Przy okazji fotek Tosi zrobiłam też fotki Kinderka, a co :)
Chłopak okazał się bardzo fotogeniczny :)
Tylko fotek z kotem Kinderek nie ma, bo coś bardzo go kotek zainteresował, obserwował w napięciu i nie wiem czy w celu zabawy czy pogonienia. Na wszelki wypadek tego nie sprawdzałam.
Okropne wieści.. Teraz najważniejsze pytanie: co można zrobić dla Gucia, jak mu pomóc? Trzymajcie się, trzeba być dobrej myśli, Guciuś ma Ciebie, a Ty masz Gucia - to bezcenne. Resztę zawsze można kupić, miłości i prawdziwej opieki nie kupi się za żadne pieniądze.
Wczoraj dostałam pozdrowienia z domu Gracjanka i mnóstwo zdjęć. Kilka wstawię, pokazują do jakiego cudownego domku trafił. Pan Rafał mi napisał, że Gracek to osiedlowy monitoring