Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Wydaje mi się, że tak. Zrobiłam dzisiaj parę fotek (właśnie obrabiam), powinno być widać różnicę.
  2. Zrobiłam dzisiaj trochę fotek Ergo z nową suczką, fajnie razem wyglądają :) Wczoraj zdecydowaliśmy się zrobić próbę i umieściliśmy Ergo z tą sunią w jednym dużym boksie. Na początek bez misek z jedzeniem i zabawek (żeby nie prowokować kłótni), było całkowicie ok, więc po paru godzinach dodaliśmy karmę. Wtedy były małe zgrzyty, ale ustaliły sobie co i jak i potem było już ok. Teraz także o zabawki nie ma kłótni, raz Ergo ma i warczy ;) raz suńka z nią ucieka. Ergo jest przy niej spokojniejszy, ma zajęcie cały czas, nie jojczy non stop przy bramie jak mu znikam z oczu ;) Także na razie - odpukać - jest DOBRZE. Fotki obrobię i może jeszcze dzisiaj wrzucę.
  3. Na maila odpisałam.. mam nadzieję, że coś w końcu wyjdzie z tego zainteresowania dziewczynką :) czas najwyższy.
  4. Dobre wieści z frontu: Tabaka jest już u nas :) Wet kilka razy szukał w zeskrobinie i nie znalazł nic. Natomiast jest pewien, że sunia na 100% MIAŁA świerzba skórnego - mówił, że te zmiany na skórze są typowe dla tego pasożyta. Powiedział, że sunia była leczona i najwyraźniej świerzb został pokonany. Na wszelki wypadek zapodał jej jeszcze zastrzyk iwermektyny i zalecił za 7 dni (tyle działa iwermektyna) aplikację Advocate. Po miesiącu trzeba będzie jeszcze raz podać Advocate. Póki co sunia została odrobaczona i wyleczona z zatwardzenia. W uszach miała delikatnego grzybka, wet wyczyścił uszy i powiedział, że to wystarczy na razie. Na pewno ją wykąpiemy, ale za parę dni, niech trochę odetchnie. Jest cudna :) Już sobie wyobrażam jaka będzie po kąpieli i czesaniu :) Rachunek odbiorę przy okazji z lecznicy, bo dzisiaj wet się spieszył.
  5. Mi też się ten dług nie podoba... Będę wspomagać spłatę, ale najpierw muszę spłacić dług po gorzyczakach...
  6. Zapraszam na kolejny bazarek na dług gorzyczaków... dziękuję pruni za podarowanie fantów! http://www.dogomania.com/forum/topic/146624-ciuchy-du%C5%BCe-rozmiary-i-wyj%C4%85tki-na-d%C5%82ug-po-gorzyczakach-do-3004/?p=16181760
  7. Zapraszam na bazarek z ubraniami w większych rozmiarach i paroma wyjątkami :) http://www.dogomania.com/forum/topic/146624-ciuchy-du%C5%BCe-rozmiary-i-wyj%C4%85tki-na-d%C5%82ug-po-gorzyczakach-do-3004/?p=16181760
  8. Taka ta wiosna wietrzna trochę ;) Rozliczenie: Stan konta na 21 marca wynosił +547,30 zł Wpłaty: +20 zł anciaahk +15 zł agusiazet +100 zł eloise +10 zł Dark Lord Razem: +692,30 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -25 zł odrobaczenie Razem: -385 zł +692,30 zł - 385 zł = +307,30 zł Stan konta na 20 kwietnia wynosi +307,30 zł.
  9. W południe dzwoniłam do weta, to mówił, że na razie nic nie znalazł w zeskrobinie (pasożytów znaczy się), ale po południu będzie jeszcze raz sprawdzał dokładnie. Jak nic nie znajdzie to jeszcze dzisiaj odbierzemy sunię :) Rozliczenie końcowe Kaktusa: -228 zł hotelowanie (1-19.04) -230 zł transport do Warszawy Razem: -458 zł Rachunek jutro wyślę do malawaszki. W transporcie miał brać udział kotek (wspominałam o tym Florentynie) i byłoby o parę złotych mniej kosztów dla Kaktusa, ale plany się zmieniły i dzień wcześniej pojechał do innego DS.
