Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. [quote name='wilczy zew']to teraz w tym kubraczku zada szyku na dzielni :) ładnie jej będzie w tej obroży[/QUOTE] Ludzie myślą, że to ubranko :lol: Mam nadzieję, czaiłam się na różową, ale w pełnej-misce wogóle jej nie ma w naszym rozmiarze :shake: [quote name='eria']pisałam o sobie i własnych psach przemyślenia ,że taka była różnica w podejściu ;) u różnych osób podejście do zabiegu własnego psa zależy od charakteru właściciela kubraczek cudny![/QUOTE] Hehe, bez spinki, żartowałam sobie ;) Jasne, to zależy od wielu czynników. Wiadomo - trochę się stresowałam, ale fakt, że przychodzę tam od kilku lat, a od roku jestem na chirurgii i widzę takie sterylki średnio 3 razy w tygodniu w moim mózgu zakodowane jest, że jest to naprawdę rutynowy zabieg, który z powodzeniem właściwie może wykonać nawet student - trochę mnie to może uspokajało. Jednak największy spokój o Galinę wynikał z tego, że robił to ktoś komu naprawdę ufam i podziwiam za ogrom wiedzy i umiejętności. A szyjąc czy pomagając - gdzieś na końcu głowy miałam myśl, że to mój pies - jasne, ale była pod dobrą opieką i ja wykonałam moją robotę najlepiej jak umiałam :) Ot tyle. Trochę może zmieniło mi się podejście z racji wykonywanego w przyszłości i teraz w zasadzie też zawodu. Przecież to nie tak, że jak podaję leki czy szyję mojego psa to robię to uważniej i lepiej - to pacjent. A w przypadku zwierzaka, którego ktoś nam oddał pod opiekę to tak naprawdę jeszcze większa odpowiedzialność.
  2. Zwinęłam ostatnią :loveu: w pięknej cenie :loveu: [URL="http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Lupine-obroza-34-23-33cm-Muddy-Paws/1163"]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Lupine-obroza-34-23-33cm-Muddy-Paws/1163[/URL]
  3. [quote name='Unbelievable']jaki śliczny kubraczek ma Galeństwo :loveu:[/QUOTE] Sama wybierałam :loveu: :diabloti: Zwinęłam ostatnią w pięknej cenie :loveu: [URL="http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Lupine-obroza-34-23-33cm-Muddy-Paws/1163"]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Lupine-obroza-34-23-33cm-Muddy-Paws/1163[/URL]
  4. Ufam ludziom z którymi pracuję i od których się uczę i mimo wszystko wolałam być przy tym niż się denerwować w domu. Myślę, że mimo wszystko fajnie mieć możliwość takiego wyboru ;) A jeśli chodzi o szycie, to już sporo zwierzaków zszyłam i chyba całkiem nieźle mi to idzie ;) Cieszę się, że już po. Teraz tylko do zdjęcia szwów i wracamy do normalnego życia ;) Maleństwo [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9792/imag0225k.jpg[/IMG]
  5. [quote name='eria']o matko, szyłaś własnego psa :-o Jak Foxi miała usuwanego guzka z łapy, to byłam tylko do założenia wenflonu ,po czym się pobeczałam i mnie wygonili. A z kolei jak Dumka miała skrobane grudki trzecich powiek to byłam przy tym, bezproblemowo, to chyba jeszcze nie jest ten etap związania emocjonalnego z psem, tak mi się wydaje, stąd ta różnica w podejściu do obu własnych zwierzaków . Nawet skorzystałam z tej narkozy i ją wytrymowałam, bo nie lubi tego.[/QUOTE] Hehe, myślisz, że przez 10 lat nie związałam się z moim psem dostatecznie? :p Dzisiaj Galina trochę się snuje, ale nie wygląda jakby coś ją bolało. Wczoraj o północy dostała odrobinę jedzenia, dzisiaj zjadła już całe śniadanko, obszczekała sąsiada, oglądałam szew i ładnie wygląda, wenflon też już jej zdjęłam. Na razie nie podaje jej nic przeciwbólowego, niech lepiej nie bryka za bardzo ;)
  6. [quote name='Amber']Jak będę zmieniać dziś opatrunek to zrobię :)[/QUOTE] Oczekuję :razz:
  7. Na razie dam jej święty spokój, przynajmniej dopóki jest naćpana ;)
  8. [quote name='Amber']Wydaje mi się, że jest lepiej po stosowaniu Aqua Gelu. Rana na pewno jest jakaś 2x mniejsza niż na początku i płytsza, ale pewnie jeszcze się z nią trochę pobawię. Na razie do weta nie latam, bo się nie pogarsza.[/QUOTE] No trzeba się liczyć z tym, że to się może dłuuugo goić niestety.. Duże ubytki skóry tak niestety mają. A mogłabyś zrobić dla mnie fotkę? Bom bardzo ciekawa jak to teraz wygląda :razz:
