-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła pani, jego żona. Trochę się wystraszyła odległości, ale wypytała o sunię. Jeśli się zdecydują to mają dzwonić do Ciebie. -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Trzymamy mocno :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 17 październik wynosił -226,70 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +20 zł anciaahk +10 zł Dark Lord Razem: -181,70 zł Stan konta na 16 listopad wynosi -181,70 zł. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
To jakaś plaga z lekkim podejściem do decyzji o adopcji. Zrozumiałabym gdyby takie decydowanie i odwoływanie tego dotyczyło młodych osób, a tu chodzi o dojrzałych ludzi... ech :( -
Suńka nie ma żadnych deklaracji... Dziś otarła się o domek w Krakowie, bo byli zdecydowani Państwo (brzmiący fantastycznie), wszystko ugadane, dane do wizyty pa podane itd. No telefon po dwóch godzinach, że jednak rezygnują, bo pójdą do schroniska w Krakowie... No ok, ale czy nie można było przemyśleć tego wcześniej tylko komuś zawracać gitarę (ten ktoś musiał zawracać gitarę kolejnym ludziom). Tyle dobrego, że jakaś bieda będzie mieć domek.
-
Ja proponuję zmienić na: Brysiu, piesek w typie: owczarek australijski... lub Brysiu, piesek jak owczarek australijski... Chodzi o to, żeby nie odmieniać określenia rasy, ponieważ wówczas nie wyświetli się jak ktoś wpisze w wyszukiwarkę "owczarek australijski". Co prawda mało pradowpodobne, żeby ktoś szukał aklurat owczarka australijskiego.. ale kto wie :)
-
Jak najbardziej jesteśmy :) Myślę, że z odbiorem z Lublina nie będzie problemu - jeśli nie AngelikaXD to my odbierzemy przy jakiejś okazji (co jakiś czas mamy wyjazdy w tamte rejony w pieskowych sprawach). Proszę tylko o info :) Dzięki wielkie!
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Ta pani do mnie dzwoniła, brzmi bardzo fajnie, mieli już psa z adopcji. Minus taki, że sunia musiałaby zostawać 10 godzin sama. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Tym razem udało się zakupić Lisonid (21,70 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/625dd2ba205392c1 +61,80 zł - 21,70 zł = +40,10 zł -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Naprawdę dziwne, że nikt się nie interesuje sunią... ale teraz w ogóle mamy zastój w adopcjach. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku coś ruszy. Auris przynajmniej się nie przejmuje, bawi się świetnie z Milusiem i Kali (Ergo jest chwilowo przeniesiony do boksu wewnętrznego z powodu operacji guzka na łapie). Rozliczenie: Stan konta na 11 października wynosił -310 zł Wpłaty: +310 zł anecik +10 zł Martyna K. Razem: +10 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -48 zł szczepienia -6,20 zł dojazd weta (częściowe koszty) Razem: -354,20 zł +10 zł - 354,20 zł = -344,20 zł Stan konta na 10 listopad wynosi -344,20 zł. -
Największa bida, że Plamek nadal bez domu :( A ten dom co się zgłosił z kotami to i tak się okazał beznadziejny.
-
Na pokrzepienie serc wrzucam fotkę adoptowanej parę miesięcy temu Jagody. Jagoda (teraz Mila) mieszka w Lublinie, została trochę ostrzyżona i podobno się jej to bardzo podoba. Na spacerach śmiga jak torpeda, ale zawołana wraca. W domu jest jeszcze trochę lękliwa, ale domaga się pieszczot. Boi się bardzo jazdy samochodem (pewnie się jej kojarzy z kolejnymi zmianami, że ją znów gdzieś wywiozą w nieznane...)
-
TZ mówi, że Dora powiedziała ludziom, że zabiera kotkę. Także dajcie już spokój ;)
-
Bryś waży dokładnie 11,6 kg, wys. w kłębie ok. 45 cm.
-
Bryś jest u mnie, zaraz go zważę i zmierzę.
-
Niestety dom okazał się beznadziejny... z rozmowy wyglądało to całkiem inaczej, a na miejscu okazało się, że np. ogrodzenie jest z trzech stron, a z przodu nie ma w ogóle. Wszystko zaniedbane, koty także... :( Także Brysio wraca do nas.
-
Ci Państwo nie odezwali się już więcej niestety.