• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Beatrx

Members
  • Content count

    4756
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Beatrx last won the day on July 17 2014

Beatrx had the most liked content!

5 Followers

About Beatrx

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday

Converted

  • Biography
    studentka;)
  • Location
    Mińsk Mazowiecki
  1. Twój pies wybiera towarzystwo innych osób niż Twoje? Ty wychodzisz, a on woli zostać z kimś innym? ktoś sobie idzie, Ty zostajesz, a Twój pies leci za tamtą osobą? Ty idziesz w prawo, inna osoba w lewo, a Twój pies leci w lewo?
  2. a gdzie mieszkały szczeniaki? jak zachowywała się ich matka? matka i ojciec mieli prześwietlane stawy pod kątem dysplazji? na wyrost nie panikuj, to że pies jest z jakiegoś dziwnego związku nie oznacza od razu, ze jest chory i zaraz będzie umierał. masz w książeczce naklejki ze szczepionek i wpisane odrobaczenia?
  3. a ile godzin dziennie pies ma ruchu i zajęcia? jak wyglądają jego spacery? agresja jest w stosunku do psów, które podchodzą czy już na etapie mijania się? bo ja bym się nie zagłębiała w genetykę tylko uczciwie, przed samą sobą odpowiedziała jak organizuję psu czas, na ile jest wybiegany i na ile ma wyćwiczone posłuszeństwo, że nie jestem w stanie nad nim zapanować. winy szukaj najpierw w sobie, bo geny genami, schron schronem, ale da się z psem wypracować spokój przy mijaniu innych psów. ja mam flexi do 50 kg dla 35-37kg owczarka, chodzi w szelkach i już z szósty rok będzie szedł tej smyczy (używana codziennie) i nic jej się nie dzieje. no dobra, rączka się porysowała, guma się trochę "nadgryzła, linka zszarzała, ale pod względem użytkowym jest w porządku.
  4. w przypadku chorób i wad WRODZONYCH. będąc hodowcą w życiu bym nie oddała prawa pierwokupu. i nie sprzedałabym psa komuś, kto chce mnie tego prawa pozbawić.
  5. ja bym wzięła drugiego psa do towarzystwa (nawet mniejszego, we dwoje zawsze raźniej, w końcu psy to zwierzęta stadne), postawiła im porządny kojec (czyli taki z dachem, drewnianą podłogą, dwiema-trzema ścianami) plus ocieplane budy, żeby miały schronienie w mróz. kojec byłby non stop otwarty, chodzi o to, żeby psy miały ochronę przed deszczem, śniegiem, zimnem. i w ogóle bym nie zabierała do domu, jeśli psy mają być w założeniu podwórkowe. to dorosły pies, uczysz ją teraz tego, ze w domu się mieszka (a przynajmniej śpi) i robisz sobie i suce problem. to nie szczeniak, który nie powinien być zostawiony na podwórku sam, to dorosły pies, który już na dworze mieszkał (patrz kojec w schronie).
  6. to tym bardziej o tym poczytaj. i do dobrego trenera jak najszybciej, bo sama sobie nie poradzisz, a z czasem będzie jeszcze gorzej.
  7. dla mnie ta umowa nie tyle jest dziwna co raczej wskazuje na kogoś, kto chce zapewnić swoim psom dobry dom, jest dumna ze swoich zwierząt, nie traktuje ich jak rzeczy, ale nie bardzo wie jak to formalnie zapisać. prawo pierwokupu mnie nie dziwi, wersja z warunkami hodowcy tez nie bardzo: w ostateczności jak będziesz chciał komuś psa sprzedać, a żeby wywiązać się z umowy, zaproponujesz hodowcy odkup za 50tys, więc raczej hodowca na to nie pójdzie. opis warunków, jakie masz zapewnić psu też taki naiwny, no ale zawsze lepszy od wersji, że suczki mają mieć różowe gadżety, a pieski niebieskie:D mi w tej umowie by przeszkadzało, ze to umowa przekazania, a nie kupno - sprzedaż i warunek dotyczący podpisywania każdego zdjęcia pełnym imieniem psa. noi narzucanie rodzaju karmy, chyba że szłoby się w tym temacie dogadać i to jedynie zabezpieczenie przed biedronkowym puffi czy śmieciami z pańskiego stołu.
