-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rozliczenie: Stan konta na 23 lipiec wynosił -505,16 zł +60 zł Fundacja ZEA +250 zł jess +40 zł Ewa Sz. +30 zł Marta P. +20 zł malti +50 zł Anna H. +75 zł Fundacja ZEA +48 zł wpłata anonimowa +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 24.07-22.08 -26 zł szczepienie p. wściekliźnie -6,70 zł dojazd weta Stan konta na 22 sierpień wynosi -274,86 zł.
-
Okazuje się, że wyniki nerkowe Kuby na tyle się poprawiły, że nie musi już jeść karmy nerkowej, więc jeden z zakupionych worków został przeznaczony dla suni, która jej potrzebuje. Rozliczenie: Stan konta na 20 lipiec wynosił +806,80 zł -255 zł hotelowanie 21.07-19.08 -136 zł karma -27,50 zł Esseliv -42,10 zł Sylimarol x 2 opak. Stan konta na 19 sierpień wynosi +346,20 zł.
-
Problem jest z jego futrem, bo ja niestety temu nie poradzę. W obsłudze jako takiej z Farcikiem problemu nie ma. Przetrwaliśmy nawet suczkę z cieczką (Farcik jako jedyny jajeczny a teraz świeżokastrowany pies sprawdził się świetnie jako "kontroler" fazy cieczki). Tak jak pisałam wcześniej - Farcikowi przydałby się fachowiec, który przygotuje go do adopcji. Czas działa na jego niekorzyść, bo to nie jest już młody pies. Jeśli chodzi o koszty naprawy samochodu to same drzwi nie są drogie, bo to stary grat: 120 zł jedno skrzydło, ale do tego dochodzi koszt wysyłki z drugiego końca Polski oraz montaż. Za to jedno skrzydło poszło już 400 zł, więc za oba wyjdzie ok. 800 zł.
-
Będę musiała niestety doliczyć do kosztów naprawę samochodu, bo sprawa się coraz bardziej komplikuje. Pierwszy raz doliczam koszty zniszczeń zwierzaka, ale nie mam wyjścia. Farcik zniszczył też kennel (ten, w którym jechał), ale klatka to nie problem. Uziemiony psiowóz - to jest problem. Myślałam, że wystarczy wymienić te nieszczęsne drzwi bez szyby i będzie ok, drugie po prostu pozostaną trochę pogięte. Ale niestety po dzisiejszej wymianie okazało się, że drugie też trzeba wymienić, bo to wgięcie powoduje, że jest między nimi spora dziura. Dodatkowo trzeba będzie odwiedzić lakiernika, bo te zakupione są skorodowane (w tym kolorze to były jedyne drzwi jakie znalazłam w całym internecie).
-
-
-
Nigdy nie usuwa się dwóch listew na raz. Nigdy. Jeśli są guzy na obu listwach, to usuwa się w dwóch zabiegach w dużych odstępach czasu. Mieliśmy trzy suczki po takich zabiegach, więc wiem jak to wygląda. Shila ma guzy na jednej listwie, więc tylko jedna jest do usunięcia (chyba, że w międzyczasie pojawią się guzy na drugiej). Taki zabieg często łączy się ze sterylizacją i to nie jest nic nowego, raczej wskazane. Od wielu lat sterylizujemy suki wg zaleceń weta (często było tak, że suka trafiała do nas z cieczką, więc czekanie 2 miesięcy skończyłoby się narodzinami przychówku) i nigdy nie było żadnych problemów ani z psami, które u nas zostawały ani tymi wydanymi do DSów. Jedyna suczka, która nie trzymała moczu nie była sterylizowana u nas.