  10. Za to dostaję pieniądze, żeby dmuchać i chuchać :) Bardzo się cieszę, że Kaktusik ma wreszcie swój dom i że dzięki temu kolejna psina mogła opuścić schronisko. Tabaka jest już u weta, będzie pobierana zeskrobina. Do repertuaru możliwości dołączył świerzb skórny :( Jutro powinno być wszystko wiadomo.
  11. Do ludzi już lepiej, na teściową nie zwraca uwagi (wielokrotnie wchodziła przy nim i wychodziła z wybiegu, także jak mnie nie było), zaakceptował ją. Interesuje się tylko kiedy coś niesie większego, wówczas muszę go strofować, bo obskakuje ją i np. próbuje łapać za to co jest niesione (np. worek, koce). On ogólnie nie jest delikatny. Zachowuje się trochę jak szczeniak, któremu nikt nie powiedział, że dorósł i waży trochę więcej niż 5 kg ;) Suni krzywdy żadnej nie zrobił, czasem tylko poleciał pęczek kłaków (sunia linieje, a że jest długowłosa, to jest za co łapać). Tylko ją bardzo wyświechtał w ziemi (obśliniał ją, a potem wywracał, albo ona sama się wykładała poddańczo).
  12. Ataków nie ma. Chyba, bo w boksie żadnych śladów. Ale dwa dni temu, jak był koszmarny wiatr to traciła orientację i na wołanie robiła w tył zwrot i gnała na drugi koniec ogrodu. Pół godziny na nią polowałam, żeby ją zaprowadzić do boksu. Wczoraj to już sobie od razu ją za obrożę złapałam, żeby nie było powtórki z rozrywki. Takie zachowania zawsze pojawiały się u niej po paru dniach ataków. I częstotliwość załatwiania się w boksie zwiększyła się. Dzisiaj już ok z wracaniem do boksu (zrobi parę kółek, ale nie ucieka jak poparzona). Brudzi nadal bardzo i wchodzi do miski z wodą, z jedzeniem...
  13. Tak, Kaktus już we właściwych rękach :) TZ już w drodze powrotnej (ma już Tabakę). Zdjęcie Kaktusowi miałam zrobić i... zapomniałam :( Ale trzeba przyznać, że po kąpieli i czerwonych szeleczkach wyglądał cudnie :)
  14. No i super :) To ja zrobię rozliczenie za kwiecień: -180 zł hotelowanie (1-15.04) Razem: -180 zł
  15. Dzisiaj Ergo biegał sobie z nową suczką (większą od Bambi i niewiele mniejszą od Ergo). Nie miałam aparatu bo co chwile kropi deszcz, może następnym razem. Suczka jest bardzo przyjacielska i ma tylko 8 miesięcy, więc tylko zabawa jej w głowie. Ergo szalał z nią niemal cały czas i oboje mieli lejzory do ziemi. Można chyba mówić o zabawie, bo choć ze strony Ergo było to głównie ciągłe pokazywanie kto tu jest ważniejszy i do delikatności Ergo daaaalekooo, to suni nic się nie działo i prócz kładzenia się i pokazywania uległości nie uciekała od niego, nie piszczała itd. Ergo nie owija w bawełnę, tylko od razu rusza do boju, jego zabawa polega głównie na kąsaniu suni od góry po karku i po innych częściach ciała. Wydaje przy tym czasami warkotliwe dźwięki, jakby autentyczne chciał zaatakować.. ale wygląd na to, że w taki sposób Ergo się bawi.. Pewnie inaczej nie umie, ale kto wie czy z czasem się nie wyrobi i będzie trochę delikatniejszy. W każdym razie podoba mu się nowa koleżanka :) Póki co potrzebna mu odporna i równie szalona towarzyszka do zabaw, bo delikatniejsza zwieje gdzie pieprz rośnie ;)
  16. Adresatka jest od konfirm chyba? Dopisałam tam tel. do Ciebie i nasz. Napisałam też na obroży oba numery. Kaktus został też wyposażony w szelki. Wykąpany i wyczesany czeka na ostatni spacerek przed odjazdem :) Odnośnie Tabaki, to rozmawiałam z Joasią i konieczne będzie jej zawiezie wprost do weta (tak jak Kaktusa), bo sunia ma zmiany na skórze, drapie i się wygryza. Może to uczulenie, a może nużeniec?
