Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem co czujesz!!! Mam to samo w domu, ja nie wiem co to za wirus, ale moja Wiki (nowa od miesiąca, bo pozazdrościłam Ci i dorobiłam się 3 psiaka;)) ma od tygodnia biegunkę, nie je, antybiotyki, probiotyki, siemię... i efekt... prawie zadowalający :roll:
Biegunka żółta, cholernie śmierdzi i niestety sprzątam co 1h, co pół godz.. jak jest ciut lepiej to co 2h... było lepiej kilka dni, dziś mamy nawrót:shake: a antybiotyk mamy cały czas..

A jakbyś jej posmarowała koło tego strupka czymś bardzo nie smacznym? Tak, żeby zraziła się i nie tykała więcej?

To trzymamy kciuki za Was, musi być w końcu lepiej:calus:

A poza tym głaski dla trójeczki:loveu:

  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tosia znowu poskubała jedzonko :D nie ma jak gotowane mięsko z marchewką i ryżem- takiej kolacji się nie odmawia ;) U nas jest o tyle dobrze, że Tosia już nie wymiotuje, na podwórko też już rzadziej wychodzimy, ale jak się załatwia to nie jest normalna kupa, tylko taka biegunkowata. Antybiotyk mamy jeszcze na jutro, ale pewnie trzeba będzie go przedłużyć, także w czwartek będzie wizyta kontrolna u weta.

Pestka to taka łachudra, że mało rzeczy jej nie smakuje i nie przychodzi mi nic do głowy, co byłoby niesmaczne, ale zaraz nie zaszkodziłoby jej. Często zmieniamy opatrunki, psikamy Propolisolem- super goi, fajnie ściąga i ranka jest sucha. Część szwów sama się poluźniła, część wyskubała. Generalnie skóra już się zrosła, ale dalej psikamy tym sprayem, żeby szybciej się zagoiło. W ogóle dziwną sprawą jest to, że Pesta opatrunkami najbardziej interesuje się rano, później już jest jej to w miarę obojętne..

Na pewno będzie lepiej, tylko tak się wszystko zbiegło w tym samym czasie, a ja już nie mam tyle wolnego, żeby pilnować dziewczynek :( Ale jakoś z panciem ustalamy dyżury i staramy się, żeby jak najkrócej psiaki zostawały same.

Głaski przekazane :D Jutro pewnie Dusiek dogłaszcze bardziej ;)

Posted

daaaaawno nas tu nie było ale zaległości nadrobione. się Wam musiało wszystko na raz porobić ale tak to już bywa. ważne, że już lepiej. nas też sterylizacja czeka jakoś niedługo i już się trochę denerwujemy choć wiemy, że raczej nie ma czym.
trzymajcie się cieplutko i zdrówka mnóstwo

Posted

Uprzejmie donoszę, że dziewczynki wróciły do formy ze zdwojoną siłą :D

Tosik co prawda dostaje jeszcze antybiotyk, ale czuje się zupełnie dobrze. Wetka zmieniła antybiotyk na inny o szerszym spektrum działania, dodatkowo jedna kroplówka postawiła Tośkę na nogi, jednak elektrolity które podawałam jej doustnie to było za mało..

A Pestkę załatwiłam następującym sposobem.. Z tego względu, że miałam wolny dzień, to nie zawijałam jej nóżek i pilnowałam, żeby nie zaglądała do ranek. Co ciekawe ona się nimi w ogóle nie interesowała! Te bandaże działały na nią na zasadzie: mam coś dziwnego na nogach, trzeba to zdjąć i sprawdzić co tam pod nimi jest ;) Po brzuszku prawie nie widać, że był rozcinany, włoski jej szybko odrastają. Nóżki tez wyglądają super, dzisiaj zdejmę ostatnie szwy..

Także humor wrócił nam wszystkim, Pesta dokonuje kolejnych zniszczeń.. :crazyeye: Dzisiaj chciałam zrobić trochę zdjęć, ale tak lało, że nikt nie miał ochoty na sesję zdjęciową ;)

Posted

Najlepiej takie jak wygląda wasz pokój po Twoim przyjściu ze szkoły :roflt:

Ostatnio chłopaki bawili się z Pestką naprzemiennie w odbijanego.Murzynek cichy i skuteczny,bawił się w zapasy.Dusiek robił dużo zamieszania jak to terierek a tak na prawdę prawie jej nie dotykał.Wyglądało to tak jakby rywalizowali między sobą o nią.A tej małej diablicy w to graj :lol:

Posted

Kochani.. przez weekend nie mieliśmy internetu, ale za to zrobiliśmy sporo zdjęć.. część wrzucę dzisiaj :D

Znalazłam zdjęcie Pestuszki niedługo po sterylce.. biedna w kubraczku, tylne nóżki zabandażowane- to właśnie te bandaże wiecznie zdejmowała ;)


Tosinka :loveu:




Psiejstwo szabruje ogródek.. zostały jedynie buraki, które Tosia chętnie sobie wykopuje i zjada, co będzie na późniejszych zdjęciach ;)


Posted

Piękne foteczki:multi::multi::multi:

Ale ja jestem zakochana w Murzynku...:loveu::loveu::loveu:
On się tak uśmiecha... ma w sobie taki urok...:loveu::loveu:
Dziewczynki też piękne, ale jakoś Murzynek podbił moje serce :loveu:
Piłeczkowy wariat powala:lol:

Posted

Ja przeżywam po raz kolejny zakochanie w Murzynku. Ostatnio jak dziewczyny chorowały, to cała nasza uwaga została skupiona na nich, Murzynek był trochę odstawiony na boczny tor :( zrobił się przez to jakiś taki nieposłuszny i chodził swoimi drogami. Kiedy zaczęłam go znowu rozpieszczać, wszystko wróciło do normy :) Murzynek znowu jest starym dobrym Murzynkiem, znowu się uśmiecha co widać na zdjęciach ;) Chociaż powiem Wam, że Murzyn i Pestka mają TZ w nosie ;) tylko Tosia się go słucha.. Powrót z podwórka to już ceremonia. TZ woła psy, przychodzi Tosia, a te dwa czarne diabły bawią się z TZem w ganianego hehe

Posted

Co poradzimy ma chłopak urok:iloveyou:
A może po prostu to chłopak i dlatego:evil_lol: hehehe

U mnie też jak Tz coś powie, to w sumie jakby jakaś muszka brzęczała?:diabloti: nie słuchają go kompletnie:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...