-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Kaja I Kika Wyrzucone Z Mercedesa! Obie Mają Już Dom!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Śmigająca i roześmiana Kaja przypomina o sobie i swojej córeczce ;) [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/638/kajaj1im4.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/6572/kajaj2dx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6788/kajajkl0.jpg[/IMG] [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/3217/kajaj3sc1.jpg[/IMG] -
Tak wygląda teraz zad Klary ;) [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6233/klaraatw0.jpg[/IMG] Jak widać Klara czuje się świetnie i kołnierz w niczym jej nie przeszkadza :razz: [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/7660/klaraa1wl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/1048/klaraa2mo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/1060/klaraa3vl5.jpg[/IMG]
-
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
Murka replied to enia's topic in Już w nowym domu
Amiś ma się świetnie ;) [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2367/682fb44f9aaedd5ce9e6466pi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/9753/00107a12117b4b98715e58ecc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/1153/3d05f211cae8912a8636f0bvc0.jpg[/IMG] -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A tu macie okazję zobaczyć fragment mojego brzucha :evil_lol: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2995/fafikk4qi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4126/fafikk5oa7.jpg[/IMG] -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Fafiorek niedługo będzie ciachany :diabloti: [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6290/fafikk6yq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1410/fafikkih4.jpg[/IMG] Nie ma to jak zbiorowe tarzanko ;) [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/368/fafikk1ts8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3735/fafikk2zv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9357/fafikk3am9.jpg[/IMG] -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Murka replied to annama's topic in Już w nowym domu
Szukają, szukają, tymczasem mile czas spędzając na igraszkach ;) [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/6984/bureom2.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1342/bure2tb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1366/bure1ge3.jpg[/IMG] [IMG]http://img361.imageshack.us/img361/9633/bure3bv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img371.imageshack.us/img371/647/bure4zp7.jpg[/IMG] -
Alaa wpłaciła na Krówka 100 zł ;) U Krówełka wszystko jak na razie oki, skończył już zastrzyki i jedzie tylko na kropelkach do oczu, witaminkach i nie działającym uspokajaczu ;) Pochwaliłam Krówka za zachowywanie czystości w domu i zapeszyłam. Co prawda na tarasie zdarzyło mu sie przez cały domowy pobyt zostawić parę razy prezent (w łazience po nocy nie było nawet nasikane), ale dzisiaj miał okazję pochodzić nieco po domu i była dosłownie masakra. W ciągu pół godzinki nadrobił zaległość za cały pobyt :mad: Po zdjęciu szwów Krówciu wraca do kojca :razz:
-
Po wpłacie znajomej będzie niecałe -50 zł.
-
[B]Ulka[/B], dzięki ;) Na razie dogo mi jakimś cudem działa (ciekawe jak długo). Klara już wyciachana. Okazało się, że ma nużeńca (na brzuchu), więc jeszcze będzie musiała conajmniej jednego advocata dostać. Ranka na boku co prawda już się zagoiła, ale pojawiło się znowu coś przy nasadzie ogona, Klara to rozlizywała. Dziewczyny w lecznicy podgoliły jej to miejsce i spryskały antybiotykiem. I wycisnęły straszliwie zapchane gruczoły odbytowe :cool1: które były powodem tego wylizywania się. Z wieści finansowych: ustaliliśmy z jogi opłatę adopcyjną 200 zł, w której zawiera się zwrot kosztów sterylizacji i częściowo odrobaczenia. A żeby było prościej i żeby nie wracać do poprzednich rozliczeń, to w te 200 zł włożyłam wczorajsze wydatki: 150 zł sterylizacja, 30 zł transport do St. Woli, 20 zł omegan (takie coś w płynie antyalergiczne, antyzabalne i w ogóle super na okrywę włosową - jogi mi kazała :evil_lol: to dawać Klarze) Do kosztów ogólnych muszę "wrzucić" zakup kołnierza dla Klary (35 zł). Wczoraj miałam telefon w sprawie Klary od p.Moniki z Rzeszowa, ale chyba zniechęciła ją opłata adopcyjna :roll: Jak mi będzie jeszcze dogo działać to wstawię fotki ;)
-
Już wysłane ;) Moja znajoma wpłaciła 50 zł na psiaki w moim hoteliku, więc przeznaczyłam je na Fobosa, który jest najbardziej zadłużony.
