Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Carragan, jestem jak najbardziej za!! Tylko musicie mnie przyjąć z całą trójcą :D Wtedy też jest wystawa psów zaprzęgowych :wink:
  2. basia

    HUSKY i UE

    SH, to może nam jutro zdasz relację, jak nasze wejście do UE zmieniło cennik weterynarzy :-?
  3. No jak to gdzie? Przecież pisze, że na stronie. Przypuszczam, że na stronie Extremu :wink:
  4. Z tego co wiem, została już zamknięta :-? Basiu, tak Luna zeszła z bdb, no ale sama widziałaś jak wygląda :( Jest zupełnie łysa, wygląda jak saluki :cry: Podobnie sprawa miała się w Łodzi. Uznałam jednak, że przeboleje jakoś te bdb, bo zależy mi by Lunka nauczyła się i przełamała opory. Ona się bardzo denerwuje kiedy zabieramy ją ze "stada". Chyba myśli, że bez niej sobie nie poradzi :wink: . Kiedy jest z Ceikiem i Katią jest OK. Pilnuje ich i nas i zachowuje się spokojnie, ale w momencie zabrania jej od nich, zaczyna głupieć. Strasznie ciągnie, nieraz szarpie się na smyczy i w ogóle nie chce słuchać. Wczoraj w Łodzi tak strasznie chciała wracać do swoich, że nie potrafiłam sobie z nią poradzić i pokazywał ją na ringu pan Kozner (jej hodowca). Sam stwierdził, że "ciężko chodzi" :D POwiedział mi też, że powinno jej z wiekiem się trochę poprawić. Z uwagi na jej zachowanie, zgłosiłam ją do Bytomia i Raciborza. Bez względu jak będzie wyglądała, chce by nabierała doświadczenia. Nie wiem czy dobrze robie, może dla niej to za duży stres, ale z drugiej strony zostawianie jej na czas wystawy samej w domu też mi się specjalnie nie podoba. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i że Luna przełamie opory i zacznie zdobywać lepsze oceny :roll: Nie wiem czy to się nazywa upór czy może jest to moja głupota :-?
  5. Ula, z żebrami to jest tak :wink: Postaw psa i obejmij go obiema dłońmi za boki (klatkę piersiową). Lekko naciskając przeciągnij ręce wzdłyż grzbietu. Powinnaś wyraźnie wyczuć pod palcami żebra. Pamiętaj aby nie naciskać zbyt mocno :) Jeżeli żebra czuć tylko trochę to znaczy że pies może mieć warstewkę tłuszczyku :roll: Najlepiej zrób to samo z drugim psem i porównaj. Powodzenia! :lol:
  6. basia