  8. ale że suki mają się o samca gryźć? psy to nie ludzie, żeby takie akcje odwalać:P ja bym zrobiła tak: ogarnęła samca, poczekała aż dojrzeje, w międzyczasie ogarnęłabym kundelkę, wysterylizowała i jeśli nie miałabym jakichkolwiek problemów wychowawczych z żadnym z tych psów to dopiero rozważyłabym wzięcie suczki akity, koniecznie szczeniaka. jak dla mnie biorąc teraz półroczną akitę narobisz sobie problemów. raz, że nie masz pewności w jakich warunkach do tej pory przebywała, czy była socjalizowana, szkolona, a dwa lada moment półroczne akity zaczną dojrzewać. i będziesz miał problem w postaci minimum dwóch stawiających się psów, a nie jednego. bo nie miej złudzeń, one będą od siebie na maksa papugowały i wzajemnie się nakręcały. do tego przemyśl, czy każdy z tych psów będzie miał w mieszkaniu miejsce dla siebie, swój spokojny kąt do odpoczynku. metraż mieszkania nie ma znaczenia, chodzi o to, żeby każde miało swoje miejsce, nie leżało "pod nogami", żeby nikt nikomu nie przeszkadzał. noi rozważ też, co w czasie cieczki suki akity. wysterylizować ją będziesz mógł bezpiecznie i tak dopiero po drugiej-trzeciej cieczce, więc jeśli zostawisz jajka samcowi to wtedy będziesz miał hardocore;)
  9. a to czasem nie rudy spaniel? poczytaj sobie o range syndrom.
  10. to się robi bardzo prosto, podstawiając psu "złodziejaszka". pies będzie szkolony na swojej posesji, więc po skończonym szkoleniu w ramach testu szkoleniowiec powinien zapewnić osobę, która będzie się zachowywała jak ktoś, kto chce zrobić coś złego i w ten sposób sprawdza się reakcje psa. przecież to żadna sztuka wywalić parę stówek na szkolenie, gdzie pies gryzie pozoranta (a więc ciągle jedną i tę samą osobę) i na dobrą sprawę nie wiadomo, czy jak przyjdzie ktoś obcy to pies będzie wiedział, co robić.
  11. cóż... teoretycznie jest to kwestia hodowli na innych liniach niż "zwykły" onek, w praktyce to są po prostu ONki tylko inaczej nazwane i za większą kasę. wystarczy popatrzeć po rodowodach psów i żaden problem natknąć się na sytuację, kiedy jeden reproduktor jest ojcem i DONków i OSów;)
  12. ja tam rozumiem Nadię. mieszka sama, gdzieś z dala od sąsiadów no to sorry, ale może się tak zdarzyć, że napatoczy się jakiś zwyrol w celu zrobienia jej krzywdy. a nawet jeśli się nie napatoczy (czego z całego serca jej życzę, w sensie żeby się nie napatoczył) to zawsze człowiekowi pewniej i raźniej z "w razie czego obroni" psem. ja bym to widziała tak, że bierze psa ze sprawdzonej hodowli, idzie z nim na szkolenie i trzyma go w domu. tak żeby wyeliminować opcję, ze ktoś jej tego psa otruje czy jakieś dziecko przeskoczy na podwórko i zostanie pogryzione.
  13. też polecam Agnieszkę Boczulę. a na podbiegające, agresywne pieski polecam telefon do straży miejskiej. co do sterylki: może pomóc, ale nie rób jej przed drugą cieczką i za wiele od tego nie oczekuj.
  14. no weź, przecież to nie problem:D
  15. a jak ten świetny trener zalecił zakładać i używać kolczatki? nie potrzeba leków, nie ma obłędu w oczach, on po prostu nie jest wychowany. i nie ma szans być, jeśli postępujecie tak jak to opisujesz.