-
Ja też próbuję sobie tłumaczyć zachowanie Fobosa i o ile jeszcze jakoś można "wytłumaczyć" kłapanie na dziewczynkę (pies może nie życzyć sobie głaskania przez dziecko itp., w końcu gdyby chciał ugryźć to by ugryzł), to bardziej zmartwiło mnie to "polowanie" na dziecko, które trzymało się z daleka. Zachowywał się dosłownie jakby widział naszą Sabę :razz: (ją kilka razy upitolił w takiej akcji). Może nie jest to powód do paniki, ale jest to wg mnie sygnał ostrzegawczy, że Fobos nie jest takim miśkiem za jakiego go mamy. I ja rozumiem, że są psy agresywne do dzieci itp. i ludzie sobie z nimi dają radę, ale kto weźmie sobie na głowe kilkuletniego amstaffa mając świadomość takiej tendencji? [B]Frotka[/B], ja nie bardzo mogę powiedzieć "co dalej", bo raz że my nie mamy możliwości i wiedzy, aby z Foboskiem pracować, dwa że na utrzymanie Foboska nie ma funduszy, trzy - nawet gdyby były to on nie może wiecznie tkwić w stodole, bo to mu na pewno nie służy, a może być nawet powodem jego niewłaściwych zachowań. Najlepiej by było gdyby mógł Fobosa wziąć ktoś, kto się na tym zna i będzie mógł powiedzieć czy pies się nadaje do adopcji i jakiego domu mu szukać. [B]doddy[/B], przyszła kaska od Ciebie (200 zł), dzięki! Mam wysłać fakturę pocztą?
-
Właśnie cały myk w tym, że dzieci były spokojne. Mają dwa psy w domu i kontakt z praktycznie całym naszym stadem, w tym z naszymi prywatnymi dwoma olbrzymami, wiedzą jak się zachować przy psach. Po całej sytuacji wystraszyły się i nie chcą już być przy wyprowadzaniu Fobosa, nawet gdyby był w kagańcu. Dziewczynka głaskała Fobosa po głowie i problem pojawił się, gdy TZ przytrzymał Fobosa za klatkę piersiową, żeby nie obskakał dziecka z radości. Gdy dziewczynka chciała go wtedy pogłaskać, kłapnął paszczęką. Przy kolejnym podejściu to samo. Chłopczyk obawiał się Fobosa i trzymał się od niego kilka metrów. Fobosa to zainteresowało i chyba wyczuł, że dzieciak się boi :roll: Od razu mówię, że wcześniej Fobos nie wykazywał ani grama agresji wobec ludzi, nie reagował na gwałtowne gesty ani nic z tych rzeczy, pełna równowaga i spokój. Ostatnio był nawet wręcz wylewny wobec ludzi, także obcych. [B]Tengusia[/B], tu nie chodzi o to, żeby Fobos kochał dzieci, ale o to, że może stanowić zagrożenie dla dzieci w ogóle, bo nikt nie zagwarantuje, że np. nie ucieknie z posesji, że nie zerwie się ze smyczy na spacerze itp. Kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność? Oczywiście bardzo możliwe, że jest to do wypracowania, może potrzeba go maksymalnie zmęczyć, dać zajęcie itp. Ale my takiej gwarancji nie damy :-(
-
No i jest problem :roll: Fobos dzisiaj chciał zapolować... na dziecko. Dziewczynkę, z którą miał do czynienia wcześniej dzisiaj tolerował do czasu, w pewnym momencie dwa razy kłapnał jej ostrzegawczo koło ręki zębami :roll: Na młodszego chłopczyka (8 lat), który się go bał, Fobos zaczął "polować" jak na naszą Sabę. Obserwował bacznie i chodził za nim, w pewnym momencie pobiegł w jego stronę, a przytrzymany przez TZa ciągnął linkę. Gdyby nie był na lince, to nie wiem jakby się to skończyło :shake: Identycznie zachowywał się wobec Saby: podbiegał, przyjmował postawę dominanta i bez ostrzeżenia atakował. My już na pewno nie będziemy próbować zaprzyjaźniać Fobosa z dziećmi i sprawdzać jakie faktycznie ma zamiary. W każdym razie nie wyglądało to fajnie. Fobos ma silny instynkt myśliwski i bardzo niedobrze, jeśli na dziecko patrzy jak na psa, kota czy ptaka. A zachowywał się analogicznie. A dzieci nie były takie małe. Co by było gdyby zobaczył biegnącego trzy- cztero-latka? I pytanie: co dalej robimy? Dom bez dzieci wg mnie nie rozwiązuje problemu :shake:
