Nie wiem jak długo Wiga była na łańcuchu i jak dała radę.Ona jest niesamowicie żywiołowa, energiczna, uwielbia ludzi .
Kotę nieraz porządnie goni , łapie za tylne łapki i wtedy Kulka syczy na nią i zadaje ciosy jak na ringu.Wczoraj , mimo obciętych pazurków,musiała solidnie przylać Widze, bo sunia zapiszczała. Jakoś nie zniechęciło jej to do zabawy.
Obie panienki wygrzewają się w jesiennym słonku