    NOWE TWARZE

    Nadszedł chyba właściwy moment aby przedstawić moją Kaśkę :wink: KATIA pochodzi z hodowli Eskimoski domek i urodziła się 29 października 2003 roku. Ma brązowe oczka w tym jedno z niebieską plamką :lol: Jest moim wreszcie spełnionym marzeniem... pozdrawiam basia :hand:
  7. Będąc wczoraj u mojego weta, zagadnęłam go o odchudzanie psów. Pierwsze co zrobił to się roześmiał i stwierdził, że najlepszym sposobem jest niedopuszczenie do przyrostu wagi :lol: A tak na poważnie to z odchudzaniem nie ma żartów, zwłaszcza u psów pracujących. Należy zmniejszyć dzienną porcję o 1/3. Nie więcej! Należy psa ważyć co 2 tygodnie na bardzo dokładnej wadze, a pierwsze konkretne rezultaty, powinny być po około 6 tygodniach. Oczywiście ja pytałam o odchudzanie w przypadku, kiedy pies jest karmiany gotowanym jedzeniem, a nie karmą. Jeżeli je suchą karmę, wystarczy kupić tę dietetyczną. Jednak co ciekawego się dowiedziałam. Otóż w czasie odchudzania psa takiego jak husky, wskazane by było aby pies nie trenował :o Trzeba stale go obserwować czy coś mu nie jest, w jakiej kondycji ma sierść i ogólnie samopoczucie. Powinien też w tym okresie więcej pić. To chyba wszystko. Jak sobie jeszcze coś przypomne to napiszę. Nasuwa mi się jednak takie pytanie: a co jeśli po tych 6 tygodniach waga ani drgnie?? :wink:
  8. Mam nadzieję, że niebawem będę miała jakieś ładne zdjęcia mojej Kati i wtedy zaprezentujemy się na dogomanii :)
  9. Baśka, trzymam kciuki za Was jutro w Opolu i mam nadzieję, że Wy będziecie trzymać kciuki za moją Lunkę :D Tomek jednak nie będzie sam tylko z naszą koleżanką Lidką (też blondynka, nie pomyśl, że to ja :wink: ) Strasznie żałuję, że mnie tam nie będzie... :cry:
  10. Katia?? :o :o :o Przecież nie podobało się Wam (państwu Mike) to imię??
  11. Tajraga, jakie zdjęcie :o :) Możesz przekazać mikowi albo Grzesiowi. Mam nadzieję, że nie będzie im to sprawiało problemu (dostarczenie do mnie) 8) Piszcie duuużo co tam na zawodach. Ja wiem, że Grześ jest pierwszy w Velo i 2 w D3 :lol: Mike w velo za Grzesiem na drugim miejscu. Tyle się dowiedziałam dzięki telefoni komórkowej :wink:
  12. Startującym życzę powodzenia. Oglądającym i kibicującym życzę świetnej zabawy, a wszystkim życzę ładnej pogody i super udanego weekendu :BIG: Uważajcie na siebie i swoje psiska. Trzymam kciuki i ..... Nic więcej nie napiszę, bo żal gardło mi ściska, że nie mogę tam być z wami :bigcry: Czekam na relację, wyniki i każdą ilość zdjęć. Jeszcze raz ... Go! Go! Go!!! :hand: :thumbs:
  13. Czasmi są, ale wiem że bez problemu dostępse są wersje bez schodków :)
  14. Baśka :cry: Tylko się nie gniewaj... Niestety mnie osobiście nie będzie, będzie natomiast mój mąż Tomek. Możesz śmiało do niego zagadać. Będzie sam więc napewno miło mu będzie spotkać kogoś życzliwego. Ja niestety nie mogę jechać, chociaż bardzo bym chciała :bigcry: Gdyby wystawa była w niedzielę to OK, ale w soboty niestety nie mogę. Na każdą następną wystawę (byleby niedzielną) napewno przyjadę. Na spotkaniu podhalańskim też nas nie będzie, bo Tomek nie chce zostawać tylko wracać od razu do domu (ma jednak kawałek drogi). Strasznie mi przykro i przepraszam :modla: Wybieramy się jeszcze do Łodzi 1 maja, potem Bytom(23 maj) i Racibórz(6 czerwiec). Może również Kraków. Bardzo też chciałabym pokazać Lunkę na klubowej, ale to we wrześniu i jeszcze trudno mi coś zaplanować. Liczyłam na pogadankę o podhalanach (tak mało mam okazji do wymiany doświadczeń), lecz niestety pozostaje mi jedynie internet :crazyeye: Co do "oczek" to musiałabym popytać. Nie sądzę, żeby było to specjalnie drogie, ale z drugiej strony to nigdy nic nie wiadomo :wink:
  15. Tiaaaa..... Co do michy na basenik dla Bobiska, to mogę ci coś poradzić? Otóż moja szwagierka kupiła dla setera, taką "wanienkę", którą wykorzystuje się w ogrodach do tworzenia niedużych oczek wodnych :lol: Jest to dość solidne, nie ma ostrych krawędzi i ma różne kształty. Orion (ten seter) jest zachwycony :wink: Tapla się w tym jak kaczka :lol:
  16. Baśka, chciałaś mieć podhalana to masz :lol: Jakbyś poznała kilku górali z Zakopanego to przyznałabyć, że podobieństwo w charakterach niemal 100% - towe :wink: Luna jest przeszczęśliwa, bo wreszcie pańcia pozwala się kąpać i brodzić w stawku 8) Wczoraj byliśmy u teściów i wlazła do takiego małego oczka, które jeszcze po zimie nie posprzątane :evil: i się cała w błocie upaprała. Za to jak wróciliśmy do domu to się mogła do woli w stawku kąpać i płukać z tego badziewia. Gdybyście widzieli tą radość Luny i panikę husky, za którymi ta biegała i chciała do wody zaciągnąć :lol:
  17. Well... :wink: Sama jestem ciekawa kto to taki aktywny maszer :o Napewno nie jest dobre, kiedy pies siedzi całymi dniami w kojcu i wychodzi z niego tylko na trening, nawet jeżeli w tym kojcu ma towarzystwo innych psów. Wiem, że są opinie, że tak "hodowany" pies wykazuje większą chęć pracy w zaprzęgu czy przy rowerze, jednak uważam, że nie jest to dobre przede wszystkim dla jego własnego zdrowia, głównie psychicznego :-?
  18. Nie sądzę :( Zawsze jednak trzeba mieć nadzieję i próbować, próbować, próbować... :wink:
  19. Jest, jak najbardziej. Jednak mnie oburza bezczynność i ignorancja służb, czy to SM czy Policji. :evil: Jak kiedyś w Ustroniu zwróciłam uwagę SM na handlarzy to mi powiedzieli "O miłośniczka zwierząt się znalazła!" Zapytałam tego strażnika czy to miało mnie obraźić, bo jeśli tak to nie trafił, bo był to raczej komplement. Szlag mnie trafia jak widzę przed wystawą handlarzy i spacerujących wśród nich, jakby nigdy nic strażników czy policjantów :x Gdybym wiedziała gdzie (lub komu), to bym na nich się poskarżyła :evilbat: Bezduszni ignoranci 0X
  20. basia

    Velo-co i jak...

