Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. To p.Piotr z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111128[/URL] Ma do mnie jutro dzwonić ;)
  2. Tu są faktury (dane są na modliszkę - Agnieszkę, bo ona oficjalnie jest właścicielem Krówka): operacja http://img517.imageshack.us/img517/9163/28550754xh9.jpg Ostatnie dwa szycia (jedno szycie jest z 2 maja, które wzięliśmy na siebie, dlatego 90 zł podzieliłam na pół i podałam jako koszt wczorajszego zabiegu 45 zł) http://img509.imageshack.us/img509/8389/f1uw6.jpg Paragon z wczorajszych leków. http://img139.imageshack.us/img139/9116/paragonpc1.jpg W obliczaniu leków machnęłam się, bo zapomniałam, że przy okazji kupowaliśmy plastry dla siebie. Już poprawiłam w poprzednim poście (od sumy 125 zł odjęłam 12.60 zł za nasze plastry i wyszło 112.40 zł za leki Krówka) Na paragonie pani aptekarka dopisała długopisem koszt kropli robionych (na dole), których paragon nie uwzględnił. Całość generalnie wynosiła 129 zł z groszami, ale zaokrąglono nam do 125 zł (zapisane przez aptekarkę na górze). Paragon z poprzednich leków gdzieś mi mój kochany TZ zawieruszył :mad: i nie mogę teraz znaleźć. Jak nie znajdę to spróbuję odtworzyć ten paragon jakoś w aptece jak będziemy następnym razem w Lublinie. Z pierwszej wizyty nie mam w ogóle paragonu z apteki, bo nie sądziłam, że dojdzie do takich sum. Ale też postaram się go odtworzyć.
  3. Fafik dzielnie zniósł zabieg, tylko nie polubił kołnierza (stwierdziliśmy, że ubranko mógłby rozpracować). A kołnierz na miarę Fafika mieliśmy akurat na stanie. Jak się nie sprawdzi, to zmienimy na ubranko :cool3: Pazurek też obcięty ;)
  4. [B]doddy[/B], dzięki, już napisałam do mosii ;) Aha, Fobosek potrafi "siad" :cool3: Zdecydowanie ktoś go kiedyś szkolił :roll:
  5. Dziś jakiś dziwny dzień, miałam telefon o Klarę, mail i telefon w sprawie Rudzika no i teraz jeszcze pani z Warszawy dzwoniła w sprawie Kiki :cool3: Ma się jeszcze zastanowić, co jak wiem z doświadczenia oznacza że nic z tego nie będzie (pani się chyba trochę wystraszyła wizyty przedadopcyjnej), ale cieszę się, że przynajmniej coś drgnęło :cool3:
  6. Jakie cudne imię :loveu::lol: [SIZE=2]Ja też mam kicię Murkę (mieszka z rodzicami).[/SIZE] [B]kakadu[/B], a skąd się u Ciebie kicia wzięła?? :cool3:
  7. Dziś dzwoniła do mnie pani z Zamościa w sprawie Klary, ale od razu powiedziała, że jest również zainteresowana jakąś suczką ONką, która jest w schronisku. Myślała, że Klara jest w Zamościu i że ja jestem wolontariuszką w Zamościu. No i od słowa do słowa, stwierdziła, że ona chyba jeszcze dziś podjedzie do schroniska zabrać tę psinę. Chodzi o jakiegoś szczeniorka :roll: Pytała też czy ona by też mogła brać psy na tymczas i szukać im domów :cool3:
  8. Boleć go chyba nie boli, bo wziął sobie za cel rozniesienie nowego kołnierza :mad: Ten jest nieco większy, to łatwiej pozahaczać o co się da. Poza tym bryka, podskakuje i głośno szczeka. Także raczej humor mu dopisuje :razz: Jesteśmy na plusie prawie 50 zł ;)
  9. Krówełek ma założone kolejne szwy :placz: A ja już myślałam, że to koniec i Krówcio w końcu odsapnie od kołnierza, podawania leków i zabiegów :-( Oczko jest całe i w pełni sprawne. Wszystko tak jak powinno być. Krówek będzie na nie widział :multi: tylko tyle, że będzie na nie dalekowidzem. Okazało się natomiast, że trochę rozeszły się szwy na rogówce i trzeba było poprawiać :-( Krówek znów wygląda jak Frankenstein i znów mam cały wachlarz leków dla niego. Między 20 a 26 maja mamy się zgłosić do kontroli i zdjęcia tych szwów. Mam nadzieję, że to już będzie ostatnia wizyta :-( Tyle dobrego dla niego, że jeszcze sobie pomieszka w domu :diabloti: Koszty z dzisiejszej wyprawy: 50 zł - przejazd do Lublina 45 zł - założenie nowych szwów 112.40 zł - leki 20 zł - kołnierz (ten poprzedni rozniósł na amen wczoraj, teraz kupiliśmy mu nieco większy) Mam już faktury za zabiegi i paragony z apteki. Jutro zeskanuję i umieszczę. Kurcze, nie myślałam, że tyle to wszystko będzie kosztować :-( Nawet sama operacja okazała się droższa niż było na początku mówione :shake: Doszły pieniążki od emilii ;) I 10 zł od mestudia (bazarek kasi14).
  10. Moja teściowa była niedawno w zamojskim zoo i twierdzi, że tam też jest tragedia :shake:
  11. Ciachanko dzisiaj późnym wieczorem :cool3: Znów Fafiorek zmieni się w lwa przy robieniu zastrzyku :evil_lol: Przy okazji rozprawimy się z tym zawiniętym pazurkiem u tylniej łapki.