  9. [quote name='betty_labrador']Jak to jest szyć własnego psa? Normalne uczucie czy inne od wszystkich szytych psów? :D[/QUOTE] Hmm.. szczerze powiedziawszy myślałam, że bardziej przeżyję ten cały zabieg. Jak jechałam rano to byłam nastawiona, że nie będę asystować, ba, nawet nie wejdę na salę operacyjną, ale znieczuliliśmy ją, zaintubowaliśmy, odkaziliśmy i uznałam, że nie jest tak strasznie :) Szycie to już finisz, starałam się jak zwykle ;) Pewnie inaczej się do tego podchodzi jak jest zabieg ratujący życie lub jakieś kompilację w czasie zabiegu. Galcia ma gustowny czarny kubraczek w różowe różyczki :razz:
  10. [quote name='betty_labrador']No to super ze Galcia juz po :kciuki: warto jednak zrobić by nie było pozniej klopotow-ja tez zwlekalam uh,,, ale jak juz po to ulzy tylko :) to trzymamy kciuki zeby ladnie sie teraz goiło :D:D i na foty czekamy![/QUOTE] Jak się ładnie nie zagoi to mogę mieć tylko do siebie pretensję :p
  11. [quote name='Doginka']Ja chyba nigdy nie zmusiłabym się do zafundowania swoim psom kastracji:shake: Ale teraz najważniejsze, żeby Galik doszła do siebie;-):thumbs: Bo chyba o sterylce tutaj mowa?:hmmmm:[/QUOTE] Wiesz, ja też bardzo długo tak mówiłam, w końcu Galina ma już 10 lat za chwilkę, ale będąc na codzień w lecznicy widzę ile starszych suk ma problemy z cystami jajnikowymi, ropomaciczem, rzadziej nowotworami, ale też się trafiają.. uznałam, że jeszcze kilka łądnych lat przed Galiną i wolę to zrobić zanim będzie konieczność i sterylizacja będzie zabiegiem ratującym życie. Następną sukę zapewne też wystarylizuję jak już nie będę jej kryła. A kastracja - ostatnio jakiś wysyp starszych psów w torbielami prostaty u nas.. szkoda patrzeć jak cierpią :shake:
  12. My już po, Galeństwo ładnie się znieczuliło, a teraz już jesteśmy w domu i śpi. Asystowałam, zszyłam, mam nadzieję, że obejdzie się bez komplikacji ;) Dzięki za kciuki kochani !
  13. To już jutro, trzymajcie kciuki jutro o 10 !
  14. [quote name='weszka']Może Irys ma pieprzastą przeszłość ;) która się odzywa hehe A tak na serio to Furla przy całej swojej strasznej czarności też ma trochę siwych włosów. Niewiele całe szczęście ale taka już ich uroda. Idealnie czarne są chyba tylko te farbowane :roll: Z dobrych wieści to rana Vesper zagoiła się idealnie, jeszcze w weekend była cała zastrupiała i wyglądała przedziwnie a teraz już czysta świeża skórka i jest cacy. No to będę mogła się zabrać za odgruzowanie futra :)[/QUOTE] Galina kiedyś kiedyś była taka megaczarna, bez jednego siwego włosa.. Ba, nawet pomimo ciachania maszynką ;) Dobrze, że się dziewczyna goi ! ;)
  15. Justa

    Brutus i Salma ;)

    A ja mimo, że swoje już widziałam w rzeźniach to jednak te konie.. straszne.
  16. [quote name='Amber']Oj, obawiam się jednak, że najbardziej prawdopodobne są jednak TE okoliczności :evil_lol:[/QUOTE] Tak sobie myślę, że najbardziej ekonomiczne byłoby gdybyś została lekarzem weterynarii :p
  17. [quote name='Amber']Według tego co chciał mu to ciąć chirurgicznie :p Jakby się zaczęło babrać znowu to jestem twoim gościem Justa :razz:[/QUOTE] Oby jednak nie, wolałabym Was poznać w nieco przyjemniejszych okolicznościach :razz:
  18. [quote name='Amber'] Rana podobno już się ładnie goi :razz: Pożyjemy zobaczymy :diabloti:[/QUOTE] Według tego doktora co był zachwycony czy mniej? :diabloti:
  19. Moim zdaniem dobrze teraz wygląda, wcześniej wydawała się mieć trochę za dużo ciałka - pewnie przez tę ogromną śledzionę ;) Dla starszego psa lepiej jak jest szczuplejszy, mniejsze obciążenie dla kręgosłupa ;)
  20. [quote name='Margi']Jak się nie da jak się da.Gipsuje się też miednicę.[/QUOTE] A widziałaś zagipsowaną miednicę u psa?
  21. [quote name='eria']A Foxi ma pękniętą główkę kości udowej...Całe szczęście w nieszczęściu ,że tylko pękniętą a nie całkiem złamaną i ,że w takim a nie w innym miejscu.[/QUOTE] Ajjj.. :shake:
  22. [quote name='Illusion']Tosiek to już chyba doszedł - kastracja w 2010r. :evil_lol:[/QUOTE] Tfu ! :mdleje: Myślę o jednej piszę o drugiej :p
×
×
  • Create New...