brazowa1 Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Milus przez kraty do obcych osób sadzi się zawodowo. Wobec ludzi znajomych-schroniskowych, słodki,lekko niesmiały. Wobec schroniskowych "dalszych" z dużym dostansem. Ma tendencje do zostania łapaczem nogawek. Łakomy i skory do przekupstwa. Czysty. Quote
brazowa1 Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 Cziła siedzi. Po jednym spacerze uznal,żem "swoja" i nie trzeba dobierac sie do moich rąk i kostek. Opiekunki w schronisku kocha; na ile chiła może kochac kogos poza sobą samym. Quote
Itske Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 brazowa1 napisał(a): PS Itske,czy widzisz ten wielki brązowy nos w awatarze? ;] Widzę, wielki, piękny i obrzydliwie brązowy :-) też teraz taki mi lata po domu (ino nie taki piękny :-) Quote
brazowa1 Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 to niepolityczne robic złe PR psu schroniskowemu,ale no kurczę! to potwór! W schronisku jestem "na swoim podworku" i nie ma takiego psa,od lat,żebym musiała czekac,az pieska zamknął,aby przejśc do psiego pawilonu. Ostatnim razem był wypuszczony Miluś i...nagle uswiadomiłam sobie,że od minuty krążę wokół bramki,bo MILUSIEK wypuszczony i czekam,az go zawołaja do boksu. Rozumiecie? Gdyby tam był obcy ast,rottek,azjata,przez głowe nie przeszłoby,aby nie wejść. Oczywiscie bohatersko weszlam i w rozdziawiona paszczę wrzuciłam kiełbasę (zdziwił się). Atakuje kostki profesjonalnie i zawsze z tyłu. Quote
brazowa1 Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Dopiero teraz uświadomiłam sobie,że dzis nic na mnie sie w pawilonie nie darło,a leżało legowisko w czerwona kratę,a to by oznaczało,że Miluś wybył. Ciekawe,czy wróci z listą zażaleń i skarg. Quote
brazowa1 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Wrócił po trzech dniach,ale tylko na chwilke,nawet nie właził do schronu,tylko z daleka pomachał lapką,oczywiscie z wysokosci ramion swojej pańci,bo zgaga siedziała na raczkach. mam tylko nadzieje,ze ten dom sie nie skonczy,gdy pojawią sie dzieci....a wszystko mozliwe. Quote
martasekret Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 O kurcze...a jednak.... a co to za ludzie? Quote
brazowa1 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 a jakas młoda babka,usportowiona,Milus jezdzi na rowerze. Quote
brazowa1 Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Ojej znalazłam watek Milusia :) Milusia spotykam,zawsze jest naburmuszony i nadęty.Rączka się do głaskania nie wyciąga.Chodzi ze swoją uwielbiana panią,pana jakos toleruje ;). P Pani powiedziala,na pytanie,dlaczego właśnie Miluś :to była chemia. W czterech schroniskach była szukając właśnie takiego psa. Quote
martasekret Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 brazowa1 napisał(a):Ojej znalazłam watek Milusia :) Milusia spotykam,zawsze jest naburmuszony i nadęty.Rączka się do głaskania nie wyciąga.Chodzi ze swoją uwielbiana panią,pana jakos toleruje ;). P Pani powiedziala,na pytanie,dlaczego właśnie Miluś :to była chemia. W czterech schroniskach była szukając właśnie takiego psa. i właśnie o to chodzi. Super. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.