Jump to content
Dogomania

Niewidomy Szekspir mix bernardyna i malamuta prosi o grosz i szuka domu!


Recommended Posts

Posted

APSA napisał(a):
Szekspir został oceniony na mieszańca bernardyna z malamutem. Sama bym na to nie wpadła, ale wszystko pasuje! Podobno nawet szczeka jak malahuski :)


...i mamy sympatycznego staruszka, którzy staruszkiem być nie chce, a do tego benka, który haszczaka próbuje udawać, miast się wyłożyć i zdrzemnąć... niezła mieszanka, a jeszcze mi Natalce w głowie zawraca. Co za Facet?

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zuzlikowa']...ślij na [email protected]... dziękuję!
Jęsli masz i inne benkopodobne, w tym lokatora szekspirowskiego kojca, prześlij także, jeśli można z informacjami i kontaktem do adopcji.

Zdjecia podesle zaraz, ale o charakterze to może wypowie się znawca rasy czyli KWL. Myślę, ze to będzie jego podopieczny. To mieszkaniec boksu po Szekspirku.
Chyba wszystkie benkowate to APSA wysyłała, APSA, czy też te przy geriatrium?

1. nie byl zainteresowany pozowaniem


2. usilował polizać aparat



3. już wiedzial, żebez dobrej fotki nie bedzie spaceru

Posted

[quote name='Fundacja BERNARDYN'] Spodziewaliśmy się starego i zmęczonego życiem dziadka, a przyjechało żywe srebro.
Czy ktokolwiek mówił, że on jest stary i zmęczony życiem? :)
Chyba wręcz przeciwnie. Pamiętam, że mówiłam, ze upiornie ciągnie na początku każdego spaceru :lol:



[quote name='Beat2010']
Chyba wszystkie benkowate to APSA wysyłała, czy też te przy geriatrium?
Barego kundla tak, rasowo wyglądającego benka nie.

Skoro już tu było o rudych kaukazach, to na kwarantannie mamy kolejnego:

[FONT=arial][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1]ID: 1734/11/P
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ]
Masc: tricolor
Skad: z budowy Południowej Obwodnicy Warszawy
Znaki: kaukazowaty

Budował obwodnicę bez zezwolenia, więc go zgarnęli :shake:
[/FONT][/FONT]
[/FONT]

Posted

Jeśli to kolega Blakiego z kwarantanny to wygląd i charakter ma jak mieszaniec berneńskich z pasterskimi. Tak duży lekko dominujący i bardzo przyjazny i spolegliwy. Mocno oczekuje na reakcję człowieka zanim sam coś zrobi.

Posted

wstawiam zdjęcia benka Baja , leczony po operacji trzeciej powieki, przybył do schroniska już niewidomy, więcej napisałam w mailu do Zuzlikowej. Na zdjęciach jest już po czesaniu ( cała reklamówka !!), ale bez strzyżenia :shake: . Cierpliwie znosił przerwy w spacerze na wyczesywanie. A wygląda jakby nie był wogóle czesany.



Posted

Prosimy, żebyście nie zapominali o Szekspirze. Oczywiście jest bezpieczny i niczego nie może zabraknąć, ale wsparcie w comiesięcznym wyżywieniu psa byłoby dużą pomocą dla nas. Jeśli nie mamy darowizn dla danego zwierzęcia to płacimy za wszystko z własnych pieniędzy, bo co innego mamy zrobić? Ale ciężko finansowo, gdy zbyt dużo psów jest bez zabezpieczenia, a w tej chwili jest.
Szekspir przyjechał z dwoma workami karmy i to na jakiś czas starczy; jeden posiłek dziennie dostaje gotowany, bo to "starszak".
Jeśli mielibyśmy zabezpieczenie miesięczne w postaci jednego worka karmy i od czasu do czasu jakieś witaminy, w sezonie zabezpieczenie przeciwko kleszczom i od czasu do czasu nową śliczną miseczkę i nowy kocyk, to damy radę i w imieniu Szekspira z góry dziękujemy.
Ponieważ (wg nas) jest jak najbardziej adopcyjny prosimy również o ogłoszenia adopcyjne.
Jeśli ktoś ma ochotę i potrzebę wspomóc finansowo Szekspira, podajemy dane do darowizn:

BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
98-100 Łask
Anielin 51
Bank PEKAO SA
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304


(dla Szekspira)

Posted

mam cała masę takich zdjęć jak Szekspir w trawie. gdyby je pomieszać i losować na chybił-trafił, nie byłabym w stanie powiedzieć, co to za coś :lol:

Dodałam w pierwszym poście dane do przelewów. Mam nadzieję, że niebawem będę też miała powód dodać rozliczenia :razz:

Posted

Beata, napiszesz coś więcej o charakterze tego Benka?

Postaram się być w tygodniu i wziąć go na spacer, żeby też go lepiej poznać. Trzeba się wziąć za szukanie mu domu.
Czy on poza ślepotą jest oficjalnie zdrowy i do adopcji?

Posted

APSA napisał(a):
Beata, napiszesz coś więcej o charakterze tego Benka?

Postaram się być w tygodniu i wziąć go na spacer, żeby też go lepiej poznać. Trzeba się wziąć za szukanie mu domu.
Czy on poza ślepotą jest oficjalnie zdrowy i do adopcji?


