Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Cieszę się, że już psinka lepiej się czuje :loveu: To niesamowite jak zwierzaki szybko wracają do siebie !
  2. [quote name='eria']25kg ;)[/QUOTE] Z czego pewnie 5kg to futro :diabloti:
  3. Tyle lat cięto ogony, więc teraz powinni dać kilka lat na to, żeby one jakoś zaczęły wyglądać.. Chociaż mnie Dumy ogon mniej razi niż taki superdługi półzawijas :p Ależ ona wyrosła, dopiero na zdjęciu z Tobą to widać :mdleje: :loveu:
  4. Wiesz Aniu, żeby to jeszcze było tak, że eliminuje się osobniki, które mają ogony w rulonik żeby dalej nie przekazywać ale również INNE niedoskonałości - typu przesiania siwym włosem chociażby - ale nie, przecież można pofarbować i niech się dalej przenosi :shake: A potem nie wiadomo skąd wychodzą takie kwiatki. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby za jakieś 10 lat wszystkie sznaucery miały piękne ogony w szabelkę - ale przecież dalej sie tnie i ciąć się będzie i te psy będą wygrywać i koło się zamyka. Duma wygląda na fajnie zbudowaną, ale chyba na Twoim miejscu też dałabym sobie spokój. Obcięłabyś jej ogon i od razu byłaby ideałem. Paranoja.
  5. Najważniejsze, że już po wszystkim i że guz był operacyjny ! Mijemy nadzieję, że usunęli wszystko. Wracaj Tosiu do zdrowia !
  6. My też czekamy, trzymaj się !
  7. Napisz koniecznie jak już coś będzie wiadomo !
  8. Beatko, trzymam mocno kciuki za Tosię :calus:
  9. Trzymamy kciuki !!! :loveu:
  10. Ja daję Galinie strzykawką do dzioba, Galina bardzo chętnie to zjada, pachnie jak syrop na kaszel ;) Nie pracuję -jeszcze studiuję (został mi rok), ale chodzę do kliniki na Bemowie ;) Kasiu, jakbyś już zdecydowała się z tym kuśtykaniem iść, to naprawdę polecam konkretnie ortopedę, bo interniści często mają dość wąski zakres działania, a myślę, że coś dla Dorki na pewno można spróbować zrobić, tylko musi trafić w dobre ręce ;)
  11. [quote name='Alicja']Z własnego doświadczenia przy poważnym zwyrodnieniu stawów , iniekcje z kwasu należało by dawac serią 5-10 iniekcji co pół roku , przeszłam to na sobie więc mam rozeznanie ,bo zwierzak nie powie jak się czuje , mi po zastrzykach ulgę przyniosło na ok 5-6 tygodni z tym , ze zrezygnowałam z kolejnej serii bo mnie fizycznie na to nie stać . Canviton to chyba raczej jako profilaktyka wg mnie a nie jak już jest sprawa boląca zwyrodnieniowa .[/QUOTE] Hmm.. Być może wiele zależy od konkretnego zwierzaka, ale u nas nigdy nie widziałam serii 5 czy 10 iniekcji. Nie mówię, że tak się nie robi, tylko w praktyce się z tym nie spotkałam a już trochę tego widziałam, u różnych pacjentów. Czasem pomaga na parę tygodni, czasem na pół roku. Dlatego zaczęto szukać nowych rozwiązań - takich jak osocze czy komórki macierzyste. W chorobie zwyrodnieniowej można podawać, coby wzmocnić chrząskę i zwiększyć produkcję mazi stawowej - na ból nie pomoże, po prostu staw bedzie lepiej nasmarowany. Przedewszystkim myślę, że wartoby wybrac się na konsultacje ortopedyczną - wydatek rzędu 80-100zł, bo każde potencjalne leczenie zależy od stanu pacjenta, a także innych czynników jak wiek czy zasobność portfela właścicieli.
  12. Generalnie te preparaty mają dość podobny skład. My mamy arthoflex, ale dla dużego psa wychodzi to niestety dość drogo. Caniviton ma chyba lepszą cenę i dla dużego psa wydaje się być lepszy. Z tym, że niestety te preparaty raczej cudów nie uczynią, one działają tylko ochronnie na stawy. Takiemu psu można spróbować pomóc - można podac kwas hialuronowy do stawu (podaje się go 2 lub 3 razy) i często to bardzo pomaga, jeżeli nie można zastanowić się nad PRP (osocze bogatopłytkowe) lub komórki macierzyste - te 2 ostatnie od jakiegoś czasu jest dostępne w Warszawie. Niestety nie ma gwarancji, że bedzie to spektakularna poprawa. No i koszta. Dwie ostatnie możliwości robi się w znieczuleniu, punkcję stawy kwasem hialuronowym my robimy bez znieczulenia. Jeżeli masz możliwości polecam się skontaktować z ortopedą. A przede wszystkim utrzymywać Dorę w stanie szczupłości, bo niestety każdy dodatkowy kilogram jest dla jej stawów ogromnym obciążeniem.
  13. Galeństwo też tak ma, niestety zmiany zwyrodnieniowe dotkną każdego psiaka prędzej czy później. My pożegnałyśmy się z szalonym bieganiem za piłeczką i długimi kilkugodzinnymi spacerami.. Dawaj może Dorce coś na stawy wzmacniającego? Z chondroityną i kwasem hialuronowym np.
  14. Trzymam kciuki !!!
  15. :loveu: A Jaśkowi podoba się nowa siostra? :razz:
  16. [quote name='Unbelievable']no mam nadzieję.... :roll: a badania cały czas odkładam... [/QUOTE] Jak ja sterylkę Galiny :diabloti: Ale w marcu ostateczny termin. Wracam z nart, robię jej serię badań i ciach ciach.
  17. I już nie szczeniak.. :loveu:
  18. Gratulacje !!! :loveu:
  19. Ja bardzo chętnie, tylko błagam, po sesji ! ;) Mam nadzieję, że ostatniej w moim życiu :mdleje:
  20. Co tu mówić, młode pokolenie nas wyprało :mdleje: Właśnie minęło moje 10 lat na dogo :shock:
  21. Ale te dzieciaki rosną.. Tylko patrzeć, a Ci chłopak wyfrunie z domu :p A Dorka wciąż taka dostojna :loveu:
  22. Na to bym nie liczyła ;) Pochwal się chociaż, nawet jakby miało nie dojść do założenia galerii. Trzymaj się Aga ! :calus:
  23. Pogratulować, taki szczupły labrador :mdleje:
  24. Vectra, ja mam szeroki kąt Sigma 17-35mm f/2.8-4.0 i wydaje się być fajnym szkłem ;)
  25. Kurcze, niedobrze z tą łapą. U nas są takie fajne plastry na trudno gojące się rany.. One chyba nie są dedykowane dla zwierząt, tylko dla ludzi, ale działają cuda - kotek, którego cały bok był praktycznie martwicą się wylizał dzięki tym plastrom ! Jakby (tfu tfu!) nie chciało się dalej goić to mogę się dowiedzieć co to za cudo ;)
×
×
  • Create New...