-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Myślę, że Nefra podbije serca nowych Państwa, byle by tylko za bardzo nie grandziła, bo jest w tym trochę podobna do Gracji ;) Dzieciom na pewno krzywdy nie zrobi, a jeszcze będzie się z nimi bawić, naszą Hanię chciała koniecznie zalizać ;) Odnośnie Gracji, to muszę zadzwonić do DSu, bo nie mam nadal tych obiecanych fotek...
-
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie mam wieści z DSu, tzn. nikt nie dzwoni - czyli, że chyba wszystko ok... w tym tygodniu zadzwonię i się upewnię, że nic się złego nie dzieje. Jak będzie ok, to zrobię rozliczenie. -
Pan był, Farcik mu się bardzo spodobał, pan miły, wyraźnie lubiący zwierzaki, ale jest kilka "ale" (m.in. częściowy brak ogrodzenia); póki co nie jest to miejsce dla Farcika...
-
Miniaturkowa Karolcia i jej towarzysz Bonusik już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
U mnie cisza... Bonusik z urody to zwykły kundelek, ale na pewno kogoś zauroczy. Ma bardzo fajny charakter i ogrom uroku w sobie. -
No i Nefra doczekała się domku :) Dzisiaj zgłosił się pan spod Lublina (miejscowość Jastków), bardzo miły, konkretny. Warunki wspaniałe: dom z ogrodem, miejsce w domu, jest też boks, żeby psiak miał się gdzie schować w niepogodę kiedy jest na ogrodzie a Państwa nie ma i żeby go tam umieścić jak ktoś z gości boi się psów. To miastowi ludzie: przeprowadzili się z Lublina wraz z owczarkiem niemieckim, który spał z dziećmi w łóżku, niestety odszedł. Dzieci jest dwoje (2 i 6 lat), Państwo oczywiście zdają sobie sprawę, że dzieci z psem się nie zostawia i trzeba pilnować (Nefra krzywdy chcący nie zrobi, ale zalizać, przewrócić i podeptać może ;) ). Dzięki uprzejmości teresz10 (za co jej bardzo dziękuję, bo wstąpiła tam ze znajomą wracając ze schroniska w Nowodworze) jeszcze dziś wieczorem odbyła się wizyta przedadopcyjna i teresz jest jak najbardziej za TAK :) Pan co prawda myślał, że sunia jest w Lublinie i będzie mógł ją osobiście odebrać, ale powiedziałam, że z transportem nie ma problemu. I tak umówiliśmy się, że Nefrę do nich przywiezie TZet we wtorek po południu :)
-
Na jutro rano zapowiedział się pan zainteresowany Fartem, chce go zobaczyć itd. Ale nie jestem przekonana czy to miejsce i warunki akurat dla Farta. No, ale pan przynajmniej szczerze mówi co i jak, więc może jak nie na Farta to na jakiegoś innego psiaka się zdecyduje.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Różnie z tym bywało, ale przy częstym wychodzeniu udawało się to opanować. Zawsze przy i po atakach był z tym problem, ale potem się to normowało. Teraz to już pewnie skutek leków. Może potrzeba więcej czasu po ostatnich atakach, bo wydaje mi się, że z każdym dniem jest ciut lepiej. -
Szaleje z Nefrą już na dobre. Nefra stała się fantastyczną odpowiedniczką Gracji (w końcu to siostry), bawi się z Fartem trochę inaczej, ale znaleźli wspólny język i maltretują się cudnie aż mi języki wiszą do ziemi :) Fart jest niemal jedynym psem, który niechętnie wraca do boksu. Kiedy widzi, że Nefrę zamykam to nagle idzie się opalać na słoneczku i w ogóle jest za daleko i mnie nie słyszy i nie widzi. Jak go wołam to udaje, że nie wie o co chodzi, drepcze za mną, ale do boksu już nie skręca ;) W sumie to mu się nie dziwię, ale co robić, samego go na ogrodzie nie zostawimy. Poza tym miewa się świetnie, jest zdrowy, humor mu dopisuje i apetyt także. Zawsze mnie rozczula jak trąca nosem np. rękę i czeka na reakcję. Mógłby się wreszcie ktoś sensowny po niego zgłosić... Rozliczenie: [B]Stan konta na 10 marca wynosił +22 zł[/B] [B]Wpłaty:[/B] +400 zł aida [B]Razem: +422 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -8 zł Fiprex [B]Razem: -368 zł[/B] +422 zł - 368 zł = +54 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 9 kwietnia wynosi +54 zł.[/B][/COLOR]
