• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Bruna

Members
  • Content count

    47
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About Bruna

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Location
    Zielona Góra
  1. A miałaś kiedykolwiek goldena czy spaniela? Dla mnie nie ma sensu chęć posiadania hodowli psów, których prawie w ogóle się nie zna, tylko patrzy na wygląd. Możesz powiedzieć, że dużo o nich wiesz bo czytałaś (broń Boże, nie znoszę ludzi, którzy mówią, iż wiedzą wszystko o rasach "bo czytali", a nie mieli z nimi styczności) lecz gdy nigdy go nie miałaś, nie widzę przyszłości na kolorowo. Kup sobie na początku jednego goldena i zapoznaj się z nim, weź udział na wystawach, a dopiero później kwestionuj "czy to jest ta rasa, którą hodować".   Przepraszam, że tak późno.
  2. isabelle301 - jak sobie wychowasz psa, tak mieć będziesz. Goldeny to żywe psy, ale nie znam nadpobudliwego przypadka nawet u osób nie szkolących. Nie miałam co prawda tej rasy, ale opieram się na doświadzeniach osób pracujących z nimi, więc jeśli ich dobrze ułożone pieski są jak "z książki" przepraszam za błędy.
  3. Ja, chociaż tą rasę osobiście nie posiadam, chciałabym Wam polecić zaufane i rodzinne goldenki :) Są przyjazne, rodzinne i uwielbiają dzieci. Bardzo inteligentne,dlatego często widzimy je jako przewodnika niewidomych; uczuciowe i nigdy nie ugryzą. Uwielbiają towarzystwo innych ludzi. Są gotowe do działania, lecz nie napobudliwe. Ale jak każdy mają swoje wady. Przede wszystkim uwielbiają wodę, toteż obok żadnej kałurzy nie przejdą obojętnie. Jeżeli chcesz psa obronnego, golden nie jest dobrym rozwiązaniem. Potrzebuje dużo pielęgnacji. Nie wiem, co jeszcze wymienić. Oczywiście nie zawsze charakter jest taki jak powyżej wymieniony. A co do moich ukochanych owczarków to różnie. Teraz przejdę do nich. Wady - niewychowany owczarek może okazać się nadpobudliwy, szczekliwy, a brak socjalizacji z innymi psami może doprowadzić do lęku lub agresji. Dlatego w młodym wieku polecam różnego rodzaju szkolenia. Prawda, to także kosztuje, ale jeżeli chcemy mieć zrównoważonego i inteligentnego psa, musimy się za to wziąźć. Jedni mówią, że pies nie dla początkujących a drudzy przeczą. Sama nie wiem, jak z tym jest, ale owczarki niemieckie były jak dotąd jedynymi psami w mym życiu. Przejdźmy do chorób. No tak, słabe stawy. Często chorują na dysplazję. Ponadto mogą łatwo dostać skrętu żołądka. Pielęgnacja: u krótkowłosych osobników nie wymaga takiej dużej ilości, a co do moich kochanych włochaczów to jest ciężko. Musimy uważać na preparaty chorób naskórka, ponieważ sierść robi się oklapła, szorstka i ulizana. ZALETY: To psy bardzo mądre, szybko się uczą. Mój w 9 tygodniu pojął jak się daje łapkę i siada. Sprawiają się w roli stróża. Kochają zabawę, wszelkiego rodzaju aportowanie. Lubią dzieci. Od urodzenia wychowywałam się z takim i ani razu mnie nie ugryzł. Nie pozwalają, żeby komu działa się krzywda. Są najukochańsze pod słońcem.
  4. Tak, ale nie ufam mu... Dał szampon, maść i kropelki. Jak dla mnie to za mało. Za parę dni powtarzam wizytę.
  5. Mój 4 miesięczny szczeniak rasy owczarek niemiecki długowłosy zachorował na łojotokowe zapalenie skóry. Martwię się o niego, gdyż miejsca zapalenia zaczęły mu się roznosić. Proszę o pomoc.
  6. [quote name='Nietoperzyk']Na wstępie chciałam zauważyć, że czarnykapturek nie ma problemu z kolczatką tylko z Sarą - o tym chyba rozmówcy troszkę zapomnieli... [/QUOTE] Właśnie, temat kolczatek mocno odbiegł od tego, o co pytała czarnykapturek. Wkurzające jest to, jak ktoś pisze tylko po to, żeby ukazać swoje mądrości - i to niekoniecznie w tym, co było w temacie, tylko kąśliwie czepia się jednego po drugim. Ja też nie jestem za noszeniem mocnych kolczatek, ale sama mam psa z kolczatką i wcale nie musi być taka zła, jak to wszyscy piszą. A ci, którzy to robią ani razu nie mieli psa z kolczatką lub zwracają uwagę tylko po to, aby nie wyróżniać się w tłumie i być w temacie. A kiedy przyjdzie do czego, to nie zwracają uwagi na psy, które nie powinny tego nosić.