  12. [B]Niki-lidka[/B], dlaczego zmieniłaś nicka?? :-o Dopiero się kapłam, że to Ty :cool1: Ja protestuję, ten nowy jest za trudny dla mnie :mad:
  13. [quote name='kobix'] [B]Murka [/B]parówka to obawiam się rozwiązanie tymczasowe wobec Fobosa,obawiam się że nawet nadziewana kaczka nie skoryguje jego władczych zapędow. [/quote] [B]kobix[/B], parówka absolutnie nie ma na celu wychowywanie Fobosa. My nigdy nie podejmowaliśmy się go wychowywać. Oczywiste jest jednak, że podczas ponad 2 miesięcznej opieki nad psem musieliśmy w jakiś sposób nawiązać z nim kontakt ;)
  14. KubaP wpłacił na mieleckie psiaki 100 zł. Na chwilę obecną jest tylko Rudy, więc wszystko zapisuję na jego konto ;)
  15. Dziewczynki dorobiły się obserwatora :cool3:
  16. [quote name='Maja'] sam dojazd do tego miejsca pozostawia naprawde wiele do życzenia.Osoby bez samochodu a chcące pomagac muszą wykazać sie naprawdę dużą dozą determinacji żeby tam dotrzeć- podsumowując średniowieczna enklawa...[/quote] Te mające samochód też muszą się poświęcić, bo przejażdżka po takich wertepach nie służy samochodowi :shake:
  17. W Janowie Lubelskim ogólnie wśród wetów panuje opinia, że co pies ze schroniska w Zamościu, to ma świerzba. W schronisku byłam tylko raz i zdziwiło mnie, że nie widziałam tam psów starych :roll: No i dziury w ogrodzeniu i wolnochodzące szczeniaki i psy, które wyłażą sobie na pola... W przypadku Magii dostałam po wielkich prośbach świstek o szczepieniu p. wściekliźnie. Była tam pieczątka weta, wpisane schronisko w Zamościu i imię psa. Oczywiście nie wiem, czy to był świstek właśnie Magii, ale jako dowód, że pies jest z Zamościa chyba może uchodzić?
  18. Klara o której była tu już mowa była w schronisku coś koło roku. Tu w schronisku (ta sunia tyłem to Klara, obok leży zrezygnowana Magia przeniesiona do boksów ogólnych) Taka opuściła schronisko Uszka w strupkach... Łokcie... Zadek... widać ranki Brzuszek prawie goły pokryty małymi rankami Sierść fatalna, wyłażąca z łupieżem, gołe placki na łokciach, brzuchu, zadzie, skóra w strupkach i rankach. Podobnie uszy. Klara miała grzybicę, nużeńca i pozostałości po świerzbie. Do tego ważyła 18 kg i miała tasiemca. Teraz waży 30 kg i wygląda tak:
  19. Magia miała szczęście, trafiła do mnie niedługo po zakończeniu kwarantanny. Tu Magia w schronisku na kwarantannie Tu zapakowana do samochodu opuszcza schronisko Była zachudzona i miała świerzba.
  20. Na minusie niecałe 80 zł :-( [B]jogi[/B], próbowaliśmy zrobić foty.. ale chyba lepiej by wyszło jakbyśmy nakręcili filmik :razz: [SIZE=2]będziemy jeszcze próbować[/SIZE] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/7855/lara4fi4.jpg[/IMG] [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/4017/lara3sn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/8393/lara2bt8.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/5363/lara1ke0.jpg[/IMG] [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/3035/laraik9.jpg[/IMG]
  21. [B]niufek[/B], każdy pies który do nas trafia jest niepewny. Wszystkie trafiają z niewiadomą przeszłością i jesteśmy świadomi problemów. Fobos gdyby był psem pewnym nie potrzebowałby pomocy. Przyjęliśmy go awaryjnie, bo wisiał nad nim wyrok. Jeszcze zanim do nas przyjechał prosiłam o szukanie mu cały czas innego DT z kimś doświadczonym. Do nikogo nie mam pretensji w tej kwestii, próbowaliśmy pomóc. Wg nas Fobos nie jest psem agresywnym i niezrównoważonym, bo dawno by już pokazał co potrafi. Weterynarz obcinał mu pazury, zaglądał w każde miejsce, robił zastrzyk i pies nawet się nie warknął.
  22. U nas też była piękna pogoda, tylko Faficzek wolał pozować w cieniu na ławce, a nie w mleczykach :razz: Uśmiechnięty [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/692/fafikknx4.jpg[/IMG] Zadumany [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/9861/fafikk1gq4.jpg[/IMG] Słodki ;) [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3735/fafikk2zv2.jpg[/IMG] Jeszcze w słoneczku [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/5509/fafikk3mc4.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/1092/fafikk4xc0.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/7935/fafikk7nw2.jpg[/IMG] A tu dowód, że w mleczykach tez próbowaliśmy :cool1: [SIZE=2]Niestety TZ był zajęty więc próbowałam poradzić sobie sama.[/SIZE] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5000/fafikk5en5.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7199/fafikk6xn7.jpg[/IMG]
  23. Pysia - cyrkowiec :lol: [SIZE=2]Ona potrafi tak chwilkę postać![/SIZE] [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/6946/burewh5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...