-
Tika już króluje w ogrodzie pełną gębą, a raczej pyskiem :) Jest niezłym stróżem i nie boi się wcale obcych. Biegnie do bramy z Ciapkiem z zadartym ogonem i głośnym szczekaniem. Po ogrodzie już też śmiało buszuje, widziałam też parę razy jak brykała z Ciapkiem. Ale głównie węszy, stoi/siedzi. Wychodzi już sama z domu, ale z powrotem jeszcze jest gorzej: jak widzi, że wszystkie psy wchodzą, to siada kilka metrów od drzwi i czeka... aż się do niej podejdzie, na smycz zapnie i sprowadzi do domu ;)
-
Fart cieszy się zainteresowaniem (jeśli dzwoni tel. w sprawie psa to najczęściej chodzi o niego), ale co z tego, jak przeważnie nawet dzwoniący nie potrafi podać imienia psa, o którego chodzi i pierwsze pytanie czy na pewno za darmo... staram się od razu informować o wizycie, umowie adopcyjnej itd., żeby skrócić rozmowę ;) skutkuje... Nie wiem co za mania, że dzwonią ludzie z malutkimi dziećmi...
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma ataków :) Z czystością niestety nadal na bakier... -
MA DOM Sanczo mix sznaucer i teriera w Hoteliku, szuka domu
Murka replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
W poniedziałek koleżanka Sancza (ta mała sunia ze zdjęć) pojechała do DSu, więc Sanczo został sam w boksie i teraz już wiem, że to on (a nie sunia) mi wyciąga kocyki z budek ;) Poza tym jest baardzo grzeczny, czystość super, nawet nie podsikuje w boksie. Ale za to śmiesznie robi koopki na ogrodzie: nigdy nie zrobi w jednym miejscu tylko robi i idzie. Skutek tego jest taki, że potem jest ok. metra ścieżki koopkowej ;) Niedługo ma przyjechać do nas nowa mała sunia, więc może ona zamieszka z Sanczem, zobaczymy. -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie żebym miała złe przeczucia, ale zawsze warto parę dni poczekać... ja zawsze jak wydam psa to potem mam stresa przez następne parę dni jak tel. dzwoni - czy to nie zwrot, ucieczka albo jakieś inne problemy... Tak naprawdę ludzi poznaje się dopiero kiedy jakieś problemy wystąpią z psem. Po Czikusi nie spodziewam się jakichś ekstramaliów, ale różnie się dzieje. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
Murka replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale charakterystycznie jak u facetów Pucek robi więcej bałaganu niż porządku przy tym sprzątaniu miski ;) Ale jest postęp, bo zmieniłam mu miskę na niewywrotną (taką metalową z rozszerzanym dnem) i karma już nie jest wysypywana:) Miska czasami się trochę przemieści delikatnie (uparciuch próbuje ją wziąć :) ). Pucek jest bardzo fajnym psiakiem i nawet pan, który wziął Czikę zwrócił na niego uwagę (najwyraźniej lubi takie umaszczenie u psiaków :) ). -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wow, kiedy to zleciało... GRATULACJE :D -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