  7. [quote name='toyota']Właśnie o to chodzi, że czarnykapturek nie wie do czego służy kolczatka. Poza tym luźno założona też sprawia ból, tylko że niemal ciągły (jeśli pies nie umie chodzić na luźnej smyczy). Jest to ból, do którego pies się przyzwyczaja, jednak rozsądny właściciel oszczędzi psu takich doznań. Natomiast kolczatka powinna być stosowana jako narzędzie szkoleniowe i chwilowy bodziec. Stosowana prawidłowo przynosi efekty i nie jest jedynie jak piszesz "koralami". Czarnykapturku, może zajrzyj tutaj: [URL]https://www.facebook.com/StopKolczatkom/info[/URL] Są już nawet kampanie społeczne, żeby to uświadomić ludziom. Tutaj Michał Piróg wraz ze szkoleniowcami wypowiadają się przeciwko używaniu kolczatek jako zwykłych obroży: [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t31.0-8/919684_10153190188200604_660650943_o.jpg[/IMG][/QUOTE] Dla mnie lepiej już żeby pies miał normalną, niewbijającą się kolczatkę (jak mój pies) niż kaganiec, przez który nawet nie może otworzyć pyska.
  8. [quote name='Paulina94'] Może po prostu nie afiszowały się tak jak teraz...[/QUOTE] Ot co, też tak myślę :lol:
  9. [quote name='india1974'] Kardiolog okreslil psa jako "depresyjnego" [/QUOTE] A próbowałaś poradzić się z psim psychologiem?
  10. [quote name='wiewoira']Dokładnie,jeśli znajdzie się ktoś kto zaopiekuje się Jurandem to nie będzie miał wyjścia będzie go kochać bo w nim jest sama miłość którą rozdaje :)[/QUOTE] Popytam się niektórych co do Juraska, zamieszczę gdzieś ogłoszenie na stronach (jeżeli mogłabym) :) Wiem, że trzeba mieć serce i podejście do takiego psa, ale on pragnie tylko miłości, więc czemu mu nie dać?
  11. [quote name='klaki91']A wy natychmiast karćcie takie zachowanie. Z tego co piszesz wynika, że suczka jest rzeczywiście zazdrosna o względy opiekuna. U mnie, gdy młodsza próbowała fikać do starszej i ją gnębić zaczęłam po prostu traktować je równo, coś jak ludzkie bliźniaki, żeby jedno nie było zazdrosne o drugie. Czyli głaskanie równocześnie, jedzenie w tym samym czasie w bliskiej odległości od siebie (ale musiałam zmniejszać ją stopniowo, bo młodsza broniła też miski), dawanie smakołyków na przemian za wykonywane komendy, a nawet jedzenie jednej kości z mojej ręki (dla każdej suki jeden koniec) i jednocześnie ostry opieprz za wyskakiwanie z zębami, warczenie, wciskanie się przed starszą, gdy ją próbowałam pogłaskać itd. Starałam się też uprzedzać reakcje młodszej, zawsze ją obserwowałam i reagowałam głośnym "fe!", gdy tylko widziałam, że już załączyła jej się zazdrość i zaraz oberwie się drugiej suce.[/QUOTE] Miałam tak samo, kiedy przyjeżdża do mnie pies z Niemczech, pinczer miniaturkowy (w typie). Teraz tak nie mam, ponieważ mój Aresio już nie żyje :(, ale tak to wyglądało - bawiłam się z Jacky'm, Ares chciał, abym go głaskała (to też robiłam), a mniejszy pinczer już od razu rzucał się na owczarka. Kłapał zębami i wyrywał czasami mu sierść (przygryzał go), natomiast Ares w ogóle nie dawał się słabszemu. Nawet nie próbował się bronić, tylko po prostu [I][B]go ignorował[/B][/I] [I][B]i patrzył z góry[/B][/I] na niego jak na jakiegoś za przeproszeniem [I][B]idiotę. [/B][/I]Tylko raz jak mu nerwy puściły to na niego mocno zawarczał i kłapał zębami. Ja miałam inną sytuację, ale może Marta faktycznie czuje się słabsza i boi się Sary? Najlepszym sposobem jest po prostu ignorowanie, ale Twój pies jest tak lękliwy wobec niej i dlatego stara się zbaczać z toru, kiedy widzi mocniejszą. Najlepiej, żebyś pokazała Sarze, kto tu jest samcem alfa i, że jako najniższe rangi w stadzie musi być traktowana na równi z Martą.
  12. [quote name='LadyS']Nie widzę tutaj przekomarzania. Mylisz po prostu wychowanie jednego psa (rasowego? czy w typie?) z tym, w jakim celu hodowana była cała rasa.[/QUOTE] Nie chodzi mi o to. Piesek nie musi być wychowywany w takim celu użytkowania, do jakich czynów została przeznaczona rasa.
  13. [quote name='maradona']Może faktycznie powinnam spróbować z klikerem. Przy najbliższej okazji kupię go sobie, bo być to on jest naprawdę madry, tylko tych dwóch rzeczy nie potrafię go oduczyć ;)[/QUOTE] Liczę powodzenia! :)