Naklejka Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Ledwo co, ale piekło dobiega końca :evil_lol: Quote
angineuuka Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 :evil_lol: dobrze, że jestem już po tym najgorszym :evil_lol: Quote
łamAga Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 uffff ja też przeżyłam najgorszy dzień świąt :roll: Quote
Victoria Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 kurde a mi to nawet yorka nie pozwalają nigdzie zabierać :shake: u mnie bylo nawet spoko na wigilii. najbardziej nienawidze 2 dni poprzedzających swieta i godziny przed samą wigilia. istna masakra xd Quote
angineuuka Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 ja mogę brać Miśkę, jednak znając ją to rzadko gdzie ją zabieram :evil_lol: Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Przezylam! :lol: Slaby zasieg tu mam, a korzystanie z internetu w komorce jest strasznie niewygodne. Ja arniego mogę zabierac, Jetsana juz tez, ale bagaznik byl zawalony. Nastepnym razem jedzie :-) brama znowu wyrwana, a byla zastawiona kilkoma kraweznikami... Cholerne petardy... Quote
łamAga Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 A Jetsan zostaje sam w domu jak gdzieś jedźiecie ?? Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Nie, nie jest sam ;-) jak wracamy tego samego dnia co wyjeżdzamy to zwierzaki czasem zostaja same. Quote
łamAga Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Naklejka napisał(a):Nie, nie jest sam ;-) jak wracamy tego samego dnia co wyjeżdzamy to zwierzaki czasem zostaja same. Tak pytam bo jak Qwenda zostawała sama nawet na 30 min to zawsze coś zdemolowała :shake: Quote
łamAga Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 to o tyle dobrze że Qwedni w nocy śpi , ona ogólnie cały czas śpi ale jak ktoś wychodzi np Sebastian do pracy to ona przychodzi sprawdzić czy a by nie została sama a jak długo jej sie drzwi nie otwiera to zaczyna je brać taranem .... Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Jetsan siedzi caly czas na dworze, w domu jest tylko popoludniu. Sam w domu nie zostaje tylko na ogrodzie ;-) do drzwi wejsciowych tez nie ma dostepu. Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Wróciłam, Jetsan zadowolony leżał pod furtką. Był cały z błota :mdleje: Wlazł do domu, a za nim piękne czarne ślady łap.... Wiadro z wodą i moczymy łapki= pół kuchni zalane wodą :mdleje: Brama została otworzona, chociaż była związana drutami, przywalona kilkoma krawężnikami. Nie wiem skąd ten pies miał tyle siły, by odciągnąć krawężniki i rozplątać druty :mdleje: Wybrzydza, nie chce jeść nowej karmy, ma sraczkę, uroczo :p Jeżeli się nie uspokoi to znowu wracamy na brita... Mam zdjęcia Arniego :) Quote
angineuuka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 wróciłaś!:multi: :diabloti: to teraz dawaj zdjęcia :evil_lol: Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Jutro hałdy? :diabloti: Będą, ale na razie mi się nie chce :P Miałam iść na miasto z aparatem, ale siostra mnie wystawiła, a samej mi się nie chciało :roll: Quote
łamAga Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Ja już sie przekonałam że tybetany są zdolne do wszystkiego , Qwenda potrafiła wyjść z zamknietej klatki kennelowej tak że klatka stała cała , zamknieta a Qwenda była na zewnatrz , pamietam wtedy zeżarła narożnik i kawał drzwi :evil_lol: My cały czas jestesmy na Brit-cie ;) dawaj fotki Arniego :razz: Quote
angineuuka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Naklejka napisał(a):Jutro hałdy? :diabloti: Będą, ale na razie mi się nie chce :P Miałam iść na miasto z aparatem, ale siostra mnie wystawiła, a samej mi się nie chciało :roll: zależy o której :evil_lol: Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 (edited) dOgLoV napisał(a):Ja już sie przekonałam że tybetany są zdolne do wszystkiego , Qwenda potrafiła wyjść z zamknietej klatki kennelowej tak że klatka stała cała , zamknieta a Qwenda była na zewnatrz , pamietam wtedy zeżarła narożnik i kawał drzwi :evil_lol: My cały czas jestesmy na Brit-cie ;) dawaj fotki Arniego :razz: Jetsan umie sobie bramę otworzyć, jak uciekł to myślałam, że znowu wpadł na to jak się ją otwiera, ale nie.... wyważył drugą bramę :diabloti: Tak, tybetany są niemożliwe :P Jetsan jadł różne karmy, ale była promocja i zamówiłam canidae, ale wyjdzie na to, że Arni ją zje, a Jetsan wróci na tego Brita, a potem spróbujemy BARFa Wolę iść spać :P Angi napisał(a):zależy o której :evil_lol: 10-11? Jak się przecisnę przez budowę :P Edited December 25, 2012 by Naklejka Quote
angineuuka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 szczerze to ja zaczęłam wątpić w to, że my jakoś tam przejdziemy :evil_lol: Przez Sośnice musiałabym chyba przejść :D Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Angi napisał(a):szczerze to ja zaczęłam wątpić w to, że my jakoś tam przejdziemy :evil_lol: Przez Sośnice musiałabym chyba przejść :D Jutro pracować nie będą. Mówiłam ci ostatnio, żebyś szła lasem :eviltong: Ja chyba pójdę tak jak ostatnio, przelezę przez krzaki i wyjdę na tory. Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Angi napisał(a):no szłam lasem :evil_lol: to dobrze :eviltong: Quote
Naklejka Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Potopią nam się psy w błocie :eviltong: Pójdę na spacerek do parku, ale tylko po ścieżce asfaltowej :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.