Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kurde a mi to nawet yorka nie pozwalają nigdzie zabierać :shake:

u mnie bylo nawet spoko na wigilii. najbardziej nienawidze 2 dni poprzedzających swieta i godziny przed samą wigilia. istna masakra xd

Posted

Przezylam! :lol:
Slaby zasieg tu mam, a korzystanie z internetu w komorce jest strasznie niewygodne.
Ja arniego mogę zabierac, Jetsana juz tez, ale bagaznik byl zawalony. Nastepnym razem jedzie :-)

brama znowu wyrwana, a byla zastawiona kilkoma kraweznikami... Cholerne petardy...

Posted

Naklejka napisał(a):
Nie, nie jest sam ;-) jak wracamy tego samego dnia co wyjeżdzamy to zwierzaki czasem zostaja same.


Tak pytam bo jak Qwenda zostawała sama nawet na 30 min to zawsze coś zdemolowała :shake:

Posted

to o tyle dobrze że Qwedni w nocy śpi , ona ogólnie cały czas śpi ale jak ktoś wychodzi np Sebastian do pracy to ona przychodzi sprawdzić czy a by nie została sama a jak długo jej sie drzwi nie otwiera to zaczyna je brać taranem ....

Posted

Wróciłam, Jetsan zadowolony leżał pod furtką. Był cały z błota :mdleje: Wlazł do domu, a za nim piękne czarne ślady łap.... Wiadro z wodą i moczymy łapki= pół kuchni zalane wodą :mdleje:

Brama została otworzona, chociaż była związana drutami, przywalona kilkoma krawężnikami. Nie wiem skąd ten pies miał tyle siły, by odciągnąć krawężniki i rozplątać druty :mdleje:

Wybrzydza, nie chce jeść nowej karmy, ma sraczkę, uroczo :p Jeżeli się nie uspokoi to znowu wracamy na brita...

Mam zdjęcia Arniego :)

Posted

Ja już sie przekonałam że tybetany są zdolne do wszystkiego , Qwenda potrafiła wyjść z zamknietej klatki kennelowej tak że klatka stała cała , zamknieta a Qwenda była na zewnatrz , pamietam wtedy zeżarła narożnik i kawał drzwi :evil_lol:

My cały czas jestesmy na Brit-cie ;)

dawaj fotki Arniego :razz:

Posted

Naklejka napisał(a):
Jutro hałdy? :diabloti:

Będą, ale na razie mi się nie chce :P Miałam iść na miasto z aparatem, ale siostra mnie wystawiła, a samej mi się nie chciało :roll:

zależy o której :evil_lol:

Posted (edited)

dOgLoV napisał(a):
Ja już sie przekonałam że tybetany są zdolne do wszystkiego , Qwenda potrafiła wyjść z zamknietej klatki kennelowej tak że klatka stała cała , zamknieta a Qwenda była na zewnatrz , pamietam wtedy zeżarła narożnik i kawał drzwi :evil_lol:

My cały czas jestesmy na Brit-cie ;)

dawaj fotki Arniego :razz:


Jetsan umie sobie bramę otworzyć, jak uciekł to myślałam, że znowu wpadł na to jak się ją otwiera, ale nie.... wyważył drugą bramę :diabloti:
Tak, tybetany są niemożliwe :P

Jetsan jadł różne karmy, ale była promocja i zamówiłam canidae, ale wyjdzie na to, że Arni ją zje, a Jetsan wróci na tego Brita, a potem spróbujemy BARFa

Wolę iść spać :P

Angi napisał(a):
zależy o której :evil_lol:


10-11? Jak się przecisnę przez budowę :P

Edited by Naklejka
Posted

Angi napisał(a):
szczerze to ja zaczęłam wątpić w to, że my jakoś tam przejdziemy :evil_lol:
Przez Sośnice musiałabym chyba przejść :D


Jutro pracować nie będą. Mówiłam ci ostatnio, żebyś szła lasem :eviltong: Ja chyba pójdę tak jak ostatnio, przelezę przez krzaki i wyjdę na tory.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...