  17. Operacja przez dr Orła może się odbyć najwcześniej w ostatni weekend maja, wcześniej trzeba zrobić tomograf (nie wiem czy da się to zrobić za jednym przyjazdem, podejrzewam, że na tomograf trzeba będzie przyjechać wcześniej i potem drugi raz na ew. operację). Jeśli chodzi o operację na/przy mózgu i związane z tym ryzyko (nieprzewidywalne zachowanie) to są to słowa weta wykonującego tomograf i wszyscy, z którymi konsultowaliśmy tę sprawę to potwierdzali. Przy takich zabiegach milimetr błędu może skończyć się źle. Mimo to uważam, że w przypadku Lizy nie ma wyjścia, bo jej choroba postępuje i każda kolejna seria ataków może skończyć się kiepsko (vide zachowanie suni po ostatnich atakach w Wielkanoc). Bardzo prawdopodobne jest, że Liza odczuwa ból. Blizna powiększa się, co potwierdziły zdjęcia RTG. Jest szansa i trzeba ją wykorzystać mimo ryzyka.
  18. Tabaka jest rozczulająca :) Szkoda, że nie daliście znać wcześniej, żeby przy okazji Kaktusa zaczipować, w piątek był u nas wet. Teraz już nie damy rady, jutro TZ wyjeżdża ok. 11.00.
  19. Dzisiaj zadzwoniła Pani ze Stalowej Woli, ma na tygodniu podjechać i poznać sunię na żywo. Brzmi fajnie, więc trzymajcie kciuki, żeby zaiskrzyło:)
  20. Mam zgodę, więc od dzisiaj Doyek zaczyna kurację :)
  21. Dzisiaj był u nas wet i pokazałam mu łapę Doyka. Powiedział, że ta łapa jest wyraźnie oszczędzana, jest chudsza od drugiej (zanik mięśni). Powiedział, że RTG nie jest konieczne, bo to i tak nie będzie do operacji. Jest to sprawa zwyrodnieniowa i trzeba mu podawać coś przeciwbólowego i przeciwzapalnego (np. Karprofen), na razie np. przez 2 tygodnie. Oczywiście preparat na stawy jak najbardziej wskazany. Mam trochę Dolfosu Arthrofosu i Karprofenu pod dostatkiem, mam też Ranigast, który wet zalecił podawać wraz z Karprofenem osłonowo. Tylko co do tych leków na stawy to muszę się upewnić czy mogę go wykorzystać dla Doyka (zostały mi te rzeczy po staruszku, który odszedł zTM i muszę zapytać o zgodę jego opiekunów).
  22. Fajna ta Tabaka :D Co do Kaktusa, to dzisiaj był wet i pokazałam mu oczko. Powiedział, że jest to cysta, tzn. miał jakiś uraz i mu się to zagoiło. Można to operować tylko u okulisty, ale można też tego nie ruszać. Psy żyją z tym i nic im się nie dzieje, to się nie powiększa ani nie powoduje podrażnienia oka. Tylko tyle, że psu trochę przeszkadza w patrzeniu.
  23. Dzięki zolziatko Liza dostała REALNĄ szansę... Udało się jej dziś porozmawiać z dr Orłem. Zdjęcia wykazały, że blizna wewnątrz powiększa się... Dr Orzeł powiedział, żeby zrobić Lizie znów tomograf w Lublinie (u dr Bryzka, którego zna i do którego już zadzwonił i powiedział mu o Lizie). Jeśli potwierdzi się ucisk na mózg to dr Orzeł podejmuje się operacji razem z dr Bryzkiem - w Lublinie. Wg niego jest duża szansa, że po operacji ilość ataków zmniejszy się lub nie będą występować wcale. Koszt tomografu to 300 zł - anonimowa osoba chce ten koszt pokryć. Koszt operacji to ok. 500 zł.
  24. Już wszystko ugadane, Kaktus w niedzielę po południu zostanie przekazany p.Kasi w Warszawie :) Koszt transportu będzie wynosił 230 zł.
×
×
  • Create New...