Iza i Avanti Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 :D :D :D :D Dziękuję za obszerną relację i uprzejmie proszę o następne wycałowanie pyszczydeł (a pyszczydła Grubci-Już-Nie-Autystycznej szczególnie) ;) Quote
Dharma Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Stefan w porzo :loveu: Chlopak jest juz wtopiony w rodzinke tak jakby zawsze z nami byl :) Z Grubcia kochaja sie niezmiernie, wiecznie miziaja, przytulaja, spia razem :) Poza tym ostatnio nasunelo mi sie takie skojarzenie ze Stefano wyglada jak hiena :D znaczy z sylwetki. Jest takim, zasuszonym zylastym chlopem ;) do tego ma wyzszy przod niz tyl i jak nic ma cos z hieny :D Ze zdrowkiem tez wszystko ok, powoli nabiera cialka i pozera w tempie ekspresowym swoje jedzonko. Niestety nasz szczuras ( tez adoptowany, prawie dwuletni chlopak z rodowodem, sprowadzony przez kogos z Holandii, do tego syjam, rex, dumbo ;) ) ma ostatnio bardzo ograniczone wedrowki po mieszkaniu bo Stefan usiluje sie zaprzyjazniac .... merda ogonkiem i poszczekuje na Szwejka, ale gabaryty jakby nie te ... ;) Quote
asiaf1 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Bardzo mnie te dobre wieści usieszyły:loveu: Quote
Dharma Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Postaram sie wyzebrac aparat od mamy i porobic fotki bo swojego nie mam niestety :angryy: Quote
AgaiTheta Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 od Dharmy: Myslalam ze jeszcze mamy tyle czasu do wykorzystania, a ciebie juz nie ma. Tak nagle odeszlo moje zezowate szczescie. W czwartek minalby rok. Quote
AgaiTheta Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Dzisiaj nad ranem, po kilkudniowym pogorszeniu zdrówka, Stefek odszedł za TM :-( ... [*]... Quote
Aganiok Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 ojej :( strasznie mi przykro :-( dobrze, że na ostatnie miesiące życia miał domek najlepszy z najlepszych, Quote
AgaZ Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Tak mi przykro:-(,dobrze,że chociaż udało mu się po cięzkim życiu poczuć się potrzebny i kochany,kochać i być kochanym. Stefek [*] żegnaj boksereczku... Quote
asiaf1 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 AgaiTheta napisał(a):od Dharmy: Tylko nie to!!!:placz::placz::placz:Boże co się stało? Quote
AgaiTheta Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Stefanek od kilkunastu dni chorował, miał zapalenie przewodu pokarnowego. Wczoraj Monika już nie chciała w to wierzyć, może to coś innego, rano miała jechac na USG, Stefanek bardzo cierpiał. Nie wiem, czy Monika się pogniewa czy nie, ale wiem, że cierpi strasznie. To był jej kochany synuś, najkochańszy i ona nie umie się z tym odejściem pogodzić :placz: Dharma 11:56:23 trzymalam reke na jego serduszku jak odchodzil :placz::placz::placz: Quote
asiaf1 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Co za dzień. Tak trudno pogodzić się z odejściem psa nawet tego o którym się tylko czyta na dogomanii a jego znałam osobiście:-( Tak się cieszyłam kiedy wreszcie udało mi sie go wyciągnąć ze schronu, taka byłam szczęśliwa jak znalazł dom u Dharmy. Nie musiałam się bać, że coś będzie nie tak, że może go stracić bo sie nagle komuś odwidzi. Wiem, że Dharma robiła wszystko żeby go uratować tak jak ja bym robiła z każdym psiakiem. Żegnaj Szogunku-Stefanku. Do zobaczenia w lepszym świecie.:-(:-(:-( Dharma dziękuję Ci, że dałaś mu dom i szczęśliwe życie, szkoda, że zły los znów z nas zakpił. Quote
mosii Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 bardzo mi przykro..................... Szogunku.............. Quote
Alicja Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 ..............................[ * ].......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.