All Activity
- Past hour
-
Dla mnie to też zawód, że nie znalazł się czas na naukę smyczy, ale nie żałuję, ze zmieniła miejsce. Nauczyła sie wychodzić z domu, zakumplowała się z psami, korzysta z ogrodu .. Nie uważam, żeby potencjalny dom musiał być w pobliżu Wrocławia Rozumiem, ze ta poduszka bezpieczeństwa z wymogiem bliskości dotyczy osób starszych, którym "normalnie" dogomania psów nie powierza Jako finansowe zabezpieczenie mam jeszcze od Ciebie pudełeczko/papierośnicę ? chyba z 1890 roku zdaniem Perełki pokryłaby ponad 2 miesiące hotelowania ale nie obracam się w takich grupach na FB a tremy przed pójście gdzieś (Dom aukcyjny ?) z prośbą o wycenę, jeszcze nie przezwycięzyłam
- Today
-
Ogłaszam na Kraków,ale ogłosznie Maxa było na Lublin. Do tej pory kilka osób pytało o Dexa, o Maxa nie było żadnych zapytań. Pani zadzwoniła i od razu podjęła decyzję o adopcji. Ich poprzedni psiak umarł:( Chorował. Ale tak naprawdę żadnych telefonów,zapytań:( Pisałam wcześniej na watku,że cisza w adopcjach
-
Kurczę, to trochę szkoda że Sabinka pojechała od Psni Ewy do Loli, skoro LILU nie ma w sumie czasu, sunia na smyczy nie umie, a koszt jest niemal dwa razy wyższy no i jeszcze teraz jest wymóg domu blisko Wrocławia…. a jakby dom był pod Łodzią czy Warszawa ? Idealny ale daleko od Lilu?? Koszty pobytu suni są gigantyczne, współczuję naprawdę Aldrumko i podziwiam jak to ogarniasz.
-
Dzień dobry na bazarku. ️
- Yesterday
-
Myślę, że DS powinien być niedaleko od Wrocławia. W razie choroby DS czy pobytu w szpitalu Sabinka miałaby trafić do LILU, więc duża odległość odpada. Sabinka po pewnym czasie będzie lgnąć do człowieka, a dom bez psa nawet wskazany, bo będzie zmuszona do kontaktu z człowiekiem, a nie głównie z psem.