Benek Baj jest łagodny, posłuszny, ładnie chodzi na smyczy i reaguje na "uważaj" , "chodz" lub podciągnięcie smyczy, gdy jest wejście na chodnik, jak jest niepewny co robić , przytula sie do nogi. Już przy trzecim spotkaniu , gdy usłyszał mój głos, szczeknąl cudownym basem , no bo spacerek.... Gdy wyczuje inne psy na spacerze to poszczekuje, ale nie wiem, czy chce dać sygnał czy dziabnąć :evil_lol: , bo wolałam nie próbować.


A co u Szekspirka ??????

Posted

Szekspir sobie w życiu da radę!;)
Dawno już nie mieliśmy tak sympatycznego psa. On po prostu cieszy się życiem i korzysta z każdego dnia.
Najbardziej lubi mieć pełną miskę i sprawdzać, czy na pewno jest pełna i po dokładnym sprawdzeniu całego terenu położyć się w otwartym kojcu. To leżenie w progu "u siebie" i nasłuchiwanie jest nawet przyjemniejsze niż chodzenie, ale kojec musi być otwarty!
Lubi Natalkę i chętnie by się z nią zaprzyjaźnił, ale Natalka średnio ma ochotę. Takie różne obwąchiwania mogą być, ale bez poufałości pod ogonem :cool3:
Kastracja pomogła Szekspirowi, nie znaczy już tak terenu co kilka kroków i w skupisku zwierząt wyjdzie psu to jedynie na dobre. Za stary już, żeby się tak ekscytować. Nie zawsze kastrujemy samce w tak podeszłym wieku, jednak w tym wypadku zabieg był wskazany, a i stan zdrowia nie budził u lekarza zastrzeżeń.
W naszym odczuciu Szekspir jest idealnym psem do adopcji, mimo, że stary i ślepy. Psychicznie i fizycznie zdrowy, wyjątkowo chwytający za serce, no i URODA!
Na dniach wystawimy psu allegro adopcyjne i będziemy je odnawiali.
Potencjalny dom sprawdzimy dokładnie pod katem wymagań Szekspira i jeśli odpowiedni się nie zgłosi to psa nie oddamy. Ale byłoby szkoda, bo ludzie, którzy by się nim zaopiekowali decyzji nie żałowaliby nigdy, a ten pies powinien mieć bliższy kontakt z człowiekiem, niż ma u nas i powinien mieszkać chyba jednak w mieszkaniu.

  • 2 weeks later...
Posted

Powodzenia, Szekspir! :)

Bajkał adoptowany :multi: (po szczegóły proszę sie zgłosić do Morisowej ;))



Czy można prosić o jakieś informacje o najnowszym fundacyjnym paluchowcu? :)

Posted

[quote name='APSA']Powodzenia, Szekspir! :)

Bajkał adoptowany :multi: (po szczegóły proszę sie zgłosić do Morisowej ;))



Czy można prosić o jakieś informacje o najnowszym fundacyjnym paluchowcu? :)

Tez nie moge sie doczekac :lol:
Bajkałowi czyli dla mnie Royowi zapisano pochodzenie " mix bernardyna " i jest Panem na 2 hektarach + obowiązkowe spacerki , conajmniej godzinne.:multi:

Posted

najnowszy fundacyjny paluchowy oprócz prawie zupełnej ślepoty jest głuchy jak pień i zamieszkał w domu. O żadnym kojcu w ogóle nie ma mowy! Próbowaliśmy, ale żal było patrzeć, a widzieliśmy różne zachowania. To domowy pies, chodzący po schodach i zaglądający do lodówki. Trudno, będzie nam trochę ciaśniej, ale musimy się wszyscy postarać. I bardzo dobrze, że jest z nami, bo schronisko dla takich psów to trauma. Ze słuchem nie zrobi się już raczej nic, będzie głuchy, chociaż lekarz coś tam próbuje. Lewe oko ma szansę, prawe do niczego, głęboka blizna. Dostaje na razie do oczu naclof, tobrexan i optimmune. Po zakończeniu komplikacji po kastracji (weszło zakażenie, betamox, metacam, płukanie moszny rivanolem i miejscowo steryd) może zrobimy plastykę powiek, jest diamentowe oko, ale to niech myśli lekarz; serce w dobrym stanie i można byłoby poprawić, bo powieki bardzo wiszą. Ale jeśli to nie wcześniej niż jesienią, bo teraz za duszno i pies ma na razie dosyć skalpela.
Pies z takich, co to od razu chwytają za serce, wzbudzają litość i chęć dopieszczania. Grzeczny, łagodny, do innych psów przyjazny. Szekspir trochę na niego wskakuje i chwyta za kark, ale Szekspir nie ma zębów, Baj nie wie o co chodzi, a Szekspir z tym wskakiwaniem nie trafia, bo nie widzi gdzie jest głowa. Ostatnio wskoczył odwrotnie i ślinił bajowi zad. To jest niegroźne, bo Szekspir dosiada okrakiem i nogi wiszą w powietrzu, a zabawa przednia. Na Mustafę też wskoczył, ale szybko zleciał. Krzywdy nikomu nie zrobi, psy z tego sobie nic nie robią, strząsają go.
Kończę, bo jest burza i wyłączyli prąd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...