    Ula może być też tak. Ceik w zaprzęgu, kiedy ma przed sobą lidera (czyli u nas Kiarę od Mika) biegnie i pracuje super. Kiedy podpinam go do roweru szaleje, startujemy z impetem jak na zawodach, ale po kilkuset metrach pies zwalnia, zaczyna wachać kwiatki i takie tam. Ja jego zachowanie tłumaczę sobie, że poprostu brak mu lidera i kogoś z kim mógłby się ścigać :) Nie wiem czy mam rację, ale tak to sobie wydedukowałam :wink:
  21. Może wiecie, jak oduczyć Lunę takiego oto zachowania: Do ogrodu, w którym biegają psy, prowadzą m.in. drzwi z garażu. Kiedy tylko ktoś je otworzy Luna nie czekając na zawołanie, od razu pcha się i chce wychodzić. :evil: Ceik jest nauczony, że muszę go wymienić po imieniu i wtedy może przejść przez drzwi. Nawet mała Katia, która jest u nas 3 tygodnie już tą zasadę załapała, Luna -nie! Już nie wiem co z nią robić. Ona jest bardzo silna. Czasami przez te drzwi wchodzą moi rodzice, a Luna potrafi ich przewrócić. Raz mojej mamie prawie zęba wybiła :( Jak już uda sie jej wyjśc to za nic nie chce przyjść i jeszcze trzeba za nią biegać po całym podwórku.Kiedy już ją złapie i nakrzycze, ona zawsze robi minkę, że nie wie zupełnie za co to wszystko. Pomóżcie, bo już nie mam siły :cry:
  22. Aport w wykonaniu moich psów wyglada tak: Zazwyczaj Ceik przynosi mi taką piszczącą marchewkę, ja rzucam - on biegnie. Wtedy do zabawy włącza się Luna, która widząc biegnącego za czymś Ceika, postanawia być szybsza. I teraz dwie wersje: 1) Ceik pierwszy dopada marchewki i uciekając przed Luną przynosi mi aport :) 2) Luna łapie marchewkę tuż przed nosem Ceika i ucieka z nią. Ceik ją goni i próbuje wyciągnąć jej z pyska marchewkę. Czasami mu się udaje i on przynosi aport, a czasami jednak przynosi go Luna, oczywiście po obiegnięciu całego ogrodu kilka razy :-? . Teraz do tej imprezy dołącza sie "mała", która biegając między łapami "gigantów" skutecznie im przeszkadza i czasami udaje jej się złapać marchewkę. Z reguły na krótko :wink:
  23. Ja miałam papierek od mojego weta, ale to tylko dlatego, że wcześniej skontaktowałam się z organizatorami i dowiedziałam się, że jak mieszkam w woj. śląskim, nie muszę mieć od powiatowego. Mogli by to jakoś ujednolicić. Co wystawa to inne papiery chcą. Jak w grudniu byłam w Nowej Rudzie, to znowu chcieli zaświadczenie, że pies w danej chwili :o jest zdrowy. Musiałam wykłucać się przy wejściu, bo nic nie było napisane na potwierdzeniu zgłoszenia. Przy ilości 3400 psów jakie były na Katowickiej wystawie, nie jest możliwe aby sprawdzić stan zdrowia wszystkich. W zeszłym roku przez 3 tygodnie leczyłam Ceika z zapalenia węzłów chłonnych, które przywiózł z Poznania. Jak się okazało nie tylko ja, bo był to jakiś wirus. Po co więc te całe ceregiele, skoro i tak nie można wyeliminowac chorych psów z wystawy? Podobnie sprawa ma się na zawodach, no ale to już inna beczka :-?
  24. A to akurat mogłyby potwierdzić (lub temu zaprzeczyć) jedynie badania genetyczne.
  25. Czepiam się tego wchodzenia z niezgłoszonymi, bo najpierw piszą o zaświadczeniach, o urzędowych papierach od weta powiatowego (za które ja musze zapłacić coś w okolicy 25 zł) a potem i tak wchodzi kto chce. Kicha totalna :-? Oto zdjęcie Lunki z wystawy. To ta z facetem w czerwonej koszuli :)
×
×
  • Create New...