-
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W sprawie Fafcia przyszedł mail (może to ten obserwator?). Zobaczcie na wątek ze zbiorem linków mieleckich :roll: -
[B]Kanzaj[/B], masz chyba zapchaną skrzynkę, nie mogę odpowiedzieć Ci na PW :roll: Jeśli fona już nic nie będzie mieć, to ja Ci moge wysłać kilka opakowań, bo jeszcze nie przekazałam witaminek schronisku, a jest ich sporo ;)
-
Kaja I Kika Wyrzucone Z Mercedesa! Obie Mają Już Dom!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18'] Ta mala widac wyraznie, ze nie byla dobrze zywiona, lapki pokrzywione, a teraz ma na pewno dobre, wartosciowe jedzonko :p[/quote] Też zauważyłam te łapki. Dajemy malutkiej oprócz karmy dla szczeniaków także witaminki z wapniem. Witaminki nie zaszkodzą też Kai, bo jej skóra jest biała od łupieżu :shake: -
Dzisiaj odwiedziła nas znajoma ze znajomym, który zobaczył zdjęcia Foboska w internecie i chciał go zobaczyc na żywo. Fobosek baaardzo mu się spodobał :roll: Troszkę wystraszyła go reakcja Foboska na psy (niestety Fobos dał popis :cool1:), ale jeszcze ma przemyśleć sprawę, przedyskutować z żoną itp. :roll:
-
Ale nam dzisiaj Krówek napędził stracha :shake: Pod koniec porannego spacerku Krówka w policzek/okolice operowanego oka złapał Fafik (TZ był tuż obok, nie zdążył zobaczyć jakie to było dokładnie miejsce, Fafika w jednej chwili złapał za kark i odseparował). Oczko zapadło się, wywinęło się białkiem do przodu, wystraszyliśmy się, że już po oku, zadzwoniliśmy do dr Balickiego i wio z Krówkiem do Lublina. Okazało się, że nic się nie stało, wywinęła się jedynie powieka i dlatego wyglądało to tak strasznie. Wypłynęło trochę płynu, poza tym nic się nie uszkodziło i oczko jest całe. Dr Balicki założył mu nowe szwy i jedynie termin ściągnięcia szwów się przesunął z 5 maja na okolice 10 maja. TZ właśnie wraca z Krówkiem z Lublina. O dodatkowe koszty się nie martwcie, dzisiejszy wyjazd bierzemy na siebie, bo jakby nie patrzeć całe wydarzenie było wynikiem naszego niedopatrzenia. Najważniejsze, że Krówkowemu oczku nic się nie stało. Przyszło 20 zł z bazarków kasi14 (black_cat) ;)
-
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki! :cool3: -
[B]zachary[/B], dzięki! Pieniążki dotarły! A my umówiliśmy się na poniedziałek na ciachanie :cool3: Od paru dni Klara ma nową koleżankę do zabaw ;) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2433/lara1bs6.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/3108/lara2rd4.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/2300/lara3le8.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/4259/lara4if5.jpg[/IMG] [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/7949/lara5cc2.jpg[/IMG] Czasem jestem taka poważna (ale tylko przez chwilę!) ;) [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/5668/laramt1.jpg[/IMG]