• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Miawko

Members
  • Content count

    462
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Miawko

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Śląsk

Converted

  • Biography
    I'm just a book worm, who likes to know as much as possible.I suppose it must be kind of tiring beeing near me but still, there are some people who seem to enjoy my company, so it does not bother me :P
  • Location
    Przeczyce, Poland, Poland
  • Interests
    Dog Showing, Manga, Fantasy, Music
  • Occupation
    ITIL process specialist - Incident Management Champion - cokolwiek by to znaczyło :P
  1. @ReQ Ale masz dopiero 17 lat. Co dla mnie znaczy, że będziesz się psem zajmował przez jakieś 2-3 lata, a potem zaczniesz dorosłe życie. Zaczniesz studia lub pracę. Może zechcesz się wyprowadzić. Co wtedy z psem? Zostanie z bratem i matką (skoro ojciec w rozjazdach)? Datego tak ważne jest żeby ta decyzja była wspólna i przemyślana, bo Ty nie możesz w tym momencie zagwarantować niczego - pies żyje kilkanaście lat i przez cały czas potrzebuje sowjego człwieka :)
  2. @Zarka Dlatego zaznaczyłam, że muszą się zastanowić, co z psem będą robić i ile mają dla niego czasu :) Labrador, jak i Golden, to psy pracujące i wymagające naprawdę dużo ruchu i zajęcia ;)
  3. Psy nie gryzą bez powodu :) Zawsze jakiś jest. Wyjątkiem byłyby psy z totalnie zrytą psychiką, ale to już byłaby wina człowieka. Pies sam z siebie nie rośnie na psychopatę ;) Zdecydujcie wspólnie jaki to ma być pies. Co chcecie z nim robić. Ile czasu możecie mu poświęcić. I bądźcie od początku konsekwentni w ustalaniu i egzekwowaniu reguł. Wszyscy. Cała rodzina :)
  4. @azalia Skoro chłopak pisze, że ma 17 lat i to jego pierwszy pies, nie jestem przekonana, czy pies ze schroniska to najlepsze rozwiązanie. Tu już trzeba mieć pewną wiedzę i pewność, że się takiego psa, z potencjalnymi problemami, ogarnie. Przecież go nie odda do schroniska po tygodniu, bo się psa boi. @ReQ Skoro masz dopiero 17 lat, to decyzja o przygarnięciu lub zakupie psa leży bardziej na barkach Twoich rodziców. Ty w ciągu najbliższych kilku lat zaczniesz dorosłe życie i, najprawdopodobniej, przynajmniej na początku, nie będzie w nim miejsca na psa. Czy to studia i mieszkanie w akademiku, czy też początki pracy i mieszkanie w wynajmowanym pokoju / mieszkaniu. Możesz po prostu nie mieć możliwości wzięcia za sobą zwierzaka. To przede wszystki decyzja Twoich rodziców, dlatego nie ciśnij na siłę onka. Skoro ojciec boi się tej rasy, to nie ma sensu żeby się zmuszał. Niech może lepiej wybierze psa, którego będzie chciał. Wtedy stanowczo łatwiej jest "wybaczyć" psu wpadki na początku, np. zasikane podłogi, pogryzione meble i książki, rozkopany ogródek itp. Do tego potrzeba trochę cierpliwości, a łatwiej o nią jeśli masz psa, któego Ty chciałeś, a nie Twoje dziecko ;)
  5. Musiałabyś udowodnić, że to wada wrodzona. Faktycznie to schorzenie może być dziedziczne, może być też jednak nabyte. Sprzedawcę obowiązuje rękojmia, więc mogłabyś próbować dochodzić odszkodowania na tej podstawie, ale z tego, co piszesz hodowca wyraził już chęć "naprawy" szkody poprzez zwrot pieniędzy. Nie jestem pewna czy ma prawo domagać się w zamian zwrotu "uszkodzonego towaru" jakim w świetle prawa jest chory szczeniak...
  6. Oh well. Szkoda, że Pani Eden nie potrafi odnieść się do żadnego postu w sposób rzeczowy i merytoryczny, ale ile się dowiedziałam o umowach sprzedaży, rękojmi, chorobach psychicznych i opodatkowaniu hodowli, to moje :) Tak więc, wbrew usilnym staraniom Pani Eden, coś z tego wątku wynoszę :D
  7. Droga Pani. Ja już nie chciałam Pani tego tłumaczyć, ale tego się czyatć nie da. Niech Pani zrobi eksperyment i wpisze w Google "Hodowla Eden Stara Huta". Imię Pani oraz Pani męża pojawia się bodajże bezpośrednio już pod 2 linkiem. Ma Pani zarejestrowaną hodowlę i prezesuje kilku stowarzyszeniom - Pani dane są powszechnie dostępne i publiczne. Niech się Pani w końcu ogarnie, bo to jest już naprawdę żenujące.
  8. Dzięki Zarka. Miałam cichą nadzieję, że rzucisz okiem na to cudo ;)
  9. Wow. Jeśli by nic innego nabywców nie zastanowiło, to taka umowa naprawdę powinna włączyć wszystkie dzwonki alarmowe. Podpisanie jej tłumaczę tylko olbrzymią chęcią nabycia pieseczka, koniecznie już, teraz. Ciekawe czy taka umowa jest w ogóle zgodna z prawem? Pamiętam przypadki kiedy nawet banki musiały wypłacać odszkodowanie z powodu niekorzystnie, dla biorącego kredyt, skonstruowanej umowy. Szkoda, że się nie znam :( Jeśli takie praktyki są jednak dozwolone, to nie pozostaje nam, klientom, nic innego niż bardzo dokładne czytanie podpisywanych dokumentów.
  10. No wiesz? Mam za mało informacji i faktycznie, nie znam nawet nikogo z otoczenia Pani Izabeli. Posiłkując się jej dotychczasowymi postami, każda jest możliwa :) Ale faktycznie chyba sobie daruję tłumaczenie czegokolwiek Pani Izabeli :( Dyskusja z nią jest z jednej strony strasznie zabawna (nigdy nie spotkałam nikgo, kto reagowałby na cokolwiek w taki sposób), z drugiej jednak prowadzi donikąd. Tak więc, o ile znajdowanie co ciekawszych głupotek w jej wypowiedziach sprawia mi nielichą radochę, zajmuje mi to też zbyt dużo czasu, jak na taką pierdołę :D
  11. @gojka Fascynująca lektura. Nigdy dotychczas nie spotkałam kogoś takiego :) Ale to tylko potwierdza, to co napisała wcześniej Bou. Rozmowa nie ma sensu, bo nic nie ma szansy dotrzeć :(
  12. Faktycznie. Pokazała Pani kto przebywa na takich forach i kto im odpowiada :D
  13. O ironio! I pisze to osoba, która w tym jednym wątku nabiła więcej postów niż ja przez cały mój czas na Dogomanii :D
  14. gojka, ale żadnego linku nie załączyłaś?
  15. Chyba po raz pierwszy w tym wątku :D