• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Murka

Members
  • Content count

    28881
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Murka last won the day on May 23

Murka had the most liked content!

About Murka

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    4632427

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    okolice Janowa Lubelskiego

Recent Profile Visitors

5034 profile views
  1. Ok, to kupię i ustalę stawkę z wetem (chyba 5 mg Kasieńka dostawała, ale nie jestem pewna). Kasię wypuszczam już luzem z boksu, bo na smyczy klei się tak do nóg, że ciężko chodzić:) Bez smyczy w sumie niewiele się zmienia, ale przynajmniej czasem bryknie za piłeczką itd. Bardzo uważa na człowieka, gdzie jest itd. Pilnuje się i jest wpatrzona jak w obrazek, na każdy gest zwraca uwagę. Do boksu wraca sama, muszę jej drzwi zamykać jak ją wypuszczam, bo włazi zaraz po 5 minutach z powrotem i gapi się jak na głupiego jak ją wołam, żeby jeszcze wyszła.
  2. Zapomniałam dodać, że udało się nam zrzucić trochę tłuszczyku i Czarek nie waży już 55 kg, ale 52 kg:)
  3. Argo czasami bawi się z suńkami, ale ciężko to złapać w aparacie, bo przed obiektywem się peszy... Ledwo mi się go udało z cienia wywołać:) A tu w cieniu:) Zeszczuplał i to mnie (mimo dobrych wyników krwi) trochę martwi. Może to tylko wiosna... Nie jest bardzo chudy (żeber na wierzchu nie ma), ale na pewno szczuplejszy niż w zimie:
  4. Rozliczenie: Stan konta na 21 maj wynosił -360 zł Wpłaty: +360 zł Jo37 Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 22.05-20.06 Stan konta na 20 czerwiec wynosi -360 zł.
  5. Lika się bawi ze szczeniakiem (na początku warczała na niego, ale jak widać zmieniła zdanie:) ), a Tinka nadzoruje zabawę z bezpiecznej odległości:)
  6. Kupiłam teraz leki w necie, bo nasz wet jest na urlopie (w lecznicy jest zastępstwo, ale jakoś nie mogą te leki zamówione tam dotrzeć): Geno Mune, Vetussin i Dolvit Senior z przesyłką to razem 112,90 zł (w sumie to taniej wyszło niż gdybym brała z lecznicy): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4a3d7fb9c27394d9 Kaszel pojawia się już bardzo rzadko.
  7. Ok, jutro wystawię i prześlę, to Alaskan nie będzie musiała na razie nic przelewać ze swojego konta. Rozliczenie: Stan konta na 20 maj wynosił -200,20 zł Wpłaty: +200,20 zł Alaskan Malamute +100 zł Fundacja ZEA Razem: +100 zł Koszty: -450 zł hotelowanie (21.05-19.06) -12,80 zł Sylimarol -89,50 zł Caniviton Razem: -552,30 zł +100 zł - 552,30 zł = -452,30 zł Stan konta na 19 czerwiec wynosi -452,30 zł.
  8. Z ostatniego bazarku jest dla Czarka 50 zł i 17,70 zł wpłaciła mama malti, co daje w sumie 67,70 zł. Mogę więc w końcu napisać, że dług po Czarku został spłacony:) Dziękuję wszystkim za pomoc! Guzki na szczęście okazały się niegroźne, ale Czarek nam prawie codziennie wymiotował, więc zrobiliśmy mu badania krwi. Parametry nerkowe są już podwyższone nieco i trzeba oszczędzać nerki (wet zalecił zmianę leku sercowego na taki, który nie obciąża nerek) i wątroba też jest do wsparcia (Czaruś dostaje Essentiale Forte). Doszło także wsparcie serducha Vetmedinem i preparat na stawy (Czarek czasem kulał na przednią łapę). Na szczęście wymioty zniknęły:)
  9. Przelew doszedl:) bardzo serdecznie dziękuję wszystkim a przede wszystkim malti i jej mamie:) Podział: Doy 50 zł Julka 50 zł Dług po Czarku 50 zł
  10. Niszczyć nie niszczyła, ale robiła spory bałagan typu wywracanie miski z karmą, wchodzenie w wodę itd. Dziś w nocy zgryzła zabawkę na amen:) Słyszę, że niestety Kaśka pokasłuje czasami, więc trzeba będzie chyba wrócić do podawania leku.
  11. Możemy przy okazji testów na alergię zrobić podstawowe badania krwi, myślę, że warto. Byłam dziś w lecznicy i pytałam o wysłanie krwi, ale najlepiej będzie poczekać aż nasz wet wróci, bo jest z nim utrudniony kontakt tel. a w przypadku testów alergicznych trzeba dokładnie wybrać pakiet alergiczny i labolatorium. Nasz wet ma być już w piątek w pracy, więc najpóźniej w poniedziałek pobierzemy krew.
  12. Ten tymczas to małe zoo... Wiele tymczasów się tam przewinęło i parę zostało. Dżeki zostałby tam również gdyby z czasem nie zaczął stanowić zagrożenia dla małych domowych psiaków (samców). Przez to niestety całe dnie musiał spędzać w kojcu (ludzie pracują).
  13. Kaśka się rozkręca, ale na razie spaceruje na smyczy, żeby jej nie kusiło ogrodzenie (u nas jest nieco wyższy płot niż u pani, ale mimo wszystko niech się wyciszy po tych zmianach). Wczoraj rozmawiałam z panią i mam parę info odnośnie Kaśki: - Kaśkę zabierali na wycieczki i spacery (była na smyczy) - nigdy nie było żadnych problemów z napotykanymi psami, łasiła się do nich. Tylko raz okazała agresję jak skoczyła do niej ONka zza siatki, też do niej szarpnęła. - z buldożką domową było parę kłótni na początku, ale krew się nigdy nie polała i Kaśka zawsze reagowała na krzyk (nie pamiętam czy "nie wolno" czy "zostaw" czy coś innego) - wcześniej jak wyskoczyła to złapała pieska (chyba synka tej zagryzionej suczki), ale szybka reakcja pani, krzyk i Kaśka wypuściła go z pyska - chwilę leżał nieruchomo, ale po chwili wstał i następnego dnia brykał jakby się nic nie stało. - Kaśka w domu jest grzeczna, ale jak zostaje sama to gryzie różne przedmioty (bez względu na towarzystwo buldożki). - ma chorobę lokomocyjną, ale wystarczy jej nie karmić i dobrze znosi jazdę.