Jump to content
Dogomania

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Możne o to dopytać, ale moim zdaniem mężczyzna może być Wiem, ze tatę Lilu na początku ugryzła ( chyba lekko) jak przyszedł pod nieobecność LILU, ale teraz już go nie rusza. Gospodarzy tam w czasie wyjazdów LILU
  3. Dla mnie to też zawód, że nie znalazł się czas na naukę smyczy, ale nie żałuję, ze zmieniła miejsce. Nauczyła sie wychodzić z domu, zakumplowała się z psami, korzysta z ogrodu .. Nie uważam, żeby potencjalny dom musiał być w pobliżu Wrocławia Rozumiem, ze ta poduszka bezpieczeństwa z wymogiem bliskości dotyczy osób starszych, którym "normalnie" dogomania psów nie powierza Jako finansowe zabezpieczenie mam jeszcze od Ciebie pudełeczko/papierośnicę ? chyba z 1890 roku zdaniem Perełki pokryłaby ponad 2 miesiące hotelowania ale nie obracam się w takich grupach na FB a tremy przed pójście gdzieś (Dom aukcyjny ?) z prośbą o wycenę, jeszcze nie przezwycięzyłam
  4. Today
  5. Ja oddaję w Stokrotce obok domu. Jak na razie bez żadnych problemów. Jak automat pełny, to natychmiast jest opróżniany przez pracownicę. Oddaję na bieżąco, bo nie mam miejsca na trzymanie w domu butelek. Zmieszczę tylko 6-7 sztuk.
  6. A ja jeszcze zapytam, jak Sabinka reaguje na mężczyzn, czy w potencjalnym domu może być mężczyzna na stałe?
  7. Ogłaszam na Kraków,ale ogłosznie Maxa było na Lublin. Do tej pory kilka osób pytało o Dexa, o Maxa nie było żadnych zapytań. Pani zadzwoniła i od razu podjęła decyzję o adopcji. Ich poprzedni psiak umarł:( Chorował. Ale tak naprawdę żadnych telefonów,zapytań:( Pisałam wcześniej na watku,że cisza w adopcjach
  8. Przepraszam,ale chyba będzie tak częściej,za dużo problemów:( Zapominam,nie kojarzę,czasami coś piszę i sama nie wiem co....
  9. Zaglądam do dzielnego Bartusia. A nasz Wędrowniczek wziął za serce moją Siostrę. Obie cierpimy teraz po pożegnaniu naszej Toni. I mamy już "skarbonkę", gdzie będzie kaska w razie jakiś większych kłopotów, potrzeb Bartusia... Oczywiście moja stała deklaracja na jedzonko poleci co miesiąc.
  10. Kurczę, to trochę szkoda że Sabinka pojechała od Psni Ewy do Loli, skoro LILU nie ma w sumie czasu, sunia na smyczy nie umie, a koszt jest niemal dwa razy wyższy no i jeszcze teraz jest wymóg domu blisko Wrocławia…. a jakby dom był pod Łodzią czy Warszawa ? Idealny ale daleko od Lilu?? Koszty pobytu suni są gigantyczne, współczuję naprawdę Aldrumko i podziwiam jak to ogarniasz.
  11. Yesterday
  12. Tzn zakladasz, ze znajdzie się jakas osoba chętna w znacznym wieku emerytalnym z ogródkiem na dodatek blisko Wrocławia. Na to chyba małe szanse.
  13. Myślę, że DS powinien być niedaleko od Wrocławia. W razie choroby DS czy pobytu w szpitalu Sabinka miałaby trafić do LILU, więc duża odległość odpada. Sabinka po pewnym czasie będzie lgnąć do człowieka, a dom bez psa nawet wskazany, bo będzie zmuszona do kontaktu z człowiekiem, a nie głównie z psem.
  14. Takie jak pisałysmy w ogloszeeniach Z zabezpieczonym ogródkiem, akceptujący to, ze to nie jest łatwy lgnący do człowieka pies; chętnie z pieskiem/suczką
  15. Dziękuję wiernym deklarowiczkom; elik Keyuta Jankamałpa Figunia
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...