Kasia25 strach sie przyznac...mysz została skrajnie zaniedbana przez cz lonka mojej rodziny;( wiem, że to straszne...poleciały już gorzekie słowa, żale i mysz konfiskuję...ale poki co jestem u rodziny, moje myszy zabralam ze soba i musimy je trzymać w osobnych pokojach zeby sie czasem nie zarazily. choruszka ma sie lepiej i chwilowo jej zdjecia nie cykne.nie wiem jak ja dojade do Gdanska z dwiema osobnymi klatkami
Babinka jaka biedulka na tych zdjeciach. dawac tu Like, zaraz wysciskamy!!!:)