Jump to content
Dogomania

Wuka

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Wuka

  • Rank
    Newbie
  1. Kupiłam psu kaganiec fizjologiczny baskerville (rozmiar 2) i wydaje mi się niedopasowany (za dlugi). Możecie zerknąć i podzielić się swoją opinią? On ma tak leżeć? Bo myślę, czy go nie wymienić, ale rozmiar mniejszy to chyba już za mały. Pies w sumie wydaje się mniej niezadowolony niz z poprzedniego kaganca. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie opinie!!!
  2. Ale uwaga żeby chwalić go jeszcze entuzjastyczniej to coś co wprowadze w życie. Dzięki wielkie za odpowiedź :)
  3. Mam wrażenie, ze skojarzenie "siku na zewnątrz -> pochwała" ma opanowane do perfekcji. Jak się załatwi to sam podbiega, żeby go poklepac i dac smakołyk. Tym bardziej nie rozumiem, gdzie leży problem. W czwartek będę miała wyniki badań moczu, może coś się okaże. Na dodatek niestety coraz trudniej się pozbyć zapachu moczu (zwłaszcza ze ścian i jak wchodzi w drewnianą podłogę), co również nie pomaga w nauce.
  4. Dziękuję za odpowiedź! Może zrobię badanie moczu, na pewno nie zaszkodzi. Nie ma takiej szansy, bo zawsze staram się po załatwieniu jeszcze z nim spacerować dłużej, żeby właśnie nie nabrał tego typu skojarzeń. Po nim niestety to schronisko bardzo widać: zdarza się, że wbiegnie we własną kupę albo się w niej położy i to mu zupełnie nie przeszkadza...
  5. Zarówno siku jak i kupa. Zdarza sie, ze zaraz po dlugim spacerze. Praktycznie zawsze jest z nim ktoś w domu i jak tylko widzimy, ze zaczyna nerwowo szukac miejscs to natychmiast idzie na spacer. Niestety, zauwazylam też, ze bardzo często posikuje tylko trochę (i jak się go wyprowadza to widać, ze nie chciało mu się naprawdę), więc nie wiem może to nerwowe? Generalnie pomimo tego że robiłam wszystko, żeby nie miał lęku separacyjnego widzę, ze jest też zdenerwowany zawsze kiedy mnie nie ma i w obecności innych ludzi.
  6. Dodam tez, ze nigdy nie karce go po fakcie i, ze nie odnoszę wrażenia, żeby pies się mnie bal. Nie ma też żadnych oporów jeżeli chodzi o załatwianie się przy mnie.
  7. Robię dokładnie jak mówisz: chwale na zewnątrz zawsze, jak złapie na gorącym uczynku to mówię nie, fuj i od razu biorę na spacer. Spędziłam tydzień siedząc z nim w domu, w yprowadzajac go przy najmniejszej oznace niepokoju, ale wciąż nie widzę postępow.
  8. Dzień dobry, mam rocznego psa ze schroniska. Pies jest z Wojtyszek: w schronisku spędził trzy miesiące, ale warunki tam nie są najlepsze. Pies niestety pomimo regularnych i częstych spacerów (ostatni o północy, pierwszy o piątej rano, w ciągu dnia co 2-3 godziny) załatwia się wewnątrz. Poczynił co prawda małe postępy (czasami poranny spacer udaje mi się przeciągnąć do szóstej, czasami sygnalizuje potrzebę wyjścia), ale jest u mnie prawie dwa miesiące i praktycznie nie było dnia, żeby nie załatwił się wewnątrz. Chwalę go zawsze za załatwianie się na spacerze, zapewiam mu dużo ruchu. Karcę
×
×
  • Create New...