powód oddania suni, strasznie przepraszał i było mu naprawdę głupio... żona się jednak uparła na kolejnego yorka... Pan przyznał, że Emi się powoli do niego przyzwyczajała, ale nie chciał się kłócić z żoną. edit: U Abi noc minęła spokojnie, sunia jest na razie super grzeczna i spokojna :) Na spacerki wychodzi z bezludne miejsca na razie, ładnie chodzi na smyczy przy nodze. Siedzi w swoim koszyczku i znosi tam wszystkie zabawki :) P.Sylwia smakołykami zachęca ją do zwiedzania całego mieszkania. Nie ma problemów z zachowaniem czystości, sunia sprawunki załatwia na zewnątrz. Powoli się ośmiela, dzisiaj rano już się trochę bawiła z pońciostwem piłeczką :)
  18. Mojra jutro ma wizytę ok. 19.00, trzymajcie kciuki :)
  19. [B]Abi pojechała do DS[/B] :) Pierwszy spacerek z pańcią: [IMG]http://images33.fotosik.pl/668/b11a67c2adceeb95.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/872/a8c0e51ef8539d36.jpg[/IMG] Z pańcią :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/872/feadbec6749161da.jpg[/IMG] Emi niestety wróci do nas :( Tak jak przypuszczałam, dla Państwa wystraszony piesek, który potrzebuje czasu, aby się odnaleźć w nowym miejscu to nowość, coś nie do przeskoczenia. Zaraz po tym jak p.Sylwia pojechała z Abi, to zadzwonił pan od Emi. Przy adopcji Emi pan przekazał 50 zł - po uzgodnieniu z Tolą przekazuję to na konto zamojskiej Lizy. P.Sylwia także przekazała 50 zł - to też wrzucam na Lizkę.
  20. Na szczęście Plamka się tym nie przejmuje, nie nudzi się :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/872/b6fc2c279f8b83e2.jpg[/IMG] Ale domek by się przydał...
  21. A no, mi się też tak tłucze :)
  22. Liza jest szczęśliwa, bo jej ulubiony kolega Doy wrócił z adopcji i znów mogą być razem:
  23. [IMG]http://images40.fotosik.pl/2051/9eb6082224e6461f.jpg[/IMG] Na kopanie dołków też musi być czas :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1957/06f1e66fd0541dc3.jpg[/IMG]
  24. Przerwa na spełnienie roli stróża ;) [IMG]http://images49.fotosik.pl/1903/f6d27648cd2a0e0e.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/2043/a8782469ae8a20af.jpg[/IMG] Przerwa na obszczekanie psa sąsiadki [IMG]http://images34.fotosik.pl/663/be56d3ac8b12aa97.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/2051/e933c69540695fe8.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/700/8403aafc62782d42.jpg[/IMG]
  25. Kajtusiek i Klara :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/700/bd5e5abb62975fcf.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/2067/5bd24689a182e295.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/2051/5150976e90b4c055.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1913/833dfeadcd4285f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/872/e6712779331f4a2a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...