All Activity
- Past hour
-
Od lat za kratami - mają szansę na szczęśliwą starość poza schroniskiem
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Pierwszy wydatek z konta naszego szlachcica dwojga imion: 285,- zł pobyt 12-30 czerwca 2026r. - przelew 21.07.2026r. FAKTURA - Heboriś 06.26.pdf -
Na wątku szczebrzeszyńskim Jaaga potwierdziła, że przelew dla Wafelka dotarł: Jeszcze raz dziękuję wszystkim Klientkom, które tak hojnie wsparły dzielnego kocurka Dziękuję też oczywiście za każde podrzucenie bazarku - dzięki wizytom chyba przez cały czas byliśmy na pierwszej stronie Nowe fanty już czekają na swoją kolej, więc do zobaczenia wkrótce!
-
42 za 10zł., 49 KT poproszę.
- Today
-
Cały czas czynne.
-
Kto chętny na zakupy?
-
Chciałam podziękować Elmas za wpłatę z bazarku na Wafelka 565 zł i osobie, która chce pozostać anonimową - 500 zł. Bardzo, ale to bardzo dziękuję. Wczoraj mąż pojechał po kolejna dawkę GS dla Wafelka. Wafelek już z 2,4 kg przybrał na niespełna 3 kg. Wpłaty pokrywają koszt leczenia na 4 tyg. Opisałam to jako opiekę
-
Niedługo południe, więc nie zaszkodzi podrzucić.
-
AlfaLS started following Domowe, część II, totalny misz masz, do 27.07. g.22
-
Dobrego dnia
-
dzięki
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nerrrrrrrwusek malutki z Mikusia A Biedunio wciąż walczy o siebie, dziarsko wstaje na łapinki. Apetyt mu dopisuje, ostatnie wyniki były dobre...i niech tak jak najdłużej zostanie. Choć wiem, że za Nivalin "płaci się" wątrobą. Przeszłam przez to wiele lat temu z Charlisiem, którego kikou przywiozła mi z wrocławskiego schroniska. To właśnie od kikou i Charliego rozpoczęła się moja "znajomość" z Dogomanią. Mam naprawdę dobre wieści o Gajusi. To już naprawdę coraz bardziej radosna sunia, na mój widok tańczy i wywija hołubce, buźka jej się cieszy...a moje oczy się pocą.... Wychodzimy poza jej teren, wtedy widać, że wraca niepokój, ciągle się za mną ogląda - chyba przy mnie czuje się bezpieczna. Chciała się zaprzyjaźnić z Inką, a ta uciekła głuptasek, ona też lękliwa bardzo. Gajeczka jest ciekawa świata, ale...po podkulonym ogonku kapie.....sika pod siebie ze strachu...ale idzie naprzód! Nie stresuję jej dodatkowo robieniem zdjęć, bo "coś" trzymane w ręku budzi w niej lęk. Ostatnio, kiedy na chwilkę przerwałam drapanie za uszkiem - trąciła mnie lekko noskiem w rękę, patrząc wymownie prosto na mnie, tak rześko: ej, ty, no miziaj jeszcze! -
20, 23 i 24 po 4zł
-
Kiedy cudowna owczareczka, która w swoim życiu dopiero teraz poznała, co to psie szczęście i miłość człowieka zaczyna chorować i ten dobry czas, który na koniec dostała zaczyna się kurczyć - wszystko w człowieku krzyczy: nie! tak nie może być! nie powinno! ona powinna długie lata cieszyć się życiem! Przeszłam przez to w październiku i wciąż się nie pogodziłam ze śmiercią Niusi, choć sama "decyzję" podjąć musiałam.... Jagna - przytulam i całym sercem Ci współczuję Trzeba się cieszyć każdym dniem....
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Kamila Proc replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
i ja pozdrawiam, choc pogoda troche szwankuje