Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Panią, u której mała przebywa, żeby powiedzieć, że są dla niej ogłoszenia.

Mam same dobre wiadomości.
Pani nazwała ją Sonia. Sonia była u weta i została zaszczepiona. Bardzo ładnie jeździ samochodem i chodzi na smyczy. Pan jeździ ze wszystkimi trzema psami do lasu na spacer.
Sonia jest wpuszczana do domu, a pod nieobecność właścicieli ma legowisko w garażu.
Oczywiście nadal jest do adopcji ;).
Problemem dla Państwa jest zorganizowanie opieki dla tylu psów podczas ich wyjazdów. Mama, na którą można zawsze liczyć, ma 85 lat.


Chita, bardzo Ci dziękuję.
Możemy zatem szukać najlepszego domu. Wcześniej czułam nóż na gardle, a po dzisiejszej rozmowie z Panią mogę powiedzieć, że Sonia ma dobrą opiekę i jej los nie jest Pani obojętny.

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dołożyłam jeszcze jedno zdjęcie przy nodze, żeby było widać jakiej jest wielkości. Co prawda mała jest na pierwszym planie, a moja noga w tyle, ale mogę powiedzieć, że mała jest pod kolanko.

Posted

Super wiesci.
Tak się właśnie dziwiłam...mają swojego psa (czylil lubią) przygarneli bidę (to chyba wrażliwi), wpuścili sunię na podwórko...i nie chcą mieć z nią nic wspólnego, coś tu zgrzytało....:roll:
Wiadomo, nie każdy chce czy jest w stanie trzymać trzy psy, ale ważne ,że wyłonił się tymczas i można spokojnie ogłaszać.;)

Posted

Państwo mają tego goldena ogromnie utytułowanego, pokazywali mi całą kolekcję medali. Fuks ma do tego wspaniały, bezproblemowy charakter. W domu wisi wielki obraz z jego wizerunkiem :).
W tym roku przygarnęli przeciętnej urody kundelka Borysa i teraz mają jeszcze Sonię na posesji...Niestety te psiaki mają już troszkę inną naturę. Obszczekują ludzi, przechodzą pod siatką ogrodzeniowa na ulicę, jeden drugiego " nakręca" w kombinowaniu. Wymagają więc dużo więcej uwagi. Państwo mają ten kłopot nie na własne życzenie...

Posted

Dużo mam zapytań o małą, co prawda bez kontynuacji, ale widać, że ludzie ją zauważają w tłumie psiaków do adopcji. To już coś ;).

Chita, czy mam Ci zwrócić za allegro ? Myślę, że w tej sytuacji nie musi być wyróżnione :).

Posted

toyota napisał(a):


Chita, czy mam Ci zwrócić za allegro ? Myślę, że w tej sytuacji nie musi być wyróżnione :).


no cos Ty:) to nie jest wyroznione, zaplacilam za nie 1,67:evil_lol:

Posted

Niestety jest nieciekawie. Mała została niegroźnie potrącona przez samochód.
Ludzie nie panują nad psami. Borys z Sonią w duecie uciekają pod siatką ogrodzeniową i biegają po ulicy. Osobno zachowują się inaczej. Tylko razem wszystkich oszczekują (pieszych, rowerzystów i psy).
Pani uwiązała ich na lince w ogrodzie, ale Sonia przegryzła najpierw swoją, a potem jeszcze Borysa linkę. W garażu nie mogą siedzieć cały dzień.

Posted

Państwo nie chcą mieć kłopotów, nawet nie chodzi o koszty, tylko chcą mieć "święty spokój".

Pani powiedziała, że już nigdy nie nakarmi bezdomnego psa. Jak będzie " żebrał " na jej posesji to będzie dzwoniła po schronisko.
Pani nie może wyjść ze zdumienia, że pomimo, iż każdemu od ponad miesiąca próbuje " wcisnąć " Sonię, to nie może znaleźć nikogo chętnego...Nie zdawała sobie sprawy, że to jest tak trudne, aby znaleźć dom dla psa.

Posted

Ja tego nie usprawiedliwiam. Dla mnie to niepojęte, że można tak pomyśleć.
Moje "przędziory" także dają mi popalić i robię wszystko by były bezpieczne.

Posted

Ludzie są przyzwyczajeni do tego, że wszędzie chodzą z goldkiem bez smyczy i też tak chodzą z tymi małymi, a one zupełnie ich nie słuchają.
Jak otwierają bramę to małe wybiegają na ulicę, nawet golden czasem się przyłączy i to ich irytuje. Oni chyba nie rozumieją, że nie każdy pies jest tak samo posłuszny,zwłaszcza jak są we dwa to się nakręcają.

Ogólnie jest lament, że nie dają rady.

Sonia podobno na lince zaczęła wyć :p. W sumie wcale mnie to nie dziwi, przyzwyczaiła się już do pełnej swobody, czasem przebywa w domu z panią, ma ogródek do dyspozycji, a jak ma ochotę to pobiega sobie i poza posesją, a tu nagle takie ograniczenie :razz:.



Byłam dzisiaj na wizycie PA. Ludzie skromni i sympatyczni, mieszkanie w bloku. W domu mieszka pani, córka ponad 20 l. oraz babcia. Uprzedziłam o możliwych problemach z Sonią, że może coś pogryźć i będzie na początku na pewno wystraszona. Nie robią z tego żadnego problemu, chcą jak najszybciej kupić szeleczki, żeby nie uciekła z obroży. Także akceptują, że może ze strachu nie będzie chciała spacerować na smyczy i trzeba będzie wziąć ją na ręce.

Martwi mnie jedynie, że mieli w przeszłości wiele psów i niektóre były u nich do końca życia, ale chyba dwóch się pozbyli " w dobre ręce" . Pudel był głupi, a ze szczeniakiem ON pani nie dała rady, bo miała wówczas małe dziecko .

Pani pokazała mi zdjęcie swojego ostatniego psa - sznaucerka, który odszedł w listopadzie w wieku 10 lat i wyglądał na bardzo zadbanego.

Co robić ?

Posted

A jest taka możliwość,żeby najpierw poznali Sonię osobiście? Może tak by było lepiej.:razz:
Ja nie potrafiłabym ocenić domu, zawsze bym się bała,że pies nie będzie miał dobrze. Ale myśle,że to ,że oddali jakieś psiaki w dobre ręce nie musi być powodem,żeby ich skreślać. Ja jak sięgnę pamięcią do własnych,beztrosko dziecięcych lat to też kilka psów poszło w tak zwane dobre ręce.Zawsze miałam ciśnienie na posiadanie zwierzaka. Nie dawaliśmy jednak rady, my do szkoły, rodzice do pracy, w domu sajgon(mało powiedziane).Ale potem sytucja się zmieniła i mieliśmy cudowną Onkę, która była z nami do końca swoich dni... Teraz mam 7 letnia sunie, 12 letnią i 6 letnia kocicę...
A gdybym tak opowiedziała o tych kilku psach, jakie się wcześniej przewinęły przez nasz dom, to tez ktoś by sobie pomyślał,że nie bardzo...
Trudna decyzja, ale może warto spróbować, tylko tak sobie myślę...a jak Pani nie będzie chciała Soni przyjąć gdyby wróciła z adopcji...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...