skontaktowałam się już z sekcją jamników, rozmawiałam z hodowcą, ale to nie jej suczka, ale jutro będę miała hodowcę, jamnikarze katowiccy obiecali mi pomóc
Sunia ma problemy z wstawaniem i chodzeniem, jak już pochodzi chwilkę jest dobrze, ale początkowo słania się na łapkach. Nie chce jeść, jak dalej będzie strajkować to jutro dostanie kroplówkę z glukoza. czuli się do mojego męża, pokazuje mu brzuszek i chce się głaskać. Niestety warkotają na siebie z Roksią, o dziwo to Ola warczy na moje a nie odwrotnie...