Liczyłam, że choć troszkę sie uda, ale waga stoi. Biegunek nie ma w ogóle. je na zmianę dwie karmy royala: dla psów wybrednych i gastro. Na całe szczęście obie mają małe chrupki, bo ostatnio on jakby węch utracił, nie czuje, że mu coś pod nosek podstawiam, więc odchylam mu wargę i wkładam chrupkę do buzi, by poczuł, że oto pora karmienia.
co mogę jeszcze napisać.. Bardzo go kocham. Nawet przez sen. Ostatnio mi się śniło, że jestem jednocześnie osoba dorosłą i dzieckiem. Jadę na kolonię, nie biorę do plecaka nic, co mogłoby się przydać. Natomiast zabieram z sobą Fenomena, nie uprzedzając nikogo, by mi nie odmówiono, Zjawiam się z nim na dworcu i udaję, że nie widzę zdziwionych spojrzeń wychowawców i dzieci.
Potem śni mi się, że mieszkam w jakiejś szkole. Sale są wspólne - jak to na koloniach, Fenomenek śpi w moim łózku, a ja boję się choć na moment go zostawić. :) :-P