No i zostawiliśmy Czikę, w dobrych rękach mam nadzieję. Ludzie bardzo sympatyczni, pan z wnuczką czekał już na nas na parkingu, urwał się specjalnie z pracy. Okolica bardzo fajna, dużo zieleni i przestrzeni. Dziewczynka od razu wzięła się za opiekę nad sunią, chciała już ją brać na spacer i zrobić zakupy, żeby kupić jej jedzonko itd.:) Zaraz też przyszła córka pana z innym wnuczkiem też zobaczyć pieska :) Oni tam wszyscy blisko siebie mieszkają (chyba częściowo nawet w jednym bloku), także sunia będzie miała wypasioną opiekę i pieszczot jej nie zabraknie :) Za ok. tydzień mają podjechać do lecznicy zaszczepić sunię i usunąć resztki szwów - jeśli coś zostanie. Pan też od razu powiedział, że trzeba będzie na kleszcze zabezpieczyć, bo na działce sporo zieleni. Chciał nas nawet na działkę zawieźć, ale nie mieliśmy czasu za bardzo :) Uczuliłam, żeby na początku pilnowali suni i dociskali obrożę na spacery. I jakby się coś działo to mają do nas dzwonić. Uf... mam tylko nadzieję, że jej tylko za bardzo nie rozpieszczą :) Ale poprzedni psiak pekińczyk był bardzo humorzasty, warczał i nie przepadał za pieszczotami, nawet ugryzł panią w wargę, kiedy go tuliła - i wszyscy się obecnie śmieją opowiadając różne historie z tym związane. Także myślę, że Czika ujmie ich szczególnie swoją łagodnością i nawet jak coś tam będzie nie tak (możliwe, że będzie płaksiać jak będzie zostawać sama), to zostanie jej to wybaczone. [IMG]http://images63.fotosik.pl/853/7897c675d725ed68.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/855/b096f243460369a1.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/855/997b484b025a524d.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/853/1ef32f985883fda1.jpg[/IMG] -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki, dzisiaj o 18.00 spotkanie z ew. DSem. Pan mi podał adres, zawieziemy sunię i zobaczymy na miejscu co i jak. Mam nadzieję, że żona pana jest równie pozytywnie nastawiona do tej adopcji. Ustaliłyśmy z Ala123, że jak będzie wszystko ok, to sunia zostanie (oczywiście umowe podpiszemy). Sunia już wygojona, dzisiaj rano zdjęłam abażur i w ogóle się nie interesuje brzuszkiem. Szwy są rozpuszczalne, więc wszystko powinno być ok. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Sonia dostała wsparcie od jess: +300 zł :) Wszystko ok u suni, jak będzie ładna pogoda to porobimy jej nowe wiosenne zdjęcia. Może z naszą Hanią się uda. Jakoś chyba zdjęcia psiaków z dziećmi przyciągają uwagę ludzi i zachęcają do adopcji. Ostatnio chciałam Soni takie fotki zrobić (miałam Hanię "pod ręką"), ale hrabianka ucięła sobie drzemkę w budce i ani myślała wyłazić, mimo, że ją wołałam. Tylko łypała jednym okiem i ogonem machała ;) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Miewa się świetnie, ale co z tego jak domku nie widać... :( Jak kolega Tajcio pojechał do DS to Kajtusiek ma teraz w boksie do towarzystwa Poziomkę (to rude krótkołapkowe ze zdjęć). Kajtusiek lubi kimś rządzić i pokazywać jaki to on ważny i często dostaje ode mnie reprymendę za warczenie na Poziomkę przy karmieniu. Z tego co zauważyłam to robi to na pokaz, tzn. jak rozsypuję karmę to on musi pokazać, że jest ważniejszy. Potem jak już karma "się odleży", to Poziomka sobie wcina i wszystko jest ok. I tutaj jest problem z odtłuszczaniem Kajtka - musiałby być sam w boksie, bo teraz jak nasypię mniej karmy, to istnieje ryzyko, że Kajtun wszystko wetnie i odchudzać się będzie... Poziomka. A ja podejrzewam, że Kajtek to tak trochę zajada stres i rozstanie z człowiekiem. Kajtun wyjątkowo mnie sobie obrał za obiekt wielbienia, nie spuszcza ze mnie wzroku jeśli tylko jestem w jego zasięgu. Jeśli jestem na drugim wybiegu, to kwitnie pod bramą i poskakuje co jakiś czas z nadzieją, że się do mnie przedostanie, kiedy wchodzę do domu, to najczęściej czeka przy drzwiach. Jak jestem na ogrodzie to mi podłazi pod nogi, podskakuje, wlepia we mnie oczy i w ogóle dwoi się i troi, żeby na siebie uwagę zwrócić. Problem w tym, że jego trzeba trochę z dystansem traktować, bo gotów wejść człowiekowi na głowę. Robi małe postępy w traktowaniu gości, wie już, że mu nie wolno szczekać, ale czasami się jeszcze odezwie, jakby uważał, że tym się przypodoba (bo zaraz po gapi się dumnie na mnie), mam wrażenie, że jest to po prostu silniejsze od niego. Kajtek jest już u nas prawie 2 lata... Dokładnie 2 lata minie w czerwcu. Jeśli do czerwca nadal u nas będzie to damy mu małą zniżkę w hotelowaniu... Póki co rozliczenie: [B]Do zapłaty na dzień 6 marca było -374 zł Wpłaty:[/B] +374 zł inka33 [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -6 zł Fiprex [B]Razem: -366 zł[/B] [B][COLOR=#ff0000] Do zapłaty na dzień 5 kwietnia wynosi -366 zł[/COLOR][/B] -
MA DOM Sanczo mix sznaucer i teriera w Hoteliku, szuka domu
Murka replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Muszę powiedzieć, że z Sancza jest delikatny, nie lubi moczyć futerka. Byle drobny deszczyk i już się chowa pod dach :) Jak ja idę w teren, to pędzi za mną ochoczo, ale sam się nie kwapi biegać po deszczu. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
Murka replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Jejku, a ja nie skojarzyłam na początku, że to o "naszego" Huga chodzi :) Ale super, że się polubił z Agatką - może wyczuł pokrewieństwo Ciapkowe :) Pan od Ciapka nie odzywa się póki co; obawiam się, że żona postawiła jednak weto :( -
Nie wiem gdzie mogę dać taką informację... może komuś zaginęła ruda spanielka? Jest dokarmiana w Górach Pieprzowych, mam kontakt do osoby, która tam pracuje i ma kontakt z sunią. [IMG]http://img33.tablica.pl/images_tablicapl/138193725_1_644x461_znaleziony-piesek-spaniel-mloda-suczka-sandomierz.jpg[/IMG]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozliczenie: Stan konta na 6 marca wynosił -266,20 zł +518,50 zł Fundacja ZEA +252 zł Maciek777 (bazarek) Razem: +504,30 zł Koszty: -255 zł hotelowanie -92,40 zł leki -50,50 zł leki - 6 zł Fiprex Razem: -403,90 zł +504,30 zł - 403,90 zł = +100,40 zł Stan konta na 5 kwietnia wynosi +100,40 zł. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Wczoraj fiprexowałam wszystkie psy i koszt dla Margo to 8 zł: [COLOR=#000000][B]+648,50 zł - 8 zł =[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B] +640,50 zł [/B][/COLOR][B][COLOR=#000000][/COLOR][/B][COLOR=#000000]Zakrapiam na razie suni uszy kroplami (zostało mi trochę z poprzedniej kuracji), jeśli to nie pomoże to wet powiedział, że trzeba będzie podać antybiotyk.[/COLOR][B][COLOR=#000000] [/COLOR][/B][COLOR=#000000][/COLOR][B][COLOR=#000000][/COLOR][/B][B][COLOR=#000000][/COLOR][/B] -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo, Czika zakołnierzowana :) [IMG]http://images65.fotosik.pl/845/8013161b3ecd83bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/845/c3609b9388d41181.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/843/f01b3375c3e38604.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/845/6a98584382952a03.jpg[/IMG] A tu brzunio: [IMG]http://images64.fotosik.pl/845/7386908edd110860.jpg[/IMG]